Stanisław Niewiński: Sytuacja w Hongkongu i przyszłość Chin – refleksje nad protestami. Spory wśród liderów protestów.


„27 września w Hongkongu doszło do eskalacji – trwających z przerwami już od kilku miesięcy – protestów społecznych. Ruch Occupy Central with Love and Peace rozpoczął okupację finansowej dzielnicy miasta. Podczas starć demonstrantów z policją rannych zostało kilkadziesiąt osób. Patowa sytuacja w mieście trwa nadal. Od dalszego rozwoju tutejszej sytuacji zależeć będzie przyszłość ChRL zarówno w wymiarze polityki wewnętrznej, jak i zewnętrznej. 

Powodem protestów w Hongkongu są kwestie związane z systemem politycznym tego miasta. Przypomnijmy, że w latach 1842–1997 znajdowało się pod panowaniem brytyjskim. W konsekwencji uniknęło wielu zawirowań chińskiej historii XIX i XX stulecia. W 1997 r. powróciło do Chin. Hongkong funkcjonuje pod panowaniem Pekinu na stworzonej jeszcze przez Deng Xiaopinga zasadzie „jeden kraj, dwa systemy”. Tym samym enklawa cieszy się znaczną autonomią. Posiada system polityczny, będący syntezą elementów autorytarnych i demokratycznych. Dzięki temu może prowadzić własną politykę społeczną, wyznaniową, czy oświatową. Miasto dysponuje również znaczną niezależnością ekonomiczną, ponieważ posiada m.in. własny budżet, bankowość oraz walutę. Zgodnie z umową z Brytyjczykami stan taki ma trwać do 2047 r. Co partia komunistyczna zrobi z enklawą po tym roku jest wielką niewiadomą. Fakt ten wywołuje niepewność i liczne spekulacje leżące u podstaw obecnych protestów.

W mediach bardzo często można spotkać się z opinią, że obecne protesty są reakcją mieszkańców Hongkongu na ograniczanie ich swobód przez władze z Pekinu. Przewidziane na 2017 r. reformy systemu politycznego miasta mają być tego jednym z przykładów. Spoglądając obiektywnie na sytuację Hongkongu jest dokładnie odwrotnie. Partia komunistyczna zmierza przeprowadzić na jego terenie pierwsze w historii powszechne wybory szefa lokalnej administracji, aczkolwiek zastrzega sobie, że ewentualni kandydaci muszą przedtem zostać zatwierdzeni przez Pekin. Obecnie wpływ na obsadzenie tego stanowiska ma Pekin i miejscowa elita. Przed 1997 r. gubernatora Hongkongu mianował Londyn. Jednakże demonstrujący uważają, że to za mało. Chcą uzyskać jak najszerszą autonomię dla miasta, aby po roku 2047 Chinom było możliwie jak najtrudniej (jeśli w ogóle będą miały taki zamiar) ograniczyć jego niezależność.

Jak może się rozwinąć sytuacja w Hongkongu? Możliwych jest kilka scenariuszy. Wydaje się, że najlepszy z nich (zarówno z punktu widzenia Pekinu, jak i Hongkongu), to stopniowe rozejście się protestujących.(…) Teoretycznie jest ono o tyle możliwe, iż protesty nie cieszą się poparciem większości mieszkańców miasta. Zgodnie z wynikami przeprowadzonego wśród Hongkonkczyków sondażu tylko 31% ankietowanych popiera demonstracje, natomiast 46% jest im przeciwnych…. 

(…)Istotną kwestią jest zagadnienie, jakie będą konsekwencje dla wewnętrznej i zewnętrznej polityki chińskiej, jeśli w Hongkongu władze ChRL zostaną zmuszone do siłowego zdławienia protestów? Wydarzenie to będzie miało zapewne donośny wpływ na przyszłość systemu politycznego ChRL. Przewodniczący Xi Jinping (tak jak jego poprzednicy) konsekwentnie odrzuca koncepcje wprowadzenia w Chinach modelu demoliberalnego. Niemniej ma on świadomość, że chiński system polityczny nie będzie trwał wiecznie w obecnej formie. Elity KPCh chciałyby utrzymać władzę, jednocześnie dopuszczając w jakiejś mierze do niej społeczeństwo. Dlatego komuniści eksperymentują od trzydziestu lat w różnych regionach Chin z pewnymi ograniczonymi elementami demokracji. W latach 80. XX w. wprowadzono wybory do komitetów wioskowych. W niektórych miastach ChRL (np. w Chongqingu) prowadzone są doświadczenia z konsultacjami społecznymi. Wszelako najlepszym terenem do prowadzenia takich eksperymentów są właśnie Specjalne Regiony Administracyjne. Dzieje się tak dlatego, ponieważ w Hongkongu i Makau panuje dobrobyt oraz mieszkańcy tych miast poprzez przynależność do brytyjskiego i portugalskiego imperium kolonialnego przyswoili sobie w jakiejś mierze pewne elementy kultur politycznych tych państw. Reformy polityczne przewidziane na 2017 r. są częścią tego procesu. 

Wydaje się, iż nie jest przypadkiem fakt podobieństwa pomiędzy projektem zmian politycznych w Hongkongu, a koncepcjami reform politycznych politologa z Chińskiej Akademii Nauk, Fang Ninga. Porównał on pewnego czasu zachodnią demokrację do restauracji, gdzie wyborcy mogą sobie wybrać szefa kuchni, ale nie danie. Natomiast w chińskiej demokracji szef kuchni będzie zawsze taki sam – partia komunistyczna – ale za to wyborcy będą mogli sobie już wybrać danie. Jeśli eksperyment z demokracją w stylu chińskim powiedzie się w Hongkongu, to prawdopodobnie zacznie być stopniowo powielany w pozostałych rejonach Chin…”

całość tu: geopolityka.org

Hongkong: spory wśród liderów protestów.

26.10.2014 (IAR) – Spory wśród liderów prodemokratycznych protestów w Hongkongu. Aktywiści „Occupy Central” zdecydowali o zawieszeniu głosowania dotyczącego kolejnych kroków trwającego już miesiąc protestu.

Wewnętrzne ‚referendum’ zostało wstrzymane na kilka godzin przed planowanym rozpoczęciem. Grupy protestujących wystosowały oświadczenie, w którym podkreślają, że dzisiejsza decyzja została uzgodniona, ponieważ „było zbyt dużo różnych opinii na temat formatu głosowania”. Benny Tai Yiu-ting z „Occupy Central” mówił, że to była bardzo trudna decyzja.

Protestujący mieli głosować za pomocą telefonów komórkowych. Decyzja o zawieszeniu plebiscytu została pozytywnie przyjęta przez demonstrujących. Zaangażowani w protesty w Hongkongu dobrze oceniają chęć dialogu wśród liderów aktywistów.

Decyzję o głosowaniu podjęto po tym jak władze Hongkongu zaproponował negocjacje. Szef administracji Leung Chun-ying powiedział, że obie strony konfliktu powinny sformować komitet, który zdecyduje o politycznej przyszłości prowincji, także po 2017 roku. Wówczas mają odbyć się wybory lokalnych władz. Protestujący, głównie studenci, domagają się, by głosowanie było przeprowadzone w demokratyczny sposób, bez ingerencji Pekinu.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/AFP/South China Morning Post/kd/to/

źródło: stooq.pl

podobne: Rosja – Chiny – USA (Izrael) – Unia Europejska. Thierry Meyssan: „Początek wielkiej zamiany ról”. oraz: Azja: zagrożenie terroryzmem i groźba konfliktu (Korea Płn. gotowa do próby nuklearnej? Chiny i Morze Południowochińskie ).

Reklamy

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s