(NIE)Bezpieczeństwo energetyczne. W planach mniejsza zależność od dostaw surowca z Rosji. Steinmeier przeciwko wspólnym zakupom gazu.


28.05. Bruksela (PAP) – Gdyby tej zimy nastąpiły zakłócenia dostaw rosyjskiego gazu do UE przez Ukrainę, stanowiłoby to istotne wyzwanie zwłaszcza dla Bułgarii, Rumunii, Węgier i Grecji. W razie przerwania dostaw z Rosji zimą także Polska byłaby narażona na zakłócenia – podaje KE.

Komisja Europejska przeanalizowała stan bezpieczeństwa energetycznego UE w kontekście wydarzeń na Ukrainie. Prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegał europejskich przywódców w kwietniu, że narastający dług Ukrainy za gaz może w ostateczności spowodować zakłócenia w tranzycie surowca do UE.

„Rozwój rynków i infrastruktury gazowej (interkonektory, zwrotny przepływ i magazyny) poprawiają odporność (na kryzysy), ale krótkotrwałe zakłócenia zimą dostaw tranzytem przez Ukrainę stwarzają istotne wyzwanie, zwłaszcza dla Bułgarii, Rumunii, Węgier i Grecji” – czytamy w opublikowanej w środę analizie. Dlatego KE ma zaproponować, by kraje UE przeprowadziły tzw. stress testy swoich systemów energetycznych w świetle ryzyka przerwania dostaw zimą, zwiększyły zapasy gazu, rozwinęły infrastrukturę kryzysową i zredukowały popyt na energię w bardzo krótkim terminie.

KE zaznaczyła, powołując się na przewidywania europejskiej sieci operatorów systemów przesyłowych gazu (ENTSO-G), że w razie przerwania wszystkich dostaw z Rosji zimą (od października do marca), dodatkowo także Polska, Czechy, Słowacja, Chorwacja i Słowenia, a także trzy kraje bałtyckie (Litwa, Łotwa i Estonia) są narażone na zakłócenia.

Mimo że zgodnie z unijnymi przepisami kraje UE powinny utrzymywać 30-dniowe zapasy gazu, to średnio w UE utrzymywane są rezerwy kilkunastodniowe.

KE wskazuje, że poza zapasami gazu i intekonektorami odporność systemów gazowych poprawiają też terminale LNG, elastyczność systemów przesyłowych i sposób zarządzania nimi. Komisja zaleca też dalsze inwestycje w „fizyczne rewersy”, czyli gazociągi pozwalające na zwrotny przepływ gazu.

Jak zauważono w raporcie, rosnąca zależność UE od importu gazu stanowi wyzwanie i zwiększa ryzyko dla bezpieczeństwa dostaw, które potencjalnie może być złagodzone poprzez transparentny i połączony rynek. „UE importuje ponad 60 proc. (konsumowanego) gazu, a jedna trzecia tego importu pochodzi z krajów spoza europejskiego obszaru gospodarczego. Kraje bałtyckie, Finlandia, Słowacja i Bułgaria są zależne od jednego dostawcy dla całego importu gazu. Czechy i Austria także mają bardzo skoncentrowane dostawy gazu z importu” – wskazuje KE.

„Elastyczność dostaw w krótkim terminie i dostępność alternatywnych zewnętrznych źródeł zależy od konkurencji na światowych rynkach, zwłaszcza na (rynku gazu skroplonego) LNG i od stopnia, w jakim takie źródła są już zarezerwowane przez długoterminowe kontrakty albo inne zobowiązania (np. umowy międzyrządowe). W UE długoterminowe kontrakty na gaz przesyłany gazociągami pokrywają ok. 17-30 proc. popytu, prawie całość (kontraktów długoterminowych pochodzi) z Rosji” – wskazuje KE. Rosja stosuje wieloletnie kontrakty, w których cenę gazu uzależnia od ceny ropy, co usztywnia rynek.

Jeśli chodzi o ropę, KE doszła do wniosku, że ryzyko zakłócenia dostaw jest łagodzone płynnym rynkiem globalnym i regulowanymi zapasami, ale napięta równowaga między popytem i podażą, koncentracja dostawców i duża zależność od importu „może prowadzić do szoków cenowych ze znaczącymi konsekwencjami gospodarczymi w razie zakłócenia dostaw”.

Unijne przepisy wymagają utrzymywania przez kraje UE minimum 90-dniowych zapasów ropy.

Odnosząc się do energii elektrycznej, analitycy Komisji podkreślili coraz bardziej zróżnicowany miks energetyczny i wysoką niezawodność systemu, zwrócili jednak uwagę na potrzebę bardziej zintegrowanej infrastruktury. Jeśli zaś chodzi o energię odnawialną zauważyli, że to własne, a więc najbardziej niezależne źródło z największą różnorodnością paliw, niemniej występują obawy co do zmiennej natury wiatru i energii słonecznej, co stanowi wyzwanie w zakresie niezawodności i wymaga dostosowania sieci elektroenergetycznej.

Z Brukseli Julita Żylińska (PAP)

jzi/ mhr/ gma/

28.05. Bruksela (PAP) – W czasie kryzysu między Rosją i Ukrainą kwestia zmniejszenia zależności od dostaw energii przesunęła się wyżej na unijnej liście priorytetów – powiedział komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger. Zapowiedział stress testy i odniósł się do unii energetycznej.

W środę Komisja Europejska zaproponowała strategię wzmocnienia bezpieczeństwa dostaw energii do UE w kontekście wydarzeń na Ukrainie i ryzyka zakłóceń w dostawach rosyjskiego gazu przesyłanego do UE tranzytem przez terytorium Ukrainy.

„W czasie kryzysu pomiędzy Federacją Rosyjską i Ukrainą (…) kwestia energii i bezpieczeństwa dostaw energii jest na unijnej agendzie. Kwestia zależności od dostaw energii przesunęła się wyżej na agendzie i jest obawą wszystkich” – powiedział Oettinger.

„Europa jest największym importerem energii z krajów trzecich: 88 proc. naszej ropy, 66 proc. naszego gazu i 42 proc. naszych paliw stałych jest importowane do UE z krajów trzecich” – wymienił. UE płaci codziennie za import energii ok. 1 mld euro dziennie.

Komisarz zauważył, że od kilku lat UE stosuje politykę dywersyfikacji w sektorze gazu. Ocenił, że sytuacja UE jest lepsza niż w czasie kryzysu gazowego w 2006 r. i 2009 r., kiedy zostały przerwane dostawy rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy. Choć największym dostawcą gazu do UE jest rosyjski Gazprom, UE ma też gaz z Norwegii i Algierii oraz gaz LNG transportowany statkami do terminali w Europie – wskazał Oettinger.

„Jednak mamy zróżnicowaną sytuację w UE, mamy cztery kraje, które nie importują gazu z Gazpromu: Irlandię, Wielką Brytanię, Portugalię i Hiszpanię; 18 krajów importuje gaz z Rosji, ale nie tylko (…) Sześć krajów w UE importuje 100 proc. gazu z Gazpromu: Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, Bułgaria i Słowacja” – wymienił.

Na wrzesień zapowiedział propozycję dotyczącą efektywności energetycznej; jego zdaniem odpowiedni byłby wiążący cel w tym zakresie. Przed końcem roku KE ma też dokonać przeglądu przepisów o bezpieczeństwie dostaw energii; określają one m.in. 30-dniowy poziom zapasów gazu. Możliwa jest też nowa regulacja dotycząca wczesnego zaangażowania KE w negocjacje gazowych umów międzyrządowych.

KE proponuje też w swojej strategii ukończenie wewnętrznego rynku energii, dywersyfikację dostaw energii, wzmocnienie mechanizmu reagowania kryzysowego i solidarności w UE, zwiększenie produkcji własnej energii oraz „poprawę koordynacji krajowych polityk energetycznych i mówienie jednym głosem w zewnętrznej polityce energetycznej”.

Oettinger zapowiedział też, że w nadchodzących miesiącach KE chce – wraz z krajami UE i europejskim sektorem gazowym – przeprowadzić stress testy, czyli ocenić wytrzymałość krajowych systemów energetycznych na wypadek zakłóceń dostaw energii nadchodzącej zimy. „Chcemy sprawdzić zapasy gazu, jakie mamy w tej chwili, włącznie z tymi na Ukrainie (), chcemy spojrzeć na zwrotny przepływ gazu m.in. ze Słowacji na Ukrainę. Chcemy upewnić się, że terminale LNG mogą być rozwinięte w najbliższych miesiącach i latach” – wymienił komisarz.

Odnosząc się do sporu ukraińsko-rosyjskiego o zawyżoną cenę za gaz i zadłużenie Kijowa z tytułu dostaw gazu, powiedział, że strony mają odpowiedzieć na jego propozycję rozwiązania konfliktu do wieczora. Podkreślił, że oczekuje, że rosyjscy partnerzy zaproponują Ukrainie „uczciwe, uzasadnione rynkowe ceny, które mogą być podstawą negocjacji”. Powiedział, że KE ma pogląd na to, jaka byłaby to cena, ale jak zastrzegł, bez wstępnej, częściowej spłaty zadłużenia Ukraina będzie w trudnej sytuacji i „razem musimy uniknąć eskalacji działań dotyczących wymogów przedpłat (stawianych przez Rosję) czy braku dostaw lub dostaw tranzytem tylko do UE”.

Dodał, że okres letni musi być wykorzystany na zapełnienie przed zimą magazynów gazu w krajach UE i na Ukrainie.

Oettinger podał, że pięć z sześciu punktów zawartych w propozycji unii energetycznej premiera Donalda Tuska jest częścią „europeizacji polityki energetycznej” i prac KE. Jak dodał, szósty punkt, dotyczący utworzenia agencji zakupów gazu, „jest na razie wciąż analizowany”. „Analizujemy to pod kątem prawa konkurencji, przepisów rynku wewnętrznego i prawa własności” – wymienił. Zapowiedział kompleksową odpowiedź do szczytu UE pod koniec czerwca.

Zdaniem Oettingera najlepiej jednak, by optymalna rynkowa cena gazu była osiągnięta poprzez ukończenie budowy wewnętrznego rynku energii, wówczas taka agencja nie byłaby potrzebna. „Ukończenie wewnętrznego rynku i budowa gazowej infrastruktury, łączenie krajów członkowskich, terminali (LNG), gazociągów tak, że dostawy (gazu) mogą być rozsyłane po Unii, pozwoli uzyskać sprawiedliwą cenę, na której zależy premierowi Tuskowi” – podsumował Oettinger.

Komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski podkreślił, że w środowej propozycji KE „można wyraźnie wyczytać postulaty polskiej strony”. Jego zdaniem punktem, który wyraźnie nawiązuje do polskich propozycji jest punkt dotyczący mówienia jednym głosem na arenie międzynarodowej. „Zmierzanie do tego, aby to była gra zespołowa w obliczu przede wszystkim tych decydujących dostawców ze wschodu, z przywołaniem agencji Euratom, agencji wspólnych zakupów uranu dla UE” – powiedział Lewandowski.

Minister ds. europejskich Piotr Serafin powiedział w środę dziennikarzom, że z polskiej perspektywy komunikat Komisji to „zamknięcie ważnego etapu przekłuwania idei unii energetycznej w język praktycznych kroków, które powinny być podejmowane na poziomie europejskim”. „Od dzisiaj możemy już mówić nie tyle o propozycji polskiej, co komunikacie Komisji Europejskiej, o propozycji Komisji Europejskiej, która w dużym stopniu, myślę, że w ponad 90 proc., odzwierciedla to, co postulowała Polska przez ostatnie dwa miesiące” – powiedział.

Jak dodał, unia energetyczna jest projektem na lata. „Widzimy, w jaki sposób zmienił się klimat w Europie dla dyskusji o bezpieczeństwie energetycznym. Pewnie efekty polskiego pomysłu unii energetycznej są widoczne już dzisiaj. W najbliższych tygodniach i miesiącach powinny zostać podjęte prace przygotowujące Europę na ewentualny kryzys gazowy. Również do końca roku, tam gdzie są potrzebne zmiany prawa europejskiego, KE powinna zostać zachęcona do przedstawienia zmian prawnych” – powiedział.

Na początku kwietnia polski premier zaproponował sześć filarów europejskiej unii energetycznej. Wśród elementów projektu unii energetycznej Tusk wymieniał: wspólne negocjacje gazowe całej UE, inwestycje w infrastrukturę energetyczną, szczególnie gazową, lepsze wykorzystywanie własnych, europejskich źródeł energii (jak węgiel czy gaz łupkowy), wyraźne wzmocnienie mechanizmu solidarności na wypadek embarga na dostawy energii oraz „intensywne otwarcie na innych dostawców energii” niż Rosja i Gazprom.

Z Brukseli Julita Żylińska (PAP)

jzi/ awi/ luo/ amac/ mow/

28.05. Berlin (PAP) – Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział w środę w Berlinie, że polityka energetyczna jest polityką zagraniczną i bezpieczeństwa. Sytuacja na Ukrainie potwierdza tę ocenę, przyjmowaną dotąd przez wielu z niedowierzaniem – stwierdził minister.

Steinmeier podkreślił, że żaden kraj UE nie powinien być zależny od jednego eksportera energii. Europa musi zdywersyfikować źródła energii, budując sieć rurociągów i tworząc terminale gazu płynnego – wyjaśnił niemiecki polityk.

Steinmeier uczestniczył w konferencji dotyczącej bezpieczeństwa energetycznego, zorganizowanej przez redakcję „Frankfurter Allgemeine Zeitung” oraz Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa.

Unia energetyczna nie może jednak oznaczać powrotu do gospodarki państwowej i do tworzenia przez kraje kupujące gaz karteli – zastrzegł Steinmeier. „Im większa zależność poszczególnych krajów UE (od dostaw energii – PAP), tym większa jest wśród nich nerwowość” – powiedział szef niemieckiej dyplomacji cytowany przez agencję dpa.

Jego zdaniem w dziedzinie zaopatrzenia w energię niemożliwe są szybkie zmiany. „Do rewolucji dochodzi rzadko, szczególnie w polityce energetycznej” – zauważył. (PAP)

lep/ akl/ ro/

źródło: stooq.pl

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

podobne: Posłowie PE podzieleni ws. polskiej koncepcji unii energetycznej.

polecam również: Gazprom i CNPC podpisały kontrakt na dostawę gazu z Rosji do Chin.

oraz: Ściema zwana „rewers gazu” czyli… Wszystkie rurki prowadzą do Rosji.

Advertisements

7 comments on “(NIE)Bezpieczeństwo energetyczne. W planach mniejsza zależność od dostaw surowca z Rosji. Steinmeier przeciwko wspólnym zakupom gazu.

  1. Pingback: Wojna gazowa? Putin grozi ograniczeniem dostaw gazu do Europy w przypadku rewersu na Ukrainę. Rosja może stracić Gazociąg Południowy. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Putin zdenerwował się na Ukrainę. South Stream dzieli Europę. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Wojciech Jakóbik: Gazprom wprowadzi ceny spotowe w kontraktach długoterminowych. Bułgaria: Wznowienie prac przy South Stream. Powstaje obóz rosyjski we Wspólnocie Energetycznej. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Litwa: Zarzuty pod adresem Akcji Wyborczej Polaków. Gaz-System i litewski Amber Grid budują interkonektor. Litwa uniezależnia się od Gazpromu. Ukraina: Dowody na udział w walkach rosyjskich żołnierzy. Poroszenko rozwiąże parlament? | Łódź Odys

  5. Pingback: Dostawy gazu do Polski zgodne umową i z zapotrzebowaniem. 45% „braki” wynikały z prawa Gazpromu do odmowy realizacji zwiększonego zapotrzebowania. Komu zależało na wywołaniu histerii? | Łódź Odysa

  6. Pingback: Czy Polska zamieni gaz z Rosji na norweski? Nord Stream 2 może zablokować gazoport w Świnoujściu (ile warte jest słowo Merkel). Między Ameryką a Niemcami, oraz nasze miejsce w świecie. | Łódź Odysa

  7. Pingback: Unia energetyczna: polskie postulaty okrojone do minimum, dekarbonizacja to gwóźdź do trumny polskiego górnictwa (dla kogo pracuje D. Tusk?). Dyktat Niemiec i Francji w sprawie Grecji i sankcji. Gazprom sam sobie szkodzi. Polskie złoża „gazu z

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s