I (niestety nie zawsze) żyli długo i szczęśliwie. Przemoc domowa w Irlandii i „Konwencja o przemocy wobec kobiet”… kontra „Mężczyzna wojownikiem” (ks. Piotr Pawlukiewicz)


„Konwencja Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO) wywołuje w społeczeństwie polskim wielki niepokój i kontrowersje. Jej zwolennicy twierdzą, że przeciwdziałanie przemocy podniesie na wyższy poziom. Przeciwnicy uważają natomiast, że pod pozorem przeciwdziałania przemocy projektuje nowy ład społeczny, w którym rodzina, małżeństwo, tradycja oraz kultura chrześcijańska będą zmarginalizowane. Drogą, jaka może prowadzić do wyjścia z tej konfrontacji, jest rzetelna analiza ww. konwencji oraz szeroka dyskusja na ten temat, z poszanowaniem głosów sprzeciwu szerokich grup polskiego społeczeństwa. W analizie i dyskusji należy naszym zdaniem uwzględnić następujące aspekty:

1. Konwencja narusza istotę i powagę konstytucyjnych wartości poszanowania małżeństwa i rodziny, tradycji, gwarancji dla wychowawczej roli rodziców oraz nie jest bezstronna światopoglądowo.

2. W 2010 roku została głęboko znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która w prezentowanej publicznie opinii rządu wprowadziła optymalne rozwiązania prawne. Spowodowały one, że przeciwdziałaniem przemocy zajmują się w większym niż poprzednio stopniu służby socjalne, policja, sądy, nauczyciele i wychowawcy. W każdej gminie powstał zespół interdyscyplinarny zajmujący się tym zagadnieniem. Wiele opinii wskazuje, że istniejące przepisy w tym zakresie już są nadmierne.

3. Z analizy prawnej konwencji CAHVIO wynika, że nie zawiera ona żadnych nowych i lepszych rozwiązań prawnych od już istniejących w polskim prawie i praktyce działania właściwych instytucji. Dokument można znaleźć pod adresem: http://www.ordoiuris.pl Z uwagi na fakt, iż problem przeciwdziałania przemocy w Polsce od lat posiada wysoką rangę, a konwencja CAHVIO nie wprowadza w tej dziedzinie nic nowego, proponujemy podjęcie szerokiej dyskusji, jaki model społeczny jest w niej de facto projektowany. Wiele analiz prowadzi do wniosku, że jej zasadniczym celem jest radykalna zmiana życia społecznego i demontaż rodziny. Takie wnioski płyną np. z konferencji naukowej zorganizowanej w Sejmie RP. Dokument z tej konferencji jest na stronie: http://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl Konieczne jest rozważenie m.in.: 1. Jeżeli konwencja CAHVIO stanie się obowiązująca, jakie będą konsekwencje wprowadzenia genderowej definicji płci, która pomija aspekt obiektywnych, biologicznych różnic pomiędzy kobietą, a mężczyzną. Art. 3 c konwencji mówi: „Płeć społeczno-kulturowa” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet i mężczyzn. 2. Jakie stereotypy nasze państwo zamierza wykorzeniać, a jakie promować w kontekście art. 12.1, o ile konwencja zostanie ratyfikowana? Czy nie zachodzi tutaj poważna kolizja z chronionymi przez Konstytucję RP „stereotypowymi” wspólnotami takimi jak małżeństwo i rodzina? Artykuł ten rodzi obawy, że relacje stereotypowe (m.in. małżeńskie i rodzinne) będą „wykorzeniane” na rzecz relacji niestereotypowych, np. promujących samotne wychowanie dzieci czy związki jednopłciowe. Jakie konsekwencje społeczne i indywidualne wywoła ta zmiana, co to oznacza dla naszego rozwoju społecznego i gospodarczego? Art. 12.1 brzmi: Strony stosują działania niezbędne, by promować zmianę społecznych i kulturowych wzorów zachowań kobiet i mężczyzn, w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych na idei niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn. 3. Dlaczego konwencja CAHVIO sytuuje zapobieganie przemocy w kontrowersyjnym kontekście ideologicznym i przyjmuje skrajne przekonania feministyczne o „walce płci”, zmierza do podważenia struktur społecznych opartych na różnych rolach kobiet i mężczyzn, np. rodziny? Jakie badania naukowe potwierdzają jej stanowisko? W preambule konwencji czytamy:

„Uznając, że przemoc wobec kobiet jest przejawem nierównych stosunków władzy między kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków, które doprowadziły do dominacji mężczyzn nad kobietami i dyskryminacji kobiet, a także uniemożliwiły pełne usamodzielnienie kobiet.”

4. Dlaczego konwencja wprowadza dyskryminację mężczyzn, co jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą równego traktowania oraz równości płci i jakie będą tego następstwa? Art. 4.4. mówi: W myśl postanowień niniejszej konwencji szczególne środki, niezbędne, by zapobiegać przemocy ze względu na płeć i chronić przed nią kobiety, nie są uznawane za dyskryminujące.

5. Jakie dla polityki społecznej oraz wolnych wyborów kobiet będą skutki zapisów konwencji zmierzające do popierania wyłącznie ich pracy zawodowej, która ma im zapewnić samodzielność. Art. 6.: Strony zobowiązują się uwzględniać perspektywę płci społeczno-kulturowej(!?) w toku wdrażania i oceniania wpływu postanowień niniejszej konwencji oraz zobowiązują się promować i wdrażać politykę równości kobiet i mężczyzn oraz pełnego usamodzielnienia się kobiet.

6. Jakie konsekwencje konwencja CAHVIO wprowadza w zakresie konstytucyjnych gwarancji praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami (art. 48 Konstytucji RP) oraz prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży? Art. 14.1. mówi: Strony podejmują, gdy to właściwe, działania niezbędne, by wprowadzać do programów nauczania na wszystkich etapach edukacji, dostosowane do etapu rozwoju uczniów, treści dotyczące równości kobiet i mężczyzn, niestereotypowych ról społeczno-kulturowych […] oraz art. 14.2: Strony podejmują niezbędne działania, by promować zasady, o których mowa w ustępie 1, w ramach nieformalnego uczenia się, w ramach działalności sportowej, kulturalnej i rekreacyjnej oraz w mediach.

7. Należy wyjaśnić sprzeczności pomiędzy zapisem w preambule konwencji: „uznając, że przemoc domowa dotyka kobiety w nieproporcjonalnie większym stopniu…” a badaniami CBOS, które tezy tej nie potwierdzają:  Przemoc i konflikty w domu CBOS BS/82/2012

8. Dlaczego konwencja ignoruje takie przyczyny przemocy wobec kobiet, jak postępujące rozluźnienie obyczajowe, łatwa dostępność pornografii i erotyzacja wizerunku kobiet, przemoc w środkach przekazu, kwestie nadużywania alkoholu i korzystanie z narkotyków?

9. Jaki wpływ na suwerenność Polski w kwestiach moralnych będzie mieć podleganie międzynarodowej grupie ekspertów GREVIO, której zadaniem będzie wdrażanie konwencji i jej interpretacja? Czy nie jest to sprzeczne z Konstytucją RP i Uchwałą Sejmu z 11 kwietnia 2003 r., która stwierdza: Zmierzając ku integracji z innymi krajami europejskimi w ramach Unii Europejskiej, w obliczu zbliżającego się referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza, że polskie prawodawstwo w zakresie moralnego ładu życia społecznego, godności rodziny, małżeństwa i wychowania oraz ochrony życia nie podlega żadnym ograniczeniom w drodze regulacji międzynarodowych.

10. Dlaczego sugeruje się społeczeństwu, że deklaracja rządu wystarczy dla zabezpieczenia, by konwencja CAHVIO była stosowana zgodnie z przepisami Konstytucji RP? Tymczasem art. 78.1. konwencji jednoznacznie mówi: Nie można składać żadnych zastrzeżeń w odniesieniu do jakichkolwiek postanowień niniejszej konwencji, z wyjątkami określonymi w ustępie 2 i 3. (Wyjątki te nie są istotne z punktu widzenia konwencji i nie dotyczą jej kontrowersyjnych zapisów). Konieczne jest też poinformowanie opinii publicznej o kosztach materialnych wprowadzenia konwencji oraz o braku zobowiązania do jej ratyfikacji, czego wiele krajów nie dokonało.

Z wyrazami szacunku (-) Antoni Szymański (-) Paweł Wosicki Członkowie Zespołu ds. Rodziny, Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski – Warszawa, 29.10.2014 r.”

źródło: naszdziennik.pl

podobne: List episkopatu w kwestii gender: Manipulacja „publicznej TV” i zdrada „Tygodnika Powszechnego”, oraz przestroga feministki.

„W jaki sposób feministki manipulują, usiłując przekonać nas do akceptacji dla tzw. konwencji przemocowej? Jaka jest prawda o skali przemocy wobec kobiet? Jak można jej naprawdę przeciwdziałać? Prawda o przemocowej Konwencji! Zobacz jak okłamują nas feministki

Adrian Borda - Daję ci moje serce

Adrian Borda – Daję ci moje serce

Człowiek od wieków krzywdzi drugiego człowieka (nie tylko ze względu na płeć i nie tylko w rodzinie). To było jest i będzie zawsze obrzydliwe a szczególnie przykro o tym czytać kiedy dotyczy to małżeństwa. Jakbyśmy się jednak nie starali o tym mądrze mówić, to nie da się rozwiązać tego problemu za innych (każda relacja jest wyjątkowa) o ile ludzie sami nie wykażą się roztropnością i wstrzemięźliwością w tym „łapaniu byka za rogi”, jak się dziś często określa wchodzenie w związki, gdzie tę sferę życia intymnego traktuje się jak jakiś sport (zapominając że w sporcie wygrywa TYLKO silniejszy i sprawniejszy fizycznie).

Uważam że właśnie sprowadzenie w opinii publicznej relacji damsko męskich do pseudopsychologii spod znaku „wojny płci” i epatowanie „rywalizacji” na tym polu (gdzie jedna strona musi coś udowadniać innej dla własnej próżności) i przedstawianie tych relacji w oderwaniu od duchowości i poczucia obowiązku jest główną przyczyną błędów w komunikacji między mężczyzną a kobietą w związku. Niestety towarzysząca temu zjawisku medialna a od niedawna wręcz „coolturowa” „edukacja” w postaci z jednej strony nakręcania spirali „wojny płci” gdzie jedna strona stara się wyzyskać drugą stronę (jak przedmiot do zabawy), a z drugiej strony epatowanie wzorem serialowej idealnej „miłości” (która jest bajeczką dla naiwnych) tylko pogłębia frustrację i zagubienie – zwłaszcza wśród młodych ludzi przesiąkniętych tą propagandą od najmłodszych lat. To w konsekwencji wywołuje agresję mężczyzn i kobiet w związkach gdzie ten „nowoczesny” (materialistyczny) model ciężko zastosować bez słusznego buntu jednej ze stron, bo nikt nie lubi być traktowany jak mięso do klepania na kotlet (przynajmniej nie 24 godz na dobę 😉 kiedy wolno to nawet trzeba – nie piszę tu o biciu) a z drugiej strony jak orny wół lub osioł, bądź jeleń (dość jednoznaczne dookreślenia).

Cyril Rolando - Należysz do mnie

Cyril Rolando – Należysz do mnie

Miłość i związek to ciężka orka! Zawsze tak było, jest i będzie. Najważniejsze to wiedzieć jak tę orkę owocnie „uprawiać” i dobrać sobie do tej pracy taką drugą połówkę, która również ma tego świadomość. Jak to możliwe że ludzie często inteligentni i wykształceni trafiają do związków gdzie „druga połówka” jest kompletnie nieprzygotowana do życia (bądź to z kobietą, bądź z mężczyzną)? Bo wykształcenie ani edukacja (czy „fascynacja” drugą osobą – „kochanie za dwoje”) nie są tym co ostatecznie związek spaja. Czynniki najważniejsze to DOJRZAŁOŚĆ (mądrość życiowa) i ODPOWIEDZIALNOŚĆ (nie tylko materialna!) które w połączeniu z SZACUNKIEM i OFIARNOŚCIĄ stanowią nieodzowny element miłości do drugiego człowieka. Inaczej nie ma się co dziwić że że w miejsce miłości wchodzi coś co jest firmowane pod znakiem „nowoczesnego społeczeństwa” a co należy określić jako „róbta co chceta” a nawet więcej róbta! czyli najordynarniejszy rodzaj destrukcyjnego egoizmu. To że ludziom inteligentnym zdarzają się na tym polu „pomyłki” to nie jest przypadek a po prostu wynik błędu (przed)wcześniej podejmowanych pochopnych (pod wpływem emocji) decyzji, ergo WŁASNEJ nieodpowiedzialności a czasem wręcz zwierzęcego popędu. Oczywiście należy pamiętać o tym, że nie we wszystkich przypadkach chodzi o ten sam „detal”…

„Miłość to nie chwilowe uczucie, poryw serca, ale stan, świadomy wybór, o który trzeba dbać. Podstawą wyrażania miłości są czyny i słowa. Wiele związków rozpada się, ze względu na brak znajomości podstaw wzajemnej komunikacji. Inaczej mężczyźni komunikują swoje potrzeby, inaczej kobiety. Jak ze sobą rozmawiać, aby się rozumieć? Odpowiedzi na te pytania udziela autor najpoczytniejszych w Polsce książek z zakresu rodziny i płciowości doc. dr inż. Jacek Pulikowski. Rejestracja video: ks. Sławomir Kostrzewa” – O problemach komunikacji między kobietami a mężczyznami, cz. 1 – doc. dr inż Jacek Pulikowski

PS. błędów nie popełnia tylko ten kto nic nie robi 😉 Okres narzeczeństwa przed małżeństwem w dzisiejszych czasach coraz bardziej wskazany. Tak jak i opieranie się o życiowe wzorce (byle nie „telewizyjne”) których pełno naookoło bo nasi dziadkowie czy pradziadkowie w zdecydowanej większości to ludzie którzy kochali się (z różną intensywnością i nie bez chwil zwątpienia – ale jednak!) przez całe życie tylko w sobie (po grób).

podobne: W jedności siła. Mózgi kobiet i mężczyzn różnią się i uzupełniają. oraz: „Dekadencki Rzym” kontra „ZARADNI MĘŻCZYŹNI I PIĘKNE KOBIETY” i to: Kobiety PO przeciwko Korwin-Mikkemu kontra Kacper Krojna „w obronie zdrowego rozsądku”.

Polecam również wykład/kazanie o prawdziwym „mężczyźnie wojowniku„, który jest w permanentnej wojnie ze światem w obronie swojej kobiety przed tym co w nim złe i że ta walka o względy kobiety nie może się opierać na przemocy i niewoleniu osoby którą powinno się chronić. Mężczyzna nie powinien wykorzystywać swojej siły i męskości do tego by nad kobietą panować (o znęcaniu się nie wspominając), ale powinien on być dla niej podporą i twardą ziemią po której powinna chcieć z własnej woli stąpać – zwłaszcza że czasem kobiety mają tendencję do odrywania się od ziemi i szybowania w obłokach 😉  – Droga wojownika: Mężczyzna wojownikiem – ks. Piotr Pawlukiewicz. (i jeszcze jedno tu: ks. Piotr Pawlukiewicz – życie to bitwa)

…Odys  Rodzina

W krainie deszczowców..

Według badań Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (Agency for Fundamental Rights) w 2012 roku w Irlandii 14% kobiet było ofiarą przemocy fizycznej zadanej przez partnera. 6% kobiet padło ofiarą przemocy seksualnej a 31% przemocy psychicznej.

Gazeta Irish Times (8 października) przytacza dane za organizacją charytatywną, Women’s Aid mówiące o tym, że w zeszłym roku 1/3 jej nowych klientów to imigrantki. Organizacja ta zajmuje się pomocą kobietom, które są ofiarami przemocy domowej. Margaret Martin, dyrektorka Women’s Aid, zauważa że przemoc domowa którą padają imigrantki nie różni się od tej, której padają Irlandki. Podkreśla jednak, że imigrantkom, a szczególnie tym niedawno przybyłym, jest trudniej z powodu braku siatki znajomych, rodziny, oraz zwykłej niewiedzy do jakich instytucji mogą się zgłosić z prośbą o pomoc. Do tego również dochodzi brak znajomości języka. Problemy imigrantek bywają bardziej skomplikowane w przypadkach gdy kobieta uciekła ze swego kraju do Irlandii od katującego ją partnera oraz szczególnie wtedy, gdy on…

View original post 152 słowa więcej

Advertisements

9 comments on “I (niestety nie zawsze) żyli długo i szczęśliwie. Przemoc domowa w Irlandii i „Konwencja o przemocy wobec kobiet”… kontra „Mężczyzna wojownikiem” (ks. Piotr Pawlukiewicz)

  1. Pingback: Victoria Valenta: „Skarpetki…” czyli… gdyby mężczyźni nosili pończochy. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Walentynki. Tradycja jest za darmo, ale biznes żerujący na „miłości” kwitnie…„Opowieść o małpie z Aleksandrii” | Łódź Odysa

  3. Pingback: „Konwencja CAHVIO” i „Monaliza” czyli zamiast mniej to więcej przemocy w i na rodzinie. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Posiąść kobietę. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Prawdziwy mężczyzna – gatunek na wymarciu. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Samotność rzymianina (według Waldemara Łysiaka) | Łódź Odysa

  7. Pingback: Przeznaczenie czyli… o Kobiecie i jej sercu. | Łódź Odysa

  8. Pingback: O godności kobiety, walce z „własnością prywatną”, i trosce socjalistycznego państwa o szczęście wszystkich obywateli. | Łódź Odysa

  9. Pingback: Czy feministka i wiewiórka to „istota czująca”? czyli o podejrzanym zapachu z d…ziupli. Kobiety i ekologia według lumpenproletariatu | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s