Wojciech Jakóbik: Nowe sankcje uderzają w Rosnieft, omijają Gazprom. Rosja się nie obawia i zapowiada odwet, zaczynając od 1. VIII embargiem na polskie warzywa i owoce. Spory polityczne na Ukrainie wstrzymują reformy sektora gazowego. Zachodni biznes w Rosji krytykuje sankcje.


1. Wojciech Jakóbik: Nowe sankcje uderzają w Rosnieft. Omijają Gazprom (fragment).

…Pomimo faktu, że niemiecki eksport do Rosji spadł w pierwszych czterech miesiącach 2014 roku o 14 procent, Niemcy zdecydowali się na ostre kroki wobec Rosji. Miało tu zapewne znaczenie silne oddziaływanie zestrzelenia samolotu cywilnego MH17 przez bojowników rosyjskich i presja społeczeństwa obywatelskiego na rządy europejskie. Mimo to, część analityków ostrzega, że sankcje uderzą w interesy firm z różnych sektorów jak francuski Renault czy austriacki bank Reiffeisen. Mogą zagrozić wzrostowi Produktu Krajowego Brutto w strefie euro. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzega przed efektem rozlewania się ewentualnej wojny gospodarczej w Europie na inne regiony świata.

Wcześniejsza tura zachodnich sankcji zablokowała Rosnieftowi dostęp do średnio- i długoterminowych pożyczek. Związała także ręce części banków rosyjskich, które finansowały projekty infrastrukturalne tej firmy oraz Novateku. W ten sposób zostało zagrożone finansowanie nowych przedsięwzięć Rosjan we Wschodniej Syberii, na czele z gazoportem Rosnieftu na Sachalinie oraz w zachodniej Rosji – gazoport Novateku Jamał LNG. Amerykański rząd nie zdecydował się póki co na zakaz współpracy Exxona z Rosnieftem, który może wydać Departament Skarbu. Tymczasem Rosnieft informuje, że „wraz z zachodnimi partnerami” pracuje nad działaniami na rzecz uchronienia spółki przed negatywnym wpływem sankcji zachodnich. Chodzi o norweski Statoil i amerykański Exxon Mobil, których władze opowiadają się za utrzymaniem normalnych relacji z rosyjskim sektorem energetycznym. Nowe sankcje zakazują eksportu technologii niezbędnych do wspólnych projektów firm zachodnich z Rosjanami w Arktyce i na Wschodniej Syberii. Zablokują zatem rozwój wydobycia ropy naftowej w tamtym obszarze, a tym samym plany Moskwy zmierzające do utrzymania jego poziomu, a razem z nim dochodów ze sprzedaży czarnego surowca. W ten sposób sankcje zachodnie uderzają w długoterminowe finansowanie budżetu Rosji. Rosjanie nie odczują ich dzisiaj ale jeśli nie zmienią kursu na Ukrainie, za kilka lat zacznie im brakować pieniędzy. Jak podaje Wirtualny Nowy Przemysł – nawet kilkumiesięczne sankcje, mogą spowodować, że za trzy lata wydobycie ropy w Rosji spadnie o co najmniej 26 mln ton w skali roku (około 5 proc.). Zaledwie w zeszłym tygodniu dyrektor Rosnieftu Igor Sieczyn odwiedził Murmańsk, gdzie ma powstać baza dla projektów arktycznych tej firmy na Morzu Karskim, gdzie będzie działał z Exxonem, Statoilem i włoskim Eni. Chodzi o potencjalne zagłębie łupkowej rewolucji w Rosji – pole ropy łupkowej Bażenow szacowane przez Wood Mackenzie na 2 bln baryłek ropy naftowej. Rosnieft szacuje, że mógłby stamtąd wydobyć do 22 mld baryłek. Na szelfie posiada 46 koncesji poszukiwawczo-wydobywczych. Tamtejsze zasoby są szacowane na 42 mld ton ekwiwalentu ropy naftowej. Na razie obawy o swoje interesy wprost wyartykułowało BP, które zanotowało w tym roku zyski głównie dzięki 20 procentom udziałów w Rosniefcie, które przyniosły prawie mld dolarów zysku w tym kwartale, dwa razy więcej niż w poprzednim. Pozycję firmy podkopią także problemy z projektami zagranicznymi w Zatoce Meksykańskiej i Wenezueli, którym również zagrażają sankcje.

Niezależny od polityki restrykcji wobec Rosji wyrok Stałego Sądu Arbitrażowego w Hadze narzucił na państwo rosyjskie odszkodowanie dla akcjonariuszy w wysokości 50 mld dolarów za nacjonalizację aktywów Jukosu w 2003 roku związaną z operacją Kremla przeciwko Michaiłowi Chodorkowskiemu, szefowi tej firmy. Rosja zamierza odwołać się od wyroku, pomimo faktu, że Haga uznała, że decyzja Moskwy o nacjonalizacji spółki Chodorkowskiego kosztowała akcjonariuszy 114 mld dolarów. Jeżeli Rosjanom nie uda się zmienić decyzji sądu ale nie zapłacą oni odszkodowania, zagrożone będą zagraniczne aktywa Rosnieftu, który przejął większość posiadłości Jukosu. BP przyznaje, że taki scenariusz jest możliwy. Jest to jednak wątek poboczny w stosunku do polityki sankcji zachodnich.

Chociaż wyniki kwartalne Rosnieftu są dobre, to za każdym razem, gdy Zachód wprowadzał nowe sankcje, akcje firmy na rosyjskich giełdach mocno traciły. Należy szacować, że takie koszty prezydent Rosji Władimir Putin wpisał w ryzyko związane z przeprowadzeniem operacji ukraińskiej, mającej na celu delegitymizację Kijowa i przeobrażenie Ukrainy w państwo upadłe. Czy jednak rosyjski przywódca jest gotowy na zablokowanie rozwoju swojego sektora węglowodorowego, który jest głównym źródłem dochodów Moskwy? Wiadomo już, że Gazprombank przygotowuje się na problemy w Europie. Jego przedstawiciele udali się do Korei, by szukać inwestorów. UE wprowadziło zakaz skupywania długu lub udziałów banków, w których Rosja posiada 50 procent lub więcej akcji, a więc także skarbnicy Gazpromu. Sankcje zostały wprowadzone na rok. Po sześciu miesiącach obowiązywania ma dojść do rewizji skutków ich wprowadzenia. Zachodni sojusznicy nie zdecydowali się na sankcje wobec spółki Aleksieja Millera – Gazpromu. Ciężar odpowiedzialności spadałby tutaj głównie na Europę, która jest zależna od importu rosyjskiego surowca, a jej zachodnia część zyskuje na współpracy z gazowym gigantem.

Ponadto, sankcje wobec Gazpromu wprowadzone teraz skomplikowałyby walkę Komisji Europejskiej o ustabilizowanie sytuacji w ukraińskim sektorze gazowym. Komisarz ds. energii UE Gunther Oettinger kursuje do Moskwy, aby skłonić Rosjan do powrotu do stołu negocjacji w formacie KE-Ukraina-Rosja, które zostały przerwane po wprowadzeniu przedpłat na dostawy gazu od Gazpromu nad Dniepr. W kwietniu 2014 roku Rosja podniosła cenę surowca dla Ukrainy z $268,5 do $485,5 za 1000 m3. 16 czerwca Gazprom wprowadził przedpłaty za dostawy. Ukraińcy nie mają pieniędzy na ich opłacenie, więc od tego czasu nie importują gazu z Rosji… 

…Tymczasem Sekretariat Wspólnoty Energetycznej do której należy Ukraina zalecił Kijowowi zbadanie zapisów kontraktu Naftogaz-Gazprom. Zdaniem Sekretariatu paragrafy dotyczące take or pay i zakazu reeksportu surowca mogą być niezgodne z zasadami Wspólnoty, która promuje unijne acquis communautaire dla energetyki w Unii Europejskiej oraz krajach stowarzyszonych z nią, jak Ukraina, Mołdawia czy kraje bałkańskie. Do 1 września Kijów ma przedstawić informacje na temat działań jakie zamierza podjąć w celu usunięcia niezgodności w umowie gazowej. W razie braku reakcji Sekretariat może ukarać Ukraińców. Kijów zgłasza zastrzeżenia także do umowy na tranzyt gazu. Chce ją dostosować do norm Wspólnoty Europejskiej AGSI+, które sama przyjęła w tym roku.

Kijów liczy na wyrok sądu arbitrażowego w Sztokholmie w sprawie ceny gazu od Gazpromu latem 2015 roku. Wstępne wyniki mają zostać ogłoszone zimą. Ukraińcy nie uznają algorytmu obliczania ceny gazu przez Rosjan. Ich zdaniem cena jest polityczna i nie ma związku z sytuacją na rynku gazu. Gazprom również skierował do Sztokholmu swoje skargi przeciwko Ukraińcom, którzy zalegają z zapłatą za odebrane dostawy gazu (szacowane dotąd na 5 mld dolarów) oraz nieodebrane a zakontraktowane w ramach klauzuli take or pay (nawet 11 mld dolarów). Ukraińcy domagają się zaś 6 mld dolarów „nadpłaty” za dostawy od 2010 roku do teraz. Sztokholm zdecydował, że skargi obu stron połączy w jedną sprawę. Są one ze sobą w naturalny sposób powiązane. Należy jednak oczekiwać, że Kijów nie uzyska tak daleko idącego wyroku sądu, jakiego mógłby oczekiwać w osobnym postępowaniu. Ukraina nadal jest dłużnikiem Gazpromu. Agencja Fitch utrzymała negatywną ocenę dla tej firmy w krótkim terminie ale długoterminowo przyznała mu ocenę AAA, co potwierdza, że Gazprom pozostanie kluczowym dostawcą gazu do Europy, bez względu na sytuację nad Dnieprem.

Tymczasem reforma sektora gazowego nad Dnieprem stanęła. Po podwyższeniu taryf dla przemysłu i gospodarstw domowych rząd Arsenija Jaceniuka nie przyjął niezbędnych ustaw regulujących funkcjonowanie sektora. Wprowadził możliwość ręcznego sterowania nim poprzez prawo do ogłoszenia gazowego „stanu wojennego” i na tym poprzestał. Cały program reform na Ukrainie jest zagrożony przez tarcia w koalicji Euromajdanu. Spór toczy się na linii Batkiwszczyna Jaceniuka i Swoboda (Narodowcy Oleha Tiahnyboka) versus obóz prezydencki Petra Poroszenki oraz UDAR Witalija Kliczki. Tymczasem bez parasola politycznego nie będzie możliwe zabezpieczenie pożądanych zmian w sektorze gazowym na czele z rozdziałem właścicielskim Naftogazu oraz nowych pożyczek z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i innych źródeł, które pierwotnie miały finansować reformy, a obecnie istnieje ryzyko, że zostaną wchłonięte przez budżet bez oczekiwanych skutków dla sektora. Szefowa MFW Christine Lagarde wystosowała już apel o przyspieszenie reform w ukraińskim sektorze gazowym. Ostrzegła ukraińskich polityków przed populizmem na potrzeby nowych wyborów parlamentarnych.

W tej trudnej sytuacji europejskie sankcje omijają Gazprom, aby umożliwić dalszą rozmowę z Rosjanami na temat Ukrainy. Do wiosny Kijowowi wystarczy własnych zapasów gazu a niedobory pokryje import z kierunku zachodniego. Potem musi dojść do porozumienia z Rosjanami. Ominięcie Gazpromu jest na rękę europejskiemu biznesowi, dużo bardziej zależnemu od tej firmy niż od Rosnieftu, w którego uderzyły sankcje. Długofalowo Rosjanie planują uniezależnić się od podobnych narzędzi wpływu Zachodu poprzez wspólną z krajami grupy BRICS inwestycję w Nowy Bank Rozwoju. W swoich celach ma on wpisane między innymi „zapewnienie płynności krajom członkowskim w wypadku kryzysu balansu płatności”.

Moskwa zapowiedziała wprowadzenie własnych sankcji ale tylko wobec państw europejskich, które ratyfikują opisywane ustalenia ambasadorów Unii Europejskiej. Prezydent Władimir Putin, w odpowiedzi na pokaz zachodniej współpracy mówi: Sprawdzam! Okazją do takiego testu będzie na przykład budowa gazociągu South Stream, którą wbrew Brukseli nadal wspiera część państw europejskich. Tutaj jednak „pierwszym wśród równych” będzie Państwo Środka, nie imperium Putina…

polecam lekturę całości tu:  konserwatywnie.wordpress.com …podobne: Ukraina: Wojna destabilizuje sytuację gospodarczą. Nowe sankcje USA i UE wobec Rosji

2. Rosja zastanawia się nad zachodnimi sankcjami.

30.07.2014 (IAR) – Rosyjscy politycy dość ostrożnie komentują nowe pakiety zachodnich sankcji. Przy tym rosyjskie służby nadzoru fitosanitarnego już przygotowują decyzje o ograniczeniach w handlu z krajami Unii Europejskiej. Natomiast analitycy finansowi ostrzegają przed dalszym pogarszaniem się stosunków Moskwy z Brukselą i Waszyngtonem.

Wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin uznał amerykańskie sankcje za przejaw nieuczciwej konkurencji. W jego opinii, Waszyngton nakłada restrykcje na niektóre gałęzie rosyjskiej gospodarki, w tym na przemysł okrętowy ponieważ stanowi on zagrożenie dla „wrogów Rosji”.

Szefowie największych koncernów paliwowych, w tym Igor Sieczyn kierujący „Rosnieftem”, zapowiedzieli, że ich firmy są przygotowane na negatywne skutki zachodnich sankcji. Choć nikt w Rosji nie mówi tego wprost, to Moskwa może odpowiedzieć na unijne i amerykańskie restrykcje ograniczeniami importu produktów spożywczych. Chodzi miedzy innymi o unijne, w tym polskie owoce i warzywa oraz amerykańskie mięso. Deputowani Dumy Państwowej życzą sobie również zbadania, czy hamburgery sprzedawane w sieciach fast-foodów odpowiadają rosyjskim normom.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/K.P.

3. Rosyjskie MSZ: sankcje, to bezmyślność.

30.07.2014 (IAR) – „Atak pakietowy” – tak nazywa zachodnie sankcje „Kommiersant”. Rosyjski dziennik podkreśla, że Unia Europejska zdecydowała się na bardzo poważne działania wobec Rosji.

Gazeta ujawnia, że w Moskwie panuje nerwowe oczekiwanie na konkrety. „Kommiersant” twierdzi, że rosyjskie władze liczą na brak porozumienia wśród unijnych liderów, co do najbardziej dotkliwych sankcji. „Dzięki temu udałoby się znacznie złagodzić negatywne skutki” – stwierdza gazeta. Według dziennika – Moskwa liczy na wsparcie tych krajów Unii Europejskiej, które najbardziej mogą ucierpieć w wyniku restrykcji. -„Rozmowy z Rosją językiem sankcji, to bezmyślność” – tak skomentował decyzję Brukseli wiceminister spraw zagranicznych Grigorij Karasin.

Dyplomata cytowany przez „Kommiersanta” uznał, że dzięki zachodnim sankcjom Rosja pozbiera się i będzie miała efektywniejszą gospodarkę oraz pozbawione iluzji, zdrowe społeczeństwo. „Niezawisimaja Gazieta” – twierdzi, że -„Zachód jest gotowy stracić 90 miliardów dolarów, dla ukarania Moskwy”. Natomiast ekspert „Moskiewskiego Komsomolca” sugeruje, że zachodnie sankcje, to blef zastosowany, aby zyskać na czasie.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/łp

podobne: UE/USA – Rosja, wojna na sankcje. oraz: Rosja dostaje po kieszeni a Europa (wschodnia) rykoszetem.

4. Rosyjskie MSZ: Rosja poradzi sobie z sankcjami, a UE nie.

30.07.2014 (IAR) – Unijne sankcje wobec Rosji spowodują wzrost cen na europejskim rynku energetycznym. Takie oświadczenie opublikowało rosyjskie MSZ. Moskwa wyraża ubolewanie z powodu działań Unii Europejskiej i twierdzi, że są one sprowokowane przez USA.

Rosyjska dyplomacja zarzuca Unii Europejskiej brak samodzielności i przymykanie oczu na tragedię mieszkańców Donbasu. „Wstyd nam za Unię, która po długich poszukiwaniach wspólnego głosu przemówiła głosem Waszyngtonu” – można przeczytać w oświadczeniu rosyjskiego MSZ. Resort wyraża również zdziwienie, że Bruksela zdecydowała się ponosić straty dla osiągnięcia wątpliwych celów. Moskwa twierdzi, że unijne sankcje dotkną kraje Wspólnoty w stopniu nie mniejszym jak Rosję. „Z zapałem wprowadzając sankcje Unia Europejska na własne życzenie wprowadza bariery w tak kluczowej sferze jak energetyka. To nieprzemyślany i nieodpowiedzialny krok, który doprowadzi do wzrostu cen na europejskim rynku energetycznym” – głosi oświadczenie rosyjskiej dyplomacji.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/em/

5. Rosja wprowadziła zakaz importu owoców i warzyw z Polski od 1 sierpnia.

Warszawa, 30.07.2014 (ISBnews) – Federalny Nadzór Weterynaryjny i Fitosanitarny (Rosselkhoznadzor) Rosji wprowadzi od 1 sierpnia zakaz importu owoców i warzyw z Polski, poinformował przedstawiciel służby prasowej Rosselkhoznadzoru Aleksiej Aleksiejenko.

„Podjęliśmy decyzję o wprowadzeniu ograniczeń dotyczących wwozu do Federacji Rosyjskiej wszystkich warzyw i owoców z Polski. Są one związane z wielokrotnymi naruszeniami certyfikacji” – powiedział Aleksiejenko, cytowany przez RIA Novosti.

Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński podał wczoraj, powołując się na bieżące statystyki celne Ministerstwa Finansów, że w I półr. br. odnotowaliśmy spadek eksportu w tym kierunku o ok. 7,7% r/r do ok. 5 mld USD. Eksport produkcji roślinnej zmniejszył się o 17,6%.

Polskie ministerstwo rolnictwa do tej pory nie dostało z Moskwy żadnej informacji w tej sprawie, jak podkreśla radio RMF FM.

Wczoraj minister rolnictwa Marek Sawicki ogłosił apel do dziennikarzy, w którym napisał, iż ma wrażenie, „że od kilku miesięcy media w Polsce ciągle nawołują Rosję do wprowadzenia embarga na polską żywność”.

Podkreślał, że na ponad 50 tysięcy przesyłek rocznie było tylko kilkanaście, co do których były jakieś uwagi. Od dwóch miesięcy nie ma żadnych zastrzeżeń. „Na taką skale eksportu jest to margines, który zdarza się w każdej wymianie towarowej. Handel odbywa się normalnie, nie ma zatem powodów do wywoływania paniki czy niepokoju wśród eksporterów. Apeluję o odpowiedzialne traktowanie całej sprawy” – napisał minister.

(ISBnews)

podobne: Smród podrzuconej przez UE świni unosi się nad Ukrainą i Polską. Racja stanu sprzedana za obce interesy a także: Rosja może zakazać importu z Polski owoców, warzyw i jagód i to: Rosja rozszerzy embargo na polską wołowinę, drób i wędliny.

6. Zachodni biznes w Rosji krytykuje sankcje.

30.07.2014 (IAR) – Zachodni biznes działający w Rosji krytykuje sankcje. Stowarzyszenie Europejskiego Biznesu z siedzibą w Moskwie w wydanym dziś oświadczeniu stwierdziło, że restrykcje wobec Rosji nie tylko uderzą w jej gospodarkę, ale także podetną wzrost w Unii Europejskiej i na Ukrainie. Stowarzyszenie dodało, że „głęboko żałuje” podjętej przez Unię Europejską decyzji.

Do stowarzyszenia należy kilkaset europejskich firm, wśród nich takie jak obecne również w Polsce francuski Danone czy niemiecki Axel Springer. Z polskich firm na liście udostępnionej na stronie stowarzyszenia jest między innymi Work Service.

IAR/aebrus.ru/łp

źródło: stooq.pl

podobne: Independent Trader: Ukraina – globalny aspekt finansowy

Paweł Kuczyński - Egzekucja ekonomiczna

Paweł Kuczyński – Egzekucja ekonomiczna

Advertisements

23 comments on “Wojciech Jakóbik: Nowe sankcje uderzają w Rosnieft, omijają Gazprom. Rosja się nie obawia i zapowiada odwet, zaczynając od 1. VIII embargiem na polskie warzywa i owoce. Spory polityczne na Ukrainie wstrzymują reformy sektora gazowego. Zachodni biznes w Rosji krytykuje sankcje.

  1. Pingback: Rozejm działa, ale UE/USA i tak wprowadzają sankcje. Rosja rozważy embargo na używane samochody, tekstylia i produkty naftowe. Jałta Ukrainy: umowa stowarzyszeniowa z UE na rosyjskich warunkach (odroczona), decentralizacja kraju i autonomia regionów

  2. Pingback: Ukraina/UE: Stowarzyszenie po rosyjsku. UE magazynuje gaz (będzie zakaz eksportu). Rosja o gazie i Ukrainie rozmawiać nie chce, grozi embargiem na alkohol i papierosy. Czechy przeciwko sankcjom. Rosja stworzy fundusz antykryzysowy. OECD tnie prognozy go

  3. Pingback: Rosyjski budżet może stracić stabilność. Rosja nie będzie utrudniać reeksportu gazu (dostawy do Polski na stabilnym poziomie). Ukraińcy utracili marzenia o UE. Po zmianach rządowych w Szwecji i Polsce milkną dwaj najwięksi krytycy Moskwy. | Ł

  4. Pingback: Kosmici wylądowali na Ukrainie! Kukła Poroszenko nadał obywatelstwo trzem innym kukłom żeby mogły zostać ministrami w nowym rządzie. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Ukraina: USA dadzą kolejne dolary, kredyty z Niemiec, pomoc finansowa MFW, obywatele o korupcji. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Ukraina: coraz mniej Ukrainy w Donbasie, zmiany na scenie politycznej i wojna oligarchów (Poroszenko umacnia swoje wpływy?) USA: rezolucja w sprawie broni dla Ukrainy. | Łódź Odysa

  7. Pingback: Gospodarka Rosji stacza się, ale katastrofy już raczej nie będzie. Czy Putin znacjonalizował Bank Centralny Rosji? Ukraina: Strach przed wojną paraliżuje biznes, kredyt z MFW to pomoc czy drenaż? Kijów walczy o reformy energetyczne (bez Kołomojsk

  8. Pingback: Robert Potocki: PostMajdanowa (de)oligarchizacja i Samobójcze prawo serii. | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s