Niemcy: obcokrajowcy to czysty zysk dla budżetu. Czeka nas kolejna fala emigracji. Przyczyną nie są tylko rządy PO a kapitalizm kompradorski.


„…Te przerażające dane nie robią żadnego wrażenia na rządzącej koalicji Platformy i PSL, która jest przekonana, że doskonale rządzi, a wyniki ostatnich wyborów samorządowych podobno to potwierdzają.”…

„…Utrwalanie się ujemnego przyrostu naturalnego i nasilające się procesy emigracyjne to swoiste podsumowanie ponad 7-letnich rządów Platformy Obywatelskie i PSL.”

Nie rozumiem.

Czy coś by się zmieniło gdyby te fakty wywarły jakieś wrażenie na obecnie rządzących? Przecież to o czym traktuje artykuł to nie jest istota problemu emigracji. Czemu artykuł nie podaje PRAWDZIWEJ przyczyny tego stanu rzeczy. Zamiast tego opisywany jest rezultat „czegoś” czego zabrakło w tej skądinąd prawdziwej prezentacji. Przez co sam artykuł jest kolejną papką propagandową i niczym innym poza czarnym PR wylewanym (nie powiem że nie słusznie, bo poniekąd słusznie) na koalicję rządzącą.

Koszty pracy

Koszty pracy

Nie jest jednak główną przyczyną emigracji Polaków z kraju jak się tu pisze „7-letnie rządy Platformy obywatelskiej”, bo NIEZALEŻNIE od tego KTO rządzi problemem jest sposób w jaki ta partia rządzi. Idea jaką kieruje się w rządach PO nie jest bowiem tożsama wyłącznie dla tej partii. Zarażone były nią (i dalej są) wszystkie poszczególne (nie)rządy (nie tylko PO ale WSZYSTKIE kolejne po 89r.), bo wszystkie te rządy zaszczepiły ową ideę i ugruntowały ją prawnie, w modelu gospodarczym Polski. Chodzi tu rzecz jasna o socjalistyczny model gospodarki nazwany w konstytucji „społeczną gospodarką rynkową”. Który to model polega na centralnym sterowaniu kapitałem poprzez redystrybucję środków wcześniej wyciśniętych przez państwo z podatników. Czemu artykuł zamiast traktować o PRAWDZIWEJ przyczynie kryzysu emigracyjnego wskazuje nam fałszywą flagę i wciska kit, że wystarczy pozbyć się PO a problem emigracji zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Skąd ten wybiórczy minimalizm i prześlizgnięcie się po problemie? Czyżby dr Kuźmiuk nie wiedział że PO jest tylko emanacją głównego problemu? Zaledwie jednym z listków których kwitnie na gałęzi co najmniej kilka? PO nie ma tutaj „monopolu”, bo z tej samej gałęzi (idei socjalistycznej) wyrasta również listek figowy tzw. opozycji. Czyżby Pan dr Kuźmiuk nie wiedział że WSZYSTKIE partie „establiszmętu” są skażone owym problemem?

Skala problemu wynosi obecnie około 80% (na grafice ujęty jest „tylko” ZUS). Jest to skala RABUNKU przeciętnego Polaka w różnego rodzaju składkach i podatkach (Tax Care: polska rodzina w szponach fiskusa. Struktura daniny oddawanej państwu) jakiego dopuszcza się państwo polskie na swoim obywatelu – i TO (Konspiracja w odpowiedzi na przemoc – Stanisław Michalkiewicz) jest główny problem, a nie fakt że obecnie ogólny i wspólny dla wszystkich partii (anty)gospodarczy plan realizuje akurat PO. Trzeba tu sobie powiedzieć, że rządy PO ten model zawiadywania gospodarką o którym wspominałem „tylko” usprawniły, tj. zwiększyły skutecznie skalę rabunku do absurdalnych obecnie rozmiarów, łamiąc przy okazji główną zasadę na podstawie której istnieje sobie to państwo, tj. zasadę „pacta sunt servanda” (umów należy dotrzymywać), co chwile dopisując/wymyślając sobie bezprawnie („prawem” większości parlamentarnej – również przy współudziale tzw. „opozycji”! – Pod przykrywką wygłupu Sikorskiego fala rabunku przetoczyła się przez sejm: uwolnienie kominówek, rząd kładzie łapę na depozytach, centralna baza „haków” skarbówki, zamiast śmieciowych umów o pracę będzie śmieciowa emerytura. Do diabła z taką opozycją! Dratewka potrzebny od zaraz i to: Ziemkiewicz o konwencji PIS czyli… Problemy realne, rozwiązania fatalne) kolejne preteksty do zaboru NASZEJ własności. A to w postaci zagarnięcia NASZYCH składek z OFE, a to podwyższając składki na ZUS, na tzw. „ubezpieczenie zdrowotne” (czujecie się państwo przez to bezpieczni na starość czy chorując?), a to ustanawiając tzw. „płacę minimalną” oraz oZUSowując umowy cywilnoprawne – gdzie chodzi wyłącznie o to żeby przedsiębiorcy odprowadzali do państwowej kasy coraz wyższe „składki”, których pracownik nigdy nie odzyska choć są za niego płacone, a to realizując inne „nieplanowane” wydatki na zaspokojenie różnych „grup zawodowych” utrzymywanych z pieniędzy podatników jak: górnicy, LOTy, PKPy, pielęgniarki, nauczyciele, takie czy inne „służby” (cywilne, mundurowe), których „usługi” kosztują nas co raz więcej ale ich jakość jest co raz niższa!

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

To że ludzie nie mają pracy, a jak już jakąś mają to za „płacę minimalną” nie jest więc efektem tylko rządów PO – choć to za ich rządów znacznie się pogorszyło, a jest wyłącznie konsekwencją realizacji idei „państwa opiekuńczego”, które żeby się nami opiekować (czego i tak nie robi, choć zabiera co raz więcej i zadłuża nas przez to u nas samych co raz bardziej) potrzebuje na to co raz więcej pieniędzy, które na drzewach przecież nie rosną. Główna partia opozycyjna jak i wszystkie pozostałe które nie tworzą obecnie rządu opierają swoje programy gospodarcze o tę właśnie ideę. Skutki tej operacji przeprowadzonej na żywym organizmie rodzimej przedsiębiorczości można było od 25 lat obserwować, i chyba najwyższa pora wyciągnąć lekcję z kolejny raz zmutowanej „szkoły” socrealizmu gospodarczego.

Tymczasem pomimo zmieniających się rządów, które przecież w przekonaniu wyborców „różnią się” ideowo (ciekawe gdzie?) parły one i dalej prą tą samą drogą wyzysku obywatela na tzw. „cele społeczne” i inne „inwestycje” które przez 25 lat nie doprowadziły do utworzenia wystarczającej liczby TRWAŁYCH miejsc pracy – nawet w okolicznościach masowej wręcz emigracji milionów rodaków. Traktowanie wszelkiego rodzaju robót publicznych takich jak budowa dróg, stadionów, orlików, basenów, placów zabaw, domów kultury, teatrów, czy innych parków rozrywki NIE PRZYNOSZĄCYCH ZWROTU wydatków jako „inwestycje” jest oczywistą manipulacją. Tego rodzaju przedsięwzięcia nie mają nic wspólnego z ideą ekonomii która jest nauką o „efektywnych zasadach funkcjonowania gospodarstwa domowego”, ani z dobrem obywateli poza tym że to za nasze dobro (czytaj pieniądze) ktoś robi sobie dobrze i ma pracę. EFEKTYWNE zasady funkcjonowania gospodarstwa oznaczają stosowanie takich metod gospodarowania, które polepszają funkcjonowanie gospodarstwa w sposób trwały, a nie są obliczone na jednorazowy efekt jako pretekst do MARNOTRAWIENIA sił i środków, tylko po to by jakaś klika mogła się przy tym obłowić na koszt podatników. Tu polecam lekturę – Fryderyk Bastiat: „Co widać i czego nie widać”. Roboty publiczne (interwencjonizm).

Ludzi ubywa a pracy nie przybywa i tak będzie dalej dopóki będą nami rządzić socjaliści. Nie ważne spod jakiego sztandaru, bo PO, PIS, SLD, PSL, i reszta planktonu która się wokół tych partii obraca, mają ten sam „plan” na dobrobyt Polaków – ograbić ich jeszcze bardziej! (Nikt wam tyle nie da co socjalista naobiecuje a łżeliberał ściąga spodnie.)

Dobrze by więc było, żeby ta katastrofa jaka nam się szykuje zamiast „wywierać wrażenie” na rządzących czy opozycji, wywarła je na wyborcach – czego się rzecz jasna nie spodziewam, zwłaszcza kiedy media (również nurtu „niezależnego” jak się lubią tytułować) nie będą ludziom tłumaczyć prawdziwych przyczyn problemu.

tymczasem…

Niemcy: obcokrajowcy to czysty zysk dla budżetu
IAR – Biznes
27 Lis 2014, 17:43 (IAR) – Żyjący w Niemczech obcokrajowcy to czysty zysk dla budżetu tego kraju. Jak pokazują badania, przyjezdni wpłacają do państwowej kasy o wiele więcej pieniędzy niż z niej pobierają.

W Niemczech żyje ponad 6,5 mln osób nieposiadających niemieckiego paszportu. Eksperci wyliczyli, że każdego roku wpłacają oni do budżetu 3300 euro więcej niż z niego pobierają. Chodzi o podatki czy składki na ubezpieczenie społeczne. Dla państwa niemieckiego oznacza to zysk rzędu 22 miliardów euro rocznie. Statystki pokazują, że liczba ta wzrosła prawie o połowę w ciągu minionej dekady. Z ekspertyzy przygotowanej przez Europejskie Centrum Badań nad Gospodarką (ZEW) na zlecenie fundacji Bertelsmanna wynika też, że im lepsze wykształcenie przyjezdnych, tym bardziej korzysta na tym niemiecki budżet. Wykształceni imigranci zarabiają bowiem więcej.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/em/

Problemem braku pracy wynika stąd, że rynek nie potrafi ich wytworzyć raz że na stałe a dwa konkurencyjnie do oferty jaką Polacy otrzymują za granicą. Nie mamy w Polsce prawdziwego kapitalizmu a jakąś hybrydę, która nie spadła z nieba a została zainstalowana poprzez szereg norm prawnych od konstytucji począwszy, poprzez prawo spółek handlowych, prawo podatkowe, a na rabunkowym wręcz poziomie fiskalizmu skończywszy, i WSZYSTKIE (nie)rządy miały w utrwalaniu tego prawa swój udział:

„…Michalkiewicz mówi wprost, że w Polsce nie ma żadnego normalnego kapitalizmu, a ustrój który został po 1989 r. ustanowiony po okrągłym stole przez generała Kiszczaka i jego tajnych współpracowników jest ustrojem sitwy, który on nazywa kapitalizmem kompradorskim. – Społeczeństwo nasze na kapitalizm kompradorski reaguje na trzy sposoby. Pierwsza grupa, najbardziej spostrzegawczych, najbardziej dynamicznych, rzutkich, widząc, ze jest wyrzucona poza główny nurt życia gospodarczego – emigruje, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że emigruje elita, bo mimo nieznajomości często języka, tamtejszych stosunków, a jednak wpasowuje się w tamtejszy obieg gospodarczy. Druga grupa z różnych powodów nie emigruje i prowadzi z kapitalizmem kompradorskim wojnę nieustającą. To nie są ludzie skłonni do zwierzeń, nie znamy taktyki, jaką się posługują, ale wiemy, że ta wojna trwa. A wiemy to z takich informacji, które co roku publikuje GUS, że mianowicie, około 30% PKB powstaje w szarej strefie, a więc w konspiracji przed władzami. Jedna trzecia gospodarki pracuje w szarej strefie, to więcej niż w czasie wojny. Dzięki tej konspiracji, dzięki tej szarej strefie nasza gospodarka, jako tako prosperuje. Wreszcie trzecia grupa, która ani nie emigruje, ani nie prowadzi z nikim żadnej wojny, która widząc, ze jest wyrzucona poza główny nurt życia gospodarczego coraz natarczywiej prezentuje postawy roszczeniowe, tzn. domaga się, aby rząd wziął ją na swoje utrzymanie. I rządy tym ludziom odpowiadają: proszę bardzo, ależ zapraszamy. Problem w tym jednak, że rząd na utrzymanie nikogo wziąć nie może, bo rząd nie wytwarza żadnego bogactwa, rząd może tylko trwonić bogactwo, które ludzie wytwarzają…”

tymczasem remedium na ten stan rzeczy rządzący i nierządzący widzą w ten sposób…

„…Jedna partia mówi, że jeden bilion złotych zainwestuje w gospodarkę, nie wiadomo skąd go weźmie w państwie, które ma 3 biliony długu, mówię o Jarosławie Kaczyńskim, no nie wiadomo, może gdzieś go ma, nie wiem (śmiech), pan Leszek Miller z kolei zaproponował, żeby przywrócić 49 województw, no to jest dopiero początek kampanii wyborczej, co będzie pod koniec, może 490 województw, wtedy znacznie więcej miałoby szansę zostać wojewodą lub marszałkiem (śmiech) nie mówiąc o tych miejscach pracy, które wokół tych wojewodów i marszałków można by stworzyć. A za co? No z tego biliona złotych. I wszystko się zazębia. A co pan premier Tusk na to? Pan premier Tusk nie dalej jak przedwczoraj odgrzał po kilkunastu latach pomysł 100 milionów dla każdego, który pan prezydent Wałęsa lansował w 1995 r. Teraz może nie dla każdego, ale dla młodych. Każdy młody miałby dostać taki bon na 10 tys. zł, po denominacji to jest taki odpowiednik 100 milionów sprzed kilkunastu lat. Co będzie pod koniec kampanii to aż strach pomyśleć. Także na pewno będziemy na nich głosować. (śmiech)…”

rys. Artur Żukow

rys. Artur Żukow

…nic więc dziwnego (primo) że choć wszyscy się zarzekają że mamy w Polsce „wolny rynek” i „kapitalizm” (niektórzy go nawet nazywają „złodziejskim”) to fakty są takie, że w Polsce uprawia się pod przykryciem tych pojęć ordynarny socjalizm – wydając na prawo i lewo pieniądze których państwo NIE POSIADA – kreując zadłużenie pod przyszły jeszcze większy wzrost fiskalizmu, bo w końcu trzeba będzie kiedyś ludziom oddać to co się od nich wzięło chociażby na „gwarantowane emerytury” 🙂 nie wspominając o potrzebie utrzymania tych wszystkich „miejsc pracy” jakie powstają przy okazji zapewniania obywatelom „niezbędnych do życia w demokratycznym społeczeństwie usług państwowych” i „pomocy”.

Nic więc dziwnego (secundo) że w takich warunkach „kapitalizm kompradorski” (w którym udział nie polega wyłącznie na uwłaszczeniu się na państwowym przez nomenklaturę komunistyczną, ale przede wszystkim na dojeniu podatnika poza zasadami wolnego rynku!) w jakim funkcjonują przyjaciele królika i przyjaciele tych przyjaciół którzy korzystają z publicznych pieniędzy by utrzymać swe „biznesy” na rynku przy pomocy dopłat, subwencji, pożyczek, programów pomocowych wspierających „przedsiębiorczość” (sic! – co to za przedsiębiorczość która potrzebuje wsparcia podatników!), inkubatorów, i całej masy innych pośrednich sposobów na wydatkowanie publicznych pieniędzy (programy naprawcze, restrukturyzacyjne i inne dla ratowania bankrutów), nic więc dziwnego powtarzam że kapitalizm kompradorski (który polega również na „redystrybucji” a więc socjalizmie) nie drgnął ani na moment! Nawet kiedy władzę w Polsce sprawowała opozycyjna wobec „złodziejskiej prywatyzacji” formacja pod nazwą PIS, bo ta partia ma w swoim programie zapisane jako credo podstawy ustroju gospodarczego w Polsce właśnie tego typu rozwiązania (a i jeszcze więcej! – Stan Tymiński: Nowy program PIS – populismus über alles) (Odys)

Stąd też:

„…Jeżeli partia uważa, że najlepszym sposobem podziału dochodu narodowego jest podział przymusowy za pośrednictwem państwa, to nie wiem jak byłaby pobożna i nie wiem co o sobie mówiła to jest to partia socjalistyczna, a w każdym razie na pewno etatystyczna. Natomiast jeżeli partia mówi, że najlepszym sposobem podziału dochodu narodowego jest podział dobrowolny poprzez rynek to to jest partia wolnościowa, być może nawet prawicowa, jeżeli ma konserwatywne poglądy społeczno-obyczajowe. I odpowiedział dlaczego przyjęcie takiego modelu jest ważne: – Dlatego że z niego można wyprowadzić cały model państwa i cały model systemu prawnego. Jeśli to kryterium przyłożymy do polskiej sceny politycznej to widzimy, że nie ma żadnej prawicy, przynajmniej wśród ugrupowań parlamentarnych…”

(Michalkiewicz: 1 bilion na inwestycje, 100 milionów dla młodych – aż strach pomyśleć, co będzie dalej)

polecam lekturę: Socjalistyczni sabotażyści polskiej gospodarki „wypychają” Polaków do Niemiec na roboty. i to: „Wielka Ucieczka”… za darmochą. A gdyby tak zlikwidować koryto?

podobne: Polska gospodarka: Sankcje wpłyną na gospodarkę i handel. Górnicy chcą składów węgla, konsolidacji branży i embarga na rosyjski węgiel. Nowa fala emigracji zarobkowej do Wlk. Brytanii. oraz: 10 lat Polski w UE: nowa polska emigracja. „Święto Szklanych Paciorków” (Ziemkiewicza) oraz „Unijna dekada” (cynik9) i to: Najwyższy Czas!: „Słońce Peru przypala wszystkich prócz kasty urzędników”… Nie daj sobie wmówić że „ONI” są potrzebni. a także: Rafał Ziemkiewicz: „Państwowe, czyli nie nasze”, ale „patrioci” mówią NIE dla wolnego rynku w Polsce. To mamy ten wolny rynek czy nie?

rys. Arkadiusz Gacparski

rys. Arkadiusz Gacparski

Wirtualna Polonia

Bocian Polokiem1. Według ostatnio opublikowanego raportu Work Service opracowanego na podstawie badań Millward Brown aż 2,8 mln dorosłych Polaków deklaruje wyjazd z kraju w przyszłym roku, a aż 0,7 mln jest przekonanych, że na pewno to zrobi.

Te przerażające dane nie robią żadnego wrażenia na rządzącej koalicji Platformy i PSL, która jest przekonana, że doskonale rządzi, a wyniki ostatnich wyborów samorządowych podobno to potwierdzają.

Głównymi przyczynami tego stanu rzeczy według respondentów jest brak pracy (albo jeżeli już udaje się ją zdobyć, to poziom wynagrodzenia nieprzekraczający najniższej płacy brutto, czyli kwoty 1680 zł) i brak jakiejkolwiek perspektywy na mieszkanie.

2. Przypomnijmy tylko, że jest to niestety kontynuacja procesów emigracyjnych z lat ubiegłych.

Według danych

View original post 438 słów więcej

Reklamy

6 comments on “Niemcy: obcokrajowcy to czysty zysk dla budżetu. Czeka nas kolejna fala emigracji. Przyczyną nie są tylko rządy PO a kapitalizm kompradorski.

  1. Pingback: Romuald Szeremietiew: Czy będziemy solidarni w obronie? | Łódź Odysa

  2. Pingback: Polska gospodarka: Ubój rytualny znowu legalny. Wyrok TK sukcesem rolników (którzy wiedzą komu zawdzięczają straty). Polska krajem biznesu z przymusu. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Czy liberalizm nas zabije? Nawet gdyby chciał to nie zdąży, bo wcześniej wykończy nas socjalizm czyli… „Polityka społeczna” (dla głupców). | Łódź Odysa

  4. Pingback: Mazowsze ponad stan, komornicy, odprawy w PKP i kosztowne pendolino, drogie drogi i afera więzienna, JSW strajkuje inwestorzy tracą, kryzys demograficzny i emigracja zarobkowa, przedsiębiorczość stabilna ale mniej firm na rynku, ranking wolności gos

  5. Pingback: Polska gospodarka: Zgubne skutki skupu wieprzowiny. Polskie jabłka omijają embargo. Pozytywny dla gospodarki raport NBP. Emigranci przesyłają do Polski coraz mniej pieniędzy. Nowe propozycje w sprawie CO2 niekorzystne dla Polski. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Obrońcy etatyzmu i sentymentaliści rodem z PRL kamienują „złodziejski kapitalizm” czyli… dlaczego niewolnicy nie zasługują na wczasy? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s