Tusk znowu obiecuje (grozi) że da (zabierze). Michalkiewicz: „Źle było, źle będzie…”


10.01.2014 (IAR) – Nowy rok i nowe obietnice. Rząd zapowiada „początek zwrotu” i składa szereg zapowiedzi na ten rok. Dziś zrobił to osobiście premier Donald Tusk wraz z czwórką ministrów.

Priorytetem gabinetu premiera Tuska ma być zwiększenie bezpieczeństwa socjalnego rodzin. W tym roku zacznie obowiązywać karta dużych rodzin. Ma ona zapewnić zniżki małżeństwom z co najmniej trójką dzieci.

Ten rok ma być „początkiem zwrotu”, choć nie będzie można jeszcze „zaszaleć z wydatkami”. Ma to być też „początek końca” tak zwanych umów śmieciowych. Pod koniec roku bezrobocie ma być mniejsze niż 13 procent, a szef rządu ma rozpocząć likwidację „umów śmieciowych. Będzie ostrożna ze względu na sytuację na rynku pracy. Najpierw oskładkowanie umów-zleceń które, zdaniem premiera, przyczyniają się do patologii na rynku pracy. Rząd zmieni też zasady przyznawania zamówień publicznych. Skorzystają na nich firmy zatrudniające ludzi w godnych warunkach. Wynagrodzenie z tytułu zasiadania w radach nadzorczych również zostanie obciążone składkami.

Premier zapowiedział, że od pierwszego września w pierwszych klasach szkoły podstawowej będzie obowiązywał jeden, bezpłatny podręcznik, którego właścicielem będzie szkoła i będzie użyczać go uczniom.

Obiecał też skrócenie kolejek do lekarzy. W marcu ma zostać przedstawiony harmonogram działań. Rząd zwróci też szczególną uwagę na poprawę sytuacji w leczeniu onkologicznym. W poniedziałek o strategii dla polskiej onkologii, zmianach dotyczących leczenia raka i zniesieniu limitów mają rozmawiać z ministrem zdrowia przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Premier zapowiedział kontynuowanie programu Inwestycje Polskie oraz włączanie spółek skarbu państwa w inwestycje, głównie w dziedzinie energetyki. Będzie też drogowa i kolejowa ofensywa. Zapowiedziała ją wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska. Ten rok ma być początkiem prac na wielu odcinkach ekspresówek. Chodzi o południową obwodnicę Warszawy, drogę S3 na odcinku Legnica-Bolków oraz drogę S5 Wrocław-Poznań-Bydgoszcz. Prace obejmą także odcinki drogi S7 – na północ i południe od Warszawy. Elżbieta Bieńkowska wspomniała o obwodnicach Radomia, Jędrzejowa oraz części Zakopianki. Kolejne roboty planowane są także na drogach S17, S19 oraz S51.

Jeśli chodzi o kolej, w tym roku na polskie tory wjedzie Pendolino. Oznacza to skrócenie czasu podróży na właściwie wszystkich odcinkach, a szczególnie na trasie Warszawa-Katowice-Kraków, Warszawa-Wrocław oraz Warszawa-Gdańsk.

Od przyszłego roku to urząd skarbowy, a nie podatnik będzie wypełniał PIT – zapowiedział z kolei minister finansów Mateusz Szczurek. Podatnik zaloguje się tylko do systemu, sprawdzi formularz i zatwierdzi. W lipcu ruszy natomiast internetowy portal podatkowy, a od października przedsiębiorcy będą mogli rozpoczynać działalność zaraz po uzyskaniu wpisu do rejestru. O lutego zacznie działać fundusz budowy mieszkań na wynajem BGK, który w pierwszym okresie zbuduje 20 tysięcy mieszkań. Jak powiedział minister, fundusz taki ułatwi zmianę miejsca zamieszkania, a co za tym idzie, poszukiwanie pracy.

2014 będzie też rokiem inwestycji, wysokiej dynamiki eksportu i zwiększania liczby miejsc pracy – prognozuje minister gospodarki Janusz Piechociński. Zapowiedział duże inwestycje energetyczne i utrzymanie wzrostu eksportu na poziomie 6 procent.

Opozycja na razie sceptycznie patrzy na zapowiedzi rządu.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zbiorcza/to/jj                       …źródło: stooq.pl

podobne: Nikt wam tyle nie da co socjalista naobiecuje a łżeliberał ściąga spodnie.

na koniec wisienka i szczere wyznanie „liberała” – Tusk: priorytetem bezpieczeństwo socjalne

…Premier powiedział, że wszyscy mamy wrażenie pozytywnego przełomu w gospodarce. Do Polski wraca optymizm oparty na konkretnych przesłankach – powiedział Donald Tusk. Dodał, że choć w tym roku nie będzie można zaszaleć z wydatkami, to będzie on początkiem zwrotu. Musimy zacząć odpowiadać na pytanie, „jak żyć za płacę minimalną” – podkreślił szef rządu. .

Donald Tusk powiedział, że choć zarzuca mu się poglądy socjalistyczne, to państwo musi być obecne w gospodarce i w regulacji stosunków pracy…

rys. Jerzy Krzętowski

rys. Jerzy Krzętowski

…no to jedziemy po kolei… bo mam wrażenie że po 8 latach rządów człowieka zwanego „liberałem gospodarczym” poczyniliśmy jako państwo ogromny krok w kierunku rabunkowego socjalizmu, który wobec kolejnych obietnic „słońca Peru” alias „zielonej wyspy” Pana Donalda Tuska śmierdzi co raz mocniej bezwzględnym drenażem kieszeni tych, którzy jeszcze coś mają w zanadrzu przez co tzw. „państwo” nie może się nimi zaopiekować tak jak na to zasługują – zasiłkiem i obietnicą groszowej emerytury, ale na początek likwidacją miejsc ich pracy nazywanej przez złodziei „śmieciową”.

1. W tym roku zacznie obowiązywać karta dużych rodzin. Ma ona zapewnić zniżki małżeństwom z co najmniej trójką dzieci.

rys. Jerzy Krzetowski

rys. Jerzy Krzetowski

O ile sobie przypominam Polska jest zadłużona a deficyt został zwiększony… Zgadnijcie  więc skąd Pan Tusk weźmie pieniądze żeby „pomóc” małżeństwom? Oczywiście ZADŁUŻY nas jeszcze bardziej, po czym poprzez podatki (za pośrednictwem jakiegoś urzędnika) da (o ile da) jakąś część tego co zrabował… Nikt nie wpadł na pomysł by po prostu obniżyć ludziom podatki, żeby mieli więcej w kieszeniach i mogli sami sobie pomóc. O NIE! Bo wtedy urzędnicy byliby bezrobotni a łańcuszek zależności nie mógłby się obłowić w imię tzw. „państwa opiekuńczego”.

2. Pod koniec roku bezrobocie ma być mniejsze niż 13 procent, a szef rządu ma rozpocząć likwidację „umów śmieciowych…

rys. Jerzy Krzetowski

rys. Jerzy Krzetowski

Ten „ambitny” plan zejścia poniżej 13% bezrobocia, jest oczywiście kpiną obliczoną na emigrację zarobkową i nie zaliczanie w poczet bezrobotnych ludzi niezarejestrowanych w urzędach bezrobocia (ofeR-rma w urzędach bezrobocia). Co do „śmieciówek” to przypominam że jakiś czas temu PDT ogłosił coś zupełnie innego i całkiem logicznie uzasadniał swoje stanowisko (Premier: pełne oskładkowanie wszystkich umów byłoby ze stratą dla ludzi). Czyżby przez ten czas zapomniał, że dzięki nieoskładkowaniu umów o pracę ludzie pracujący na tych umowach W OGÓLE mają pracę? Nie rozumie że likwidacja umów cywilno-prawnych  (czyli oskładkowanie ich) doprowadzi do zwiększenia bezrobocia? Pracodawcy po prostu zrezygnują z tych pracowników, ze względu na dodatkowe koszta w postaci opłacania ZUSu (z którego „gwarantowane” są śmieciowe emerytury). Jak można udawać że problem biedy wynika z nieoskładkowania umów cywilno prawnych (Polak biedny bo musi się dzielić… z państwem) kiedy prawdziwą patologią jest nieludzkie OPODATKOWANIE i OSKŁADKOWANIE pracy w Polsce.

3. Rząd zmieni też zasady przyznawania zamówień publicznych. Skorzystają na nich firmy zatrudniające ludzi w godnych warunkach.

rys.  Jerzy Krzetowski

rys. Jerzy Krzetowski

Nooo… Szykuje się interesujące „kryterium prawne” przyznawania zamówień publicznych. Zważywszy na to, że średnie zarobki sektora prywatnego są niższe od zarobków w sektorze publicznym można domniemywać że źródełko zasilane podatkami przez sektor prywatny będzie dla niego zamknięte, jako dla „niegodnego” a beneficjentami złodziejskiego systemu pozostaną firmy państwowe poobsadzane przez znajomych królika. Szykuje się kapitalizm kompradorski jakiego jeszcze nie grali i rynek całkowicie POwolny – dla wybrańców 😉

4. Wynagrodzenie z tytułu zasiadania w radach nadzorczych również zostanie obciążone składkami.

Tak jest! jak okradać to wszystkich. „Sprawiedliwie i po równo”. Nie ma co czekać, trzeba opodatkować wszystko co się rusza (dopóki się rusza).

5. …będzie obowiązywał jeden, bezpłatny podręcznik, którego właścicielem będzie szkoła i będzie użyczać go uczniom.

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

Kolejna manna z nieba nosząca znamiona realnej groźby zważywszy na wszechobecną genderpropagandę 😉 Zgadnijcie skąd szkoła weźmie ten „darmowy podręcznik”? Zgadliście KUPI! MEN zapłaci za niego z naszych podatków, bo nie ma niczego za darmo. Ktoś zarobi na tym zamówieniu a rodzice nie będą mieli żadnego wpływu na to, co ich pociechy dostaną do czytania. I już nawet nie chcę się domyślać co to będzie za podręcznik, o czym, przez kogo napisany i za ile MEN go kupi 😉 Być może coś w tym stylu – Dorota Wellman: „Dla wszystkich, którzy mają dzieci powyżej 10 roku życia, ale i nie tylko, polecam dwie książki: „Wielką księgę siusiaków” i „Wielką księgę cipek”

6. …skrócenie kolejek do lekarzy. W marcu ma zostać przedstawiony harmonogram działań.

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

Tu wiadomo o co chodzi… Ludzie będą padać jak muchy bo nie mają za co się leczyć a będą mieli jeszcze mniej (w tym na lekarza). Służba zdrowia jaka jest każdy widzi. Bez dodatkowych pieniędzy na nią szpitale i placówki (których spora ilość ma długi) nie będą w stanie wywiązywać się z kontraktów. Ale jak już dostateczna liczba Polaków zemrze lub wyjedzie za granicę to problem z kolejkami sam się rozwiąże, więc być może PDT przewiduje wyjątkową falę emigracji i pomoru na wiosnę… Czemu akurat po 8 latach nierządów PDT zapowiedział „harmonogram działań” na marzec tego roku? A dlaczego nie! To w końcu zapowiedź harmonogramu działań a nie konkretnych posunięć 😉 Nie ma co trzymać za słowo bo to żadne słowo.

7. Inwestycje Polskie. Infrastruktura i energetyka…

rys.  Jerzy Krzętowski

rys. Jerzy Krzętowski

Tu polecam lekturę (bo nie chce mi się powtarzać w kółko tego samego – co już było obiecane nie raz) jak to wyglądało do tej pory… Cukiernik: Zderzenie propagandy PO z rzeczywistością – Najwyższy Czas! Forsal: 10 najgorszych polskich inwestycji ostatnich 10 lat. Ostatnie „inwestycje” w infrastrukturę skończyły się spektakularnym dołowaniem całego sektora budowlanego – Polska wiecznie w budowie. Natomiast w kwestii energetyki brutalna rzeczywistość jest taka że: Dzięki POPISowi Polska od dekady przepłaca za gaz dostarczany przez Gazprom! a Deficyt energii elektrycznej może wzrosnąć w Polsce do 1100 MW w 2017 r właśnie dzięki katastrofie dotychczasowych planów energetycznych na które po pierwsze trzeba mieć pieniądze a po drugie nie można sobie samemu podstawiać nogi ulegając ekoterrorystom i świrom unijnym walczącym z mitycznym globalnym ociepleniem.

8. …w tym roku na polskie tory wjedzie Pendolino. Oznacza to skrócenie czasu podróży na właściwie wszystkich odcinkach…

rys. Jerzy Krzętowski

rys. Jerzy Krzętowski

Zwłaszcza że na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat rozkłady zostały porządnie odchudzone. Wiele odcinków zamknięto z powodu nierentowności bądź braku pieniędzy na remont TORÓW, których jakość jest zasadniczym problemem jaki wpływa na czas podróży. Nie da się jeździć bolidem F1 po wiejskiej drodze, więc po co taki bolid kupować? Po co wmawiać ludziom że będzie on szybko jeździł skoro infrastruktura na to nie pozwala? Po to że pieniądze (nie małe) zostały wydane i zmarnowane na coś co jest nam nie potrzebne.

9. Od lutego zacznie działać fundusz budowy mieszkań na wynajem BGK, który w pierwszym okresie zbuduje 20 tysięcy mieszkań.

Odsyłam do lektury, jak to będzie wyglądać i kto za to zapłaci – ”Mieszkania dla tych co jeszcze zostali” na koszt tych co jeszcze pracują.

10. 2014 będzie też rokiem inwestycji, wysokiej dynamiki eksportu i zwiększania liczby miejsc pracy – prognozuje minister gospodarki Janusz Piechociński.

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

Ależ owszem czemu nie! Jeżeli nasi główni partnerzy handlowi wyjdą z kłopotów i zwiększą zamówienia na nasze towary to eksport wzrośnie. Nie widzę tu jednak żadnej zasługi naszych „umiłowanych przywódców”, ani nie uważam że w państwie które gnębi swoich przedsiębiorców pokuszą się oni o wzrost zatrudnienia, raczej skupią się na maksymalizacji zysków bez ryzyka zatrudniania. O czym można było przeczytać dość wyraźnie – Pracodawcy wolą dać podwyżkę dotychczasowym pracownikom niż zwiększać zatrudnienie. Firmy boją się zatrudniać kiedy czasy są niepewne a rząd coraz bardziej pazerny.

11. „Źle było, źle będzie” czyli Stanisława Michalkiewicza słowo komentarza:

Komuna

Komuna

Głównym czynnikiem determinującym sytuację gospodarczą naszego nieszczęśliwego kraju jest ustanowiony w 1989 roku przez generała Kiszczaka i jego konfidentów ekonomiczny model państwa, który nazywam kapitalizmem kompradorskim. Polega on na tym, że o dostępie do rynku i możliwości działania na rynku, decyduje przynależność do sitwy, której najtwardszym jądrem są komunistyczne tajne służby, reprodukujące się w kolejnych pokoleniach ubeckich dynastii. W rezultacie narodowy potencjał ekonomiczny wykorzystany jest w niewielkim stopniu, bo wszyscy, którzy do sitwy nie należą, są wyrzucani poza główny nurt życia gospodarczego z sektorem finansowym, paliwowym, energetycznym i podobnymi. Skutki tego modelu są widoczne gołym okiem w postaci emigracji zarobkowej, bezrobocia i rozszerzających się obszarów niedostatku.

Drugim czynnikiem determinującym sytuację gospodarczą naszego nieszczęśliwego kraju jest Anschluss do Unii Europejskiej, którego 10 rocznicę będziemy obchodzili 1 maja. Anschluss stworzył polityczne warunki realizacji niemieckiego projektu Mitteleuropa z roku 1915. Dotyczył on politycznego urządzenia Europy Środkowo-Wschodniej po ostatecznym zwycięstwie niemieckim i zakładał ustanowienie na tym obszarze państw pozornie niepodległych ale de facto – niemieckich protektoratów – o gospodarkach niekonkurencyjnych, ale peryferyjnych i uzupełniających gospodarkę niemiecką. Ten projekt od co najmniej 10 lat jest z powodzeniem w naszym nieszczęśliwym kraju realizowany. W rezultacie gospodarka polska jest wprowadzana w coraz głębszy rodzaj kolonialnej zależności, która pociąga za sobą postępujące wysychanie źródeł bogactwa narodowego.

Oto głównym pracodawcą w Łodzi, będącej jeszcze niedawno ważnym ośrodkiem przemysłowym, jest miejscowy uniwersytet. Głównym pracodawcą w Gdyni jest tamtejszy Urząd Miejski. W innych miejscowościach największymi pracodawcami są szpitale, a w Skarżysku-Kamiennej – mieście zbudowanym wokół zakładów zbrojeniowych – największym pracodawcą jest firma zajmująca się segregacją używanej odzieży; lepsze sztuki wstawiane są do lumpexów, a reszta – przerabiana na czyściwo do maszyn. Skąd zatem ma brać się bogactwo kraju, skoro największymi pracodawcami są żyjące z podatków, albo tak zwanych „składek”, jednostki budżetowe?

Warto zwrócić uwagę, że ten stan rzeczy trwa niezmiennie bez względu na to, która ekipa Umiłowanych Przywódców piastuje akurat zewnętrzne znamiona władzy. W moim przekonaniu jest to kolejna poszlaka wskazująca na to, iż punkt ciężkości władzy w Polsce leży poza konstytucyjnymi organami państwa. Polska jest krajem okupowanym przez rozrastające się bezpieczniackie watahy, na których wrażenie może zrobić jedynie perspektywa utraty korzyści z okupacji. Jest to możliwe tylko w przypadku przywrócenia ludziom władzy nad bogactwem, jakie wytwarzają swoją pracą. Ale takiej reformy nie proponuje żadne z parlamentarnych ugrupowań, które specjalizują się w pasożytowaniu na naszym nieszczęśliwym kraju.

Mówił Stanisław Michalkiewicz

podobne: Stanisław Michalkiewicz: Powstanie Warszawskie 2013

polecam również: 10 najgorszych polskich inwestycji ostatnich 10 lat

PO obiecuje

PO obiecuje

rys. Igor Morski

rys. Igor Morski

Reklamy

9 comments on “Tusk znowu obiecuje (grozi) że da (zabierze). Michalkiewicz: „Źle było, źle będzie…”

  1. Pingback: Andrzej Talarek: “Obiecywacze, czyli szopki przedświąteczne” i maraton populizmu. | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: To co ważne: 4 mld zł na “darmowe” podręczniki. | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Rabunek na zlecenie czyli… oZUSowanie umów cywilno-prawnych. | Odys Syn Laertesa

  4. Pingback: Socjalizm kosztuje. Wydawcy liczą, ile stracą na “darmowym podręczniku”. | Odys Syn Laertesa

  5. Pingback: Kosztowna głupota. Nacjonalizacja rynku podręczników doprowadzi do bankructwa wielu przedsiębiorców, a dzieci stracą możliwość nauki z lepszych książek. | Odys Syn Laertesa

  6. Pingback: Janecki: Donald Tusk odwraca bieg rzeki i z deficytu robi nadwyżkę. Tymczasem wskaźniki gospodarcze w dół a zadłużenie bije kolejne rekordy. | Łódź Odysa

  7. Pingback: Ordo Iuris: MEN chce ręcznie sterować szkołami i ingerować w prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Rodzice trzeci raz zbierają podpisy. | Łódź Odysa

  8. Pingback: Szewczak o expose Kopacz: „obiecanki cacanki, a głupiemu radość”. Kosztowne obietnice wymagają POdjęcia działań blokujących odpływ kapitału do rajów podatkowych. | Łódź Odysa

  9. Pingback: Zamiast „jednolitego podatku” centralna baza (PO)rachunków oraz „obywatelska emerytura” czyli… szukanie pokrycia dla rekordowego deficytu kosztem obywateli. Ostrowice jako przykład (nie)”zrównoważonego rozwoju”

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s