Nieprawidłowości przy inwigilacji. NIK krytykuje zasady i praktykę uzyskiwania billingów


08.10. Warszawa (PAP) – NIK krytykuje zasady i praktykę uzyskiwania billingów obywateli. Izba postuluje, aby niezależny organ mógł kontrolować zasadność ich pobierania; by niszczono niepotrzebne dane telekomunikacyjne, a obywatel wiedział – choćby post factum – że jego dane pobrano.

We wtorek prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski powiedział, że obowiązujące przepisy nie chronią dostatecznie praw i wolności obywatelskich przed ingerencją państwa.

Do Sejmu tego dnia trafił raport Izby nt. pobieranych przez dziesięć służb specjalnych, sądy i prokuratury danych telekomunikacyjnych, którymi są informacje o właścicielu danego numeru telefonu komórkowego, wykazy połączeń, dane o lokalizacji telefonu w konkretnym czasie oraz numer IP komputera. NIK przeprowadziła audyt w policji, CBA, ABW, SKW, SG, ŻW, Ministerstwie Finansów, Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, wybranych sądach i prokuraturach.

Kwiatkowski przedstawił stwierdzone przez NIK nieprawidłowości, choć przyznał, że generalnie cały system oceniono pozytywnie. Nieprawidłowości to: żądanie przez służby od operatorów danych starszych niż przewiduje prawo (można pytać tylko o dane z 12 miesięcy); zwracanie się o dane przez sądy prowadzące sprawy rozwodowe bez pytania o zgodę abonenta – według Kwiatkowskiego „na szczęście” operatorzy odmówili; przekazywanie przez operatorów danych szerszych niż chciały służby (według NIK UKE wszczął już postępowania w takich sprawach); nieusuwanie zbędnych danych; pozyskiwanie danych przez nieuprawnionych funkcjonariuszy; żądanie przez sądy ujawnienia treści smsów w sprawach cywilnych (jest to możliwe tylko przy najpoważniejszych przestępstwach); nieinformowanie obywateli przez sądy i prokuratury o pozyskiwaniu ich billingów (według Kwiatkowskiego już to naprawiono; mają też być szkolenia dla sędziów).

NIK ustalił, że opracowywane przez UKE, a następnie prezentowane na forum UE statystyki billingów w Polsce nie dają prawdziwego obrazu sytuacji, bo prezentowane informacje były niepełne, a przedstawiane dane – nieporównywalne. Kwiatkowski powiedział, że dlatego jakiekolwiek wnioskowanie statystyczne na temat pobierania billingów jest nieuprawnione.

Prezes NIK wyjaśnił, że nie ma wspólnej metodologii – niektóre służby np. wysyłają wiele zapytań dotyczących tego samego numeru równocześnie do wielu operatorów, a gdy w grę wchodzi pozyskanie danych za okres dłuższy niż trzy miesiące służby formułują kolejne pytania o ten sam numer. Z kolei są też podmioty, które uznają za jedno zapytanie wiele wniosków co do jednego numeru telefonu.

Uprawnienia służb do pozyskiwania danych telekomunikacyjnych wymagają pilnego doprecyzowania – uważa Kwiatkowski. Dodał, że brakuje niezależnego organu, który weryfikowałby zasadność pozyskiwania, przetwarzania i archiwizowania danych teleinformatycznych. Prezes NIK dodał, że nie wskazuje czy taką funkcje miałyby pełnić sądy – jak chcą organizacje pozarządowe.

Wśród rekomendacji Izby jest też postulat doprecyzowania zakresu i celu pozyskiwania tych danych, poprzez stworzenie katalogu spraw, na potrzeby których mogą być one pozyskiwane.

Inna rekomendacja NIK to wprowadzenie gwarancji niszczenia zbędnych billingów. Prezes NIK ujawnił, że SKW zaznaczyła, że „z uwagi na specyfikę zainteresowań SKW zniszczenie tego typu danych mogłoby spowodować ograniczenie możliwości operacyjnych wobec prowadzonych rozpracowań”. Kwiatkowski dodał, że „jest to sytuacja absolutnie nie do przyjęcia; sytuacja radykalnego ograniczenia praw, wolności i swobód obywatelskich”. Podkreślił, że najlepiej „billingowe” procedury przestrzegane są w ABW, ale „nie było służby bez nieprawidłowości”.

Zdaniem NIK osoby, których billingi służby pozyskały, powinny być o tym informowane, najpóźniej po zakończeniu postępowania. Według NIK brak też systemu zbierania informacji o zakresie pozyskiwanych danych, co skutkuje brakiem rzetelnej informacji, jakie dane, w jakiej wielkości i w jaki sposób zostały pozyskane przez służby. Prezes Izby uważa, że potrzebne jest też wprowadzenie dodatkowych gwarancji dla osób wykonujących zawody zaufania publicznego. „Informacje, które pozyskują służby poprzez identyfikację numerów, mogą stanowić naruszenie tajemnicy adwokackiej, jak i tajemnicy źródła dziennikarskiego” – zaznaczył. (PAP)

sta/ bno/ jbr/

źródło: stooq.pl

08.10.2013 (IAR) – Nie 12 miesięcy, a najwyżej pół roku. PSL chce skrócić czas przechowywania bilingów w Polsce. To odpowiedź na raport Najwyższej Izby Kontroli, która krytykuje zasady i praktykę uzyskiwania billingów obywateli.

Jan Bury przypomina, że już kilka miesięcy temu klub parlamentarny PSL postulował te zmiany. Niestety trafiliśmy na opór państwa śledczego: śledzić, kontrolować, nadzorować – mówi. Dodaje, że to są pozostałości po PSL-u. (chyba PRLu 😀 Odys)

Poseł Bury przyznał, że raport NIK-u dotyczączy inwigilacji obywatelei jest dla niego szokujący. Dodał, że tak się dzieje za każdym razem, gdy informacje na ten temat są ujawnianie. Podkreślił, że zawsze chcieliśmy być krajem wolnym, anie na permanentnym podsłuchu.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski mówił podczas konferencji prasowej, że obowiązujące przepisy nie chronią dostatecznie praw i wolności obywatelskich przed nadmierną ingerencją państwa. Po audycie przeprowadzonym przez kontrolerów Izby między innymi w Policji, CBA, ABW, SKW i Ministerstwie Finansów, Kwiatkowski proponuje wprowadzenie zmian, które ograniczą i doprecyzują obecne uprawnienia służb.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Naukowicz/dyd

źródło: stooq.pl

1. Jedna kropla wiedzy potężniejsza jest niźli morze siły… 

2. Wiedza nie opiera się wyłącznie na prawdzie, także na błędach. (Carl Gustav Jung)

…Właśnie z pierwszego powodu służby specjalne garną się do wiedzy. A że zdają sobie sprawę iż łatwiej sprawować kontrolę nad ludźmi znając ich słabości, tak często interesuje ich ten drugi rodzaj danych – tj. wiedza oparta na błędach o których nikt głośno nie mówi 😉 Z tego to powodu swobody obywatelskie, wolność osobista, prawo do prywatności i inne „prawa do” to tylko puste slogany z Konstytucji, którymi w rzeczywistości różnego rodzaju służby „dla naszego dobra” wycierają sobie gębę… Wolność wolnością ale kontrola musi być! Taka jest brutalna rzeczywistość w świecie pełnym korupcji, podstępu i zdrady, gdzie wiedza jest czynnikiem determinującym przewagę wywiadowczą i pomaga w sprawowaniu kontroli nad tłumem. Pal licho kiedy te totalniackie praktyki rzeczywiście służą obywatelom i krajowi… Gorzej kiedy służą prywacie urzędników z owych służb i decydentom sprawującym nad nimi „kontrolę”. Warto pamiętać jakie pokusy niesie za sobą wiedza o ludzkich słabościach i że sposób jej wykorzystania sporo może nam powiedzieć o naszych „nawiedzonych” nocnych stróżach…

Strzeżonego Pan Bóg strzeże! więc pamiętajcie drodzy rodacy Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta. 😉 …bo chociaż różnego rodzaju instytucje międzynarodowe głośno krzyczą o prawach człowieka do prywatności i wolności to rządy tych tzw. „krajów rozwiniętych” i „demokratycznych” robią w tym samym czasie zupełnie co innego i inwigilują nas na potęgę! UE inwestuje miliony w nowe metody inwigilacji.  (podobne tu – Totalna kontrola populacji)

…Odys

Reklamy

12 comments on “Nieprawidłowości przy inwigilacji. NIK krytykuje zasady i praktykę uzyskiwania billingów

  1. Pingback: Gazeta Prawna: Kreml za blisko Belwederu. Rosja przechwytuje nasze rozmowy telefoniczne | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: cynik9: “Pałowanie w technicolorze” czyli… Monitoring PO prawdzie. | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Przyganiał kocioł garnkowi. USA krytykują tłumienie przez reżimy demokratycznych protestów | Odys Syn Laertesa

  4. Pingback: “Tusku kur…. zrób coś!” czyli… służby spuszczone ze smyczy i walka z “mową nienawiści” | Odys Syn Laertesa

  5. Pingback: Hulaj dusza piekła nie ma! Umorzenie dochodzenia nie musi być uzasadnione. Samorządy domagają się ograniczenia dostępu do informacji publicznej. Za błędy urzędnika płaci ubezpieczyciel. | Odys Syn Laertesa

  6. Pingback: W krajach NATO brak jednolitego systemu nadzoru nad służbami. Sejm zajmie się projektami ustaw o ABW i AW. | Odys Syn Laertesa

  7. Pingback: Bogdan Goczyński: Polskie sądy – studium urzędniczej psychopatii. Dziwne zachowanie wymiaru sprawiedliwości w sprawie Grzegorza Brauna. Państwo superpolicyjne. | Łódź Odysa

  8. Pingback: Podsłuchują nie tylko kelnerzy, ale też kolejarze. Sprawa Mazura umorzona (będzie batalia o odszkodowanie?). Swoje WSIoki czyli „Podwójne, lustracyjne standardy PiS”. | Łódź Odysa

  9. Pingback: Falenta oskarża służby specjalne, raport NIKu wskazuje na brak nadzoru. ABW w Kompanii Węglowej. Zmiana prawa pod Nowaka? | Łódź Odysa

  10. Pingback: Służby specjalne i dane Polaków. Pieniądze na walkę z rosyjską propagandą. Czy „taśmy Wprost” wypłyną raz jeszcze? Wyciek stenogramów (smoleńskich) pokazuje słabość państwa. Niemcki wywiad ma informacje o zamachu w Smoleńsku?

  11. Pingback: Na co komu „ustawa inwigilacyjna”? | Łódź Odysa

  12. Pingback: „Je suis idiot” czyli… marsz EUnuchów i haracz dla Turcji. Czy zamachy w Belgii to wystarczający powód do zaostrzenia przepisów „antyterrorystycznych” w Polsce? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s