Kościół katolicki a wolny rynek. Wysokie podatki to grzech.


Wykład: KOŚCIÓŁ A WOLNY RYNEK – o. Jacek Gniadek SVD – Szczecin, 29 listopada 2016

1. Fragment artykułu Karola Handzel: Kościół katolicki a wolny rynek

Podczas lektury Pisma Świętego nietrudno jest zauważyć liczne odniesienia do gospodarki, czy ekonomii. Widać to już na początku Księgi Rodzaju, później niejednokrotnie wątek ekonomiczny przewija się przez Stary Testament, by wreszcie znaleźć się w nauczaniu Jezusa Chrystusa, zwłaszcza w przypowieściach. I wreszcie u progu XX wieku Kościół Katolicki wyraził się stanowczo na ten temat w encyklice Leona XIII „Rerum Novarum”. Mimo to, wciąż wśród wielu środowisk nauka Kościoła jest postrzegana jako etatystyczna, w niektórych przypadkach wręcz komunistyczna. Najwyższa pora na rozprawienie się z tego typu mitami.

Dekalog - Mariusz Lewandowski

Dekalog – Mariusz Lewandowski

Na samym początku należy się jednak zastanowić, czy Pismo Święte można w ogóle traktować jako źródło wiedzy ekonomicznej, podobnie jak wątpliwości wzbudza wykorzystywanie go do zbierania wiedzy historycznej, geograficznej, a nawet kulinarnej. Jest to przede wszystkim księga stanowiąca źródło doktryny katolickiej mającej przyciągać ludzi do wiary w Boga po to, aby osiągnąć zbawienie. Należy jednak zauważyć, że Słowo Boże skierowane do człowieka w Piśmie Świętym często odnosi się do spraw ekonomicznych i bardziej przyziemnych. Zresztą, należy pamiętać, że ekonomia obejmuje jedną z najczęściej akcentowanych w Starym i Nowym Testamencie rzeczy, jaką jest stosunek do bliźniego, co powinno stanowić wystarczający dowód na konieczność zauważenia relacji Pismo Święte – Wolny rynek. Oczywiście, Kościół Katolicki nie tworzy jednolitej doktryny ekonomicznej, a jedynie może zwracać w swoim nauczaniu uwagę na sprawy gospodarcze, tak jak dokonywał tego św. Augustyn, Leon XIII pisząc encyklikę „Rerum Novarum”, czy Pius XI w encyklice „Quadragesimo anno” będącej przedłużeniem Rerum Novarum. Wykorzystał to Mateusz Machaj pisząc o roli Kościoła w gospodarce: „Jak zatem przedstawia się konfrontacja: Kościół katolicki a wolny rynek? Nie inaczej niż konfrontacja: rodzina Kowalskich a wolny rynek, albo: korporacja Apple a wolny rynek, albo: Uniwersytet Nowojorski a wolny rynek. To wszystko są specyficzne instytucje stworzone przez ludzi. Wewnątrz nich nie ma jedności ideologicznej i politycznej. Poszczególni członkowie mają różne poglądy na temat wolnego rynku.”[1]Mamy więc zwrócić uwagę na ekonomię zawartą w Piśmie Świętym, ale nie oznacza to, że jesteśmy zobowiązani do jej przestrzegania. Gdyby tak było, katolicy równie dobrze mogliby układać codzienne menu na potrawy, które jedzono w Izraelu, a sztuka wojenna pozostałaby niezmieniona przez kilka tysięcy lat.  Janusz Korwin-Mikke powiedział kiedyś, że w sporze pomiędzy gospodarką wolnorynkową, a kolektywistyczną być może finansowo rację ma ta druga strona, ale ta druga strona jest nie do zaakceptowania z powodów etycznych, z tego powodu, że socjalizm degeneruje społeczeństwo. I właśnie dlatego warto zastanowić się nad tą moralną kwestią gospodarki wolnorynkowej. 

Za pierwsze zaakcentowanie przez Pismo Święte wolności gospodarczej można uznać Dziesięć Przykazań. Warto zwrócić uwagę na przykazania siódme, dziewiąte i dziesiąte, gdyż to one informują o prawie własności. „Nie będziesz kradł. (…)Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego”.[2] Zostaje tutaj podkreślona własność prywatna – gdyby bowiem ekonomia Pisma Świętego była kolektywistyczna, tych trzech przykazań by nie było. 

Przykazanie „nie kradnij” samo w sobie oznacza, że istnieje własność prywatna, do której prawo posiada jej właściciel. I że jest ona nienaruszalna. W tej samej Księdze Wyjścia znajduje się prawo, głoszące że „Jeżeli przy włamaniu złodziej zostanie złapany i pobity tak, że umrze, to nie ponosi się winy za przelanie jego krwi.”[3]

Piekło Krąg VIII - czeluśc ze złodziejami - Gustave Dore

Piekło Krąg VIII – czeluśc ze złodziejami – Gustave Dore

Przykazanie IX i X można uznać za rozwinięcie przykazania VII. Ale moim zdaniem ostatnie z przykazań oznacza istnienie nierówności społecznych, a więc poddaje ono w wątpliwość wszelkie utopijne teorie mające wprowadzić system, w którym każdy człowiek będzie miał tyle samo dóbr. Wszystkie te przykazania można też odnieść do władz, która nie ma prawa zabierać obywatelom pieniędzy bez ich zezwolenia. Oznacza to akceptację przez obywateli podatków, które nakłada rząd, ale nie akceptuje sytuacji podobnych do tej, która wydarzyła się w ostatnim czasie na Cyprze – czyli próby zabrania obywatelom przez rząd pieniędzy z kont bankowych. Ale o podatkach wspomnę jeszcze nieco później…

Ludwig von Mises powiedział: „Jeśli ktoś walczy o wolny rynek i wolną konkurencję, nie staje w obronie tych, którzy są już bogaci, lecz zabiega o swobodę działania dla anonimowych ludzi, którzy niebawem zostaną przedsiębiorcami, a ich pomysłowość sprawi, że życie przyszłych pokoleń stanie się lżejsze.”… Celem liberalizmu jest pokojowa współpraca wszystkich ludzi, jak również pokój pomiędzy narodami. Jeśli wszędzie własność środków produkcji będzie się znajdowała w rękach prywatnych, a prawa, sądy i administracja będą traktowały obcokrajowców i obywateli na takich samych warunkach, to nie będzie miało dużego znaczenia to, gdzie przebiegają granice państw. (…) Nie będzie się już opłacało prowadzić wojen; nie będzie powodów do agresji.(…) Wszystkie narody będą mogły współistnieć w pokoju.”

…Słowa te świetnie się wpisują w retorykę autora artykułu i samej nauki Kościoła Katolickiego, którego najważniejszym zadaniem jest krzewienie pokoju i miłości wśród ludzi (na chwałę Bożą).

2. Fragment artykułu Łukasza Adamskiego: Wysokie podatki to grzech. 

Dziś doświadczamy właśnie fiskalnego ucisku, który przejawia się np. w progresywnym podatku dochodowym. Taki podatek polega przecież na karaniu zaradnych obywateli za ich talent i wysiłek, skoro muszą wpłacać do wspólnego budżetu większy procent swoich uczciwie zarobionych pieniędzy niż pozostali. Księga Kapłańska krytykuje to roziwązanie: „Nie będziesz stronniczy na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względów dla bogatego” (19, 15). To brzmi niczym cytat żywcem wyjęty z nauk Miltona Friedmana. Gdyby współczesne rządy stosowały ową prostą, a zarazem sprawiedliwą zasadę, nie dochodziłoby do asurdalnych sytuacji, gdy po doprowadzeniu wysokimi podatkami firmy do ruiny, państwo obdarza dotychczasowego właściciela (obecnie bankruta) pieniędzmi (zasiłkiem) zebranymi od innych przedsiębiorczych obywateli. Ta oto władza sama produkuje ubóstwo po to, by potem… ubóstwo zwalczać. Jak zauważył Ronald Reagan: „Poglądy rządu na gospodarkę można podsumować krótko: jeśli coś żyje, opodatkuj to. Jeśli nadal ma się dobrze, ureguluj to. Jeśli przestanie funkcjonować, wprowadź subsydia”.  

Wróćmy jednak do autorytetów religijnych. Jan Paweł II ostrzegał w encyklice „Centesimus annus”: „Interweniując bezpośrednio i pozbawiając społeczeństwo odpowiedzialności, państwo opiekuńcze powoduje utratę ludzkich energii i przesadny wzrost publicznych struktur, w których – przy ogromnych kosztach – raczej dominuje logika biurokratyczna”. Papieski pogląd odzwierciedla zasadę pomocniczości, która wcale nie polega, jak przekonują politycy Prawa i Sprawiedliwości, na opiece nad obywatelem od kołyski aż po grób. Tu chodzi o – by posłużyć się językiem teologii – umiłowanie człowieka przez traktowanie jak osobę odpowiedzialną, a nie bezbronne dziecię. Już Leon XIII w encyklice „Rerum Novarum” z 1893 r. głosił, że wysokie podatki to zamach na święte prawo własności. 

cytat: Socjaliści uważają prawo własności za ludzki wymysł nie dający się pogodzić z przyrodzoną równością ludzi i głoszą wspólnotę dóbr, a nie godząc się na znoszenie bez sprzeciwu niedostatku, uważają, że można bezkarnie naruszać własność i prawa bogatszych. Kościół natomiast o wiele przytomniej uznaje, że między ludźmi nie ma równości, gdyż w naturalny sposób różnią się pod względem sił i zdolności; uznaje także nierówność pod względem posiadanych dóbr i nakazuje, by prawo własności i zwierzchnictwa, pochodzące z samej natury, pozostawało dla każdego nietknięte i nienaruszone. Wiadomo bowiem, że kradzież i grabież tak bardzo zostały zakazane przez Boga, twórcę i mściciela wszelkiego prawa, że na cudze nie godzi się nawet spoglądać, a złodzieje i grabieżcy są wykluczeni z królestwa niebieskiego tak samo, jak cudzołożnicy i czciciele bożków (por. 1 Kor 6, 9).
rys. Rafał Zawistowski

rys. Rafał Zawistowski

Dobitną przestrogę przed niesprawiedliwym opodatkowaniem znaleźć można też w Pierwszej Księdze Samuela: „Oto jest prawo króla mającego nad wami panować: Synów waszych będzie on brał do swego rydwanu i swych koni, aby biegali przed jego rydwanem. (…)  Córki wasze zabierze do przyrządzania wonności oraz na kucharki i piekarki. Zabierze również najlepsze wasze ziemie uprawne, winnice i sady oliwkowe, a podaruje je swoim sługom. Zasiewy wasze i winnice obciąży dziesięciną i odda ją swoim dworzanom i sługom. (…)  Nałoży dziesięcinę na trzodę waszą, wy zaś będziecie jego sługami. Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha” (8, 11-18). Ten obraz, interpretowany z perspektywy człowieka XXI wieku, jawi się jako prorocze ostrzeżenie przed komunizmem. Ciekawe jednak, że nawet w tak apokaliptycznej wizji autor nie wyobrażał sobie podatku wyższego niż… dziesięcina….

…Trzeba sobie powiedzieć, że nauczanie Kościoła Katolickiego w kwestii etyki jest w dużym stopniu kompatybilne z doktryną gospodarki wolnorynkowej a całkowicie sprzeczne z ideologią socjalizmu. Obok treści wypływających wprost z Pisma Świętego wskazują na to encykliki Papieży, oraz dzieła ojców Kościoła. Gospodarka wolnorynkowa okazuje się więc nie tylko lepsza ekonomicznie, ale przede wszystkim etycznie…(Odys)

podobne: Ryan McMaken: Mity o libertarianach rozpowszechniane przez katolików. oraz: Szatanem nie jest kapitał. Szatanem jest Goldman i rząd. czyli krytyka „Evangelii Gaudium”

Jan Paweł II, cytat, socjalizm

Advertisements

13 comments on “Kościół katolicki a wolny rynek. Wysokie podatki to grzech.

  1. Pingback: Kobus: Czy własność może szkodzić? – Najwyższy Czas! | Odys Syn Laertesa

  2. Pingback: Paweł Rybacki: Moralna i praktyczna wyższość gospodarki wolnorynkowej nad centralnie planowaną lub interwencjonistyczną. | Odys Syn Laertesa

  3. Pingback: zobaczzrozum: Niewidzialna ręka rynku wg. Adama Smitha. | Łódź Odysa

  4. Pingback: „Księża a społeczeństwo”… Jawny i tajny socjalizm… Zasady chrześcijańskiego współżycia kontra kolektywizm (w gospodarce). | Łódź Odysa

  5. Pingback: Fryderyk Bastiat: „Co widać i czego nie widać”. Czy podatki dają pracę? (czy może odbierają) | Łódź Odysa

  6. Pingback: Ks. Jacek Gniadek: Czy praca na czarno jest grzechem? czyli… „nielegalna” praca w odpowiedzi na „legalny” rabunek. | Łódź Odysa

  7. Pingback: Myśleć na sposób Boży czyli… Ks. Jacek Gniadek o paradoksach w religii i ekonomii. | Łódź Odysa

  8. Pingback: Efekt „państwa opiekuńczego” – rządowe dofinansowanie do grzechu. NFZ należy leczyć wolnym rynkiem a bezpłodność naprotechnologią. Kara śmierci za niezaradność (Jagoda L. o aborcji). | Łódź Odysa

  9. Pingback: PIS lepszy od POprzedników… w zadłużaniu Polaków. O jakim „zwrocie z inwestycji” mówią piewcy programu „500+”? Niesprawiedliwość redystrybucji i społeczna funkcja własności prywatnej. | Łódź Odysa

  10. Pingback: Świecąc przykładem: Sugeriusz i harmonia zjednoczenia zhierarchizowanej wizji świata widzialnego i boskiego zmaterializowana w Katedrze Saint-Denis, oraz fenomen ks. Wacława Blizińskiego. Nadchodzi rewolucyjny chaos | Łódź Odysa

  11. Pingback: Salve, Regina, Mater misericordiae, vita, dulcedo, et spes nostra, salve! 100 rocznica Objawień Fatimskich na tle panoramy historycznej i politycznej Portugalii na przełomie XIX i XX w. Królobójcy i Salazar…. a świat się (nie)zmienia | Łódź

  12. Pingback: O analfabetyzmie ekonomicznym, czyli… wysokich kosztach braku wiedzy. | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s