Posłuszeństwo w Kościele czyli… Katolicyzm zobowiązuje (a jeszcze bardziej Bóg). Manipulowanie dogmatem „nieomylności”


Mariusz Lewandowski - Anatema

Mariusz Lewandowski – Anatema

Dwie myśli:

1. „Wiedzcie o tym, że nie powinno się nigdy wyrządzać zła z powodu posłuszeństwa, chociaż niekiedy trzeba dla posłuszeństwa zaniechać jakiegoś dobra, którego chciałoby się dokonać…”… i

2. “Nie można być posłusznym przełożonemu, który nakazuje coś sprzecznego z prawem boskim. Stosownie do słynnego listu św. Bernarda do mnicha Adama nie można być również posłusznym opatowi, który nakazuje coś sprzecznego z regułą zakonną. Ślepe posłuszeństwo eliminuje roztropność ciała, nie zaś rozwagę ducha…”.

Oba wpisują się w znaną maksymę „Kiedy rozum śpi budzą się demony”. Ale i jedno i drugie nie jest ani wykładnią dla negatywnej oceny, ani uzasadnieniem dla wypowiedzenia posłuszeństwa Kościołowi. To że każdy człowiek a już szczególnie uznający się za moralnego nauką Chrystusa jest zobowiązany używać rozumu, nie oznacza że ma uprawiać jego kult kosztem Kościoła, którego misją jest zbawienie a nie dogadzanie rozumowi pod którym to hasłem różni ludzie różne rzeczy rozumieją (zwłaszcza tak zwani „oświeceni racjonaliści”). Więc nawet jeśli zdarzają się niefortunne a nawet złe praktyki/wypowiedzi hierarchów nie jest to podstawa do atakowania i dyskredytowania istoty Kościoła. Taka sytuacja nie ma bowiem żadnego przełożenia na wiarygodność tego co zostało założone przez Jezusa Syna Boga, i nie przekłada się w związku z tym na wiarygodność Jego Ojca, czy też Ducha Św. który działa w Kościele na określonych zasadach, do których z całą pewnością nie należy żyrowanie wszystkiego co mają do powiedzenia hierarchowie, kapłani czy inne ludzkie autorytety.

I tu należy wspomnieć o błędnym rozumieniu przez wiernych tzw. „dogmatu o nieomylności”, a zwłaszcza przez niewiernych którzy tym chętniej się na niego powołują, im korzystniejsze dla siebie nauki słyszą. Próbując potem za pomocą tej pałki ustawiać opornych i nieposłusznych katolików zgodnie z własnymi złymi intencjami i praktykami… (Odys)

W roku 1870 Kościół ogłosił dogmat o papieskiej nieomylności na Soborze Watykańskim I. Wraz z rozwojem środków masowego przekazu, takich jak radio i telewizja dogmat ten został przez przeciwników Kościoła doprowadzony na skraj absurdu. Przeciwnicy Kościoła wmawiają katolikom, że każda wypowiedź papieża, niezależnie od podejmowanego tematu czerpie z Boskiego natchnienia. Jak jest w rzeczywistości? Wyjaśnia materiał: Fakty i mity na temat nieomylności papieża

podobne: Zenon Dziedzic: Esej o indoktrynacji. Istotą pełni życia człowieka myślącego jest jego wolność.  oraz: Jan Paweł II o wolności jako darze i zadaniu w życiu społecznym

Mariusz Lewandowski - Akt pokory

Mariusz Lewandowski – Akt pokory

Dziennik gajowego Maruchy

Artykuł napisany jest z pozycji sedewakantystycznych – admin

„Kościół sam się wyniszcza drogą posłuszeństwa… Mistrzowskie posunięcie szatana polega więc na tym aby rozprzestrzeniać zasady rewolucji wewnątrz Kościoła i to pod szyldem autorytetu samego Kościoła… udało mu się nakłonić tych, których obowiązkiem jest bronić i rozszerzać Kościół by potępili tych, którzy bronią katolickiej Wiary”…

Arcybiskup Lefebvre

Ci, którzy zaprzeczają, by posoborowi „papieże” oraz „biskupi pozostający z nimi w jedności” byli katolikami zdecydowanie odrzucają autorytet ich władzy. Jednakże dla tych, którzy uważają, że ludzie ci są prawdziwymi papieżami, prawdziwymi Wikariuszami Chrystusa, kwestia ta nie jest tak oczywista.

Tak czy inaczej, nie ma wątpliwości, że od większości ludzi wychowanych w wierze wymaga się by w imię „posłuszeństwa” przestrzegali wytycznych wyłożonych przez posoborowych „papieży” oraz zaakceptowali zmiany w doktrynie, kulcie i formie rządu, które zostały zapoczątkowane przez Vaticanum II. Dlatego też sprawą najwyższego znaczenia jest, ażeby katolicy zrozumieli naturę swych powinności odnośnie tej…

View original post 4 181 słów więcej

Advertisements

8 comments on “Posłuszeństwo w Kościele czyli… Katolicyzm zobowiązuje (a jeszcze bardziej Bóg). Manipulowanie dogmatem „nieomylności”

  1. Pingback: Komu skrzydła…komu rogi, czyli… | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: W sercu Kościoła. Ks. prof. Waldemar Chrostowski laureat Nagrody Ratzingera 2014: „Jezus żyje w swoim Kościele, to życie jest zabezpieczone przez wierność Tradycji”. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Dobra Nowina: Mikołaj Kapusta o Chrześcijaństwie w 12 minut (Kerygmat) | Łódź Odysa

  4. Pingback: Tuba Cordis: Czy Pan Jezus i Matka Boska byli Żydami? czyli… Hebrajczycy, Żydzi, Chazarowie. Judaizm a Chrześcijaństwo. Kościół Katolicki „nowym Izraelem”. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Templariusze. Słudzy Kościoła walczącego | Łódź Odysa

  6. Pingback: Którą drogę wybrać i „Jak żyć?” | Łódź Odysa

  7. Pingback: Surowość zdyscyplinowanej łagodności katolicyzmu św. Franciszka i Inkwizycji, kontra rozpasana bezwzględność anglikanizmu doby elżbietańskiej („Łowcy księży”) | Łódź Odysa

  8. Pingback: Duchowy analfabetyzm i wewnętrzna samotność naszych czasów czyli „Na tropie ukrytego Boga”… Niby, możesz… wszystko? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s