Państwo opiekuńcze. Dwa badania… jeden wniosek – „Dupa blada”


„Rzeczpospolita: Marzenia o opiece państwa

„CBOS: pogarszają się opinie o sytuacji w kraju i stanie gospodarki”

Demagogia społeczna - by Arkadiusz

Demagogia społeczna – by Arkadiusz

„18.03.2013 (IAR) – Chcemy, by to rząd zapewniał nam pracę, darmową opiekę zdrowotną, naukę i dostęp do przedszkoli. To wnioski z badań przeprowadzonych dla Akademii Leona Koźmińskiego. Ich wyniki publikuje „Rzeczpospolita”.

Ponad połowa Polaków uważa, że system gospodarczy, który panował przed 1989 rokiem, miał tyle samo wad i zalet albo nawet był lepszy niż ten po transformacji ustrojowej. Tylko co trzeci Polak uważa, że wolny rynek jest lepszy niż socjalistyczna, państwowa, gospodarka planowa. Około 15 procent badanych nie ma zdania – czytamy w gazecie.

Jak twierdzi autor badania, profesor Krzysztof Zagórski, wyniki wcale nie świadczą o tym, że Polacy myślą o powrocie do systemu sprzed transformacji. Argumentuje, że nie chcemy pustych półek, gospodarki permanentnych braków, upokorzeń przy staraniu się o paszport, aresztowań za publiczne wyrażanie swoich poglądów czy strzelania do obywateli. Polacy po prostu widzą, że jest gorzej, niż oczekiwali, i spodziewają się pomocy ze strony rządu, ale to nie jest tęsknota za PRL.”

Socjalizm to straszna choroba! I nic tu nie pomoże poklepywanie się po plecach, że „to nie jest tęsknota za PRLem” bo to oczywiste! Problem leży w życzeniowym i roszczeniowym myśleniu, które PRL głęboko zakorzenił w polskiej „podświadomości”. Państwo przyzwyczaiło, że „dba o wszystko” co obywatelowi do życia potrzebne, od pracy (a nawet w wypadku jej braku – „Kuroniówka”), poprzez opiekę zdrowotną, zasiłki i innego rodzaju „pomoc” do tzw. „emerytury” (to wszystko za pieniądze z podatków i tzw. „składek”). Jak pokazuje najnowsza historia, te „gwarancje” to pusty balon nadmuchany do granic absurdu a rzeczywistośc ostatnich lat na naszych oczach brutalnie pozbawia go powietrza.  Za dużo chętnych na „darmowe” usługi a aparat „managerski” wybudowany wokół tych „saksów” (pieniędzy z podatków) okazał się pasożytem, który podniósł ich koszt i nieopłacalnośc, przez co za te „usługi” trzeba płacic coraz więcej (rosnące podatki).

„Państwo opiekuńcze” ponosi we wszystkich dziedzinach swojej (nie)odpowiedzialności porażkę za porażką i z ŻADNEGO z tych „zadań” jakie na siebie wzięło, nie jest w stanie się wywiązac w chocby zadowalającym procencie. Zaczyna to odczuwac na własnej skórze coraz większa liczba obywateli. Efekt tej „państwowej opieki” jest taki, że mamy POwtórkę z PRLu. Stało się to samo co za Gierka! Przejadanie tzw. „środków unijnych” i tego co było państwowe osiąga właśnie swój kulminacyjny punkt. To oczywiście jeszcze trochę potrwa, bo jeszcze jest co przejadac: kolejne setki miliardów z UE czekają na przeżarcie, no i nie wszystko zdążono „sprywatyzowac”. Do tego dochodzi ciągle jeszcze bogaty sektor prywatny (który można doic), który po części dorobił się na „prywatyzacji” (uwłaszczenie się „wybrańców” z nomenklatury komunistycznej) a po części własną, ciężką, ryzykowną, ale opłacalną pracą („od zera do milionera”) na którą pozwalała słynna „Ustawa Wilczka” – bez pomocy państwa. Problem w tym, że Tuskowe koszta „dobrobytu” w porównaniu do Gierkowskich są dużo większe i ciągle rosną! W między czasie zaczęło się  ich spłacanie i nie odbędzie się ono na zasadzie „zwrotu z inwestycji”, bo te pieniądze – podobnie jak Gierkowskie – zostały przejedzone. Mówię tu głównie o programie zwanym „Polska w budowie” o tych wszystkich „orlikach”, „schetynówkach”, „autostradach” (raczej dwupasmówkach szybkiego ruchu), aquaparkach, basenach, stadionach i innych „POmnikach dobrobytu”. Nie dośc że te „inwestycje” NIGDY się nie zwrócą, to ich utrzymanie kosztuje grube miliony! Więc podatki i „składki” rosną co rok i co jakiś czas słyszymy zapowiedzi kolejnych najwymyślniejszych sposobów  „rabowania” obywateli z ich pieniędzy, co oczywiście niesie za sobą wzrost kosztów pracy i życia samych obywateli (ZUS jest niewyobrażalnie wysoki! a zwrot ze składki – jak ktoś dożyje – mizerny) a co za tym idzie bankructwa małych i średnich firm, które wytwarzają większośc naszego PKB a do tego napędzają popyt wewnętrzny bo dają pracę największej liczbie Polaków. Tych firm niedługo nie będzie! bo nie stac ich na takie koszta jakie „nie-rzond” na nie nakłada. Zwłaszcza że nie mogą liczyc na państwową „pomoc” w postaci programów „restrukturyzacyjnych” czy zastrzyków pomocy finansowej jaką dostają państwowe molochy typu LOT, PKP i inne „wory bez dna”, znajdujące się pod państwowym parasolem. Mamy więc do czynienia z podwójnym rabowaniem (nie tylko firm, ale przede wszystkim ludzi w nich pracujących), ponieważ ta „pomoc” to nic innego jak pieniądze z podatków które płacą owe firmy jak i ludzie w nich zatrudnieni. Firmy które działają na rynku ZARABIAJĄ (bo inaczej by ich nie było) i za to że istnieją i sobie radzą, muszą własną krwawicą, bez swojej zgody zasilac niewydolne postkomunistyczne PANDY (Pan ma – Pan da!) ponieważ tam działają tzw. „związki zawodowe”, które są tak rozbuchane iż stanowią osobną „kastę wyborczą” i rząd musi się z nimi liczyc (pomijam tu fakt kto zasiada w radach nadzorczych i w fotelach prezesowskich w tych „firmach”)… (Odys)

Teraz cytat z drugiego raportu:

Ponad dwie trzecie Polaków uważa, że sytuacja w kraju zmierza w złym kierunku; połowa jest przekonana, iż sytuacja gospodarcza jest zła – wynika z marcowego sondażu CBOS. Negatywne oceny – jak wykazują badania – narastają od początku roku. Trzeba zaznaczyć, że odsetki badanych negatywnie postrzegających sferę publiczną należą do najwyższych w ciągu ostatnich kilku lat” – zaznaczył CBOS w komentarzu do badania. Opinię, że sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku w marcu wyraziło 68 proc. respondentów. W styczniu odsetek ten wynosił 60 proc., zaś w lutym 66 proc. Przeciwnego zdania w marcu było 19 proc. badanych – w styczniu natomiast pozytywne oceny wyrażało 23 proc. ankietowanych, w lutym 20 proc. Pozostali nie mieli w tej sprawie zdania. „Negatywne oceny rozwoju sytuacji w kraju dominują we wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych” – zaznaczono w badaniu.”

…Ludzie niby „wiedzą i czują”, że coś jest nie tak, ale jak widac po wynikach pierwszego badania g..no! wiedzą… Chcą więcej państwa opiekuńczego i już! Dalej tkwią ze swoimi poglądami na gospodarkę w PRLu. Dopóki WSZYSCY jak jeden (z tych 2/3) którzy uważają że  „socjalistyczna, państwowa, gospodarka planowa” jest lepsza od gospodarki rynkowej nie przestaną w ten sposób „myślec” – to będą zbierac tego „myślenia” żniwo… „Daremne żale – próżny trud,. Bezsilne złorzeczenia!” – nażryjcie się tym socjałem aż wam brzuchy z głodu spuchną – może wtedy zmądrzejecie…(Odys)

podobne: CBOS Polacy chcą bezpiecznego państwa, ale nie chcą płacić podatków. oraz: Obrońcy etatyzmu i sentymentaliści rodem z PRL kamienują „złodziejski kapitalizm” czyli… dlaczego niewolnicy nie zasługują na wczasy? i to: Przerośnięte państwo gwarancją problemów jego obywateli. O demokracji, państwie „opiekuńczym” i długu „publicznym” czyli przejadaniu przyszłości na własne życzenie.

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

Advertisements

13 comments on “Państwo opiekuńcze. Dwa badania… jeden wniosek – „Dupa blada”

  1. Pingback: CBOS: coraz więcej Polaków czuje się lekceważonych przez władzę, ale ponad połowa nie wie, co było ważne w 2013 roku. | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: W pędzie do koryta PIS stratuje gospodarkę populistycznymi pomysłami. | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Heglowska rzeczywistość: Polska przeżywa złoty wiek a Polacy lubią demokrację i są skłonni ponieść gospodarcze straty dla Ukraińców. | Odys Syn Laertesa

  4. Pingback: Stanisław Michalkiewicz: Państwo jako nowotwór złośliwy | Odys Syn Laertesa

  5. Pingback: Tax Care: polska rodzina w szponach fiskusa. Struktura daniny oddawanej państwu. | Odys Syn Laertesa

  6. Pingback: Do czego potrzebne mi państwo i czemu do wydawania moich pieniędzy? | Odys Syn Laertesa

  7. Pingback: CBOS: 33 proc. Polaków uważa, że po 1989 r. trzeba było rozliczyć PRL. Wśród zwolenników „porozumienia” wyborcy PISu. | Odys Syn Laertesa

  8. Pingback: Najwyższy Czas!: „Słońce Peru przypala wszystkich prócz kasty urzędników”… Nie daj sobie wmówić że „ONI” są potrzebni. | Łódź Odysa

  9. Pingback: CBOS: Złe nastroje społeczne. Polacy krytycznie o instytucjach państwa. Sondażowy „Pic na wodę”. | Łódź Odysa

  10. Pingback: POPIS z PSL wygrywa wybory zwane „samorządowymi”. Partie antysystemowe „persona non grata”. Czy koryto zjednoczy lewicę bezbożną i pobożną? | Łódź Odysa

  11. Pingback: Komorowski ch…! Sałatki szkoda czyli… rzeczy ważne i ważniejsze z 18 grudnia za „codziennym i subiektywnym przeglądem wydarzeń”. | Łódź Odysa

  12. Pingback: Stanisław Tymiński: Polski Frankenstein… i co dalej z tą Polską? | Łódź Odysa

  13. Pingback: Sumliński i patologie III RP. Sprawa ks. Popiełuszki sprawdzianem chęci rozliczenia PIS z PRL. Klątwa FOZZ i kompromisu z komuną. | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s