Wolnośc a samowola czyli – Goń libertyna!


fragment artykułu pod tytułem: Z Rymkiewiczem nie zbudujemy Polski Jana Pawła II | Fronda.pl.

„…Niebezpieczna jest także rymkiewiczowska koncepcja wolności, którą sprowadzić można (jeśli pominąć cały niezwykle estetycznie dojmujący sztafaż eseistyki) do pochwały samowoli. To właśnie tak rozumiana wolność – co bardzo mocno podkreślał błogosławiony Jan Paweł II – doprowadziła Polskę do upadku. „Myśmy kiedyś, nasi praojcowie, zawinili, zawinili wobec wolności. Nazywaliśmy to „złotą wolnością”, a okazała się zmurszałą!” – mówił Ojciec święty podczas pielgrzymki do Polski w 1987 roku, i przypominał, że tylko wolność osadzona na Bogu (a to znaczy na Logosie) może rzeczywiście budować.

Inaczej niż Rymkiewicz błogosławiony Jan Paweł II kładł zatem nacisk na rozsądek (poeta przeciwstawia Polaków rozsądnych, którzy zostają zdrajcami) Polakom szalonym) i mądrość obywatelską, która doprowadziła do powstania konstytucji 3 maja. To właśnie ukryta w niej rozumność, racjonalność, zdolność do nawrócenia, a nie pogrążenia się w odmętach szaleństwa, stały się – wedle błogosławionego Jana Pawła II – fundamentem odrodzenia Polski. „Ona sprawiła, że nie można było odebrać Polsce jej rzeczywistego bytu na kontynencie europejskim, bo ten byt został zapisany w słowach Konstytucji 3 maja. A słowa te, mając moc prawdy, okazały się potężniejsze od potrójnej przemocy, która spadła na Rzeczypospolitą” – zauważał Papież podczas pierwszej pielgrzymki do wolnej Polski. Odrodzenie Polski, jej moc i siła przychodzą zatem dzięki Prawdzie, Mądrości i Odpowiedzialności, a nie dzięki szaleństwu czy samowoli, która doprowadzić nas może do apologii ślepej przemocy.

Nieprawdziwy podział

Z takiej perspektywy lepiej widać, że chwytliwy, także publicystycznie, podział na Polaków szalonych i rozsądnych, jest z gruntu nieprawdziwy. Polska potrzebuje bowiem rozsądku, tak samo jak męstwa, które jednak, gdy przekształca się w szaleństwo staje się brawurą, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistą odwagą. Prawdziwy podział wewnątrz Polski przebiega więc wedle zupełnie innych kryteriów. Jest nim pytanie, czy – niezależnie od wszystkich sporów – chcemy mieć Polskę będącą przedmurzem chrześcijaństwa (a tej z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem, przy całej wielkości jego poezji nie zbudujemy) czy też wybieramy Polskę postoświeceniową (w wersji irracjonalistycznej, szaleńczej lub zracjonalizowanej i pełnej pogardy dla braku rozsądku Polaków), która do chrześcijaństwa odnosi się jako do istotnego, ale tylko elementu lokalnego kolorytu, a nie jako do fundamentu. Trzeba też sobie powiedzieć wprost, że z Rymkieiwczem (przy całym szacunku dla jego politycznej postawy i wielkości poezji) Polski Jana Pawła II nie zbudujemy, bo to prorok zupełnie innych wartości.” (Tomasz P. Terlikowski)

…Wolnośc tak! Samowola nie… Bowiem wolnośc która nie niesie ze sobą poczucia odpowiedzialności stanowi zagrożenie dla samej siebie. Pokazał to casus Cesarstwa Zachodniorzymskiego, które zostało pożarte od środka przez dekadentyzm związany z „luzowaniem” obyczajności i etosu rycerskiego. Przyczyn oczywiście było więcej ale to zgnilizna moralna elit rzymskich była początkiem upadku cywilizacyjnego i kulturowego Rzymu (o militarnej i gospodarczej potędze nie wspominając)…

Tak kończą się wszelkiej maści libertynizmy i komunizmy (wspólne wory mające zapewnic wszystkim „szczęście”), które wbrew temu co głoszą nie niosą wolności wszystkim, bo wszyscy wszystkiego nie mogą posiadac, czy realizowac się w każdym jednym pomyśle. Miliony ofiar komunizmu obnażyły kłamstwo tego założenia. Bezmyślne korzystanie z wolności przez jednego człowieka (czyli samowola) prowadzi bowiem do kolizji z taką samą potrzebą wolności drugiego człowieka, więc człowiek prawdziwie wolny wie że tak postępowac nie może, gdyż dąży w ten sposób do samounicestwienia! Prawdziwie wolny człowiek SAM (w ramach danej od Boga wolnej woli) nakłada sobie ograniczenia. Panuje nad emocjami i rządzą posiadania tego co nie należy do niego. Mądre ograniczanie własnej wolności powoduje sytuację w której ludzie żyją we wzajemnym poszanowaniu i godności – najlepszym przykładem tych ograniczeń jest 10 przykazań (bo o proste prawo tutaj chodzi). Wolnośc nie polega też na wybieraniu neutralności, czyli trwaniu w bezczynności. Nie wielu ludzi rozumie słowa Jezusa który powiedział „nie przyszedłem czynic pokój na ziemi”. Pokój (nie chodzi tu o stan bez wojny, ale o nic nie robienie), powoduje gnuśnośc a życie nie polega na gnuśności (przypowieśc o talentach) a na ciągłym rozwoju który bierze się z tego, że jesteśmy RÓŻNI. Nie wielu rozumie, że Bóg dał wolną wolę człowiekowi na to, żeby SAM odnajdywał drogę do niego a nie w „pokoju” czekał na jego przyjście…

Wiezień wolności - Mariusz Lewandowski

Wiezień wolności – Mariusz Lewandowski

Wielu ludzi mylnie uważa, że dla istnienia wolności potrzebna jest równośc i miesza obie kwestie jakby były tożsame. Otóż wolnośc i równośc nie są tożsame… Wolnośc jest najważniejsza. Bóg nie na darmo dał nam wolna wolę i władzę nad innymi istotami na ziemi. W swej mądrości (a nie próżności) chciał bowiem, żebyśmy z tej własnej i nieprzymuszonej woli wybierali dobro – czyli jego, bo tylko dobro zapewnia nam przeżycie (zło prowadzi do śmierci, niszczy nasze otoczenie i nas samych). Więc najpierw była wolnośc a dopiero potem równośc. Wolnośc bowiem daje mozliwośc równości (to szansa dorównania lepszym! czyli przysłowiowego „równania w górę” aż do osiągnięcia doskonałości – Boga)… Nie ma równości bez wolności! Kto odwraca tę zależnośc jest kłamcą. Kto twierdzi że żeby ludziom zapewnic równośc to trzeba im najpierw ograniczyc wolnośc, nie dośc że „myli” kierunek zależności to na dodatek jest oszustem – są nimi socjaliści i komuniści… Rewolucja socjalistyczna wypaczyła bowiem tę zależnośc, dlatego dziś „równośc” (tzw. „sprawiedliwośc społeczną”), tworzy się kosztem wolności a sama równośc nie znaczy tego co znaczyła pierwotnie kiedy to z wolności się wywodziła… Wolnośc nie ma nic wspólnego z tzw. „sprawiedliwością społeczną” – bo ludzie są RÓŻNI i na to żeby byli „równi” („sprawiedliwie”?) to trzeba tych którzy się wyróżniają na siłę równac z tzw. większością (dlatego demokracja to zły ustrój), czyli dokonywac niesprawiedliwości – ograniczając wolnośc innym…

Katolik może być liberałem/wolnym (i powinien nim być – bo wtedy ma szansę pomnażać talenty!) – o ile działa według zasad moralnych, które właśnie stoją na straży jego wolności (ale do tego jest potrzebny świadomy wybór – z niewolnika nie ma pracownika). Wcale nie czuję się niewolnikiem stosując się w codziennym życiu do zasad moralnych i jestem całą duszą liberałem (w tym prawym znaczeniu). I myślę że jestem bardziej wolny od tych którzy stosują w życiu zasadę „róbta co chceta” – no bo ile jest wolności w takim alkoholiku albo ćpunie, który nie panuje nad swoim życiem bo realizuje się w swoim poczuciu „wolności” która go konsumuje? (Odys)

Dekalog to dana nam przez Pana Boga – w „telegraficznym” skrócie – instrukcja obsługi życia i zarazem Maxima Charta Libertatis, czyli największa karta wolności. (Tuba Cordis: Kurs Życia – Katecheza II: 24 IV A.D. 2015)

Robert Gwiazdowski – Wolny Wybór po polsku. Część I – Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi

O roli prawicy w dążeniu do wolności – I powstanie prawica jak Feniks z popiołów! czyli… polecam również: O „wolności słowa” w internecie…

Dante w lesie - alegoria duszy zagubionej w mroku grzechu - Gustave Dore

Dante w lesie – alegoria duszy zagubionej w mroku grzechu – Gustave Dore

Advertisements

11 comments on “Wolnośc a samowola czyli – Goń libertyna!

  1. Pingback: Ryan McMaken: Mity o libertarianach rozpowszechniane przez katolików. | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Zenon Dziedzic: Esej o indoktrynacji | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Ks. Mariusz Sztaba: Jan Paweł II o wolności jako darze i zadaniu w życiu społecznym | Odys Syn Laertesa

  4. Pingback: Równość czy hierarchia? Które jest bliższe ideału? | Odys Syn Laertesa

  5. Pingback: „Muza nie żyje”: Kiedy sztuka jest wyrazem wysokiej kultury? „Jezus wyszydzony”: Zmaganie się o duszę tego świata. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Kisiel: „Patrząc na szopkę spod choinki”… w poszukiwaniu sensu. | Łódź Odysa

  7. Pingback: Czekając na barbarzyńców czyli o tym jak góra przyszła do Mahometa. | Łódź Odysa

  8. Pingback: miarka: „Lewacki bałagan w wartościach” czyli pułapki tolerancji w wykonaniu lewicowym. | Łódź Odysa

  9. Pingback: Izrael krytykuje Watykan za uznanie państwowości Palestyny. Zapis agonii czyli… Cywilizacja Łacińska i Świat zadowolonych głupców. Przepowiednia z „Konopielki” (gdzie tkwi diabeł). | Łódź Odysa

  10. Pingback: Wewnętrzna sprzeczność czyli… państwo i wolność. | Łódź Odysa

  11. Pingback: Magistra vitae czyli… Pozytywistyczna Wizja Polski w historii i literaturze kontra romantyczna histeria rymkiewiczowskiego rewolucyjnego patriotyzmu. | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s