Łukasz Nowacki: Analiza 2000-2014: KGHM, Colian, Forte, LPP – metodą Mebana Fabera


W 2006 roku zarządzający funduszami inwestycyjnymi Mebane Faber przedstawił nietypowy pomysł inwestowania na amerykańskiej giełdzie. Cały system to zaledwie 2 zdania:

„Kupuj na ostatniej sesji w miesiącu, kiedy kurs indeksu przebija prostą średnią 10-miesięczną. Sprzedawaj na ostatniej sesji w miesiącu, kiedy indeks przebija w dół tę samą średnią”

Średnia ruchoma 10 miesięczna jest dostępna w każdym programie do analizy. To zwykła SMA 10 zastosowana na interwale miesięcznym.

Mebane Faber sprawdził ten system w latach 1901 – 2012. Wyniki są zdumiewające:

Przez ostatnie ponad 100 lat system Fabera pozwolił praktycznie wyjść bez szwanku z wielkiego kryzysu lat 30-stych. Nieustannie osiąga lepsze wyniki, także lepiej radził sobie podczas ostatniej bessy, co widać dokładnie na następnym wykresie.

Powyższy wykres to porównanie od 1990 roku czyli można powiedzieć – nasza epoka. Początkowo, aż do roku 2002 metoda Fabera osiągała trochę gorsze wyniki. Co jednak istotne – tak samo jak w latach 30-stych, także na początku XXI wieku pozwoliła ominąć duże spadki. Proszę spojrzeć na znany nam kryzys z 2008 roku. Jak głęboko zanurkowały wtedy wszystkie giełdy na świecie, a system Fabera był w tym czasie po za rynkiem, ostatecznie wyprzedzając porównywany indeks S&P 500.

Powyższa tabela przedstawia najgorsze lata dla S&P 500. Ta tabela pokazuje tak naprawdę genialność tej prostej metody, a zarazem znanej wszystkim metody podążania za trendem, gdyż na tym ona się opiera. W najgorszym roku 1931, gdy indeks stracił prawie 44% wartości, system Fabera zyskał 1,41%. Sytuacja powtarzała się przy okazji kolejnych, najgorszych okresów m.in. w 2008 roku. Jedynie raz system okazał się nieznacznie słabszy od indeksu, było to w 1973 roku, system przegrał o niecały 1%. Można powiedzieć, że metoda ta nie zawsze wygrywała, ale wygrywa w dłuższym okresie czasu i przede wszystkim chroni nas w latach kryzysowych.

System Fabera zakłada kupno szerokiego indeksu, który odzwierciedla zachowanie całej giełdy. U nas dokonanie tego poprzez giełdę stanowi pewien problem, tak samo jak np. krótka sprzedaż. Sprawdziłem zatem jak system ten sprawdzi się na wykresach spółek giełdowych i na indeksie WIG.

Na warsztat wziąłem jedną z najpłynniejszych i generujących znaczne obroty spółkę na naszej giełdzie jaką jest niewątpliwie KGHM. Sygnały kupna, pojawiające się od roku 2000 zaznaczyłem niebieskim symbolem ▲. Sygnał kupna następował, gdy cena na ostatniej sesji w miesiącu znajdowała się powyżej średniej SMA10.

Sygnałów takich było 11 czyli średnio rzadziej niż 1 na rok. Większość to transakcje stratne, aczkolwiek przynoszące niewielkie straty. System pozwolił wstrzelić się w 4 duże ruchy, które przyniosły wynik ponad 1200%.

Wszystkie wyliczenia zawarłem w powyższej tabeli. Przyjąłem założenie, że zaczynamy z kapitałem 2500 zł i nie dokładamy do niego ani grosza. Najlepiej jest wybrać do tego systemu spółki, które wypłacają często dywidendy. Uznałem, że dywidendy, które zgromadzimy nie będą reinwestowane lecz odkładane na osobne konto. Mając pierwszy sygnał kupna – kupiliśmy za 2500 zł 154 akcje KGHM. Sprzedajemy je po sygnale sprzedaży i za to co zostało, w tym przypadku 2313,66 zł kupujemy ponownie, gdy pojawi się sygnał kupna. Zawsze kupujemy za całość, która została z poprzedniej inwestycji. W ten sposób uzyskaliśmy po 14 latach stopę zwrotu 1205% uwzględniając 6 dywidend, które zostały nam w tym czasie wypłacone. Sam zysk z dywidend wyniósł ponad 9 tysięcy zł. W obliczeniach uwzględniłem prowizje o standardowej wielkości 0,39% liczone od kupna i od sprzedaży (nie wiem jakie prowizje były 10 lat temu, ale nie wpłynęłyby one znacząco na wynik). Z 2500 zł otrzymujemy ponad 30 tysięcy. Nawet gdyby spółka upadła, to same dywidendy zapewniłyby nam pomnożenie ponad 3 krotne początkowego kapitału. Czas pracy to 168 dni w ciągu 14 lat (wszystkie ostatnie sesje każdego miesiąca).

Chciałem także sprawdzić czy system działa na indeksie WIG – okazuje się, że tak. Po kilku próbach odszedłem od oryginalnego ustawienia średniej, uznając że w przypadku WIG-u, a także większości spółek z naszego parkietu, lepiej sprawdza się średnia SMA 15, która powoduje, że mamy mniej fałszywych sygnałów.

Oto co uzyskałem dla indeksu WIG:

Od 200 roku sygnał kupna pojawił się zaledwie 5 razy. Dwukrotnie był mylący i doprowadził do niewielkich strat. Trzykrotnie pozwolił wejść na rynek w początkowej fazie hossy (2003-2007), (2009-2011) oraz w roku 2012 (ten sygnał kupna trwa nadal). Dzięki systemowi byliśmy na rynku od początku do samego końca hossy, szybko uciekliśmy z rynku przed krachem i dość szybko powróciliśmy w 2009 roku, gdy giełda najgorsze spadki miała już za sobą.

Tak jak wspominałem, dla naszej giełdy lepiej działa SMA 15. Także na KGHM lepiej ona wygląda, dając kilka sygnałów fałszywych mniej niż 10-tka. Oczywiście zastosowanie wolniejszej średniej oznacza wejście w nową hossę trochę później, ale taka jest cena unikania fałszywych sygnałów i wychodzenia przedwcześnie z hossy.

Dzisiaj rano opublikowałem analizę spółki Colian, która została zamówiona. Na końcu obiecałem, że jeszcze dzisiaj przedstawię jej analizę inną metodą. Poniżej właśnie analiza Colian systemem Fabera:

Jest to dobra spółka do tego systemu. Uważam, że warto spojrzeć wstecz i wybierać te spółki, które dotychczas często poruszały się w trendach, a unikać konsolidacji. Od roku 2000 mamy 4 sygnały kupna, jeden nieudany, jeden dający mały zysk i jeden dający nam „bilet” na hossę 2003-2007. Jak spojrzymy na ten okres, widzimy że często kurs schodził do średniej i jakby się od niej odbijał. Jest to dość częste zachowanie, które zaobserwowałem na wielu wykresach giełdowych. Taką samą sytuację mamy obecnie, co możemy interpretować na 2 sposoby. Po pierwsze mamy sygnał, że korekta zbliża się ku końcowi i być może lada moment zobaczymy wzrosty. Po drugie jest to także sygnał ostrzegawczy, że być może przyjdzie nam sprzedać te akcje w ostatnim dniu miesiąca. Ciekawy obraz daje uwzględnianie w systemie Fabera kilku innych metod np. price action, ale o tym na końcu.

Poniżej spółka Forte 2000-2014:

Także mocno trendowa spółka, dająca przez ostatnie 14 lat 5 sygnałów kupna. Tylko na 2 nie szło zarobić, ale także straty były niewielkie. System pozwolił załapać się na wszystkie duże trendy wzrostowe i szybko uciekać przed spadkami.

Na koniec najdroższa spółka naszej giełdy czyli LPP:

Od roku 2002 mamy 3 sygnały kupna. Na wszystkich znacząco byśmy się wzbogacili. Jest to wyjątkowa spółka, podobnie jak np. Wawel, który rośnie od kilkunastu lat. Wybrałem ją z jednego powodu, chciałem zobaczyć czy system Fabera pokaże nam, że cena jest już za wysoko. System pokazał to w roku 2011, ale kilka miesięcy później ponownie pojawił się sygnał kupna. Uwzględniając price action, a w szczególności wizualną ocenę świec – być może uniknęlibyśmy w tym czasie sprzedaży akcji. Sygnał sprzedaży został wygenerowany przy pomocy dwóch świec pin bar. Osobiście, gdybym miał taki sygnał, ustawiłbym zlecenie SL pod tym pin barem i jeszcze dał spółce szansę. Aktualnie system ostrzega przed spadkami lecz ponownie na szczycie widzimy świece z dość długimi cieniami u dołu. Do końca miesiąca jeszcze trochę pozostało więc musimy poczekać, ale wstępna ocena jest taka sama jak przy spółce Colian. Jest to jeden z 2 wariantów, albo końca trendu, albo końca korekty.

W trakcie prezentowania moich poczynań warsztatowych wspomniałem o łączeniu metod. Otóż analizując kilkadziesiąt spółek pod kątem systemu Fabera, doszedłem do ciekawych wniosków:

1. Warto łączyć tę metodę z PA tzn. uwzględniając wsparcia, opory i kształt świec sygnałowych tzn. jeżeli mamy sygnał kupna, ale wzrostowa świeca zamyka się blisko ważnego oporu – nie kupujemy. Tak samo w przypadku sygnału sprzedaży – jeżeli świeca przecinająca SMA 15 jest pin barem (tak jak aktualnie na LPP lub Colian, choć trzeba poczekać do końca miesiąca) nie musimy od razu sprzedawać, można ustawić SL pod tą świecą. Jeżeli mamy jakieś wsparcie, na którym spadki się zatrzymały, tak samo – ustawmy pod nim zlecenie sprzedaży z limitem aktywacji.

2. Lepsze efekty niż podążanie ślepo za oryginalną metodą, która nie została opracowana dla naszego rynku, jest jej modyfikacja tzn. dopasowanie średniej do historii wykresu. Z moich badań wynika, że dla większości spółek najlepiej sprawdza się średnia SMA 15.

3. Próbowałem przyspieszyć system, stosując go na interwale W1. Nie sprawdza się jednak proste przeliczenie średniej z MN na W1 – takie ustawienie daje mnóstwo fałszywych sygnałów, a także zwiększa czas pracy do każdego piątku, podczas gdy na MN pracujemy tylko 1 dzień w miesiącu.

4. Próbowałem zastosować system na Forex – efekty nie są najgorsze, aczkolwiek lewar chyba dyskwalifikuje tę metodę, gdyż nikt nie będzie czekał do końca miesiąca patrząc jak traci kapitał w „lewarowanym tempie”.

5. Opłacalne może być wprowadzenie tzw. zabezpieczenia antykryzysowego tzn. zamiast czekać do końca miesiąca na zamknięcie świecy, która mocno spada – ustawiamy SL np. 20% pod średnią, w ten sposób chronimy nasz kapitał przed większymi obsunięciami.

5. Ten sam sposób opłaca się zastosować do sygnałów kupna. Uznajemy sygnał kupna za poprawny, gdy cena zamknięcia wzrostowej świecy nie jest wyższa od poziomu średniej o np. więcej niż 20%. Często mają miejsca sygnały kupna, kiedy wzrostowa świeca zamyka się tak wysoko, że mimo późniejszych, wzrostowych miesięcy, gdy zbliża się sygnał sprzedaży kończymy całą transakcję na minusie. Rezygnujemy z sygnałów kupna, które samą świecą sygnałową pochłaniają dużą część zysku.

6. Warto weryfikować sytuację na całej giełdzie tzn. kupujemy tylko gdy system Fabera pokazuje, że można kupować na indeksie WIG. Dodatkowo można sprawdzać np. sektory.

7. Oprócz tych przemyśleń wynikających z szerokich badań systemu Fabera na polskim rynku, uważam ponadto, że wybrana spółka powinna spełniać kryteria:

– powinna często poruszać się w trendach, a rzadko w konsolidacjach

– powinna być spółką o dobrej płynności, niedopuszczalne są duże luki cenowe

– powinna być spółką o zdrowych fundamentach tzn. nie chodzi o zagłębianie się w raporty finansowe, ale przynajmniej nie powinna być to spółka tzw. śmieciowa, mało stabilna itp. Wybierajmy dobre, znane, renomowane firmy. System na pewno pomoże osobom, które analizują spółki pod względem fundamentalnym, mają swój ranking dobrych, wartościowych spółek. Wtedy system Fabera pomoże jedynie w wyznaczeniu momentu kupna lub sprzedaży.

System udowadnia, że metoda podążania za trendem działa, choć wątpliwości towarzyszą inwestorom od zawsze i śmiem twierdzić, że również zawsze będą towarzyszyły nam opinie, że podążanie za trendem przestało już działać.

Czy grając tym systemem można zbankrutować? Śmiem twierdzić, że szanse na totalną porażkę są bliskie zeru, oczywiście przy choćby podstawowej znajomości zagadnień zarządzania kapitałem. Jedno jest pewne – ten system zakłada grę zgodną z trendem, co tak naprawdę najbardziej chroni nas przed bankructwem.

Wiele osób ma problem z określaniem trendu, wiele osób próbuje za wszelką cenę złapać dołek czyli najniższy punkt na spadającym wykresie, aby wejść w nowy trend na absolutnym dołku, na samym starcie. Kilkukrotnie przeprowadzałem analizę na zamówienie spółek takich jak np. Petrolinvest. Analizy te cieszyły się znacznie większym zainteresowaniem niż analizy stabilniejszych spółek, których kurs rośnie. Przejrzałem fora giełdowe i mogę stwierdzić, że ta spółka jest ulubieńcem forumowych spekulantów, choć jej wartość nieustannie spada od pierwszego dnia debiutu na giełdzie.

Nie wiem na 100% czy ta metoda absolutnie chroni przed utratą pieniędzy na giełdzie przynajmniej w dłuższym terminie, bo właśnie na taki termin została stworzona, ale z własnego doświadczenia wiem jedno – arkusz zleceń giełdowych pełny jest ofert kupna dziwnych spółek np. takich które ciągle spadają, a rynek pełen jest osób twierdzących, że nie da się na nim zarobić.

Stosując tę metodę mamy pewność, że nigdy nie pokaże nam ona sygnału kupna takiej spółki jak np. Petrolinvest. Sygnał kupna pojawi się dopiero wtedy, gdy kurs rzeczywiście zacznie rosnąć, a my przestaniemy tracić czas na forumowych rozmowach na temat „czy kolejna śmieciowa spółka niebawem zacznie rosnąć”.

Byk i Niedźwiedź. Gdy rynkiem rządzą byki (kupujący), mamy hossę. W przypadku przewagi sprzedających (niedźwiedzi) wykresy pokazują trendy spadkowe i mamy bessę

Byk i Niedźwiedź. Gdy rynkiem rządzą byki (kupujący), mamy hossę. W przypadku przewagi sprzedających (niedźwiedzi) wykresy pokazują trendy spadkowe i mamy bessę

Być może geniusz tkwi w prostocie, dlatego Comparic postanawia to sprawdzić. W każdy piątek przedstawimy stosując metodę Fabera, sytuację na popularnych spółkach lub też na całych indeksach. W każdą ostatnią sesję miesiąca podamy Wam sygnały kupna lub sprzedaży generowane przez ten prosty system. Sprawdzimy na żywo czy proste rzeczy nadal działają.

(Łukasz Nowacki – Comparic.pl)

źródło: stooq.pl

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy. Zgodnie z powyższym autor, Comparic.pl oraz Stooq nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszych komentarzy.
Reklamy

3 comments on “Łukasz Nowacki: Analiza 2000-2014: KGHM, Colian, Forte, LPP – metodą Mebana Fabera

  1. Pingback: Ostatnia sesja miesiąca – sygnały systemu Mebane Fabera | Łódź Odysa

  2. Pingback: Inwestowanie a spekulacja. Jak stracić 100 tys. dolarów w jedną noc? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s