USA i ich priorytety na bliskim wschodzie. Irak i Państwo Islamskie kluczem do pokonania Syrii. Republikanie prą do interwencji lądowej. Co wiemy a czego nie wiemy o ISIS.


„…M. Dempsey stwierdził, że aby pokonać ISIS w Iraku potrzeba 80 tys. kompletnie przeszkolonych i wykwalifikowanych irackich żołnierzy. W przypadku ich braku, zasugerował, że siły USA mogą stać się niezbędne do wypełnienia tej luki. Generał zaznaczył również, że obietnica prezydenta B. Obamy w kwestii tego, że nowa wojna na Bliskim Wschodzie obejdzie się bez udziału amerykańskich sił lądowych, jest nierealna. Republikański kongresmen Buck McKeon, szef komisji kongresu ds. sił zbrojnych potwierdził, że jest zwolennikiem złamania przepisu zakazującego bojowego wykorzystania amerykańskich oddziałów w Iraku i Syrii. „Nie będę popierał wysyłania naszego wojska w niebezpieczne miejsca z zawiązanymi rękami” – powiedział B. McKeon.

Podczas przesłuchania M. Dempseya, B. McKeon wypytywał m.in. „Jak można z sukcesem zakończyć misję zdegradowania lub eliminacji ISIL (ISIS) w sytuacji, gdy niektóre z najlepszych opcji są zdjęte ze stołu”?

Administracja B. Obamy, która potrzebuje aprobaty Kongresu na przeznaczenie 5,6 mld USD, na finansowanie nowej wojny, zmieniła ostatnio swoje wcześniejsze stanowisko na takie, iż należy ubiegać się o zezwolenie na użycie siły, czyli rezolucję AUMF (Authorization for Use of Military Force) na wzór tych przegłosowanych w 2001 i 2003 roku, i otwierających drogę do wojny w Iraku i Afganistanie.

W czasie, kiedy wzrasta militarne zaangażowanie USA w Iraku, administracja B. Obamy debatuje również nad zmianą swojej strategii w stosunku do sąsiedniej Syrii. Chodzi o wzmocnienie działań na rzecz zmiany reżimu, czyli obalenia rządu prezydenta Baszara al-Asada. Wiele wskazuje, iż przyjęto założenie „po pierwsze Irak”, po realizacji, którego Syria nie będzie mieć już możliwości obrony.

Ograniczone amerykańskie naloty, które zostały przeprowadzone w Syrii na pozycje bojowników ISIS, chcących opanować kurdyjskie miasto Kobane na granicy tureckiej, zostały skierowane również na bazy Frontu Al-Nusra, który jest syryjską gałęzią Al-Kaidy. Najwyraźniej niezamierzonym efektem tych bombardowań stało się pojednanie ISIS i Al-Nusry – organizacji, które walcząc między sobą, zwalczały również wspierane przez USA „umiarkowane” sunnickie organizacje występujące przeciw syryjskimi wojskom rządowym. Obie islamistyczne ugrupowania, które osiągnęły porozumienie, są zdecydowanie najsilniejszymi i najskuteczniejszymi przeciwnikami prezydenta B. al-Asada. Ugrupowania te rozgromiły w ostatnim czasie wspierany bezpośrednio przez USA tzw. Syryjski Front Rewolucyjny i Ruch Hazm, w wyniku czego wielu członków tych ugrupowań, razem z bronią dostarczoną przez USA, wpadło w ręce Frontu Al-Nusra.

Według CNN, Biały Dom zwołał serię spotkań z przedstawicielami instytucji bezpieczeństwa narodowego w sprawie kryzysu w Syrii i stwierdził, że „nie można pokonać ISIS bez transformacji politycznej w Syrii oraz usunięcia prezydenta Baszara al-Asada”. Należy to traktować również jako odpowiedź na rosnącą presją ze strony regionalnych sojuszników USA, zwłaszcza Turcji, Arabii Saudyjskiej i krajów Zatoki Perskiej-sponsorów islamistycznych organizacji działających w Syrii, których głównym celem jest obalenie prezydenta B. al-Asada.

„Jedna z dyskutowanych opcji zakłada wprowadzenie strefy zakazu lotów przy granicy z Turcją oraz przyspieszenie i rozszerzenie programu Pentagonu, zakładającego weryfikowanie, szkolenie i uzbrajanie umiarkowanej opozycji” – podała stacja CNN. Wprowadzenie strefy zakazu lotów, postulowanej przez Turcję, poprzedzone miałoby być intensywną serią amerykańskich bombardowań, w celu zniszczenia syryjskiej obrony przeciwlotniczej, co pozwoliłoby przejść do fazy bezpośrednich działań wojskowych w Syrii…”

całość tu: geopolityka.org

…jak można przeczytać głównym problemem USA w tym regionie nie jest tzw. Państwo Islamskie a „reżim” Asada w Syrii, i to do tego stopnia, że traktuje się jako „przypadek” zbombardowanie pozycji ISIS i Al-Nusry – ugrupowań które zwalczały wspierane przez USA „umiarkowane” sunnickie organizacje występujące przeciw syryjskimi wojskom rządowym. USA traktuje tych rzeźników jak swojego sojusznika, gdyż są oni najsilniejszymi i najskuteczniejszymi przeciwnikami prezydenta B. al-Asada. Mniejszym złem w tym przypadku traktują USA fakt, że ugrupowania te rozgromiły wspierany przez USA tzw. Syryjski Front Rewolucyjny i Ruch Hazm, w wyniku czego wielu członków tych ugrupowań, razem z bronią dostarczoną przez USA, wpadło w ręce Frontu Al-Nusra…

Przy okazji dowiedziałem konkretu, dlaczego wojsko Turcji rozlokowane niedaleko Kobani nie interweniowało podczas jego oblegania przez siły Państwa Islamskiego. „Wróg mego wroga jest moim przyjacielem” 😉 (Odys)

Nadieżda Kieworkowa: Dlaczego nic nie wiemy o ISIS…? fragment

ISIS, czyli jak się obecnie mówi – Państwo Islamskie, w środkach masowego przekazu przedstawia się jako zagrożenie numer jeden. Choć prawie nikt tych ludzi nie widział, wszyscy się ich boją. Czym więc jest tajemniczy ISIS?…

…Przez sieczkę medialną przebijają się pewne doniesienia o postepowaniu ISIS. Moi korespondenci przytoczyli mi wiele faktów, nie będąc wcale zwolennikami Państwa Islamskiego.

Po pierwsze, wbrew opowiadaniom o masakrach, na swoim terytorium ISIS nie tyka specjalistów, inżynierów, elektryków, lekarzy, pracowników służb komunalnych i prawie w ogóle innych funkcjonariuszy, którzy odpowiadają za jakieś sprawy. W Rakce nie niepokoili robotników pracujących przy tamie czy policjantów drogowych. W wielu miejscowościach na swoich stanowiskach pozostali nawet merzy i inni urzędnicy. Remontują drogi, funkcjonuje transport publiczny. Większą część tych specjalistów stanowią świeccy, wśród nich są nie tylko sunnici.

Działają szkoły dla chłopców. Przywódcy IS wezwali specjalistów z całego świata do pomocy. Wiadomo na przykład, że telekomunikację w Rakce zorganizował inżynier z Tunisu, są lekarze z Chin, inżynierowie z Algierii, Egiptu, Jordanii.

Powstańcy zorganizowali pracę sądów szariackich na wszystkich terytoriach, na których zdołali się utrzymać. Tam, gdzie sądy pracują, nie ma grabieży, kradzieży, aktów przemocy. Islamski podatek okazał się niższy od państwowego. Islamski rząd wypłaca pensje w wysokości 400–600 USD, czyli tyle, ile wynosi pensja w Damaszku czy Bagdadzie.

Wdowom wypłaca się 100 USD i po 100 USD na każde dziecko. Mieszkania skonfiskowane zbiegłym urzędnikom rozdziela się między ubogich i bojowników. ISIS popiera mały biznes – dostawców, producentów, pracowników remontowych, warsztaty, biura komputerowe. Dostają pomieszczenia, niewielkie subsydia, ochronę i oficjalne dokumenty.

Handel zbożem i rozdawnictwo produktów dla biednych pozostaje pod kontrolą. Bogaci płacą specjalny podatek na rzecz biednych. Kwestia handlu ropą pozostaje otwarta. Różne są dane na ten temat. Nie wiadomo jaki jest jego stan po amerykańskich bombardowaniach.

Istnieje też pewne życie kulturalne. W Mosulu przeprowadzono konkurs czytających Koran, a nawet mecz piłkarski.

Przy wrogości ISIS do Braci Muzułmanów i szyitów, ogólne zasady samoorganizacji mające korzenie w islamie najpełniej wcielili w życie właśnie Ichwani i Hezbollah. Niewątpliwie IS dobrze zna te doświadczenia.

W końcu IS współpracuje z „Armią Nakszbandija”, skupiającej wpływowych szejków sufickich oraz byłych żołnierzy saddamowskich, która w ciągu dziesięciu lat opierała się reżimowi. Nakszbandija to największe bractwo sufickie. Założone w XIV w., działało na obszarze od Turcji i Północnego Kaukazu do Środkowej Azji i Indii. Jego siedziby znajdują się w Mekce i Londynie, ma silne związki z elitami światowymi.

Tak więc sprawa nietolerancji ultrafundamentalistów i zaślepionych sekciarzy z IS, jak też samej jego natury pozostaje otwarta. Podobnie jak to, czy Monokolowie podczas upału zasłaniają się przed żarem słońca swoją jedyną nogą…”

źródło: secag.nazwa.pl

…ISIS/ISIL/Khorasan/Państwo Islamskie jak zwał tak zwał. Nie czuję się na siłach (bo nie mam na ten temat wiarygodnej wiedzy) weryfikować tego o czym pisze Pani Kieworkowa. Być może ISIS to nie tylko barbarzyńcy i są w tej organizacji również osoby oświecone, przeciwne mordowaniu ludzi w imię Islamu (co sam uważam za zwykłą polityczną przykrywkę). Kto się czuje na siłach rozróżniać te organizacje, i wskazywać kto i za jaki odcinek mordów na zajmowanych przez nich terenach odpowiada, gdzie bądź co bądź ci ludzie stanowią teraz siłę polityczną i militarną, ten musi się liczyć z tym, że samej idei Państwa Islamskiego w takim wykonaniu, gdzie tysiące ludzi zamieszkujących te tereny musi z nich uciekać przed mordami, obronić się po prostu nie da. Sam fakt że nie stoją za tym ruchem pospolici bandyci a jest to profesjonalnie zorganizowana siła, świadczy o tym, że nie jest to spontaniczny ruch religijny a zbrojne ramię polityki kogoś innego, kto wcześniej dobrze przygotował sobie grunt pod obecny „Jihad” eliminując reżimy Kaddafiego i Husseina a teraz próbuje wyeliminować ostatnią przeszkodę – Asada.

Wcale nie jest pocieszającym fakt że pomiędzy niektórymi wrogimi sobie (oficjalnie) stronnictwami trwa tak na prawdę wzajemne poparcie i zrozumienie. To tylko potwierdzałoby moje przypuszczenia że nadchodzi czas ucywilizowania w oczach opinii publicznej tego co powstaje na gruzach Iraku, Libii i Syrii (która się jeszcze opiera).

Deficyt szczegółowych informacji dotyczy w tym wypadku obu stron, ale że morduje się tam niewinnych ludzi jest rzeczą bezsprzeczną. Życzę Pani Kieworkowej uzyskania akredytacji dziennikarskiej i zderzenia się z rzeczywistością bezpośrednio na miejscu, by opinia publiczna mogła zapoznać się w końcu z jakąś wiarygodną a przede wszystkim szczegółową relacją z tego co się tam dzieje, oraz kto i za co odpowiada.

…Odys

podobne: Thierry Meyssan: Geopolityczne podłoże wojen przeciwko Syrii i Państwu Islamskiemu. Straty dżihadystów w Kobane. Tragiczny los porwanych przez Boko Haram. oraz: Obama przed szkodą i po szkodzie głupi. Znowu będzie wspierał „umiarkowaną opozycję” w Syrii. Zapowiada zniszczenie ISIL ale wojsk nie wyśle, za to wyśle armię do „walki” z Ebolą. Secesyjne plany Teksasu. i to: Kerry na Bliski Wschód. Thierry Meyssan: Przełom w polityce saudyjskiej. Geneza powstawania ISIL („Państwa Islamskiego”) czyli kto wypuścił dżina z butelki. a także:  Tomasz Otłowski: Wojna z Kalifatem: aspekty operacyjne. Nieudolność USA (celowa?) oraz: MaxTV news: Ebola & Khorasan. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla mówi Wojna 20 razy w ONZ. Amerykański generał o szkoleniu „syryjskich rebeliantów”.

ISIS oznacza „Islamskie Państwo Iraku i Syrii”. Każdy kto zapoznał się z okultyzmem wie o istnieniu bogini Izydzie (grec. Isis). Jest ona jedną z najważniejszych postaci w starożytno-egipskich tajemnych naukach i boginią-idolką masonerii i Iluminatów. Kogo interesuje ten mistyczny wątek może sobie doczytać tu http://wolna-polska.pl/wiadomosci/osama-bin-laden-isis-reinkarnacja-2014-06

Reklamy

10 comments on “USA i ich priorytety na bliskim wschodzie. Irak i Państwo Islamskie kluczem do pokonania Syrii. Republikanie prą do interwencji lądowej. Co wiemy a czego nie wiemy o ISIS.

  1. Pingback: Czekając na barbarzyńców czyli o tym jak góra przyszła do Mahometa po trupach „żartownisiów”. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Syria oskarża Izrael o naloty. Palestyński minister zabity. Protest Izraela przeciwko wszczęciu dochodzenia przez Trybunał Haski ws. ewentualnych zbrodni wojennych. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Kryzys ukraiński: rozmowy w Moskwie, konwencja w Monachium, w środę Mińsk (reaktywacja), zaniżona liczba ofiar wojny. Bliski Wschód: sukcesy w walce z islamistami, Iran sceptyczny ws umowy nuklearnej, program atomowy Syrii. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Rosyjskie wojska na Ukrainie i Krymie. Ukraina się zbroi, kraje NATO i wydatki wojskowe. Wyciek tajnych dokumentów ws Iranu, negocjacje programu nuklearnego (Obama krytykuje nerwową reakcja Izraela). Irak – kolejna ofensywa przeciwko Państwu Isl

  5. Pingback: Z Putinem źle (bez Putina gorzej?) Rozmowy pokojowe ws. Górnego Karabachu. Ofiary wojny w Syrii. Ukraina prosi ONZ o siły pokojowe. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Ukraina: broń dla armii, Poroszenko zapowiada demobilizację. Film o Putinie (jak Krym uratował) z antypolską i antyzachodnią propagandą w tle. Siły separatystów (w ich szeregach Niemcy). USA zmieniają taktykę wobec Syrii (negocjacje z Assadem).

  7. Pingback: Wojujący Islam (również pośród uciekinierów z Afryki) i pokojowe przesłanie chrześcijan. Przyjmowanie uchodźców dobrowolne (UE potroi środki na walkę z nielegalną imigracją). Polska znowu oskarżana o kolaborację z nazistami przy holokauśc

  8. Pingback: USA: szkolenie syryjskich rebeliantów. Belgowie w szeregach Państwa Islamskiego. NATO i Ukraina o broni atomowej na Krymie. Putin popiera porozumienie z Mińska (rozmowy z USA o Syrii). Polsko-Niemiecka brygada zalążkiem armii europejskiej do obrony B

  9. Pingback: Geopolityka, mocarstwa i wojny. Koncepcja imperium. Czym (jeszcze) żyje Ameryka? | Łódź Odysa

  10. Pingback: Europa muzułmańska, „Państwo Islamskie” i prawdziwa twarz Islamu: broń w rękach imperialistów, terroryzm, idea rewolucji, czy też religia jak inne? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s