Dziedzictwo „króla Stasia” czyli… ”Wyzwoliciele z polskości”.


Fragm. patriotycznego kazania ”Wyzwoliciele z polskości” Ks.Stanisława Juraszka.

Ćwierć wieku temu Tusk poskarżył się, że musi dźwigać niechcianą polskość. To właśnie w miesięczniku „Znak” (listopad-grudzień 1987) Tusk napisał, że „polskość to nienormalność”, obciążenie, męka. 

Od siedmiu lat konsekwentnie leczy nas z tej przykrej przypadłości.

Duchowy ojciec Tuska, J. Urban, czuje się uwięziony w swej polskości, choć jej nie znosi. Nie umiał jednak dokonać jej destrukcji, prowokacjami i wściekłą pogardą dla polskości zdołał zyskać uwagę zaledwie kilku procent Polaków. Polskości boi się i na rozmaite sposoby ją zwalcza duchowy brat Tuska, A. Michnik. Spustoszenie uczynił wielkie, kreując nową elitę swych akolitów i janczarów, nie zdołał jednak pozyskać większości. Dopiero Tusk znalazł sposób, by cele Urbana i Michnika przetłumaczyć na język kupowany przez masowych odbiorców. Oddelegował Palikota i kilkunastu swych harcowników do demolowania standardów polskiego życia publicznego i politycznej debaty, ale przede wszystkim wzbudził w Polakach powszechną samopogardę.

Tusk i jego propagandowa czerezwyczajka na różne sposoby mówi Polakom: jesteście głupi, leniwi, niegodziwi i brudni. Macie na sumieniu straszne zbrodnie i codzienną podłość. Zapomnijcie więc o historii i o sprawach, którymi żyli wasi ojcowie, bo to byli wariaci albo kanalie. Grzebanie w przeszłości, odwoływanie się do narodowych ideałów i poczucia wspólnoty to wasza zguba. Nie zajmujcie się polityką, pozostawcie ją fachowcom. Wasza jedyna szansa to zaakceptowanie gospodarczej i kulturowej kurateli mądrzejszych i silniejszych. Oni wszystko potrafią, wy wszystko psujecie. Zrozumcie wreszcie, że wasze stresy wynikają z ciągłego narzucania wam roli, do której nie dorastacie. Nie wchodźcie w za duże buty, bo wam spadają. Zaakceptujcie swą gorszość i podległości, a będziecie spokojni i szczęśliwi. Zajmijcie się oglądaniem sportu i teleturniejów. A próby wciągania w sprawy publiczne, budowania wspólnotowych więzi traktujcie jako zamach na wasz spokój. Ludzie rozumni podejmą za was wszystkie decyzje, nikt nie będzie od was niczego wymagał. Koniec z mrzonkami, które są waszymi zmorami, wyzwalam was z waszych zmor.

W 1992 r. jest już jednym z rozgrywających sejmowej Nocnej Zmiany. Podczas gorączkowej narady w gabinecie prezydenta Wałęsy liczy głosy, czy uda się „teraz, natychmiast” obalić rząd Jana Olszewskiego, by nie dopuścić do lustracji i odsunięcia ze sfery publicznej agentów komunistycznej i sowieckiej tajnej policji. Od 7-u lat ów historyk rządzi Polską i – uwaga, śmiała teza – jest najbardziej konsekwentnym i najskuteczniejszym polskim politykiem od kilkudziesięciu lat. Za naiwną dziecinadę należy uznać gaworzenie, jakoby uroczo sepleniący Donek w krótkich spodenkach był beztroskim Pinokiem, który popełnia tylko głupstewka i drobne grzeszki.

Dzisiejsza Europa jest grą interesów, nieustanną walką rządów o dobro swych obywateli. Z wyjątkiem rządów wasalnych, które mają inne cele. Wbrew usilnej propagandzie poklepywania po plecach zgiętego w służalczym pokłonie Tuska i całej grzecznej Polski, taka, rzekomo nowoczesna, rzekomo fajna Polska postrzegana jest przez Europę i świat jako słaby, wystraszony i bezradny kraik, coraz głębiej wdeptywany w błoto przez własny rząd, jako naród w głębokim tożsamościowym, kulturowym i politycznym kryzysie. Może największym od czasu, gdy car Piotr I bez żenady – wbrew woli polskiego Sejmu – instalował na polskim tronie Wettinów (August II Mocny).

Celem Tuska stało się zredukowanie Polski do roli peryferyjnego, bezsilnego, bezwolnego i całkowicie podporządkowanego centrali zaplecza, rezerwuaru taniej siły roboczej i drenowanego bez cywilizowanych standardów rynku zbytu. Od 7-u lat Tusk konsekwentnie, krok po kroku, z niesamowitą skutecznością pozbawia Polskę i Polaków kolejnych elementów decydujących o niepodległości, sile, zamożności, bogactwie kultury, bezpieczeństwie, tożsamości i szansach na cywilizacyjny rozwój.
Masowe wycofywanie państwa ze wszystkich dziedzin, oddawanie polskiej gospodarki uprzywilejowanym zagranicznym korporacjom, zagranicznym firmom państwowym, funduszom spekulacyjnym i niejawnym grupom interesów, cywilizacyjny regres i ruina infrastruktury to elementy gospodarczej „strategii” rządu Tuska.

Polskość – w swym pięknie ideałów, odwadze bohaterów, gościnności, urodzie kultury i obyczaju – od wieków była na tyle atrakcyjna, że zaborcy bali się spolonizowania nasyłanych na polskie ziemie osadników. Dokonania tuskizmu sprawiają, że Polski wstydzą się ci, którzy chcą, by była krajem wolnym, silnym i nowoczesnym. Do skundlonej, służalczej, wyrzekającej się ambicji i perspektyw polskości Tuskolandu nie zatęskni żaden syn czy córka polskich emigrantów, odwróci się od niej ze smutkiem albo ucieknie z krzykiem. Bo tuskizm okazał się – może najskuteczniejszym w polskich dziejach – eksterminatorem polskości w samych Polakach. Atrofią woli, która wyżera ich odwagę, ambicje, godność i mądrość. Redukuje ich do roli ludzkiej mierzwy, gotowej z wściekłością rozszarpać wszystkich, którzy próbują jej o dawnych ambicjach, dawnym człowieczeństwie przypominać.

Ze szczególnym zacietrzewieniem walczy rząd Tuska z polskością na polu edukacji. Eliminowanie z kanonu lektur gimnazjum najbardziej konstytutywnych dla polskości „Pana Tadeusza” i „Potopu” jest paskudne, ale także symboliczne. To już bardzo przypomina politykę zaborców i okupantów Polski. Może Tusk wierzy, że jest mesjaszem, który wyprowadza Polaków z polskiej niewoli. Jak Konrad z Wyspiańskiego, który nie pozwala Geniuszowi zagonić Polaków do wawelskich lochów. Ale w istocie spełnia rolę złowrogą. Jako że Sienkiewicza z lektur usunął, przypomnę, jak nazwał Zagłoba działania wielkiego magnata w chwili wielkiej próby. Wykrzyczał Radziwiłłowi w twarz: „Zdrajco! Zdrajco! Po trzykroć zdrajco!”. Premier Tusk i jego ekipa sprawiają wrażenie, jakby za swą strategię przyjęli zasadę księcia Bogusława, by chorej Rzeczypospolitej wyrządzić przysługę wyrwania poduszki spod głowy. 

Czy Tusk jest zdrajcą? Takim samym jak wszyscy ci, którzy świadomie działali, żeby Polski nie było? Żeby Polacy przestali być Polakami? Tego nie wiemy, choć niestety wiele na to wskazuje. Wypada mieć nadzieję, że jego skandaliczne decyzje podejmowane w ciągu ostatnich 7 lat są powodowane nikczemnością ducha, słabością charakteru czy ociężałością umysłu, a nie czymś znacznie gorszym – nie są powodowane świadomym wejściem w porozumienie z przedstawicielami rządów innych państw w celu wspólnego działania na szkodę Rzeczypospolitej i jej obywateli.

Stopień dewastacji i szkodliwość tuskizmu dla polskiego życia politycznego są gigantyczne. I – mimo ukazania się kilku ważnych książek, m.in. profesorów Legutki, Krasnodębskiego, Zybertowicza, mimo diagnoz publicystów, socjologów i pisarzy – wciąż nie tylko nieopisana, ale i nie w pełni uświadomiona. Tusk i jego propagandyści po raz pierwszy w polskiej historii zdołali tak skutecznie wymieszać wirusa nienawiści z wirusem nieodpowiedzialności. Dotąd bowiem polscy zdrajcy pryncypialnie zasłaniali się swoiście pojmowanym dobrem ojczyzny. Dokonywali, ich zdaniem, wyboru mniejszego zła, ocalali Rzeczpospolitą przed anarchią, obcą interwencją albo przed rodzimą tyranią. Były to kłamstwa, mniej lub bardziej wiarygodne, ale jednak odwołujące się do rzekomego dobra wspólnoty, nie kwestionując sensu jej istnienia. Dopiero Tusk wprowadził ze swą ekipą nowy model rządzenia państwem: rezygnacji z budowania państwa i wspólnoty na rzecz małości, egoizmu i niebycia.

Władze państwa polskiego w sposób ostentacyjny wspierają powstawanie separatyzmu śląskiego (RAŚ). Akceptują wątpliwe pojęcie narodowości śląskiej, wspierają organizacje dążące do stopniowego oderwania tego regionu od Polski. To jest, trzeba to widzieć wyraźnie, ruch posługujący się językiem nacjonalizmu niemieckiego, wyraźnie antypolski.
Nie reagują też instytucje państwa, choć są zobowiązane na mocy konstytucji do strzeżenia integralności Polski we wszystkich wymiarach. Łamią konstytucję i ustawy szczegółowe.
Nie bez znaczenie jest to, że na II Kongresie Kaszubskim w 1992 r. Tusk wygłosił swój referat proponujący ogłoszenie autonomii Kaszub ze stolicą w Toruniu, stworzenia własnej waluty i własnego wojska.

Wprost „złodziejstwem” i „zagrabieniem prywatnych oszczędności Polaków” nazwał zaanektowanie przez rząd Tuska 39 mld $ zgromadzonych na OFE jeden z największych ekonomicznych autorytetów Steve Forbes. I ostrzegł: „Bez inwestycji funduszy w obligacje państwowe, polskie finansowanie długu będzie teraz całkowicie w rękach inwestorów zagranicznych”. Tusk uczynił więc kolejny potężny krok, by Polską można było rządzić spoza Polski. Osiągnięcia ma w tej mierze gigantyczne, w sześć lat zadłużył Polskę na ok. 400 mld zł, więcej niż wszystkie rządy ostatnich dwóch dekad razem wzięte.

W sferze bezpieczeństwa energetycznego Polski także gigantyczne sukcesy… krajów ościennych. Nie było działania Polski na forum Unii Europejskiej, gdy niemiecko-rosyjska rura ostentacyjnie kładziona na dnie Bałtyku blokowała polski gazoport, blokując też nadzieję na choć częściowe energetyczne uniezależnienie od Rosji. Kupujemy od Rosji gaz, płacąc najdrożej na świecie, a Tusk podpisuje z Rosją umowę na kilkadziesiąt lat i tylko KE powstrzymuje ten akt wasalnego oddania, zezwalając na umowę kilkunastoletnią. I wreszcie – największa w historii polska szansa na cywilizacyjny skok, bogactwo i niezależność dla pokoleń Polaków, czyli polskie łupki, została przez Tuska starannie rozmontowana i zablokowana. Uniemożliwił ustanowienie kontroli państwa polskiego nad wydobyciem, rozdał za ułamek wartości kilkadziesiąt koncesji, prawnie zniszczył szanse Polski na realne wpływy z eksploatacji własnych złóż, praktycznie oddał kontrolę nad polskimi łupkami podmiotom rosyjskim lub spekulacyjnym manewrom.

ROSYJSCY I NIEMIECCY WŁADCY OD 300 LAT SZUKAJĄ POLAKA, KTÓRY NAJSKUTECZNIEJ ROZMONTUJE POLSKĘ OD WEWNĄTRZ. NO I ZNALEŹLI.

źródło: prawda-nieujawniona.blog.onet.pl

podobne: Czy rząd Donalda Tuska wraz z całą administracją podatkową postawili sobie za cel, by wszyscy przedsiębiorcy albo zbankrutowali, albo wyprowadzili się za granicę? oraz:  Tusk wyśmiany za „brak kompasu” i „ciepłą wodę w kranie” a także: Tusk: istotą PO prowadzenie Polaków do zwycięstw… ale raport NIK temu zaprzecza! i to: Pan Donald Tusk udowodnił że Keynesizm to teoria z tzw. „du.y”. Czy będzie Nobel? oraz: STASI, SB i Merkel…”Oscar” za rolę Tuska?

rys.Jerzy Wasiukiewicz

rys.Jerzy Wasiukiewicz

…Po odsianiu kilku dziecinnie nielogicznych i błędnych wniosków (założeń), jak w sprawie zbawiennego wpływu OFE na dług, czy traktowania w sposób wybiórczy odpowiedzialności PO za sam proces zadłużania Polski (który ma trochę dłuższą historię niż rządy Tuska), odpowiedzialności za bezpieczeństwo energetyczne Polski, oraz pomijaniu w tych wszystkich kwestiach roli PISu (partii będącej pod wyraźnym wpływem trzeciej siły, która ma swoje interesy w Polsce – „USraela”) można ten tekst odczytać w 75% jako trafną analizę tego co się działo i dzieje w Polsce za rządów Donalda Tuska i jego „Platformy”. W wielu miejscach tekst ten zbiega się z moimi odczuciami co do samej jego osoby, ale muszę przyznać że nie dysponuję żadnymi dowodami na poparcie owych zarzutów, poza domysłami wynikającymi z obserwacji niewątpliwie szkodliwej działalności samego premiera jak i całej jego administracji jaką zdołał przez te 7 lat wokół siebie i swojej partii zbudować.

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

Problem jednak w tym że sam Donald Tusk i jego dwór nie zdołałby tego wszystkiego zrobić, gdyby nie wieloletnia wydatna „pomoc” opozycji w zmurzynianiu Polaków nie tylko mentalnym, ale przede wszystkim materialnym. Stało się to dzięki współpracy (ponad podziałami) wszystkich liczących się po 89 r. sił politycznych w Polsce. Zarówno w kwestii uwłaszczenia się komunistów i kolaboranckiej części „solidarności” na majątku narodowym, jak i w późniejszej kwestii wepchnięcia naszego kraju do struktur UE z wszelkimi tego konsekwencjami (nadrzędnym jawnie szkodliwym prawodawstwem). Inna kwestia to wysługiwanie się interesom USA (które pomagały nasz kraj „transformować”) kosztem polskiej racji stanu. W zasadzie chodzi tu o brak wymiernych korzyści za użycie Polskiej armii jako przyzwoitki w różnego rodzaju „misjach stabilizacyjnych” na świecie i zaangażowanie naszego kraju (za rządów PISu) w ryzykowną grę przeciwko największemu naszemu sąsiadowi (od którego jesteśmy od lat uzależnieni energetycznie) tj. Rosji.

1. Dzięki POPISowi Polska od dekady przepłaca za gaz dostarczany przez Gazprom!

2. POPISowo udupione fundusze. Wszyscy brali, nikt nie kontrolował.

3. Nikt wam tyle nie da co socjalista naobiecuje a łżeliberał ściąga spodnie.

4. Klimatyczna katastrofa. Ile Polska straci przez nieudolną politykę PIS i PO?

5. POPIS w natarciu! czyli…”Krynica mądrości” Tusk i „karny podatek” Kaczyński

rys. Artur Krynicki

rys. Artur Krynicki

Innym (i kluczowym moim zdaniem) elementem szkodzącym Polsce jest nie tyle żerowisko jakie oba ugrupowania (o wspólnych „solidarnościowych” korzeniach) urządziły sobie w Polsce a system polityczno-gospodarczy, który pozwala im żerować bezkarnie. Ta myśl przewodnia opiera się na stanowieniu od 25 lat tzw. „wolnej Polski” coraz bardziej represyjnego wobec obywateli porządku prawnego, oraz „wymiaru (ha ha) sprawiedliwości” bezlitośnie wyciskającego na korzyść aparatu władzy, ludzi pracy i pracodawców którzy tworzą gospodarkę kraju. I ten program rabunkowy realizują bez wyjątku wszystkie partie które rządziły Polską po 89 r. „Zielona wyspa” (Tuska czy Kaczyńskiego) to po prawdzie Atlantyda z której kto żyw i młody ucieka. (Socjalistyczni sabotażyści polskiej gospodarki „wypychają” Polaków do Niemiec na roboty). Miejsce kompletnie nieprzyjazne dla Polaków do pracy czy prowadzenia biznesu, chyba że jest się w jakiś sposób beneficjentem licznych uregulowań prawnych zarówno krajowych jak i z importu – Brukseli. Lepsza zagranica ze swoim “kryzysem” niż Polska ze swoim: “suchą stopą”, “nie wpuściliśmy za drzwi”, “oparliśmy się” itd. itp. bzdurami na temat “pokonania kryzysu”. Polska jest bowiem permanentnie od ponad 20 lat w kryzysie. Będąc krajem postkolonialnym żyjącym na ogromny kredyt nie zdołała zbudować niczego, co pozwoliłoby jej stać się samowystarczalną i sprawnie działającą maszynką gospodarczą. To tylko jej socjalistyczne władze (niezależnie od sztandaru!) żyjące statystyką i “średnimi” żyją w jakiejś fantasmagorii oderwanej od rzeczywistości, trwając w swoim samozadowoleniu na przekór milionom obywateli których kosztem żyją.

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

“…Socjalizm bowiem polega m.in. na tym, że Umiłowani Przywódcy, pod pretekstem otaczania obywateli różnymi formami opieki, odbierają im coraz większą część bogactwa, jaką ci wytwarzają swoją pracą. Ponieważ w miarę rozszerzania form tej „opieki”, rośnie armia pasożytujących na współobywatelach „opiekunów”, którzy przecież byle czego nie zjedzą, podatki, mimo, że nieustannie rosną przestają wystarczać i coraz ważniejszym sposobem bilansowania wydatków państwowych staje się powiększanie długu publicznego, to znaczy – przerzucanie kosztów na przyszłe pokolenia. Gdyby tak robił ojciec rodziny, to znaczy – gdyby przejadał i przepijał majątek swoich dzieci, byłby uznany za łajdaka i bojkotowany przez wszystkich przyzwoitych ludzi. Tymczasem Umiłowani Przywódcy, z pomocą skorumpowanych intelektualistów, konfidentów i łajdaków, a niekiedy również wariatów w sensie medycznym, którzy decydują o kształcie państwowej edukacji, przekazie medialnym i przemyśle rozrywkowym, duraczą całe pokolenia obywateli, którzy nie tylko pozwalają im się rabować, ale w dodatku uważają ten rabunek za swój radosny przywilej…” (Stanisław Michalkiewicz)

rys. Buch

rys. Buch

Więc jeżeli obie partie są elementem tej samej układanki (a są) to należy sobie zdawać sprawę, że nie pokonamy tego spisku eliminując jakiegoś Tuska czy Kaczyńskiego. Zresztą wybieranych jak i całe ich partyjne kliki w „demokratycznych” wyborach z własnej woli przez naród od ponad 25 lat (i nic nie wskazuje na to, żeby ta tendencja miała się zmienić). Naszym wrogiem jest tak naprawdę ideologia socjalizmu, którą oba „zwaśnione” twory polityczne wykorzystują do mamienia ludzi, kłócąc się między sobą wyłącznie o to, który z nich ma trzymać ster i czyim interesom (zbiegającym się w Polsce z co najmniej trzech różnych stron) ma się wysługiwać zdzierając skórę z własnych obywateli.

Rola jaka przypadła (bądź którą sam na siebie wziął) Tusk, jako żywo przypomina wspomnianego w tytule króla Stanisława Augusta Poniatowskiego – Targowiczanin herbu „Ciołek” i jego naśladowcy herbu „euro”

rys. Artur Krynicki

rys. Artur Krynicki

…Odys

polecam również: Czekoladowy „ożeu… i morze”. Co takiego „świętujemy” 2-go maja?

oraz: Co takiego czczą „farbowane lisy” 4 czerwca i dlaczego „Nocną zmianę”

a także: „Tadeusz Mazowiecki sadził drzewo III RP”… które wydało zgniłe owoce.

i to: Wolność a niepodległość. Czy Polska jest niepodległa a Polacy wolni?

Reklamy

20 comments on “Dziedzictwo „króla Stasia” czyli… ”Wyzwoliciele z polskości”.

  1. Pingback: „Zawieszenie i dziewczyna”, fobia, absurdy oraz niusy ważne i mniej ważne (wizyta Dudy w Chinach na cenzurowanym). „Dziennikarz służalczy to najbardziej żałosna kreatura” czyli… Ile jest dziennikarstwa w „polskich

  2. Pingback: Nosił wilk… tfuuu!… Lis razy kilka. Konwulsje zdychającej III RP | Łódź Odysa

  3. Pingback: Czego uczy nas Konstytucja 3 maja i kto powinien siedzieć na miejscu „Stańczyka” (Matejki).”Kasandra” Jacka Kaczmarskiego. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Pułapka „demokratycznego państwa prawa” i racji „sejmowej większości” czyli walka POPISu o (nie)zależność Trybunału Konstytucyjnego i czwartej władzy. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Komisja Edukacji Narodowej oraz Dekret Kasacyjny czyli o konieczności rozbiorów Polski w imię postępu, o „bohaterach” z polskich podręczników („oświeconych” rabusiach), oraz o „narodowym potencjale” (elitach) |

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s