Stanisław Michalkiewicz o przepychankach trzech stronnictw i wznowieniu śledztwa w sprawie zaniedbań w przygotowaniu podróży prezydenta Lecha Kaczyńskiego (z tajemniczą śmiercią świadka w tle). Lista śmierci by Krysztopa.


Stanisław Michalkiewicz

Stanisław Michalkiewicz

„…W rezultacie, za parawanem oficjalnych instytucji, rzeczywistą władzę w naszym nieszczęśliwym kraju sprawują bezpieczniackie watahy, skupione w trzech głównych stronnictwach: Ruskim, Pruskim i Amerykańsko-Izraelskim. Ponieważ na skutek resetu w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, do jakiego 17 września 2009 roku został przez izraelskiego premiera Szymona Peresa przekonany amerykański prezydent Barack Husejn Obama, Stronnictwo Amerykańsko-Izraelskie ograniczyło swoją aktywność do wywierania na Polskę nacisku w sprawie realizacji żydowskich roszczeń majątkowych, Stronnictwo Ruskie i Stronnictwo Pruskie wykorzystało tę sytuację do pogłębienia zależności Polski od strategicznych partnerów. W stosunkach wewnętrznych przełożyło się to na eliminowanie w naszym nieszczęśliwym kraju wpływów agentury amerykańsko-izraelskiej wśród Umiłowanych Przywódców.

Pozostaje zagadką, do jakiego stopnia elementem tej operacji pozostaje katastrofa smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku; czy mianowicie była ona następstwem sabotażu przeprowadzonego przez soldateskę zagrożoną możliwością wykorzystania informacji zawartych w „Aneksie” do „Raportu o rozwiązaniu WSI” w prezydenckiej kampanii wyborczej, czy też sama katastrofa była skutkiem zaniedbań, jakich dopuścili się urzędnicy państwowi odpowiedzialni za przygotowanie zagranicznych wizyt prezydenta państwa, a w szczególności – minister spraw zagranicznych i szef Kancelarii Premiera. Śledztwo w sprawie zaniedbań w przygotowaniu podróży prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia zostało przez prokuraturę umorzone dwukrotnie; pierwszy raz w czerwcu 2012 roku i ostatecznie we wrześniu 2013 roku.

Teraz niezawisły sąd w osobie pana sędziego Wojciecha Łączewskiego nakazał tamte decyzje niezależnej prokuratury uchylić a śledztwo wznowić. Przy tej okazji wydało się, że uzasadniając swoje decyzje o umorzeniu śledztwa, niezależna prokuratura nie dokonała żadnej oceny zebranych dowodów. Wydaje mi się, że doskonale rozumiem przyczynę tej powściągliwości. Podejrzewam bowiem, że obydwie te decyzje prokuratura podjęła na polecenie funkcjonariuszy nadzorującej ją akurat bezpieczniackiej watahy – a o tym nie wypadało przecież nikogo informować.

Warto bowiem zwrócić uwagę zarówno na momenty, w których niezależna prokuratura postanawia o umorzeniu śledztwa w tej sprawie, jak również na moment, w którym niezawisły sąd postanawia o uchyleniu tamtych decyzji i poleceniu wznowienia śledztwa. Otóż roku 2012 stanowi apogeum podporządkowywania Polski strategicznym partnerom. Jak bowiem pamiętamy, w rok po sławnym „resecie” prezydenta Obamy w stosunkach z Rosją, w listopadzie 2010 roku na szczycie NATO w Lizbonie zostało proklamowane strategiczne partnerstwo NATO-Rosja, w którym musiał wziąć udział również nasz nieszczęśliwy kraj. Nasz nieszczęśliwy kraj znalazł się po niemieckiej stronie linii Ribbentrop-Mołotow, więc właśnie dlatego pan minister Sikorski, pragnąc wkraść się w łaski Naszej Złotej Pani z Berlina w nadziei, iż w rewanżu wystruga go ona na ministra spraw zagranicznych Unii Europejskiej, kiedy tylko podobna do konia angielska komunistka Katarzyna Ashton zakończy swoją kadencję, 13 maja 2012 roku dokonał w Berlinie „hołdu pruskiego” oświadczając, że „bardziej niż niemieckiej potęgi obawia się braku aktywności ze strony Niemiec”, a kilka miesięcy wcześniej, w listopadzie 2011 r. zadeklarował pragnienie przekształcenia Unii Europejskiej w federację, co oznaczałoby formalną rezygnację Polski z niepodległości.

W zasadzie zatem Umiłowani Przywódcy, z polecenia nadzorujących ich bezpieczniackich watah poddawali Polskę Niemcom, ale nie obyło się bez koncesji również dla drugiego strategicznego partnera – Rosji. Zaraz po deklaracji prezydenta Obamy z 17 września 2009 roku rozpoczęła się w stosunkach polsko-rosyjskich „dyplomacja ikonowa”, zakończona podpisaniem w sierpniu 2012 roku na Zamku Królewskim w Warszawie przez Jego Świątobliwość Patriarchę Moskwy i Wszechrusi Cyryla oraz Jego Ekscelencji abpa Józefa Michalika, Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski porozumienia o pojednaniu narodów polskiego i rosyjskiego. Zwracałem wówczas uwagę, że pojednanie jest aktem dwustronnym; nie wystarczy, że Polacy pojednają się z Rosjanami – jeszcze Rosjanie muszą pojednać się z Polakami, a nie trzeba specjalnie znać Rosjan, by wiedzieć, że pojednają się z nami tylko na swoich warunkach, a konkretnie – na jednym – że mianowicie Polacy pogodzą się ze statusem „bliskiej zagranicy”. Nic zatem dziwnego, że w tak sprzyjających okolicznościach przyrody „policmajster powinność swej służby zrozumiał” i śledztwa w sprawie przygotowań podróży prezydenta Kaczyńskiego poumarzał.

Drugie umorzenie nastąpiło jednak w momencie zakończenia dotychczasowego etapu, a przed rozpoczęciem kolejnego. Właśnie we wrześniu 2013 roku prezydent Obama, na skutek upokorzenia, jakiego za sprawą zimnego rosyjskiego czekisty Putina doznał w Syrii, postanowił zresetować swój poprzedni reset w stosunkach z Rosją z roku 2009 i zapalił zielone światło dla dokonania politycznego przewrotu na Ukrainie. Zresetowanie poprzedniego resetu oznaczało nie tylko ponowne przedstawienie Polsce oferty podjęcia się ryzykownej roli amerykańskiego dywersanta w Europie Wschodniej ale również – gwałtowną reaktywację Stronnictwa Amerykańsko-Izraelskiego, które gwoli odzyskania swoich wpływów w naszym nieszczęśliwym kraju, musiało podjąć walkę z panoszącym się Stronnictwem Pruskim i Stronnictwem Ruskim. Stąd zarówno kampania walki z „ruskimi agentami”, upatrywanymi zwłaszcza wśród potencjalnej politycznej konkurencji uczestników Stronnictwa Amerykańsko-Izraelskiego, jak i przedsięwzięcia natury organizacyjnej – między innymi w postaci postanowienia pana sędziego Wojciecha Łączewskiego, który – co do tego jestem absssolutnie pewien – swoja decyzję podjął całkowicie niezawiśle, ale – jak widzimy – w całkowitej zgodności z mądrością aktualnego etapu.” (żródło: Stanisław Michalkiewicz)

podobne: W krajach NATO brak jednolitego systemu nadzoru nad służbami. Sejm zajmie się projektami ustaw o ABW i AW. oraz: Niemcy: kontrwywiad ostrzega przed rosyjskimi szpiegami. Służby zacieśniają współpracę z USA

…no i niemal natychmiast po sądowym nakazie wszczęcia kolejny raz śledztwa w sprawie zaniedbań w przygotowaniu podróży prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia, mamy do czynienia z kolejną tajemniczą śmiercią świadka…

„Nasz Dziennik” ujawnia: Major Marek K., oficer Biura Ochrony Rządu, został znaleziony martwy w swoim domu w podwarszawskich Ząbkach. W 2010 roku brał udział w przygotowaniu wizyt prezydenta i premiera 7 i 10 kwietnia 2010 r. w Katyniu. W tej sprawie zeznawał w prokuraturze.  

Marek K. był szefem wydziału, który zabezpieczał wizyty najważniejszych osób w państwie. Nadzorował też sprawy związane z nadzorem technicznym tzw. VIP-ów w czasie, gdy podsłuchiwano polityków.

W nocy z poniedziałku na wtorek rodzina odnalazła martwego funkcjonariusza w jego domu z rozciętym łukiem brwiowym. Jak podkreśla policja, rana ta nie mogła być przyczyną śmierci. Major nie miał skłonności depresyjnych.

Na początku sierpnia br. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście uchylił decyzję Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, która umorzyła śledztwo w sprawie organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska w 2010 r. Prokuratura musi wznowić tzw. cywilny wątek śledztwa smoleńskiego.

Więcej na ten temat w jutrzejszym „Naszym Dzienniku”.

źródło: wirtualnapolonia.com

podobne: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci generała Sławomira Petelickiego

…Nie ma przypadków są tylko znaki i wygląda na to że walka między „bezpieczniackimi watachy” się zaostrza. Jedne (z nadania USraelskiego) chcą przywrócić do życia kwestię katastrofy Smoleńskiej (i pomóc rusofobicznemu PISowi w zmasakrowaniu PO w przyszłych wyborach) a drugie (z nadania ruskiego) najwyraźniej zacierają ślady (być może) odpowiedzialności obecnych władz za zaniedbania (a może i za coś więcej) przy przygotowaniach wizyty ś.p. Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. Polecam lekturę o przetasowaniach na światowej bezpieczniackiej arenie, gdzie moim zdaniem jedną z aren jest również Polska: Niemcy wydalają przedstawiciela CIA. „Sueddeutsche Zeitung”: cezura w historii stosunków z USA. Snowden pozostaje w Rosji (czy będzie mógł wybrać Niemcy?).  (Odys)

podobne: Psy się gryzą na podwórzu a kruk krukowi oka nie wykole… co Polakom po Smoleńsku? oraz: Dwie prawdy zamiast polityki i to: Kolejna rocznica „katastrofy w Smoleńsku” – zimna wojna trwa

Ile to już ofiar pośród osób związanych ze Smoleńskiem zebrał seryjny samobójca?

Profesor Stefan Grocholewski – ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, wykrył manipulacje w nagraniach czarnych skrzynek z CASY. Zmarł 31.03.2010 r.

Grzegorz Michniewicz – dyrektor generalny Kancelarii Donalda Tuska.Powiesił się 23 grudnia 2009 roku na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił samolot TU-154, który potem rozsypał się w drobny mak na Siewiernym.

Krzysztof Knyż, operator „Faktów”,10 kwietnia 2010 był w Smoleńsku. Zmarł w Moskwie 2 czerwca 2010r. Śmierć całkowicie przemilczana.

Profesor Marek Dulinicz, szef grupy archeologicznej,zginął 6 czerwca 2010 w wypadku samochodowym, w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska.

Doktor Eugeniusz Wróbel, wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem, poddawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to TU-154 o nr 101. Zabity za pomocą piły mechanicznej 16.10.2010 r, przez swego syna, który zdołał usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko. Złego stanu swego „chorego psychicznie” syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą.

Dariusz Szpineta – zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, kwestionując oficjalne ustalenia.

Generał Sławomir Petelicki, były dowódca jednostki „Grom”. Znaleziony martwy 16 czerwca 2012 roku. Ostro krytykował ustalenia Komisji Badania Wypadków Lotniczych i opieszałość polskiego rządu przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy w Smoleńsku. Zmarł na skutek ran postrzałowych.

chor. Remigiusz Muś – technik pokładowy JAK-40, który wylądował w Smoleńsku tuż przed katastrofą rządowego TU-154 z prezydentem na pokładzie

Jerzy Urbanowicz -był m.in pracownikiem kontrwywiadu, gdzie zajmował się kryptografią i teleinformatyką. W 2012 r. został sekretarzem komitetu organizacyjnego konferencji poświęconej badaniom katastrofy polskiego Tu-154M w Smoleńsku metodami nauk ścisłych. Był też m.in członkiem Rady Naukowej Instytutu Polska Racja Stanu im. Lecha Kaczyńskiego. Urbanowicz był również współautorem raportu, mówiącego że PKW korzysta z rosyjskich serwerów, a co za tym idzie, że służby rosyjskie mogą wpływać na wyniki wyborów w Polsce. Naukowiec chorował na serce, zmarł dzień po ujawnieniu raportu.

(wyboru ofiar pod kątem ich związku ze Smoleńskiem, dokonałem na podstawie list z Niepoprawnych.pl i Parezja.pl)

I zapewne inni, których nie odnalazłem lub, których śmierć nie została odnotowana w mediach

Czy przed wyborami zdążą wybić wszystkich? Jak to celnie zauważył na Twitterze Robert Kuciński, wybić pewnie nie, ale zastraszyć na pewno” (: Czy przed wyborami seryjny samobójca zdąży dopaść wszystkich świadków w śledztwie smoleńskim? [lista])

podobne: Telefony w sprawie Smoleńska

Czarna Maska - Master of puppets

Czarna Maska – Master of puppets

Reklamy

4 comments on “Stanisław Michalkiewicz o przepychankach trzech stronnictw i wznowieniu śledztwa w sprawie zaniedbań w przygotowaniu podróży prezydenta Lecha Kaczyńskiego (z tajemniczą śmiercią świadka w tle). Lista śmierci by Krysztopa.

  1. Pingback: Co kryje tajny aneks Macierewicza? Raport z likwidacji WSI oraz ANEKS do raportu a Bronisław Komorowski. Sprawa Mazura umorzona? | Łódź Odysa

  2. Pingback: Taśmociąg Platformy „wprost” POd cenzurą i czas rozliczeń za „katastrofę smoleńską” czyli… „WSI wraca tylnymi drzwiami” dzięki (anty)Tuskowej reformie służb specjalnych. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Służby specjalne i dane Polaków. Pieniądze na walkę z rosyjską propagandą. Czy „taśmy Wprost” wypłyną raz jeszcze? Wyciek stenogramów (smoleńskich) pokazuje słabość państwa. Niemcki wywiad ma informacje o zamachu w Smoleńsku?

  4. Pingback: T. Arabski zeznaje w procesie gen. Bielawnego. Kolejna odsłona „taśm Wprost”. PiS chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w związku z doniesieniami nt. Sienkiewicza. CBA: doniesienia ws. Wojtunika niedorzeczne, sprawiają wrażenie manipulacj

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s