„Jakże do syta tym się najeść Co końcem było od początku?”


Przez 9 lat przed wstąpieniem do Unii Europejskiej Polska rozwijała się szybciej niż w ciągu 9 lat członkostwa w UE – czytamy w tygodniku „Uważam Rze”.

Z deszczu pod rynnę - Żukow

Z deszczu pod rynnę – Żukow

Jak wylicza „Uważam Rze”, w ciągu 9 lat przed wstąpieniem do UE PKB Polski wzrósł o 46,2%, podczas gdy w ciągu 9 lat członkostwa – zwiększył się o 38,8%. Zgodnie z danymi GUS-u, w latach 1995-2004 średnie wynagrodzenie brutto w Polsce po uwzględnieniu inflacji (realnie) wzrosło aż o 56%, podczas gdy w latach 2004-2013 wzrosło zaledwie o 18%.

Poza Unią także szybciej wzrastał handel zagraniczny. Eksport wzrastał niemal 2 razy szybciej, gdy byliśmy poza Unią!

za pomocą Zbiednieliśmy przez Unię! / Ważne.

Tymczasem…

Wydatki na lata 2014-2020, które w lutym uzgodnili przywódcy państw Wspólnoty, mają być ostatecznie zaakceptowane w tym miesiącu przez Parlament Europejski.

Dziś (04.06.2013) kolejna runda rokowań (początek 12.30) z udziałem przedstawicieli europosłów, Irlandii, kierującej pracami Unii i Komisji Europejskiej. Atmosfera wokół negocjacji, jak mówią jej uczestnicy, poprawiła się, choć jeszcze niedawno szans na porozumienie nie było. Rozmowy utrudniała sprawa załatania dziury w tegorocznym budżecie. Komisja Europejska wyliczyła, że potrzeba ponad 11 miliardów euro, ale unijne kraje zgodziły się wpłacić tylko nieco ponad 7 miliardów, bo więcej nie miały. „Część musi zaciągać kredyty, aby pokryć swój dodatkowy wkład” – tłumaczył komisarz do spraw budżetu Janusz Lewandowski. Europosłowie nie wierzyli jednak, że reszta brakującej sumy też zostanie wpłacona. „Wytworzyło to złą krew, napięcie i groźną sytuację w rozmowach” – dodał komisarz.

Po ostatniej rundzie negocjacyjnej uzgodniono, że dziura zostania załatana do końca roku, co otwiera drogę do porozumienia w sprawie budżetu jeszcze w tym miesiącu. „Nakreślony cel, czyli zgoda za prezydencji irlandzkiej do końca czerwca znów staje się realny” – dodał komisarz. Polska z unijnego budżetu po 2013 roku ma otrzymać ponad 105 miliardów euro, z czego na politykę spójności prawie 73 miliardy, a na politykę rolną ponad 28 miliardów euro. To oznacza, że Polska kolejny raz będzie największym beneficjentem unijnych funduszy. (stooq)

…”Polska ma otrzymac”… Póki co Polska musi dołożyć 300 mln euro do budżetu UE na ten rok – Stooq a ile otrzyma i co najważniejsze jak te pieniądze wykorzysta i czy stac zadłużoną Polskę na współfinansowanie tych środków – to już całkiem inna bajka. Ale kto by się przejmował takimi drobnostkami – płaci podatnik. Póki co zbiednieliśmy przez UE. Setki miliardów PLN przeżarto bez żadnego zysku dla polskiej gospodarki, po za tymi co dzielili i otrzymywali „darmowe” granty… Czysta Gierkowska komuna.

polecam również Dotacje tworzą dług a nie dobrobyt

…Odys

Reklamy

2 comments on “„Jakże do syta tym się najeść Co końcem było od początku?”

  1. Pingback: Mit “unijnej pomocy” oficjalnie obalony. Nie idźmy tą drogą! | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Eurokołchoz: UE nie ma oferty dla wschodnich sąsiadów. Za unijne fundusze płacimy dwa razy. Kwoty mleczne uwolnione (rolnicy boją się o spadek cen). | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s