Romuald Szeremietiew: Wiarygodność obrony. Bitwa pod Kircholmem 27 września 1605


Romuald Szeremietiew – (ur. 25 października 1945 w Olmontach) – polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych, oficer rezerwyWP, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej, wykładowca akademicki.

fragment:

„…Polski interes narodowy polega na zabezpieczeniu niepodległości i zachowaniu suwerenności państwowej, na umacnianiu i wzbogacaniu tożsamości narodowej oraz podnoszeniu standardu życia obywateli, na utrzymaniu stabilności politycznej w kraju i jego zewnętrznym otoczeniu.  Cechą charakterystyczną stosunków międzynarodowych jest dążenie państw do ochrony i promocji własnych interesów. Rywalizacja między nimi, zmienne koniunktury polityczne, zatargi, konflikty i wojny są czymś oczywistym. Z tych też powodów siła militarna jest narzędziem skutecznej polityki zagranicznej i służy do kształtowania i kreowania przyszłości państwa na światowej scenie. Z historii Polski wiemy, że brak dbałości o wojsko w ostateczności doprowadził do upadku potężnej niegdyś Rzeczypospolitej, do utraty niepodległości, do narodowych klęsk i tragedii. I nadal obowiązuje reguła, że polityka zagraniczna nie poparta siłą staje się bezsilna. Można dodać, że siła i skuteczność polityki zagranicznej w zakresie bezpieczeństwa jest wypadkową umiejętnego użycia wszelkich środków, a w ostateczności także siły zbrojnej. Dlatego obrona militarna Polski nie może być improwizowanym zrywem garstki patriotów podejmowanym dopiero w obliczu agresji. Jest ona podstawą trwałości państwowości polskiej umożliwiającą sprawowanie pozostałych funkcji przez państwo w polityce zagranicznej i wewnętrznej.

 Zwielokrotnić siłę

Sojusze wojskowe określa się jako środek do zwiększania własnego bezpieczeństwa. Celem jest zwielokrotnienie, dzięki sojusznikom, własnej siły obronnej i umocnienie wspólnego poczucia bezpieczeństwa państw tworzących sojusz. Jednak aby poważnie myśleć o wsparciu sojuszników należy posiadać własny potencjał będący cennym wkładem do wspólnej siły. Ponadto państwo powinno mieć taki system obrony, aby zaatakowane przez agresora było zdolne wytrwać do nadejścia pomocy sojuszników – w przypadku Polski na pomoc można liczyć po upływie 3 miesięcy….”

całośc tu: Wiarygodność obrony | 3obieg.pl.

„Naród winien samemu sobie obronę od napaści i dla przestrzegania całości swojej. Wszyscy przeto obywatele są obrońcami całości i swobód narodowych. Wojsko nic innego nie jest, tylko wyciągnięta siła obronna z ogólnej siły narodu”. (Konstytucja Rzeczypospolitej z 3 maja 1791 r)

Dobrze uzbrojona, wyszkolona i mobilna armia, do tego pewna swojej wartość potrafi rozbić w pył dużo wydawałoby się silniejszego przeciwnika. Z historii polskiej wojskowości wypada choćby nadmienić o wiktorii Kircholmskiej:

Było to jedno z najświetniejszych zwycięstw I Rzeczypospolitej. Blisko czterotysięczne wojska polsko-litewskie pod dowództwem hetmana polnego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza (1040 piechoty, 2400 jazdy i 4 bądź 7 dział, w tym chorągwie kozackie, tatarskie ikurlandzkie), głównie dzięki użyciu przez wodza litewskiego husarii jako siły przełamującej, rozgromiły ponad trzykrotnie liczniejszą armię szwedzką pod dowództwem Karola Sudermańskiego (8500 piechoty, 2500 jazdy i 11 dział – oprócz Szwedów walczyli zaciężni żołnierze holenderscy, szkoccy i niemieccy).

Wojska Rzeczypospolitej straciły ok. 100 żołnierzy (200 zostało rannych), z czego tylko 13 husarzy i towarzyszy pancernych, oraz 150 koni. Niewielką liczbę zabitych tłumaczy się tym, że atak – i w jego konsekwencji zwycięstwo – nastąpiły bardzo szybko – a jeźdźcy kryli się za końskimi karkami. Jednak strata koni oznaczała wyeliminowanie z walki na dłuższy czas praktycznie całej chorągwi jazdy, gdyż długo ćwiczone konie husarskie były trudne do zastąpienia.

Szwedzi stracili ok. 6-9 tys. żołnierzy (znaczna część padła w czasie ucieczki), czyli ponad połowę stanu osobowego armii, z czego wielu dowódców, m.in. gen. Andersa Lenartssona, Fryderyka, ks. lüneburskiego. Sam Karol IX ocalał jedynie dzięki rajtarowi Henrykowi Wrede, który oddał swego konia monarsze, co przypłacił życiem. Ponadto Szwedzi zostali zmuszeni do odstąpienia od oblężenia Rygi… (za Wikipedią)

Bitwa pod Kircholmem 27 września 1605 - Wojciech Kossak

Bitwa pod Kircholmem 27 września 1605 – Wojciech Kossak

Advertisements

13 comments on “Romuald Szeremietiew: Wiarygodność obrony. Bitwa pod Kircholmem 27 września 1605

  1. Pingback: Wojny wygrywają rezerwiści… polska armia swoich nie szkoli (bo nie ma za co) | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Szeremietiew: “ludzie, którzy zajmują się systemem militarnym, nie wiedzą, co się dzieje w tych strukturach.” | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Siemoniak: pracujemy nad doraźnymi zmianami w planie modernizacji wojska | Odys Syn Laertesa

  4. Pingback: “Ciechan” – Piwo z husarską fantazją. | Odys Syn Laertesa

  5. Pingback: “Chcesz miec pokój? Gotuj się do wojny!”, czyli – Na co gotuje się Rosja? | Odys Syn Laertesa

  6. Pingback: Przemysław Karda: Rozbrojenie, czyli… Quo vadis Polsko? | Odys Syn Laertesa

  7. Pingback: 800 milionów co roku więcej na wojsko, gen. Polko: kuleje dowodzenie i obrona. Michalkiewicz o defiladzie „ku pokrzepieniu serc”. | Łódź Odysa

  8. Pingback: Romuald Szeremietiew: Czy będziemy solidarni w obronie? | Łódź Odysa

  9. Pingback: Polska: ćwiczenia z udziałem „Patriotów”, manewry w rejonie Bałtyku, program Wisła (przeciwrakietowy parasol za kilka lat). Rosja: odpowiedź na zbrojenia Polski (Czy Polsce grozi agresja?) Wypowiedzenie traktatu o siłach konwencjonalnyc

  10. Pingback: Szwedzi i polski karabinek. Poparcie dla powszechnej służby wojskowej, tylko 1/3 gotowa jest bronić kraju. Palikot: zwiększanie wydatków na wojsko nic nie da. Obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. Litwa przywraca zasadniczą służbę wojsk

  11. Pingback: Niech w końcu Niemcy wystękają dlaczego nie chcą twardej infrastruktury NATO w Polsce. Czy Obama i Putin uzgodnią nowy reset? | Łódź Odysa

  12. Pingback: Kiedy koniec II wojny? czyli… amerykańscy żołnierze w Polsce i Europie Środkowo Wschodniej. Wasalizacja, pożyteczni idioci i slalom między folkslistami. Sens dyslokacji wojsk z daleka od wschodnich rubieży. Zaniedbany kierunek – Białor

  13. Pingback: O etosie żołnierza i ułańskiej fantazji szarej piechoty czyli… Polacy w kampanii hiszpańskiej i bitwa o Fuengirolę roku 1810 | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s