Chora „służba zdrowia”. Radomskie szpitale toną w długach ale główny problem władzuchny to prof. Chazan. Komentarz Michalkiewicza i Ziemkiewicza. Prawdziwe oblicze „in vitro”.


1. Radomskie szpitale toną w długach.

09.07.2014 (IAR) – Radomskie szpitale toną w długach. Brakuje pieniędzy na pensje dla pracowników, zakup sprzętu i leków. Kredyty bankowe mają pomóc wybrnąć z kłopotów, ale pogarszają i tak już złą sytuację.

Radomski Szpital Specjalistyczny przez najbliższe dwa miesiące będzie wypłacał pracownikom pobory niższe o 10 procent. Jak mówi Anna Kwiecień, wiceprezydent miasta, finanse placówki są w tak złym stanie, że decyzja o wzięciu kredytu, wydaje się być jedyną rozsądną..

W przeciwnym razie komornicza egzekucja jest tylko kwestią czasu, bo szpital zalega z zapłatą za sprzęt i leki.

W podobnej sytuacji jest Mazowiecki szpital Specjalistyczny. Wystarcza na pensje, ZUS i podatki, ale dostawcy muszą czekać na pieniądze. Placówka wzięła pożyczkę na początku roku, ale odpowiedzialna za placówkę Luiza Staszewska przyznaje jednak, że pieniędzy nadal brakuje.

Zdaniem dyrekcji obu szpitali powodem kłopotów jest zła polityka finansowa Narodowego Funduszu Zdrowia, który ustala nierealne limity przyjęć pacjentów i niekorzystnie wycenia procedury medyczne.

IAR/A.Orzeł/Radom/buch

podobne: Chora „służba zdrowia” leży, tymczasem prywatne lecznice są masowo kontrolowane.

2. Godek: Zostało zrealizowane zlecenie polityczne na profesora Chazana.

09.07.2014 (IAR) – Zostało zrealizowane zlecenie polityczne na profesora Bogdana Chazana – tak decyzję prezydent Warszawy o odwołaniu profesora ze stanowiska dyrektora szpitala św. Rodziny w Warszawie ocenia Kaja Godek z fundacji Pro – Prawo do życia. Jej zdaniem obecnie w szpitalu dyrektorem zostanie ktoś, kto nie będzie widział nic złego w tym, że zabija się dzieci”. Kaja Godek dodaje, że nie wiadomo, czy zostały złamane procedury, bo sprawa klauzuli sumienia jest w Trybunale Konstytucyjnym.

Zdaniem działaczki, nawet jeśli faktycznie stwierdzono pewne nieprawidłowości, to w ocenie profesora powinien liczyć się ogrom dobra, jakie zrobił przez 10 lat. „Społeczeństwo i warszawianki cenią szpital na Madalińskiego – pani Gronkiewicz-Waltz dziś zaczęła niszczenie tego szpitala” – podsumowała Godek.

Hanna Gronkiewicz-Waltz decyzję o odwołaniu profesora Chazana podjęła po kontroli w szpitalu św. Rodziny. Kontrola wykazała nieprawidłowości co – jak tłumaczyła w czasie konferencji prezydent stolicy – było powodem do rozwiązania umowy z dyrektorem placówki. Kontrola oceniła decyzję profesora w sprawie odmowy przeprowadzenia uzasadnionej aborcji w jego szpitalu, a także nieudzielenia informacji, gdzie kobieta taki zabieg może przeprowadzić.

Profesor powołał się na tak zwaną klauzulę sumienia, która daje mu prawo do odmówienia przeprowadzenia zabiegu, ale jednocześnie nakazuje wskazanie szpitala, do którego może się zgłosić. W rezultacie pacjentka urodziła dziecko z licznymi wadami.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Dorota Piotrowska/jj

…ładny mi szpital św. Rodziny w którym zabija się najmłodszych jej członków a ludziom którzy odmawiają zabijania odmawia się prawa do wykonywania zawodu lekarza. Profesor Chazan powoływał się na klauzulę sumienia (którego wolność gwarantuje Konstytucja), tłumaczył także całkiem słusznie, że wskazanie innego lekarza byłoby współudziałem w aborcji. Ale to jak widać zupełnie niezrozumiałe dla logików o „lewackim” podejściu do ludzkiego życia, jak i to że prof. Chazan oferował kobiecie pomoc po urodzeniu dziecka. W ich mniemaniu miał obowiązek sam zabić albo wskazać innego potencjalnego zabójcę.

podobne: Stanisław Michalkiewicz: „Łajdacy się obrazili”… ale prawda jest niepodzielna.

3. Kardynał Nycz broni i popiera prof. Chazana.

09.07.2014 (IAR) – Kardynał Kazimierz Nycz „głęboko zaniepokojony” zapowiedzią odwołania profesora Bogdana Chazana z funkcji dyrektora stołecznego szpitala św. Rodziny. Metropolita warszawski odniósł się do słów prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz, która ogłosiła, że raport w sprawie funkcjonowania placówki daje podstawy do odwołania prof. Chazana.

Jak pisze arcybiskup Nycz, „Profesor Chazan ma stracić stanowisko z tego powodu, że odwołał się do klauzuli sumienia, która potwierdza jedno z podstawowych praw człowieka – wolność sumienia”. Zdaniem kardynała, to groźny precedens, uderzający w prawa nie tylko katolików, ale i wszystkich ludzi. „Prawo stanowione nie może zmuszać lekarzy do działań wbrew ich sumieniu. Lekarz nie może ponosić konsekwencji z powodu odwołania się do klauzuli sumienia. Jeśli takie sytuacje zachodzą, należy udoskonalić prawo, a nie karać lekarza” – czytamy w oświadczeniu.

Metropolita warszawski wyraża pełne poparcie dla postawy prof. Bogdana Chazana. „Prowadzony przez niego szpital cieszy się dobrą opinią i wdzięcznością pacjentów, jest chwalony za dobre funkcjonowanie. Profesor stanął w obronie życia od samego poczęcia, ryzykując utratę stanowiska i inne, przykre dla siebie konsekwencje” – pisze kardynał Nycz. Wezwał też kompetentne władze do skorygowania zapisu o klauzuli sumienia w taki sposób, by nie kolidował on z prawem wolności religii.

IAR/archidiecezja.warszawa.pl/jj

podobne: Dokument bioetyczny Episkopatu: sprzeciw wobec in vitro, aborcji i eutanazji.

„…Profesor Bogdan Chazan, dyrektor Szpitala Św. Rodziny w Warszawie, który kierując się prawem i obowiązkiem sumienia, odmówił zabicia oraz współdziałania w zabiciu dziecka nienarodzonego, żyjącego w łonie matki, urasta do rangi symbolu – symbolu zmagania się ciemności cywilizacji śmierci z kulturą życia – mówił już w sobotę na rozpoczęcie pielgrzymki ks. bp Stanisław Napierała z Kalisza. Przypominał, że zmuszanie kogoś, zwłaszcza zaś lekarza, do łamania tego obowiązku, a w konsekwencji do zadawania gwałtu jego sumieniu i wykraczaniu przeciwko naturalnemu porządkowi, jest „działaniem w najwyższym stopniu nagannym i poważnym przestępstwem”. – Nie ci, którzy podpisali i podpisują Deklarację Wiary, zasługują na naganę, lecz ci, którzy przeciw nim w jakikolwiek sposób występują – przestrzegał ks. bp Napierała. A ks. abp Zimowski podkreślał, że sumienia nie można zawiesić na wieszaku wraz z ubraniem, wchodząc do pracy, do biura, do szpitala...” (Czas próby sumień)

„…postępek prof. Chazana wzbudził potężny klangor. W tym klangorze wybijają się dwa sprzeczne poglądy: pierwszy – że lekarz ma w podskokach wykonywać obowiązki nałożone nań przez obowiązujące w państwie prawo, a drugi – że prawo – prawem, ale ostatnią instancją jest sumienie.

Klangor ten jest elementem komunistycznej rewolucji, jaka w Europie prowadzona jest pod auspicjami Unii Europejskiej według strategii zaproponowanej przez Antoniego Gramsciego. Celem tej rewolucji jest wyhodowanie człowieka sowieckiego oraz zbudowanie mu totalitarnego państwa, bo w innym środowisku człowiek sowiecki czułby się źle. Człowiek sowiecki tym się różni od normalnego, że wyrzekł się wolnej woli, tzn. m.in. sumienia, na rzecz państwa. Co państwo mu każe, to jest dobre. Jak mu na przykład każe palić Żydami w piecach, to będzie palił, albo jak mu każe mordować wariatów lub inwalidów, to będzie ich mordował w poczuciu pierwotnej niewinności. Z kolei państwo totalitarne nie toleruje innej władzy poza własną – a więc np. władzy rodzicielskiej, a zwłaszcza – władzy sumienia. Z tego powodu pan prof. Chazan, który wraz z trzema tysiącami innych lekarzy podpisał „klauzulę sumienia”, to znaczy – deklarację, iż sumienie będzie dlań ostatnią instancją, wzbudza taki niepokój i taką wrogość w środowiskach komunistycznych rewolucjonistów, bo jeśli by taka postawa się upowszechniła, to rewolucja może się nie udać.

Socjalizm bohatersko walczy z problemami nie znanymi w innym ustroju – mawiał Stefan Kisielewski. Gdyby nie było państwowej służby zdrowia – której domagała się i którą wspiera również większość lekarzy – to na przykład szpital „Rzeź Niewiniątek” robiłby skrobanki taśmowo, podczas gdy szpital „Dzieciątka Jezus” by ich nie robił. Szkoda, że lekarze, zarówno stawiający dzisiaj na sumienie, jak i stawiający na obowiązujące prawo, na skutek zaczadzenia socjalistyczną propagandą wcześniej o tym nie pomyśleli. W rezultacie dzisiaj o tym, jak mają leczyć pacjentów, dyktują im biurwy z Narodowego Funduszu Zdrowia.”

Stanisław Michalkiewicz (źródło: wirtualnapolonia.com)

„…Nie chce mi się rozwodzić o pani wiceprzewodniczącej PO, przypominać jej wywiadów sprzed kilku lat, jak to wysoko ceni Ojca Świętego za jego kategoryczną postawę w obronie życia poczętego, jak to kandyduje by zanieść do Sejmu Ducha Świętego itp. Mam o tej pani wyrobione zdanie, nie jest zresztą jedyną hipokrytką w partii rządzącej – moim skromnym, sama przynależność do PO powinna skutkować ekskomuniką z automatu, ale nie mnie decydować. Dzisiaj o czym innym. O tym, jak was władza wodzi za nos i wpuszcza w religijną wojnę, żeby odwrócić uwagę od taśmowego i korupcyjnego bagna, w którym się pogrąża.

Nawet publicystka „Gazety Wyborczej” nie mogła odmówić profesorowi oczywistej racji. Wymóg, by skierował pacjentkę na aborcję, nawet jeśli istnieje taki przepis, sprzeczny jest z klauzulą sumienia i z konstytucją. Jest też nie do obrony przed sądem – bo nie ma żadnego systemu informacji, które placówki wykonują takie zabiegi, nie można więc tej wiedzy od nikogo wymagać i egzekwować. Od siebie dodam, że jest też niepotrzebny. Lekarzy, którzy argumenty praktyczne uważają za ważniejsze od sumienia, nie brak, i odkąd istnieje aborcyjny kompromis nikt nigdy nie miał problemu ze znalezieniem takowego, choćby w internecie. Tylko ta jedna pani udała się – zapewne przez kogoś skierowana – akurat do tego szpitala i tego profesora, o którym wszyscy w warszawskim medycznym światku wiedzą, że aborcji nie przeprowadza i nie pomaga w niej. I uparła się, że właśnie on ma to zrobić!...” Rafał Ziemkiewicz: Aby do jesieni

…słówko dopełnienia. Pora żeby Kościół odzyskał rezon i użył narzędzi jakimi został obdarowany przez samego Chrystusa… Z pewnością postawa proaborcyjna jest tematem do rozważenia ostrego potępienia z ambony i w oficjalnym tekście Z IMIENIA I NAZWISKA. Biskupi powinni się zdecydować czy taka osoba która szykanuje obrońcę życia jakim jest doktor Chazan i wprost karze go za zachowanie z duchem 5 przykazania, zasługuje na bycie w Kościele… Niech sobie Pani Gronkiewicz poszuka innego wyznania które życie ludzkie ma za nic – najlepiej jakiś bolszewicki odłam. Komu skrzydła…komu rogi, czyli… kto i po co udaje Katolika?

…i komentarz znaleziony w internecie dobrze moim zdaniem wyjaśniający w czyim interesie matka została nakręcona na zabicie własnego dziecka… pisze  ~zorro

Dlaczego naprawdę zaatakowano lekarza? – W sprawie ataku na prof. Bogdana Chazana wychodzi na wierzch coraz więcej faktów. Można przypuszczać, że cała sprawa ma drugie dno, nagonka na tego fachowca i jego pacyfikacja oznaczają coś więcej niż tylko odwet za podpisanie przez prof. Chazana słynnej Deklaracji Wiary katolickich lekarzy i odmówienie zabicia dziecka pacjentce Szpitala im. Świętej Rodziny. Dziecko, które media głównego nurtu próbują zdehumanizować i potraktować jak produkt medialny, jest wynikiem zapłodnienia metodą pozaustrojową, popularnie nazywaną in vitro. To pokazuje, jak pojawienie się tego małego pacjenta i człowieka na świecie rozwścieczyło i zagroziło bytowi lobby, które mogło, gdyby sprawa wyszła na jaw wcześniej, stracić dużą ilość pieniędzy. Kobiety, które zobaczyłyby „efekt produkcji” człowieka, mogłyby się zawahać, a co najmniej poważnie zastanowić, czy chcą podjąć to ryzyko. Dziecko miało zostać zabite, a sprawa zniknąć w czeluściach zapomnienia. Tymczasem jest. Żyje. Przy okazji całej sprawy wyszło na jaw, jak naprawdę wygląda „szlachetne” leczenie niepłodności przez kliniki in vitro i do czego doprowadził flagowy projekt rządu Donalda Tuska i ministra Arłukowicza. Dla nich te dzieci to tylko produkty, które jeśli się nie udadzą, można bezkarnie unicestwić, a każdego, kto się temu przeciwstawi, zniszczą. Przygnieceni rodzice nie mogą się nawet odwołać do wymiaru sprawiedliwości, są pozostawieni sami sobie ze swoim nieszczęściem. Dlatego prof. Chazan naraził się przemysłowi zagłady (. Jest zbyt ważną osobą, aby sprawa nie poruszyła opinii publicznej, dlatego przeprowadzono atak wyprzedzający, wykorzystując historię nieszczęśliwych ludzi, którzy szukali, zranieni swoim nieszczęściem sprawiedliwości. Media głównego nurtu działały na zlecenie, skupiając uwagę opinii publicznej na sprawie „konieczności aborcji” chorego dziecka i na „nieludzkim” Chazanie, ukrywając przy tym fakt, że dziecko przyszło na świat w konsekwencji zapłodnienia metodą in vitro. Dyktatura relatywizmu moralnego ukryła kwestię odpowiedzialności moralnej, zarówno rodziców za całe wydarzenie, rządu, jak i specjalistów kliniki, gdzie dokonano produkcji tego małego człowieka. Dziś natomiast na czołówkach gazet jest „zły” Chazan, a nie klinika in vitro. A wszystko w sposób podejrzany zbiega się z raportem rządowym na temat projektu dofinansowywania zapłodnienia in vitro z naszych podatków. Na zabiegi wydano 72,4 mln złotych, zaklasyfikowano 8,6 tys. par, uzyskano 2,5 tys. ciąż, z czego na świat przyszło tylko 214 dzieci!. Jest to wynik szokujący. Ponadto raport nie uwzględnia informacji, ile dzieci przyszło na świat chorych. Katastrofa zapłodnienia pozaustrojowego w tym kontekście nie mogła zostać upubliczniona. Sprawa Chazana mogła zdemaskować kolejną porażkę -genialnych projektów rządowych, a także zaszkodzić intratnemu biznesowi pasożytującemu na nieszczęściu niepłodnych rodziców. Im więcej osób dowie się dziś o tym zamachu, tym więcej potencjalnych rodziców uniknie tragedii, jaką przeżywają ci, którzy zdecydowali się na zabieg in vitro. Człowiek, który odkrył tę prawdę, stał się wrogiem publicznym numer jeden, w wyniku propagandy proaborcyjnych środowisk i klinik dokonujących zapłodnienia metodą in vitro. Należało go zatem zawczasu uciszyć i wyeliminować. Nie udało się. Dziś potrzeba wielkiej modlitwy za prof. Chazana, tego odważnego człowieka, który zagroził potężnemu lobby. Modlitwa potrzebna jest także za dziecko, za jego rodziców, potrzeba modlitwy za lekarzy, którzy mają dziś decydujący wpływ na to, czy chore dzieci się narodzą, czy zostaną zamordowane z zimną krwią.

…Trudno określić, jak często zdarzają się błędy w in vitro, ponieważ lekarze zrobią wszystko, aby nie wyszły one na jaw. Mogą też dużo zrobić, aby te, które zostaną ujawnione, zostały jak najszybciej wyciszone w ugodach (np. pod warunkiem nieujawniania nazwy kliniki lub nazwiska lekarza). Zawsze mogą mieć nadzieję, że ciąża zakończy się niepowodzeniem (poronieniem), a ich „pomyłka” nigdy nie ujrzy światła dziennego. Również aborcja skutecznie zaciera ślady. Pacjentkę można przecież przekonać do aborcji. Można sfałszować dokumentację, przekonując, że dziecko jest bardzo chore i „załatwić” aborcję eugeniczną.

Czy dlatego właśnie środowisku in vitro tak zależy, aby lekarze nie powoływali się na sumienie? Zależy na tym, aby każdy szpital musiał wykonać aborcję? (całość tu: Klinika in vitro pozwana. Milion odszkodowania NATALIA DUEHOLM)

polecam wykład Prof. dr hab. Andrzej Kochańskiego, genetyka i specjalisty genetyki klinicznej i laboratoryjnej o medycznych konsekwencjach zapłodnienia pozaustrojowego.

polecam również: Lekarze z KSLP chcą, by zakazano in vitro. oraz: in vitro eliminuje ludzkie istnienia

…Na koniec zasadnicze pytanie – czy ludzie płacą składki na zabijanie czy na leczenie? I czemu na to pierwsze są pieniądze a na drugie pieniędzy nie ma? Ministerstwo Zdrowia czy śmierci? Polecam również: Andrzej Talarek: „Zabić downa” czyli… Albo cywilizacja życia, albo cywilizacja śmierci.

…Odys

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

Reklamy

9 comments on “Chora „służba zdrowia”. Radomskie szpitale toną w długach ale główny problem władzuchny to prof. Chazan. Komentarz Michalkiewicza i Ziemkiewicza. Prawdziwe oblicze „in vitro”.

  1. Pingback: Polacy, nic się nie stało. Nie rozsprzedali matce dziecka na części. Co to jest „śmierć mózgowa” i kiedy człowiek umiera? | Łódź Odysa

  2. Pingback: Lewacka prowokacja w szpitalu im. „Św. Rodziny”. Przyszli lekarze o prawie do życia nienarodzonych. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Socjalizm po polsku. Ministerstwo daje i zabiera… biednym. Wzrost wydatków budżetowych na KRRiT oraz inne urzędy i kancelarie. Na wcześniaków pieniędzy nie ma. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Zabij „dzień po” bez recepty… „Nie o Mary Wagner” Dla Mary Wagner. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Bioetyka i „zespół komórek” (kiedy zaczyna się człowiek?) Bezpłodność: In vitro nie leczy, naprotechnologia leczy. Sprzedają organy nienarodzonych dzieci! | Łódź Odysa

  6. Pingback: Efekt „państwa opiekuńczego” – rządowe dofinansowanie do grzechu. NFZ należy leczyć wolnym rynkiem a bezpłodność naprotechnologią. Kara śmierci za niezaradność (Jagoda L. o aborcji). | Łódź Odysa

  7. Pingback: Co to jest „majątek państwa” i na co idzie siła polskich rodzin? O podatkach, składkach i reformach kosztem zdrowia i emerytury (nie tylko ubeckiej) w ramach inżynierii społecznej. Dygresja o żelazie czyli Polska drugą Japonią. | Łó

  8. Pingback: W służbie zdrowiu czyli prosto do nieba. O walce rządu z „toksyczną konkurencją” w szpitalach i aptekach kosztem pacjentów i konsumentów | Łódź Odysa

  9. Pingback: Grażka, Rom i Eluana czyli… W trzech historiach o wojnie cywilizacji na śmierć i życie | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s