To co ważne: 4 mld zł na „darmowe” podręczniki.


Darmowe?

Za 4 mld zł. Tyle w ustawie przewidziano na finansowanie podręczników dla uczniów. Podręczniki w Polsce od lat są drogie, cały rynek wyceniany jest na ok. 1 mld zł. Teraz rozmiar kosztów potwierdza Ministerstwo Edukacji Narodowej, które w przyjętym w piątek przez Sejm projekcie ustawy koszty programu dostarczania bezpłatnych podręczników uczniom do 2024 r. określa na ponad 4,2 mld zł. Już w tym roku na ich sfinansowanie tylko dla klas pierwszych w projekcie zarezerwowano 73 mln zł, zaś w kolejnych latach mają one systematycznie rosnąć w miarę obejmowania dotacjami kolejnych roczników i klas – najwyższy poziom osiągną w 2022 r., kiedy to na ten cel przewidziano 504 mln zł.

Poza wydawcami na nowym programie najmocniej mogą stracić małe, lokalne księgarnie, w których obecnie zaopatrują się w podręczniki rodzice. Ten segment rynku jest dla nich niesłychanie ważny zwłaszcza w obliczu systematycznie spadającej sprzedaży książek w Polsce. Dla większości księgarzy właśnie sezon zakupu podręczników – miesiące letnich wakacji oraz wrzesień – to absolutnie kluczowy pod względem obrotów okres. – Należy zadać pytanie, czy planowany wysokobudżetowy program rządowy propagujący rozwój czytelnictwa ma w ogóle rację bytu, skoro nie będzie księgarni, które, zwłaszcza w małych miejscowościach, były odpowiedzialne za szerzenie idei czytelnictwa – dodaje Anetta Wilczyńska, prezes księgarni internetowej Gandalf.

źródło: tocowazne.pl

podobne: Tusk znowu obiecuje (grozi) że da (zabierze). 

Te pieniądze zgarnie jakiś cwaniak który dostanie z nadania politycznego tłusty kontrakcik na wydrukowanie „darmowego podręcznika”… A dalsze poprawki, wydawanie kolejnych edycji, modyfikacji, wymiana zniszczonych podręczników? Dlatego potencjalny koszt to właśnie 4 mld. To jest REALNA łapówka dawana z naszych pieniędzy dla tych którzy zechcą potulnie współpracować z (nie)rządem przy ogłupianiu dzieci i młodzieży.

Istna żyła złota do tego cholernie kosztowna dla nas podatników którzy za to wszystko płacimy (nie ma nic za darmo!). Poza tym ktoś ten „program” będzie obsługiwał, kontrolował i będą to setki urzędników zatrudnionych na konkretnej pensji…

Czemu rząd po prostu nie obniży podatków żeby ludzie mieli za co kupić podręczniki… Czemu nie przestanie szkodzić swoją fiskalną polityką wydawnictwom i producentom papieru? Czemu drewno musi być takie drogie a sprowadzanie tańszego zza granicy nie może się opłacać bo „lasy państwowe” muszą się paść naszym kosztem… Po co to wszystko? Żeby podręcznik zamiast kosztować 50 zł kosztował 100 zł… Wiwat państwo gdzie wszystko jest „za darmo”.

…Odys

rys. Jerzy Krzętowski

rys. Jerzy Krzętowski

Reklamy

2 comments on “To co ważne: 4 mld zł na „darmowe” podręczniki.

  1. Pingback: Socjalizm kosztuje. Wydawcy liczą, ile stracą na “darmowym podręczniku”. | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Kosztowna głupota. Nacjonalizacja rynku podręczników doprowadzi do bankructwa wielu przedsiębiorców, a dzieci stracą możliwość nauki z lepszych książek. | Odys Syn Laertesa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s