USA. Limit długu wraca jak bumerang i przyprowadza kolegę „Obamacare”.


05.02. Waszyngton (PAP) – W piątek w USA ponownie zacznie obowiązywać zakaz dalszego zadłużenia kraju powyżej określonego limitu, a rząd ostrzega, że ma środki na bieżące wydatki tylko do końca lutego. Republikanie mówią, że zgodzą się na podniesienie limitu, ale stawiają warunki.

W USA na nowo rozgorzała debata o zadłużeniu kraju. Po 16-dniowym paraliżu rządu w październiku Kongres zgodził się zawiesić do 7 lutego, czyli do najbliższego piątku, wynoszący 16,7 bilionów dolarów pułap zadłużenia. Jeśli nie zostanie on podniesiony, to jak ostrzegł kilka dni temu minister finansów Jack Lew, pod koniec lutego może zabraknąć środków, by finansować bieżące wydatki.

Jeśli Kongres pułapu nie podniesie, po jego ponownym wprowadzeniu 7 lutego będzie on równy aktualnemu długowi publicznemu USA, który w poniedziałek wynosił nieco poniżej 17,3 bln dolarów.

Lew apelował do Kongresu o jak najszybsze podniesienie limitu zadłużenia. Parlamentarzyści zapewniają, że chcą uniknąć powtórki październikowego kryzysu budżetowego i nie dopuszczą do niewypłacalności kraju, ale w środę wciąż nie było porozumienia między Republikanami a Demokratami w tej sprawie.

Ministerstwo finansów ogłosiło już we wtorek, że od piątku zaczną obowiązywać „nadzwyczajne środki”, by oszczędzać dostępne w kasie państwa fundusze i odsuwać groźbę częściowej niewypłacalności. Od południa w piątek rząd czasowo wstrzyma też sprzedaż papierów skarbowych USA władzom stanowym i lokalnym.

Ośrodek badawczy Bipartisan Policy Center, który przeprowadził wnikliwą analizę finansów państwa i zadłużenia, prognozuje, że jeśli limit długu nie zostanie podniesiony, to moment, w którym państwo nie będzie już w stanie wywiązywać się ze swych wszystkich zobowiązań, nastąpi między 28 lutego a 25 marca. Już 14 marca „w najbardziej optymistycznym scenariuszu” zabrakłoby 5 mld dolarów – przekonuje BPC.

Jak donoszą amerykańskie media, Republikanie wciąż nie wypracowali wspólnej strategii, jakie warunki postawić Demokratom w zamian za zgodę na podniesienie limitu zadłużenia. Część kongresmenów znowu domaga się ograniczenia znienawidzonej reformy o ochronie zdrowia Obamacare. Chcą uchylenia zapisów ustawy o Affordable Care Act, które umożliwiłyby w przyszłości wsparcie przez państwo tych firm ubezpieczeniowych, którym w wyniku reformy groziłoby bankructwo.

Inni Republikanie domagają się natomiast, by w zamian za zgodę na podniesienie limitu zadłużenia rząd zgodził się na budowę kontrowersyjnego ropociągu Keystone XL, dzięki któremu kanadyjska ropa będzie mogła płynąć do USA.

Ale są też kongresmeni, jak Raul Labrador z Idaho, którzy apelują, by po prostu przyjąć „czystą” ustawę o podniesieniu długu, gdyż „wyborcy mają już dość tego politycznego teatru”.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

icz/ dmi/ mc/                                                          …źródło: stooq.pl

05.02. Waszyngton (PAP) – Raport Kongresowego Biura ds. Budżetu (CBO) na nowo pobudził Republikanów do walki z reformą ochrony zdrowia w USA (tzw. Obamacare). CBO szacuje, że w wyniku reformy liczba godzin pracy Amerykanów zmaleje do 2021 r. o sumę odpowiadającą 2,3 mln pełnych etatów.

Republikanie natychmiast ogłosili, że Kongresowe Biuro ds. Budżetu potwierdziło, iż Obamacare, flagowy projekt prezydenta Baracka Obamy, który od jesieni zaczął wchodzić w życie, jest szkodliwy dla gospodarki, gdyż zlikwiduje ponad 2 mln miejsc pracy. „Potwierdziło się to, co wiedzieliśmy od dawna: Obamacare ma bardzo negatywny wpływ na wzrost gospodarki” – powiedział republikański senator Bob Corker. Wielu komentatorów przewiduje, że raport CBO „to nowe paliwo” zagrzewające Republikanów do walki z Obamacare podczas kampanii przed jesiennymi wyborami do Kongresu.

Komentatorzy, którzy bronią Obamacare, zwracają jednak uwagę, że CBO nie stwierdziło, że reforma zlikwiduje 2,3 mln miejsc pracy, ale że w jej wyniku ludzie dobrowolnie będą mniej pracować o liczbę godzin odpowiadającą w sumie 2,3 mln etatów.

„Szacowana redukcja wynika niemal wyłącznie ze spadku netto ilości pracy, którą pracownicy decydują się wykonywać, a nie ze spadku netto popytu firm na pracę. To przejawi się niemal w całości w postaci obniżenia aktywności zawodowej i liczby przepracowanych godzin w stosunku do sytuacji, jaka miałaby miejsce w przeciwnym wypadku (gdyby reforma Obamacare nie weszła w życie – PAP), a nie we wzroście bezrobocia” – głosi analiza neutralnego politycznie CBO.

Innymi słowy, to nie biznes zlikwiduje miejsca pracy, ale pracownicy sami uznają, że odejdą z pracy albo będą pracować krócej, w niepełnym wymiarze godzin. Zdaniem CBO głównym czynnikiem, który wpłynie na takie decyzje, są zawarte w ustawie o reformie (Affordable Care Act) „zachęty”, a mianowicie dotacje państwa na wykup ubezpieczenia dla najmniej zarabiających pracowników.

Te dotacje dla osób wykupujących polisy mają formę ulg podatkowych, których wielkość zależy od wysokości zarobków. By kwalifikować się do tej pomocy, część pracowników będzie wolała pracować mniej i mniej zarabiać, by nie stracić ulgi podatkowej. Podobne mechanizmy, zniechęcające do pracy w pełnym wymiarze godzinowym, występują także przy pomocy socjalnej dla najuboższych (jak talony żywieniowe), uzależnianej od wysokości pensji. Ponadto, jak szacuje CBO, część osób w wieku przedemerytalnym też może zdecydować się na wcześniejsze odejście z pracy, gdyż Obamacare zapewni im zachowanie ubezpieczenia zdrowotnego.

CBO szacuje, że w ramach reformy około 6 mln osób dotychczas nieubezpieczonych wykupi prywatne polisy do 31 marca (końcowy termin na wykup polisy, by być objętym ochroną w 2014 roku). Ponadto 8 mln dodatkowych osób uzyska ochronę w ramach federalnego programu Medicaid dla najuboższych. CBO szacuje, że w kolejnych latach te liczby wzrosną do odpowiednio 25 mln i 13 mln.

Liczbę osób, które w 2013 roku nie miały żadnego ubezpieczenia, szacuje się w USA na prawie 50 mln, czyli 15 proc. społeczeństwa. Reforma zaadresowana została głównie do tych, którym ubezpieczenia zdrowotnego nie zapewnia pracodawca albo którzy pracują na własny rachunek, ale nie było ich dotąd stać na ubezpieczenie. Reforma zakłada też, że towarzystwa ubezpieczeniowe będą musiały przyjąć wszystkich, którzy się do nich zgłoszą, czyli także osoby już chore, którym dotychczas ubezpieczeń odmawiano lub od których żądano znacznie wyższych składek. Młodzi będą mogli pozostać na ubezpieczeniu rodziców do 26. roku życia (dotychczas obowiązywał limit 19 lat lub – w przypadku kontynuowania nauki – 22 lat).

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

icz/ dmi/ mc/                                                          …źródło: stooq.pl

…to nie biznes zlikwiduje miejsca pracy, ale pracownicy sami uznają, że odejdą z pracy albo będą pracować krócej, w niepełnym wymiarze godzin…

…ahaaa… czyli wszystko w porządku bo miejsca pracy są, tylko trzeba się zwolnić albo mniej pracować… mmm taka „logika” 🙂 …no to wszystko w porządku! Muszę przyznać że tego typu retoryka to czysta paranoja. I że niby CBO które takie bzdury wypisuje to „neutralna politycznie” instytucja? Reeeeaaallyyy? 😀

…By kwalifikować się do tej pomocy, część pracowników będzie wolała pracować mniej i mniej zarabiać, by nie stracić ulgi podatkowej. Podobne mechanizmy, zniechęcające do pracy w pełnym wymiarze godzinowym, występują także przy pomocy socjalnej dla najuboższych…

…kolejny kwiatek! Lepiej nie pracować i liczyć na drapane bo inaczej drapane przepadnie SIC! Co to k..wa za komuna jakaś? Widzę że w tych USA idiotyzm tamtejszej „elity politycznej” galopuje coraz szybciej. Przepisy ZNIECHĘCAJĄCE do pracy w pełnym wymiarze! To mógł wymyśleć tylko demokrata.

…Reforma zakłada też, że towarzystwa ubezpieczeniowe będą musiały przyjąć wszystkich, którzy się do nich zgłoszą, czyli także osoby już chore, którym dotychczas ubezpieczeń odmawiano lub od których żądano znacznie wyższych składek…

…wolny rynek usług medycznych w całej krasie… To ma być reforma? Proszę mnie ubezpieczyć bo jak nie to proces i guzik mnie obchodzi że splajtujecie?.. Zamknąłbym taki biznes od razu i niech sobie szukają innego frajera który będzie ryzykował za pół darmo.

Konkluzja: nic dziwnego że po raz kolejny elity polityczne USA będą zmuszone podnieść limit zadłużenia. Nie ma odważnych żeby powiedzieć dość szaleństwu i ciąć wydatki… Tak nieodpowiedzialna polityka podnoszenia kosztów programów socjalnych (zdrowotnych?) premiujących nieróbstwo i gwałcących podstawy ekonomii po prostu musi kosztować. USA stają co raz bardziej ryzykownym miejscem do inwestycji… Dług nie zmaleje od ciągłego podnoszenia limitu, więc problem za jakiś czas znowu wróci a koniec tej zabawy może być tylko jeden.

…Odys

podobne tu: Kryzys budżetowy w USA

Obamacare

Obamacare

Reklamy

7 comments on “USA. Limit długu wraca jak bumerang i przyprowadza kolegę „Obamacare”.

  1. Pingback: MFW: deficyty i długi krajów rozwiniętych. Portugalskie rodziny coraz bardziej zadłużone a w Grecji strajk generalny. | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Independent Trader: Malutka Belgia ratuje obligacje USA czyli… jak zjeść ciastko i mieć ciastko. | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Niezależny Portal Finansowy: „Wojna na sankcje”…”za wolność naszą i waszą”. Bruksela dzieli wsparcie dla rolników, Warszawa mówi NIE. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Obama przed szkodą i po szkodzie głupi. Znowu będzie wspierał „umiarkowaną opozycję” w Syrii. Zapowiada zniszczenie ISIL ale wojsk nie wyśle, za to wyśle armię do „walki” z Ebolą. Secesyjne plany Teksasu. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Geopolityka, mocarstwa i wojny. Koncepcja imperium. Czym (jeszcze) żyje Ameryka? | Łódź Odysa

  6. Pingback: Rola Polski w strategii USA (miejsce w szeregu). Jak z przedmiotu stać się podmiotem polityki międzynarodowej. (Nie)aktualność idei jagiellońskiej. | Łódź Odysa

  7. Pingback: W USA: prezydenta wybrał Putin, rośnie przepaść między bogatymi i biednymi, Kongres chce zlikwidować Obamacare (w pakiecie reformy gospodarcze) | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s