W krajach NATO brak jednolitego systemu nadzoru nad służbami. Sejm zajmie się projektami ustaw o ABW i AW.


1. W krajach NATO brak jednolitego systemu nadzoru nad służbami

04.05. Warszawa (PAP/PAP Legislacja) – Rząd proponuje, by Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego podporządkować ministrowi spraw wewnętrznych, a Agencję Wywiadu pozostawić pod bezpośrednim nadzorem premiera. Tymczasem w krajach NATO system nadzoru nad służbami specjalnymi wygląda różnie – inny jest w Niemczech, inny w Wielkiej Brytanii, a jeszcze inny w Stanach Zjednoczonych.

Na najbliższym posiedzeniu Sejm zajmie się rządowymi projektami ustaw o Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Pozostawiają one bezpośredni nadzór premiera nad AW, natomiast ABW podporządkują szefowi MSW oraz ograniczają kompetencje tej agencji. Jest to częściowy powrót do rozwiązań z lat 1990-96, gdy ówczesny Urząd Ochrony Państwa (zastąpiony w 2002 roku przez ABW i AW) podlegał bezpośrednio ministrowi spraw wewnętrznych.

W innych krajach NATO nie ma jednolitego systemu nadzoru politycznego nad służbami specjalnymi i kontroli ich działalności. Jeszcze inaczej ten system wygląda w Szwecji, która nie należy do NATO. Najbardziej podobny do wprowadzanego w Polsce model obowiązuje w Niemczech.

Ze względów historycznych, wynikających z tragicznych doświadczeń w czasach III Rzeszy, gdy policja polityczna Gestapo zdobyła niemal nieograniczoną władzę, Niemcy traktują służby specjalne z pewną nieufnością i starają się maksymalnie ograniczyć ich działalność.

Istniejące obecnie trzy główne służby to Urząd Ochrony Konstytucji (BfV), wywiad zagraniczny BND oraz kontrwywiad wojskowy MAD. Głównym instrumentem kontroli nad służbami jest Parlamentarne Gremium Kontrolne (PKG) Bundestagu, składające się z czterech deputowanych. Na wniosek tej komisji przedstawiciele rządu, a także szefowie służb zobowiązani są do informowania o swoich działaniach. W związku z ujawnionym przez Edwarda Snowdena skandalem z działaniami amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), przedstawiciele rządu i służb byli wielokrotnie wzywani przez PKG i przepytywani na okoliczność współpracy niemieckich służb z ich amerykańskimi odpowiednikami.

W ramach PKG działa ponadto czteroosobowy zespół (G10), który ma prawo do niezapowiedzianych inspekcji w biurach służb oraz wglądu do akt. Zespół decyduje też – na wniosek służ – o założeniu podsłuchu i innych działaniach operacyjnych.

Ze strony rządu nadzór ogólny nad służbami sprawuje szef urzędu kanclerskiego – obecnie polityk CDU Peter Altmaier. Kontrolę służbową sprawują oczywiście też poszczególne resorty – MSW w przypadku Urzędu Ochrony Konstytucji i BND, oraz MON w przypadku MAD.

Eksperci i media krytykują system kontroli służb jako nieskuteczny. Członkowie Parlamentarnego Gremium Kontrolnego (PKG) zobowiązani są do zachowania tajemnicy, nawet wobec ich partii politycznych, co oznacza, że wyniki ich działalności kontrolnej pozostają niedostępne dla opinii publicznej. Członkowie PKG publicznie skarżą się, że przy obecnych środkach personalnych i finansowych nie są w stanie skutecznie kontrolować pracy służb dysponujących ogromnymi środkami materialnymi i zatrudniającymi tysiące osób.

Jak wykazał skandal z NSA, w przypadku działalności służb zagranicznych na terenie Niemiec, niemieckie instytucje kontrolne są niemal całkowicie bezradne.

W skład brytyjskich służb wywiadowczych wchodzi wywiad (MI6), kontrwywiad (MI5) oraz ośrodek elektronicznej inwigilacji (GCHQ). Na mocy ustawy z 1994 r. nadzór nad ich polityką, administracją i wydatkami sprawuje parlamentarna komisja ds. wywiadu tzw. ISC.

Członków ISC (Intelligence and Security Committee) wyznacza parlament, ale o składzie faktycznie decyduje premier, ponieważ to on aprobuje kandydatury w porozumieniu z liderem opozycji. Członkowie Komisji mają dostęp do tajnych dokumentów, ale obowiązuje ich ustawa o tajemnicy państwowej i służbowej.

Komisja może wzywać na przesłuchania szefów poszczególnych służb wywiadowczych i inne osoby, przygotowuje doroczny tajny raport. Obecnie liczy 9. członków łącznie z przewodniczącym – byłym ministrem spraw zagranicznych Malcolmem Rifkindem.

Kolejna ustawa z 2013 r. – efekt rewelacji Edwarda Snowdena, który ujawnił GCHQ obchodziła brytyjskie prawo z pomocą realizowanego przez Agencję Narodowego Bezpieczeństwa USA programu Prism, by tą drogą uzyskać dostęp do treści prywatnej komunikacji – zwiększyła uprawnienia ISC.

Komisja może nadzorować także działalność operacyjną tajnych służb i szeroko rozumianą aktywność wywiadowczą agend rządowych w zakresie wywiadu i bezpieczeństwa.

Oprócz trzech służb wywiadowczych ISG nadzoruje również wywiadowcze aspekty pracy biura gabinetowego rządu (Cabinet Office), w tym Kolegium Połączonych Wywiadów tzw. JIC, wywiad wojskowy oraz biuro ds. bezpieczeństwa i zwalczania terroryzmu w MSW.

W skład amerykańskiego wywiadu wchodzi kilkanaście odrębnych agencji, w tym najbardziej znane jak Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) oraz Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Zgodnie z konstytucją USA szefowie agencji są wybierani przez prezydenta USA, ale muszą być zatwierdzeni przez Senat. Władza wykonawcza, a dokładnie Rada Bezpieczeństwa Narodowego, w której zasiada prezydent, wiceprezydent oraz sekretarz stanu i obrony, wyznacza wytyczne dla krajowego i zagranicznego wywiadu oraz kontrwywiadu. CIA zapewnia na swej stronie, że nie prowadzi polityki, a tajne działania prowadzi pod kierownictwem prezydenta.

Kontrolę nad agencjami wywiadu sprawują zarówno władza wykonawcza jak i Kongres. Aż do lat 70. wywiad traktowano był jako domena władzy wykonawczej; potrzeba ścisłej kontroli przez Kongres pojawiła się dopiero serii aferach związanych z ujawnieniem inwigilacji obywateli, którzy protestowali przeciwko wojnie w Wietnamie. W efekcie w Białym Domu powołano Radę Kontroli Wywiadu, a w obu izbach Kongresu powstały specjalne komisje ds. wywiadu. Członkowie wywiadu są regularnie przesłuchiwani zarówno przez te jak i inne komisje (np. wydatków rządowych, bezpieczeństwa wewnętrznego oraz spraw zagranicznych). Te przesłuchania są na ogół otwarte; są zamknięte, jeśli przekazywane są tajne informacje.

Władza kontrola Kongresu nad służbami wywiadu wynika głównie z prawa parlamentu do powoływania agencji (oraz ich rozwiązywania lub reorganizacji) oraz zatwierdzania ich działalności oraz budżetów w corocznych raportach. Określając budżet agencji, Kongres może wskazywać cele, na które środki mają być wydane.

Ustawa o kontroli wywiadu z 1980 r. nakłada na organy wykonawcze obowiązek pełnego i na bieżąco informowania Kongresu i działalności wywiadowczej. Eksperci wskazują jednak na istnienie różnice opinii, co do zakresu władzy Kongresu. Istnieje też wiele sporów w sprawie zakresu dostępu parlamentarzystów do informacji dotyczących działalności wywiadu.

Ostatnim głośnym przykładem takiego sporu jest spór między senacka komisją ds. wywiadu a CIA ws. odtajnienia raportu Senatu o tajnym programie tzw. wzmocnionych technik przesłuchań, takich jak podtapianie, który CIA prowadziła po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 r. Szefowa senackiej komisji wywiadu Dianne Feinstein oskarżyła CIA o bezprawne przeszukiwanie komputerów, z których komisja korzystała pracując nad tym raportem. Dyrektor CIA John Brennan odrzucił te oskarżenia, ale sprawą zajął się inspektor generalny CIA oraz resort sprawiedliwości. O ewentualnej dymisji dyrektora CIA może zdecydować prezydent USA.

Z kolei w nienależącej do NATO, ale będącej członkiem Unii Europejskiej Szwecji służby specjalne Saepo, od szwedzkiego saekerhetspolisen (dosłownie policja bezpieczeństwa), podlegają organowi nadzorującemu policję o nazwie Rikspolistyrelsen (odpowiednik polskiej Komendy Głównej Policji). Natomiast szwedzka policja podlega ministrowi sprawiedliwości.

Służby Saepo zostały utworzone w 1989 roku z poprzedniej formacji o podobnych zadaniach. Szwedzkie służby specjalne formalnie podlegają policji, ale mają własnego dyrektora generalnego oraz inną niż policja strukturę regionalną, co ma podkreślać ich odrębność. W ramach reformy, która ma wejść w życie 1 stycznia 2015, Saepo zostanie wyłączone z pionu policyjnego i stanie się niezależną organizacją. Przejrzystość działań szefa służb specjalnych ma gwarantować rada doradcza. Jej członkowie będą powoływani przez rząd na wniosek partii zasiadających w parlamencie.

Koszty organizacyjnego uniezależnienia Saepo od szwedzkiej policji oszacowano na 10 mln koron (1,1 mln euro). (PAP)

spy-vs-spy

spy-vs-spy

pś/ lep/ asw/ icz/ zys/ mhr/

Informacja z serwisu PAP Legislacja

podobne: CIA kłamała w sprawie tajnych więzień. Tortury nie dostarczały danych wywiadowczych.

polecam również: Wstrząsy wtórne afery podsłuchowej NSA. Czy globalna sieć się podzieli?

 

…Przy okazji warto wspomnieć o czymś, o czym spora część ludzi wie (a przynajmniej się domyśla), ale większość ciągle nie zdaje sobie sprawy…

…Co prawda, pomiędzy Facebookiem a CIA nie ma zależności finansowych, takich jak między In-Q-Telem a Google’em, jednak prywatną firmę i rządową agencję łączy osoba Howarda E. Coksa. Zajmuje on strategicznie ważną pozycję, ponieważ CIA jest żywotnie zainteresowana danymi użytkowników Facebooka i wcale się z tym nie kryje. W prospekcie In-Q-Tela czytamy: „Nadzór nad mediami społecznościowymi staje się dla rządów coraz bardziej istotnym sposobem śledzenia kiełkujących ruchów politycznych”.

Innymi słowy, zachodnie rządy nie chcą dać się zaskoczyć facebookowej rewolucji, jak północnoafrykańscy dyktatorzy podczas Arabskiej Wiosny. Portale społecznościowe odegrały w niej równie istotną rolę jak w antykapitalistycznym ruchu Occupy. By móc efektywnie śledzić poczynania ruchów takich jak Occupy, potrzeba jednak czegoś jeszcze – oprogramowania mogącego łączyć i wizualizować cenne informacje z ogromnych strumieni danych pochodzących na przykład z Facebooka. Na tym polu CIA również podjęła już strategiczną inwestycję: oprogramowanie tego rodzaju dostarcza Palantir Technologies – kolejna firma na finansowej kroplówce In-Q-Tela. Możliwości programu Palantir można obejrzeć w klipie marketingowym na stronie firmy: na przykładzie fikcyjnej epidemii wywołanej przez zakażoną partię mięsa pokazano tam, jak narzędzie łączy i selekcjonuje potężne zbiory danych, takich jak listy przewozowe, listy odbiorców, numery kart kredytowych oraz kartoteki przychodni. W ten sposób można błyskawicznie prześledzić kierunek rozprzestrzeniania się choroby, znaleźć jej źródło i powstrzymać dalsze infekcje. Nic w tym złego, dopóki nie uświadomimy sobie, że zamiast epidemii w ten sam sposób można obserwować i tłumić w zarodku niewygodne ruchy polityczne.

Zobacz więcej: chip.pl

2. Sejm zajmie się projektami ustaw o ABW i AW

04.05. Warszawa (PAP/PAP Legislacja) – Sejm na najbliższym posiedzeniu zajmie się projektami osobnych ustaw o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz o Agencji Wywiadu przedłożonymi przez rząd. ABW i AW działają obecnie na podstawie wspólnej ustawy z 2002 r. Sejm ma się zebrać 7 maja.

Zmiany to element szerszej reformy służb specjalnych zapowiedzianej przez premiera Donalda Tuska po aferze Amber Gold z 2012 r., gdy okazało się, że nie było właściwej koordynacji działań służb i organów państwa.

Główną zmianą – oprócz rozdzielenia ustaw – ma być odmienne podporządkowanie tych służb, obecnie podległych premierowi. AW ma pozostać w jego nadzorze, zaś ABW ma przejść pod nadzór MSW. Po zmianach pod nadzorem premiera pozostanie, oprócz AW, też CBA. Zostanie też wzmocniona pozycja szefa MON wobec służb kontrwywiadu (SKW) i wywiadu wojskowego (SWW).

Zgodnie rządowymi projektami podział kompetencji między służbami ma być precyzyjny – ABW ma stać się służbą bardziej analityczną niż prowadzącą postępowania i ma się specjalizować we wczesnym rozpoznawaniu zagrożeń, przeciwdziałaniu terroryzmowi, ochronie informacji niejawnych i w kontrwywiadzie. ABW będzie zajmować się nadal przestępstwami przeciw interesom ekonomicznym państwa – ale tylko zagrażającymi uszczerbkiem Skarbu Państwa od 16 mln zł.

ABW będzie służbą zajmującą się zagrożeniami godzącymi w niepodległość, suwerenność, międzynarodową pozycję i nienaruszalność terytorium państwa. Odpowiadać będzie m.in. za zwalczanie szpiegostwa, kontrwywiad elektroniczny i radiokontrwywiad.

To w kompetencjach ABW będzie przeciwdziałanie zagrożeniom wynikającym z „propagowania totalitarnego ustroju państwa, nawoływania do obalenia przemocą demokratycznego ustroju państwa, a także stosowania przemocy lub groźby bezprawnej, publicznego znieważania lub nawoływania do nienawiści z powodu różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość”.

ABW chronić będzie też przed zagrożeniami o charakterze terrorystycznym oraz związanymi z obrotem z zagranicą bez zezwolenia towarami, technologiami i usługami.

Przestępstwami gospodarczymi mniejszej skali, sprawami narkotykowymi i przestępczością zorganizowaną zajmie się policja. Sprawy korupcyjne z ABW trafią do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które ma się stać wiodącą służbą odpowiedzialną za ściganie najpoważniejszych, zagrażających państwu przestępstw korupcyjnych. Po zmianach proponowanych przez rząd ABW ma prowadzić mniej niż połowę z obecnych ok. 200 śledztw rocznie.

Zgodnie z rządową propozycją ma powstać wewnątrzrządowy komitet ds. bezpieczeństwa państwa złożony z przedstawicieli resortów nadzorujących służby i bezpośrednio zainteresowanych wynikami ich pracy. Rząd chce zlikwidować Kolegium ds. Służb Specjalnych, w którym, oprócz ministrów, obecnie zasiadają też przedstawiciele prezydenta i szef sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Projekt zakłada też zniesienie funkcji ministra-koordynatora służb specjalnych, która nie była obsadzona od początku rządów PO-PSL.

Duża część przepisów w projektach pochodzi z obecnych uregulowań; nowością jest m.in. zapis, że kontrolę operacyjną, czyli inwigilację podejrzewanych o przestępstwa wobec obywatela RP, zarządza sąd na wniosek szefa ABW po uzyskaniu zgody Prokuratora Generalnego, a w pozostałych przypadkach – szef ABW. Wprowadzono też maksymalny okres takiej kontroli – nie dłużej niż 12 miesięcy. W obu agencjach mają działać pełnomocnicy ds. kontroli przetwarzania danych osobowych – tak jak już jest w CBA.

Projekty precyzują, że dziennikarze – których nie wolno służbom werbować do tajnej współpracy – nie muszą być osobami zatrudnionymi jedynie na umowę o pracę, ale też na umowę o dzieło lub zlecenie. Do katalogu zawodów wykluczających werbunek dodano też radców prawnych.

Zadania Agencji Wywiadu w zasadzie nie zmieniają się; projekt porządkuje przepisy jej dotyczące. Nowością jest np. umożliwienie, w ramach wykonywania zadań AW na obszarze Polski, realizacji czynności operacyjno-rozpoznawczych także za pośrednictwem SKW, a nie tylko ABW – jak obecnie.

Zgodnie z projektami w razie rezygnacji szefów służb lub ich zastępców nie będzie już potrzebna opinia sejmowej speckomisji.

Oprócz projektów ustaw o ABW i AW w osobnym uregulowaniu rząd chce utworzyć Komisję Kontroli Służb Specjalnych, zapewniająca cywilną kontrolę bieżącej pracy służb.(PAP)

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

ago/ pś/ jbr/

Informacja z serwisu PAP Legislacja

polecam również: Buldogi na dywanie czyli… walka służb o ochłapy władzy (i pieniędzy)

smaczek… Rząd chce zlikwidować Kolegium ds. Służb Specjalnych, w którym, oprócz ministrów, obecnie zasiadają też przedstawiciele prezydenta i szef sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Projekt zakłada też zniesienie funkcji ministra-koordynatora służb specjalnych, która nie była obsadzona od początku rządów PO-PSL… Ależ owszem! Była obsadzona! Tyle że nie całkiem legalnie (i jakby okrężną drogą 🙂 )

…”Z nieznanych powodów – można tylko domniemywać, jakich – Donald Tusk nie znajdował czasu na wykonywanie swoich obowiązków wynikających z ustaw o służbach. Zapewne dlatego, naruszając te ustawy w styczniu 2008 r. do wykonywania zadań przynależnych tylko premierowi powołał Jacka Cichockiego (bardzo ciekawa i do dzisiaj publicznie niewyjaśniona jest jego rola w sprawie tzw. afery hazardowej i wycieku o tajnych działaniach CBA po przekazaniu ich premierowi Tuskowi) mianując go na sekretarza stanu w KPRM i sekretarza kolegium ds. służb specjalnych. Z informacji medialnych wynika, że Donald Tusk upoważnił Cichockiego do zapoznawania się z informacjami niejawnymi służb oraz do ich zadaniowania i koordynowania. Tymczasem funkcje sekretarza stanu w KPRM i sekretarza kolegium ds.służb specjalnych nie dawały Cichockiemu takich samodzielnych uprawnień. 
Taka sytuacja, kiedy to Jacek Cichocki, nie dysponując uprawnieniami koordynatora służb specjalnych, realizował uprawnienia przynależne premierowi rządu, trwała ponad trzy lata. Zdziwienie musi budzic fakt, że szefowie służb godzili się na to i wykonywali polecenia tegoż sekretarza stanu i przekazywali mu informacje do których dostępu mógł nie miec prawa”… (całość tu: pressmix.eu) …ale to tak na marginesie.

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

Wracając do sedna… Wygląda na to że rząd chce sobie załatwić bardziej intymne warunki do załatwiania „swoich spraw” (jak choćby: 15 milionów za tajne więzienia CIA w Polsce. albo to:  Nieprawidłowości przy inwigilacji, jak również: Złodziej złodzieja złodziejem pogania w Ministerstwie Sprawiedliwości i w Agencji Wywiadu. albo: Walka naszych służb z przestępczością gospodarczą i zorganizowaną to jedna wielka ściema.) zmniejszając grono cywilnych oczu patrzących na ręce służbom specjalnym w Polsce. Z drugiej jednak strony w osobnym uregulowaniu rząd chce utworzyć Komisję Kontroli Służb Specjalnych, zapewniająca cywilną kontrolę bieżącej pracy służb. Po co likwidować jedno by tworzyć w innym trybie to samo? Dowiemy się jak poznamy szczegóły zapisów owej „osobnej regulacji”, łącznie w wymogami personalnymi wobec osób jakie będą zasiadać w owej Komisji Kontroli. 😉

Co do pauperyzacji ABW na rzecz innych służb (bo o to tu głównie chodzi) to została ona zapowiedziana głównie z powodu zamieszania z tzw. „memorandum gazowym” a nie z powodu „Amber Gold” o czym więcej tu: Wstrząsy wtórne PO „memorandum gazowym”, czyli… Przysłowie mówi, że jak ktoś chce psa uderzyć to kij zawsze znajdzie 😉

polecam również: „Tusku kur…. zrób coś!” czyli… służby spuszczone ze smyczy i walka z „mową nienawiści”

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

…Odys

Reklamy

14 comments on “W krajach NATO brak jednolitego systemu nadzoru nad służbami. Sejm zajmie się projektami ustaw o ABW i AW.

  1. Pingback: Niemcy: kontrwywiad ostrzega przed rosyjskimi szpiegami. Służby zacieśniają współpracę z USA. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Na świecie: Korea Południowa i Chiny. Izrael-Strefa Gazy. Ukraina-Krym-Rosja. Podwójny agent w Niemczech. | Łódź Odysa

  3. Pingback: LONDYN: Kolejne rewelacje Snowdena z ustawą o przechowywaniu danych w tle. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Stanisław Michalkiewicz o przepychankach trzech stronnictw i wznowieniu śledztwa w sprawie zaniedbań w przygotowaniu podróży prezydenta Lecha Kaczyńskiego (z tajemniczą śmiercią świadka w tle). Lista śmierci by Krysztopa. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Falenta oskarża służby specjalne, raport NIKu wskazuje na brak nadzoru. ABW w Kompanii Węglowej. Zmiana prawa pod Nowaka? | Łódź Odysa

  6. Pingback: Taśmociąg Platformy „wprost” POd cenzurą i czas rozliczeń za „katastrofę smoleńską” czyli… „WSI wraca tylnymi drzwiami” dzięki (anty)Tuskowej reformie służb specjalnych. | Łódź Odysa

  7. Pingback: „Der Spiegel” – amerykański i brytyjski wywiad mają dostęp do danych Deutsche Telekom. Bronisław Komorowski zostanie przesłuchany ws. Wojciecha Sumlińskiego. Sprawa Kiszczaka musi poczekać. Śledztwo ws. Belki i Sienkiewicza umorz

  8. Pingback: Wiodący niemiecki dziennikarz: CIA naciska na media by promowały III wojnę światową | Łódź Odysa

  9. Pingback: Kiszczak czyli sprawiedliwości stało się na złość. Polską manipuluje (z telewizora) i rządzi postsowiecka żulia | Łódź Odysa

  10. Pingback: Na co komu „ustawa inwigilacyjna”? | Łódź Odysa

  11. Pingback: „Je suis idiot” czyli… marsz EUnuchów i haracz dla Turcji. Czy zamachy w Belgii to wystarczający powód do zaostrzenia przepisów „antyterrorystycznych” w Polsce? | Łódź Odysa

  12. Pingback: Amber Gold czy OLT Expres? Taśmy Prawdy, Zastrzeżony IPN, Aneks do Raportu o WSI, TeWu i Teczki , Traktat Lizboński, katastrofa smoleńska i inne newerendingstory z których NIKT nie wyciąga wniosków (ani odpowiedzialności). Kryzys przywództwa i ru

  13. Pingback: Informacja jako broń i cel ataku oraz krótki kurs czerwonej konspiracji czyli… postsowiecka spuścizna i skażenie Dzierżyńskim w polskich służbach. Kilka słów prawdy o IPN czyli „o największych tajemnicach ludzkości” | Łódź

  14. Pingback: Atak hakerski na międzynarodową skalę i Snowden jako czubek góry lodowej czyli… o bezpieczeństwie informacji, równych i równiejszych, masie (bez)krytycznej, oraz Polsce skazanej na zagładę | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s