Czy sytuacja na Ukrainie wpłynie na zmianę polityki klimatycznej UE? cynik9 i „globalne ocipienie”.


15.04. Warszawa (PAP) – Zmiana sytuacji geopolitycznej w związku z Ukrainą wpłynie na rewizję polityki energetyczno-klimatycznej UE – ocenili we wtorek uczestnicy dyskusji otwierającej konferencję energetyczną Europower w Warszawie. Według nich, jest szansa na obniżenie kosztów tej polityki.

W czasie dyskusji otwierającej konferencję prezes PGE Marek Woszczyk wyraził opinię, że problemem, przed jakim obecnie stanęła UE, jest wyjście z twarzą z wykreowanego przez ostatnie lata kierunku polityki energetyczno-klimatycznej.

Unia chciała wykreować ośrodek postępu na skalę globalną przede wszystkim w dziedzinie odnawialnych źródeł energii (OZE), jednak nie realizowała tego celu w sposób zrównoważony, kładąc zbyt duży nacisk na ochronę klimatu kosztem innych podstawowych celów – oceniał Woszczyk. Ujednolicano reguły funkcjonowania sieci przesyłowych i rynków, a nie harmonizowano wsparcia dla OZE – wskazał.

Zdaniem Woszczyka w związku ze zmianą sytuacji geopolitycznej, Europa staje przed pytaniem, gdzie dalej podążać. Mam nadzieję, że polityka energetyczno-klimatyczna zostanie zracjonalizowana. Wydaje się, że to nieuniknione, a koszty tej polityki mogą być niższe” – mówił prezes PGE. Dodał, że przykład Niemiec pokazuje, iż jest możliwa głęboka rewizja podejścia. Niemiecki rząd ostatnio postanowił ograniczyć subwencje dla OZE.

Na kwestię bezpieczeństwa dostaw zwracał uwagę prezes PGNiG Mariusz Zawisza. Jak mówił, w styczniu pytano, dlaczego tak drogo kupujemy gaz ze Wschodu czy Kataru, a po trzech miesiącach – w obliczu sytuacji na Ukrainie – pyta się, czy mamy ciągłość dostaw i kiedy będzie można sprowadzać LNG. „Nie pytamy już, dlaczego tak drogo, tylko czy mamy bezpieczeństwo” – podkreślił. Komentując pomysł wspólnych zakupów gazu przez Unię, Zawisza ocenił, że stworzenie takiej wielkiej grupy zakupowej da same korzyści. Prezes PGNiG wyraził również opinię, że UE zweryfikuje podejście do polityki energetyczno-klimatycznej, szczególnie w kontekście sytuacji w USA.

Prezes JSW Jarosław Zagórowski mówił z kolei, że nadzieje, iż UE rozwijając nowe technologie energetyczne będzie na nich zarabiać rozmyły się. Unia je rozwinęła, ale zarabiają na nich tylko producenci w Chinach – wskazał. Podkreślił też, że emisje CO2 to problem globalny, a nakładanie z własnej woli przez UE dodatkowych kosztów emisji powoduje przenosiny miejsc pracy w przemyśle do krajów o niższych kosztach. „Nie tylko wyprowadzamy przemysł z UE, ale wręcz go likwidujemy. Sądzę, że społeczeństwo Unii nie da na to dalszego przyzwolenia” – ocenił Zagórowski, przypominając o majowych wyborach europejskich.

Jego zdaniem, dopóki nie wynajdziemy systemu magazynowania energii z OZE, węgiel „może czuć się bezpiecznie”. Dodał, że będzie on stopniowo wypierany w Polsce przez inne źródła, ale to proces naturalny, bo złoża nie są nieskończone i wydobycie w sposób naturalny będzie maleć.

Dyrektor departamentu energetyki MG Tomasz Dąbrowski zwrócił z kolei uwagę, że ukrytym celem pakietu klimatyczno-energetycznego z 2008 r. było wyrównanie konkurencyjności między „nową” a „starą” Unią. Ta pierwsza miała dodatkowo płacić za emisje CO2, by zrównoważyło to droższą energię w tej drugiej. Zdaniem Dąbrowskiego, propozycje klimatyczne na 2030 r. również realizują ten ukryty cel przez brak wiążącego wskaźnika poprawy efektywności energetycznej. Zwrócił uwagę, że Polska poprawia ją bardzo dobrze, natomiast w innych krajach to dodatkowy koszt, którego chcą one uniknąć. „Tak jak my chcemy unikać kosztów CO2” – podkreślił.

Prezes Radwan Investments Dariusz Mioduski wyraził z kolei obawę, że Ukraina zostanie w UE wykorzystana jako pretekst do zwiększenia roli państwa i regulacji w energetyce oraz chronienia wielkich firm pod hasłem bezpieczeństwa energetycznego. Natomiast w USA, zamiast parasola tworzone są warunki dla wszystkich firm aby inwestowały w zmiany, w innowacyjność, zależność energetyczna znika, energia jest tania, a przemysł wraca – mówił.(PAP)

wkr/ mhr/                                                                                          …źródło: stooq.pl

poprzednio: Rada energetyczna UE-USA. Wspólne wysiłki ws. bezpieczeństwa energetycznego i… ochrony klimatu.

…ostatni akapit to jest właśnie to, co UE w rzeczywistości realizuje w ramach tzw. „polityki klimatycznej”. Jest to anty ekonomiczna polityka w najgorszym wydaniu. Niszczenie konkurencyjności narodowych gospodarek europejskich, poprzez tworzenie monopoli korporacyjno-państwowych na globalnym rynku i uzależnienie gospodarek od drogiej „zielonej” energii, która w dodatku nie ma nic wspólnego z poprawą efektywności energetycznej jak słusznie zauważył Pan Tomasz Dąbrowski. Wszystko pod pretekstem walki z globalnym ociepleniem, które nie dość że jest cyklicznym procesem naturalnym, który trwa na planecie od początków jej istnienia, to jest błędnie identyfikowany ze „znaczącym wpływem człowieka” na zwiększanie się ilości gazów cieplarnianych w atmosferze (o czym więcej tu – “Zimne słońce”, handel “pozwoleniami na emisję CO2″ i jego ekonomiczne konsekwencje dla Polski)

podobne: KE proponuje redukcję CO2 o 40% do 2030 r. i zwiększenie udziału OZE do min. 27%. Ekspert: brońmy się przed projektami klimatycznymi Brukseli.

polecam również: Od 2005 r. średnia cena energii w UE wzrosła o 25 proc., a w USA – o 1 proc. Czy UE dokona weryfikacji polityki klimatycznej?

fragment jak zwykle celnego do bólu tekstu cynika9:

Greenpeace jak to Greenpeace. Zawsze mnóstwo dobrych idei. Zawsze wykańczanych jedna po drugiej ideologicznym dogmatyzmem globalnego ocipienia. Greepeace polski doradza ostatnio co robić Europie na smyczy Putina. Smycz tę, zdaniem Greenpeace’u , Europa powinna Putinowi wyrwać i powiesić się na niej sama. Do tego sprowadza się w praktyce globalne ocipienie którego wyznawcy, chcąc narzucić światu pozbycie się paliw kopalnych, napychają jedynie kabzę Goldmanowi handlującemu carbon credits i  skazują jednocześnie własne kraje na słabszy wzrost i  większe bezrobocie.

Na szczęście połowa świata, z Ameryką, Chinami i Indiami włącznie, jeszcze całkowicie nie ocipiała i z paliw kopalnych rezygnować nie zamierza. Oszczędności – tak, nowe technologie – owszem, OZE tu i ówdzie – w porządku. Ale wieszać się dobrowolnie na smyczy? No way.  Inaczej niestety ma się sytuacja w Europie gdzie fanatycy Greenpeace’u dorwali się do kół rządzących w Brukseli i prą w kierunku totalnej euro nirwany.

Greenpeace nie oszczędza nawet Tuska i Kaczyńskiego za „sabotowanie 
polityki UE”, co jest dokładnie tym co powinniśmy zrobić jako myślący naród. Chętnie pospieszylibyśmy tutaj z odsieczą panu premierowi – gdyby tylko oskarżenia o „sabotaż” okazały się  prawdą. Jest bowiem nonsensem aby leżący na własnym węglu kraj dawał sobie narzucić unijne kretynizmy i biadolił później o zależności energetycznej od Putina. Są technologie czystego węgla, które przy pewnym nakładzie sił i środków można by z powodzeniem wykorzystać. Że nie jest to zupełnie zgodne z ortodoksją brukselską to fakt. Ale sens inwestowania polskich funduszy w polski „czysty węgiel” jest o wiele większy niż płacenie Niemcom za polit-poprawne wiatraki czy Francuzom za atom…

całość tekstu (którego lekturę tradycyjnie polecam) tu: dwagrosze.com. Mam jednak odmienne zdanie w kwestii „sabotowania polityki UE” przez Tuska i Kaczyńskiego, bo to oni przede wszystkim zgodzili się na promowanie tego szaleństwa zwanego „polityką klimatyczną” w Polsce kosztem naszej energetyki (głównie węglowej o łupkowej nie wspominając)

rys. Żukow

rys. Żukow

…Odys

 

Reklamy

7 comments on “Czy sytuacja na Ukrainie wpłynie na zmianę polityki klimatycznej UE? cynik9 i „globalne ocipienie”.

  1. Pingback: Polska gospodarka: Wskaźnik Dobrobytu, Produkcja Przemysłowa. Słabe wyniki górnictwa – Zarząd KW wstrzyma wydobycie. | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Liberalizacja rynku gazu nie spowoduje spadku cen dla odbiorców. Rynek energii będzie coraz bardziej regulowany. | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: Posłowie PE podzieleni ws. polskiej koncepcji unii energetycznej. | Odys Syn Laertesa

  4. Pingback: Energia: Mało używamy drogo zapłacimy. Polska w pułapce „średniego dochodu” ale „The Economist” nas chwali. Michalkiewicz o tym co nas oblazło. | Łódź Odysa

  5. Pingback: UE: Porozumienie ws. budżetu na 2015 rok. Juncker za unią energetyczną. Transatlantycki wymiar unijnej energetyki. Hiszpania: dziurawe autostrady. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Pakiet klimatyczny – sukces Ewy Kopacz? Być może, ale to Polacy słono za jej sukces zapłacą. Cameron nie ma wątpliwości: UE chce ukraść pieniądze ludzi, których reprezentuje. Czy w GB przeleje się czara goryczy? | Łódź Odysa

  7. Pingback: Rosja może zrezygnować z Gazociągu Południowego. Powrót do wariantu Jamal II. Firmy tracą wiarę w gaz łupkowy. | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s