Profesor Jasiewicz i „kozi taniec” PANa


Zacznę od krótkiej „ciekawostki” jaka od dośc dawna krąży po internecie, ale z tego względu iż za jej treśc odpowiedzialny jest niejako „ich” rodak to myślę, że warto się z tą ciekawostką zapoznac.

Otóż Jack Bernstein tak napisał o Żydach rzucając im wyzwanie:

(…)Zdaję sobie sprawę z tego, że wy, moi syjonistyczni bracia, zwykle uciszacie każdego, kto próbuje ujawnić waszą wywrotową działalność.
Jeśli tym człowiekiem jest Goj, krzyczycie “jesteś antysemitą,” co jest niczym więcej niż zasłoną dymną ukrywającą wasze działania.
Ale jeśli tym człowiekiem jest Żyd, stosujecie inne taktyki:
• najpierw ignorujecie zarzuty, mając nadzieję, że przekazana informacja nie przedostanie się do wielkiej liczby osób
• jeśli informacja zacznie się rozprzestrzeniać, wyśmiewacie ją i jej autorów
• jeśli to nie przyniesie skutków, następnym waszym krokiem jest zniesławianie autora. Jeżeli to nie wywoła żadnego znaczącego skandalu, jesteście mistrzami w zorganizowaniu go
• jeśli to nie wystarczy, rozpoczynacie akcję ataków fizycznych
• ale, NIGDY nie próbujecie udowodnić, że przekazywana informacja jest fałszywa.
(…)
Calość można przeczytać na: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/pozegnanie-z-izraelem/

Na wstępie napiszę, że nie zgadzam się ze wszystkimi tezami zawartymi w publikacji Pana Jasiewicza, ale tego typu kwestie jak aktywny udział Żydów w zbrodniach sowieckich i komunistycznej bezpieki na ziemiach polskich, podważenie prawdziwości żydowskiej narracji historycznej, zanegowanie antysemityzmu polskich historyków opisujących realia zbrodni komunistycznych, oraz kilka innych dobrze udokumentowanych tez jest w moim mniemaniu jak najbardziej zgodnych z rzeczywistością… Pan profesor Jasiewicz w swojej pracy opisał jednocześnie “coś” co Bernstein określił mianem „ujawnienia wywrotowej działalności” środowiska syjonistycznego. A że zrobił to bardzo sugestywnie i przy użyciu naukowych narzędzi, więc efekt publikacji był piorunujący. Jednych zaskoczył pozytywnie (zwłaszcza tych co myśleli w sposób podobny do Jasiewicza, ale nie mieli odwagi do tej pory tego głośno powiedziec) innych „zainteresowanych” zaskoczył negatywnie. Bez względu jednak na emocje jakie towarzyszyły tej publikacji (a może i za ich przyczyną), to nie da się już tych treści wymazac z pamięci jak jakiejś sezonowej sensacji, ponieważ nie jest to publikacja felietonisty ale historyka naukowca. „Słowo się rzekło” i „ciałem się stało” trafiło do opinii publicznej, gdzie pewna jej częśc będzie pamiętac to „coś” tak jak przedstawił je Pan prof. Jasiewicz.

Tymczasem zaczął się wypełniac scenariusz „reakcji” jaki opisał Bernstein. Środowisko „naukowe” w emocjonalny i pozbawiony kontrargumentów sposób „siadło” na profesora Jasiewicza, atakując go personalnie. Pozostaje zatem kwestia, co szeroko pojęta opinia publiczna z tym faktem zrobi? Czy nabierze wody w usta i czy będzie komu bronic profesora, bo chociaż to co napisał broni się samo, to jeszcze jeden „podmiot obrony”, czyli Pan Jasiewicz – człowiek. Człowiek który odważył się powiedziec „swoje” w sposób kulturalny i niepozbawiony naukowego uzasadnienia. Wściekła reakcja PANu, „Towarzystwa Dziennikarskiego”, „Centrum Szymona Wiesenthala” Redaktora naczelnego „Focus Historia” – jest bowiem tego naukowego uzasadnienia pozbawiona! Daremne wasze wycie drodzy PANowie, bo nie macie żadnego prawa sądzic czegokolwiek, dopóki nie zakaszecie rękawów do bardziej obiektywnej roboty jak personalne ataki pozbawione merytorycznej argumentacji.

Nie przyjechałem do Izraela żeby żyć z bandą komuchów. Tak z obrzydzeniem powiedział mój daleki krewny, Brian Singer, który przybył do Izraela z Afryki Południowej w 1970 roku – pisze Bernstein. Parafrazując te słowa stwierdzam, że nie na to żyję w „wolnym” państwie żeby mnie „banda komuchów” przemocą psychiczną czy fizyczną „przekonywała” do tego co mam czytac, jak mam myslec i jak życ… Wasze niedoczekanie PANowie „mądrzejsi” tylko dlatego, że tytułujecie się „profesorami”, „doktorami”, „prezesami”, „redaktorami” czy jak was tam zwą w waszym zgniłym środowisku przypominającym „towarzystwo wzajemnej adoracji”. Wasze wściekłe ataki są funta kłaków warte, ponieważ tak jak pisał Bernstein: „Do tej pory syjonistom nie udało się przyjąć tego wyzwania. Oczywiście, tego można było się spodziewać – nie mają odwagi zakwestionować tego, co napisałem, bo wszystko to jest prawdą.”

W związku z tym że taki „ktoś” jak Państwowa Akademia Nauk w sposób ewidentnie instrumentalny traktuje prawdę obiektywną i nie przykłada należytej staranności do naukowych i obiektywnych metod jej weryfikacji, myslę że to dobra okazja na poruszenie problemu jakim jest UPAŃSTWOWIENIE (a nawet upolitycznienie) środowiska naukowego i całej  „edukacyjnej branży”… Uważam, że edukację należy całkowicie sprywatyzowac. Wtedy każdy będzie uczył się i wykładał na uczelni która mu pasuje ideowo, programowo i rozwojowo. Utrzymają się tylko te które są efektywne w wychowywaniu absolwentów przydatnych na rynku pracy oraz te, których program nauczania jest ideologicznie porządany przez społeczeństwo. Dopiero jak każdy będzie MUSIAŁ płacic za daną „wartośc” z własnej kieszeni, nastapi prawidłowa weryfikacja zarówno ideologii, jak i umiejętności zawodowych „sprzedawanych” na uczelniach. Bo tylko na prywatnym rynku, gdzie nie będzie parasola władzy, który korumpuje do swojej “jedynie słusznej racji” – bedzie wiadomo kto tę rację ma. Taki powinien byc dzisiaj cel szczególnie tych środowisk naukowych, które są pacyfikowane za brak politycznej poprawności w stylu prof. Jasiewicza. To tak oczywiste że aż boli!

No i w związku z tym pytanie – czy słyszeli może Państwo żeby sie na ten temat dyskutowało publicznie bo ja nie słyszałem. Za to trwa wymiana ciosów ideowych kosztem poziomu edukacji. Sama zaś walka nic nie daje! Owszem jest potrzebna, ale w wypadku kiedy jedna strona jest uprzywilejowana, jest to przysłowiowe „kopanie się z koniem”, które niestety dla tej drugiej strony zawsze kończy się ciężkim pobiciem. Sam fakt stanięcia do nierównej walki jest oczywiście wart tego żeby o nim mówic, żeby “oni” nie myśleli, że mogą ludzi bezkarnie oszukiwac i manipulowac, że są ludzie którzy się temu nie poddadzą. Natomiast równolegle do tej walki trzeba dążyc do tego co juz pisałem wcześniej i odrzucac wszelkie opcje polityczne, które od 20 lat tylko się wymieniają przy korycie, ale żadnych systemowych zmian nie chcą wprowadzac (ze zrozumiałych względów – trwania przy władzy nad ludźmi). Innej drogi nie ma jak wybierac wolnościowców. Wtedy rynek sam zdecyduje czy woli czytac Pana Jasiewicza czy Grossa.

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

Wiem z autopsji że niepokornym jest bardzo ciężko życ w takiej rzeczywistości jaka obecnie sporą liczbę osób dotyka, w której niemal każda dziedzina życia społecznego jest kontrolowana przez aparat państwa. Dlatego tak bardzo potrzebna jest wolnośc i prywatyzacja na rynku szeroko pojętej edukacji – i nie tylko!…

…Jack Bernstein został zamordowany przez Mosad, a wszelkie wzmianki o nim są w podejrzanych okolicznościach usuwane z internetu – m.in. z wikipedii. Jaki los czeka prof Jasiewicza to czas pokaże, oby nie było to „Pożegnanie z Polską”… Tymczasem kozi taniec trwa w najlepsze.

…Odys

Polecam również O “wyższości” holokaustu.IL nad holokaustem.PL oraz: Robert Cisek: Pokłosie czyli… inkryminacja Polaków o antysemityzm vs. historyczne fakty.

podobne: Prof. Jasiewicz za napisanie prawdy wyrzucony z pracy i na celowniku prokuratury.

Advertisements

4 comments on “Profesor Jasiewicz i „kozi taniec” PANa

  1. Pingback: „Virtus est perfecta ratio” Cyceron… a „Gdy rozum śpi budzą się demony” Goya | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Najwyższy Czas!: „W ostatnim „Do Rzeczy” całkiem od rzeczy pisze Szewach Weiss…”. Robert Cisek o antysemityzmie. | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Wojujący Islam (również pośród uciekinierów z Afryki) i pokojowe przesłanie chrześcijan. Przyjmowanie uchodźców dobrowolne (UE potroi środki na walkę z nielegalną imigracją). Polska znowu oskarżana o kolaborację z nazistami przy holokauśc

  4. Pingback: O patologiach na polskich uczelniach. Podręcznikowa korupcja w szkołach. Potrzebujemy nowej koncepcji nauczania matematyki. | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s