Polak Polakowi (psu) bratem


MaskiNienawiść bierze się z zazdrości. Tak powstał jeden z pierwszych grzechów ludzi, który doprowadził do zbrodni (przypowieśc o Kainie i Ablu). Pytanie podstawowe… Za co w dzisiejszych czasach nienawidzi się drugiego człowieka, którego się nawet nie zna? Odpowiedź – za to, czego samemu się nie posiada, a czym w wielu przypadkach w swoim czasie się wzgardziło, ponieważ nie starczyło charakteru, samozaparcia, odwagi żeby po to „coś” sięgnąć, żeby w chwilach tzw. „próby” zachować się tak jak się „powinno” zachować.

Doraźne korzyści w postaci „poklasku” za „złamanie zasad” zamieniają się z czasem w podświadome poczucie pogardy od ludzi, którym we własnym mniemaniu wcześniej się zaimponowało (przecież klaskali – więc o co teraz chodzi? „Ludzie jesteście zajeb..ci!„). Co gorsza podświadomie rośnie w duszy takiego człowieka poczucie pogardy do samego siebie i dobrze kiedy zamienia się ono we wstyd, niestety często zamienia się w nienawiść, pogardę i chęć odwetu wobec ludzi którym właśnie starczyło odwagi żeby zachować się porządnie, którzy codziennie czynem i słowem udowadniają i przypominają co jest dobre a co złe, co człowiekowi uchodzi a co człowieka odziera z jego godności. To jak z lustrem, które ile razy w nie spojrzymy przypomina nam o naszym szkaradnym wyglądzie. Mamy ochotę je potłuc pomimo brutalnej prawdy że to nie jest wina lustra a nas samych.

I tak tchórze zazdroszczą odwagi, pyszałek zazdrości skromności, niedowiarek (czasem i ateista) zazdrości wiary, leń – pracowitości, kłamca – prawdy, obskurant – wiedzy i determinacji. Są nawet bogaci którzy zazdroszczą ubóstwa, ponieważ nie są w stanie poradzić sobie z tym czym życie ich obdarzyło – ponieważ wykorzystali już wszystkie „podniety” wynikające z bogactwa i nie otrzymali tego czego się spodziewali. Nie wiedzieli że tego co najważniejsze w życiu człowieka – szacunku, miłości, godności – za pieniądze kupić się nie da. Ci „wykrzywieni” ludzie, którym zabrakło charakteru – nienawidzą, ale często nie potrafią sobie wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje. Stąd powiedzenie, że nienawiść jest ślepa. A jest ślepa dlatego, ponieważ pomimo tego że ludzie Ci uchodzą za „wykształconych”, to nie wiedzą że mądrości dyplomem zmierzyć się nie da  – i ta niewiedza, tylko pogłębia ich frustrację.

Na koniec posłużę się cytatem z artykułu który pasuje jak ulał i który podsuwa rozwiązanie problemu, jakim dla chrześcijanina powinno być dążenie do przywrócenia tych ludzi (którzy wyrażą chęć i skruchę – to ważne!) na łono dobra i prawdy…”Nie naśmiewajmy się z ich ślepoty, nie wyszydzajmy jak kiedyś oni nas; tłumaczmy, pokazujmy, objaśniajmy, powoli, spokojnie, stanowczo, obnażając mechanizmy wrażej propagandy i przytaczając przykłady pozytywne. Uświadamiajmy, że żyjemy w czasach wojny i w tej wojnie nie ma neutralnych pozycji, tę wojnę nam wydano i dlatego musimy się wspólnie solidarnie bronić.„… W świętych dniach Wielkanocy wołanie to powinno być szczególnie wymodlone… Pozdrawiam…(Odys)

podobne: “Wieczna wojna” czyli… “Pokój ludziom DOBREJ woli” oraz: Papierowe rozliczanie komuny jako ekwiwalent sprawiedliwości czyli… zamiast osądzenia zbrodni prawo do rabunku UBeków na podreperowanie ZUSu. i to: Smołyń… czyli o sojuszach politycznych budowanych na „autorytecie” tzw. „ludzi kultury”. Jaką propagandą będą żyć Polacy po Wajdzie? a także: Cyceron: „Cnota jest doskonałym rozumem”. O uczciwości, przebaczeniu i poświęceniu dla drugiego człowieka. i jeszcze: „Nie ma ludzi” i Kisiel wbrew Kotarbińskiemu czyli… bardzo konkretne skutki społeczne religii, moralności, cnoty i nacjonalizmu. polecam również: Pułapka fałszywych narracji, układów, histerii, i prowokacji czyli… jak się (nie)zaKODować we własną propagandę. Hipolit Korwin-Milewski o różnicy między mężem stanu a populistą. oraz: KODEKS CZŁOWIEKA POBŁAŻLIWEGO i to: Virtus, pietas, fides… Samotność rzymianina (według Waldemara Łysiaka)

rys.Ryohei Hase

rys.Ryohei Hase

Dziennik gajowego Maruchy

Żydzi mają pojęcie „self-hating Jew” na określenie swych ziomków, którzy z takich czy innych powodów nie kochają polityki Izraela czy wyłamują się z plemiennej sztamy. Nie jest ich wielu, natomiast zjawiskiem powszechnym w wielu kręgach polskich, zwłaszcza tzw. inteligencji, są nienawidzący własnego narodu i swych krajan Polacy.

Jest to o tyle dziwne, że przecież jesteśmy narodem, który był w stanie urodzić Solidarność przez duże „s”. Najwyraźniej jednak, choć zdolni do narodowej kohezji od zrywu do zrywu, w życiu codziennym mamy z solidarnością spore trudności.

Nienawidzący swoich model Polaka to zazwyczaj osobnik „po szkole” (wykształcony), który zaczyna w życiu odnosić sukcesy osobiste (pracuje w Warszawie, przyjął się do pracy na lotnisku w Wielkiej Brytanii lub zapisał na kurs językowy w Nowym Jorku…), zna co najmniej jeden język obcy, a przez udział w sobotnich imprezach ma poczucie udziału w kulturze świata.

Jest to model osobowy, który wie, że już do czegoś w…

View original post 503 słowa więcej

Advertisements

2 comments on “Polak Polakowi (psu) bratem

  1. Pingback: Ziemkiewicz: “Wieczna wojna” czyli… “Pokój ludziom DOBREJ woli” | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Przewodnia rola „mediów” i tzw. „edukacji” w zdziczeniu obyczajów … | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s