Raport KE: średnia cena gazu w UE kilkukrotnie wyższa niż w USA


13.01. Bruksela (PAP) – Średnia cena gazu dla przemysłu w UE była w 2012 r. cztery razy wyższa niż w USA, a dla gospodarstw domowych – 2,5 razy – wynika z projektu raportu KE. Choć dostrzeżono w nim wiele korzyści z gazu łupkowego dla USA, ostrożnie oceniono możliwości jego wydobycia w UE.

Z projektu raportu, do którego w poniedziałek dotarła PAP wynika, że w 2012 roku w UE ceny gazu dla przemysłu były średnio cztery razy wyższe od cen w USA, Kanadzie i Rosji. W tym samym czasie w 10 krajach członkowskich UE, gdzie ceny gazu dla przemysłu były niższe niż średnia europejska, ceny były zbliżone do tych w Chinach, w Turcji i na Ukrainie. Z kolei ceny gazu przemysłowego w Brazylii i Japonii były powyżej średniej europejskiej.

W przypadku gospodarstw domowych średnia cena gazu w 2012 r. była dwa i pół raza wyższa, niż cena płacona przez gospodarstwa domowe w USA i Kanadzie, choć jednocześnie stanowiła połowę cen płaconych przez Japończyków. Była też o 30 proc. niższa niż w Nowej Zelandii. Gospodarstwa domowe w 14 krajach UE płaciły mniej, niż wyniosła średnia w UE; dla nich ceny były porównywalne z tymi w Południowej Korei, Turcji czy w USA.

Jednocześnie KE spodziewa się, że liberalizacja na rynku energii zwiększy konkurencyjność, a to pozwoli wprowadzić tańszą energię. „Regulacje w sprawie środowiska i klimatu, jak i zmniejszenie emisji CO2, mogą w dłuższej perspektywie zapewnić bardziej zrównoważony rozwój sektora energetycznego” – uważa KE.

W raporcie Komisja zwraca też uwagę na wydobycie gazu łupkowego. Jak zaznaczono, amerykańska Agencja Informacji Energetycznej szacuje zasoby gazu łupkowego w UE na ok. 13,3 bln m sześc., w porównaniu do stwierdzonych w 2011 roku ogólnych zasobów gazu naturalnego (konwencjonalnego) w UE w wysokości 4 bln m sześc.

„Europejskie zasoby gazu łupkowego wydają się znacząco mniejsze od amerykańskich, a dodatkowo są bardziej rozproszone. 1/3 potencjalnych zasobów amerykańskich jest zlokalizowana w jednym miejscu, a pozostałe źródła wydają się także znaczące. Szacowane zasoby europejskie są rozproszone w kilku krajach, wśród których największe rezerwy maja Francja i Polska” – stwierdzono w raporcie.

W związku z tym – jak podkreślono – rozproszenie źródeł gazu łupkowego w Europie „może prowadzić do mniejszego jego wydobycia w porównaniu z USA”, a „potencjalny znaczący import amerykańskiego gazu łupkowego do Europy, po relatywnie niskich cenach, może zniechęcać do komercyjnego wydobycia ze znacznie mniejszych źródeł europejskich”.

Jak oceniają eksperci, nie można przeceniać znaczenia gazu łupkowego dla całego amerykańskiego sektora energetycznego.

W raporcie zwrócono też uwagę, że w USA „konsumpcja odnawialnych źródeł energii wzrosła z 6 proc. w 2008 roku do 9 proc. w 2011 roku”, a jednocześnie zmniejszyło się zużycie ropy i węgla jako głównego źródła energii. W ciągu dekady zużycie ropy obniżyło się z 39 do 36 proc., a zużycie węgla z 23 do 20 proc.

KE podkreśliła też, że wraz z odnawialnymi źródłami energii gaz łupkowy przyczynił się znacznie do „spadku zależności energetycznej Stanów Zjednoczonych”. „Uzależnienie Europy od importu źródeł energii wzrosło z 46 do 52 proc. między 2000 a 2010 rokiem, a wzrost konsumpcji gazu naturalnego w UE o 2 pkt proc. w ciągu 10 lat pociągnął za sobą wzrost importu do ponad 45 proc. Z kolei w USA zaspokajają to zapotrzebowanie głównie ze źródeł krajowych” – czytamy w raporcie.

Wydobycie gazu łupkowego ma znaczący wpływ na amerykańską wymianę handlową. Znaczne zmniejszył się amerykańskie deficytu w handlu źródłami energii. „Podczas gdy amerykański handel źródłami energii staje się bardziej zrównoważony, w UE deficyt się zwiększył” – zaznaczono.

Raport ma zostać opublikowany 22 stycznia, wraz z projektem polityki energetycznej i klimatycznej UE do 2030 r. oraz wytycznymi dla wydobycia gazu łupkowego w UE.

Z Brukseli Agnieszka Szymańska i Julita Żylińska (PAP)

ajg/ jzi/ pad/                                                                               …źródło: stooq.pl

podobne tu: Energetyczne szachy: Rosja chce monopolu a UE konkurencyjności.

…zwracam uwagę na pewien ciekawy fakt. Jak podaje komunikat: W tym samym czasie w 10 krajach członkowskich UE, gdzie ceny gazu dla przemysłu były niższe niż średnia europejska, ceny były zbliżone do tych w Chinach, w Turcji i na Ukrainie… to oznacza znaczne zróżnicowanie cen gazu w samej UE, chociaż dominujące źródło „taniego gazu” jest jedno – Rosja. Dzięki takiemu układowi niektórym państwom (leżącym dalej od Rosji niż Polska) opłaca się kupować gaz z Rosji w większej ilości, żeby móc go odsprzedawać po wyższej cenie tym co płacą najwięcej i stoją na końcu energetycznego łańcuszka zależności. Podział Europy na lepszych i gorszych (tudzież zaradnych i niezaradnych) kontrahentów jest z pewnością faktem. I można gdybać na ile taka Polska została ofiarą własnej rusofobii a na ile została przehandlowana przez takie Niemcy czy GB… Ukraińcy pokazali jak należy walczyć o swój interes i że najlepiej nie wiązać się z żadną ze stron „żelaznej kurtyny” dzielącą „demokrację” od (nie)demokracji 😉

i kuriozum, czyli – „Regulacje w sprawie środowiska i klimatu, jak i zmniejszenie emisji CO2, mogą w dłuższej perspektywie zapewnić bardziej zrównoważony rozwój sektora energetycznego”… Jak można przeczytać, paranoja eurokołchoźników na punkcie walki z mitycznym globalnym ociepleniem ma się dobrze. Bruksela zdaje się nie dostrzegać skutków tej durnej polityki rzucania sobie kłód pod nogi, czyli rosnących kosztów produkcji energii. Fakty są przecież jednoznaczne – Od 2005 r. średnia cena energii w UE wzrosła o 25 proc., a w USA – o 1 proc. – ale można odnieść wrażenie, że to tym gorzej dla faktów.

…”potencjalny znaczący import amerykańskiego gazu łupkowego do Europy, po relatywnie niskich cenach, może zniechęcać do komercyjnego wydobycia ze znacznie mniejszych źródeł europejskich”…. To niestety prawda. Pisałem o tym tutaj – Polskie łupki to blef? As w rękawie u Amerykanów. Jak zagra Rosja? Niestety – ponieważ oddala się perspektywa zarobku potencjalnych wydobywców tego gazu w Europie – co mnie martwi, bo to jednocześnie oddala szansę na energetyczne uniezależnienie się naszego kraju. Ale jest też drugie niestety… dla Rosji – co mnie „martwi” mniej, bo tani gaz z USA wywoła pożądaną konkurencję na europejskim rynku energii, zmuszając Rosję do obniżki cen gazu dla tych krajów które płacą sporo więcej od średniej unijnej.

…Odysbezpieczeństwo energetyczne - Jerzy Krzetowski

Reklamy

3 comments on “Raport KE: średnia cena gazu w UE kilkukrotnie wyższa niż w USA

  1. Pingback: Od 2005 r. średnia cena energii w UE wzrosła o 25 proc., a w USA – o 1 proc. Czy UE dokona weryfikacji polityki klimatycznej? | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: KE proponuje redukcję CO2 o 40% do 2030 r. i zwiększenie udziału OZE do min. 27%. Ekspert: brońmy się przed projektami klimatycznymi Brukseli. | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Kropla amerykańskiego LNG w morzu potrzeb bezpieczeństwa Polski czyli… ile i kogo kosztuje propaganda o „niezależności energetycznej od Rosji”? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s