„Chodzi o to aby język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa”, czyli… Terror propagandy « Wirtualna Polonia


Oskarżenia o faszyzm, antysemityzm, ksenofobię, nacjonalizm wypowiadane są przez środowiska lewicowe niejako jednym tchem. Zupełnie kuriozalne jest to, że w ogóle się tych pojęć nie definiuje.

Wszystko ma się w domyśle kojarzyć ze zbrodniami hitlerowskimi z czasów II wojny światowej i ma dyskredytować tego, który nie zgadza się z dominacją lewicy w przestrzeni publicznej. Mało kto pamięta, że język ten w dużym stopniu był używany przez bolszewików w czasach stalinowskich, którzy mianem faszystów, w zależności od potrzeby, określali praktycznie wszystkich swoich przeciwników, szczególnie tych na arenie międzynarodowej.

Przewrotność w tej współczesnej walce na „epitety” polega przede wszystkim na używaniu pojęć niezgodnie z ich pierwotnym znaczeniem. Zupełnie mylnie określa się ideologię narodowosocjalistyczną Hitlera mianem „faszyzmu”. Czyni się tak dlatego, by ukryć socjalistyczny charakter NSDAP, partii posługującej się socjalistyczną symboliką i socjalistyczną ideologią.

Lewicowość NSDAP jest nie tylko oczywista na poziomie analizy ideowej. Sami działacze hitlerowscy za takich się po prostu uważali (narodowi socjaliści – sic!). Ich ideologia była zupełnie różna od włoskiego faszyzmu – innego, również totalitarnego systemu. Faszyści (mający wprawdzie także lewicowe korzenie) przede wszystkim nie opierali swojego systemu na rasizmie, który zafundował Europie niewyobrażalne mordy na całych narodach, uznanych za podludzi.

Unikanie pokazania prawdziwego (lewicowego, antychrześcijańskiego) oblicza hitleryzmu ma na celu z jednej strony obronę idei lewicowej jako takiej (krytykowane są tylko tzw. skrajności – np. stalinizm), z drugiej prosty atak na ludzi broniących tradycji narodowych.

Wszelkie zatem patriotyczne manifestacje (zob. w Polsce Marsz Niepodległości 11 listopada) są atakowane pod klasycznie komunistycznym hasłem: „Faszyzm nie przejdzie”. Krytyka ahistorycznych publikacji Jana Tomasza Grossa to objaw skrajnego antysemityzmu i negowania holocaustu. Tych historyków, którzy ośmielają się wejść w polemikę z ludźmi w stylu Grossa, w prosty sposób konfrontuje się z obrazami ofiar z obozów koncentracyjnych.

Protesty środowisk katolickich przeciwko lobby homoseksualnemu to oczywiście objaw skrajnego „faszyzmu i fundamentalizmu”. Porównuje się od razu cierpienia gejów z gehenną drugowojenną narodu żydowskiego (przywoływane są tutaj fakty prześladowania homoseksualistów przez Hitlera), w związku z czym przeciwnicy układów homoseksualnych to oczywiście faszyści, antysemici, ksenofobowie itp. itd.

Manipulacje widać tu niemal gołym okiem, ale przy monopolu medialnym, jaki posiadają środowiska lewicowo-liberalne, ataki te są niezwykle skuteczne. Wystarczy użyć obrazu porównującego obrońców życia do rozfanatyzowanych tłumów hitlerowców i w podświadomość szybko instaluje się zbitkę: przeciwnicy aborcji to faszyści. I nic nie pomoże fakt, że to Adolf Hitler wprowadził po raz pierwszy na ziemiach polskich prawodawstwo aborcyjne. Nie liczą się fakty, liczy się medialny krzyk. Absurdalność tego typu propagandy można było na poziomie międzynarodowym zobaczyć po atakach na film „Pasja” Mela Gibsona, który uznano za „antysemicki”. Widzimy więc, że tego typu manipulacje są obecne niemal w całym zachodnim świecie.

Mamy więc tutaj do czynienia z czymś w rodzaju terroru propagandowego, gdzie za pomocą prostych technik odbiera się ludziom ich dobre imię, niejako morduje się ich cywilnie. Bardzo mocno tego typu ataków doświadcza środowisko Radia Maryja. To, że społeczeństwo polskie w większości mimo wszystko nie dało się w tej dziedzinie zmanipulować, wynika z faktu, że mamy tu do czynienia z katolickimi mediami, a więc z możliwością publicznej obrony swojego dobrego imienia.

Podsumowując, musimy stwierdzić, że masowe używanie przez środowiska lewicowe pojęć typu: antysemita, ksenofob, faszysta, nacjonalista, fundamentalista itp., ma charakter inwektyw, a więc nie ma najczęściej nic wspólnego z realnym opisem rzeczywistości. Mało tego, używanie słów niezgodnie z ich znaczeniem wprowadza kompletny zamęt, jeśli idzie o rozumienie przez ludzi, czym był rzeczywiście faszyzm, nazizm, rasizm itp.

Bronić się należy dwojako. Po pierwsze – poprzez pogłębianie wiedzy historycznej, która zapewni nam również uporządkowanie podstawowych pojęć wraz z ich prawidłowym rozumieniem. Po drugie – fundamentalna jest walka o istnienie katolickich mediów, gdzie ludzie o zdrowym oglądzie świata będą się mogli w sposób skuteczny bronić przed niesprawiedliwymi atakami. W przeciwnym razie dojdzie do tego, że utrwali się w społeczeństwie przekonanie, iż obrońcy życia to groźni faszyści, przeciwnicy układów homoseksualnych – skrajni antysemici, a działacze patriotyczni to już bez sądu powinni zostać uwięzieni.

Prof. Mieczysław Ryba, NDz

za pomocą Terror propagandy « Wirtualna Polonia.

…fragment opracowania Georgea Reismana: Dlaczego nazizm był socjalizmem oraz dlaczego socjalizm jest totalitaryzmem

twierdzeniem prawdziwym, choć niewystarczającym, jest to, że socjalizm oznacza brak wolności prasy i wolności wypowiedzi. Z pewnością w socjalizmie brakuje tych swobód.“…
…”Jednak socjalizm sięga dużo dalej niż zaledwie brak wolności prasy i wypowiedzi.
Rząd socjalistyczny całkowicie unicestwia tego rodzaju swobody. Obraca on prasę i każde forum publiczne w środek histerycznej propagandy na własny użytek. Ponadto bezwzględnie prześladuje każdego, kto przynajmniej minimalnie odchyli się od oficjalnej linii partii.
Powodem tego jest strach socjalistycznych przywódców przed ludźmi. By chronić siebie, muszą oni utrzymywać ministerstwo propagandy oraz tajną policję, pracujące non stop. Ta pierwsza instytucja niezbędna jest, by odwracać uwagę ludzi od odpowiedzialności socjalizmu i jego przywódców za ludzką nędzę. Druga potrzebna jest do uciszania tych, którzy mogą sugerować odpowiedzialność socjalizmu lub jego przywódców, oraz do unieszkodliwiania każdego, kto zacznie przejawiać oznaki samodzielnego myślenia.”…

rys. Buch

rys. Buch

…Problem semantycznej manipulacji jaka ma miejsce w debacie publicznej jest bardzo istotny, ponieważ uciekają się do niej często nawet środowiska naukowe (sic!) jak np. “PAN” (o ile można to środowisko jeszcze nazywac naukowym po tym co zrobiło w sprawie prof. Jasiewicza). Od dośc dawna mamy bowiem do czynienia z całą masą “eksperckich” komentarzy w tematach takich jak ekonomia, historia, etyka, polityka – których cechą charakterystyczną są krótkie nic nie znaczące dookreślenia w postaci „słów kluczy” stosowanych ad hoc – dla manipuluacji słuchaczami. Wystarczy że ktoś uznawany publicznie za tzw. “autorytet” okrzyknie kogoś faszystą, czy liberałem (bez wskazania dlaczego, ale w kontekście negatywnym) a już tłumy wyją z nienawiści nie zastanawiając się nad tym co tak naprawdę znaczą te pojęcia. Na zasadzie skojarzenia – wynikającego z osłuchania miast wiedzy – przypisuje się ludziom, pewnym grupom społecznym, czy partiom politycznym pewne idee na które nie zasługują, ponieważ swoją działalnością zaprzeczają istocie ideologii którymi się same szczycą, badź z którymi są mylnie kojarzone… Oprócz modnego ostatnio “faszyzmu” czy “liberalizmu” ten rodzaj pomieszania z poplątaniem dotyczy pojęc takich jak: “prawica”, “lewica”, “kapitalizm”, “socjalizm”, “prywatyzacja” i cała masa innych niosących za sobą konkretne znaczenie a które są dziś mylnie kojarzone. Ciężko się dyskutuje z ludźmi którzy wykazują braki w rozumieniu podstawowych pojęc charakteryzujących daną ideologię. W zasadzie taka rozmowa w ogóle nie ma sensu, bo wygląda jak rozmowa z Chińczykiem który nie rozumie polskiego.

…Odys

Podobne tu: Urzędowe “autorytety”, czyli o agentach kłamstwa dzięki którym “łatwiej umrzec niż myślec”.

 

Reklamy

5 comments on “„Chodzi o to aby język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa”, czyli… Terror propagandy « Wirtualna Polonia

  1. Pingback: Po debacie w “Klubie Ronina” Grzegorz Braun zwraca uwagę na “patriotyzm” i “konserwatyzm” środowisk mieniących się prawicowymi. | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Marsz „Polski dla Polaków” i antypolska histeria w „zagranicznych” mediach dla których nacjonalizm to rasizm. | Łódź Odysa

  3. Pingback: „Zawieszenie i dziewczyna”, fobia, absurdy oraz niusy ważne i mniej ważne (wizyta Dudy w Chinach na cenzurowanym). „Dziennikarz służalczy to najbardziej żałosna kreatura” czyli… Ile jest dziennikarstwa w „polskich

  4. Pingback: Smołyń… czyli o sojuszach politycznych budowanych na „autorytecie” tzw. „ludzi kultury”. Czym będą żyć Polacy po Wajdzie? | Łódź Odysa

  5. Pingback: Od kłamstwa do przemocy czyli skutki nierozliczenia rewolucji – rehabilitacja komunistów | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s