cynik9: I ty nie zostaniesz inwestorem czyli przepraszanie za bessę. Po co jest złoto?


„…Niestety, większość ludzi zatrzymuje się właśnie w sferze marzeń.  Nie są materiałem na inwestorów i prawdopodobnie nigdy nimi nie będą. Po prostu potrzebne są do tego pewne predyspozycje, pewna znajomość rzeczy,  samodzielność,  tolerancja na ryzyko. I nie mówię tutaj o rzeczach ewidentnie ryzykownych, o wchodzeniu na cienkie gałązki aby zerwać soczysty owoc spekulacji. Mówię o rzeczach najbardziej prozaicznych – takich jak chociażby nabycie złotego krugerranda i zrozumienie tego konsekwencji.

Dla inwestora który rozumie rolę złota fizycznego w zdywersyfikowanym portfelu inwestycyjnym,  szczególnie w kontekście zbliżającej się zmiany systemu monetarnego,  stanowi to komfort psychiczny. Dla reszty będzie to głównie źródło dyskomfortu i okazja do nieprzespanych nocy. Stało się to całkiem jasne z tenoru wczesnych komentarzy w 2GR które po każdorazowej korekcie w złocie przypominały swoistą poczekalnię u psychiatry. To był nasz błąd który skorygowaliśmy dawno temu. Powiedziałem wtedy never again; terapie nie będą obszarem naszego zainteresowania.

(…)Mogę zapewnić że zmian w naszej strategii inwestycyjnej w odniesieniu do złota nie ma żadnych. Jak od lat, trzon portfela inwestycyjnego stanowi niezmiennie złoto fizyczne. Czas aby część tę ewentualnie uzupełnić może być obecnie lepszy niż był od dawna,  co niekoniecznie znaczy że bessa się kończy.  Ryzykiem inwestora jednak nie jest mieć złoto w bessie;  ryzykiem jest nie mieć złota w hossie

(…)To że ktoś jest rozczarowany wynikami złota w ostatnich latach jest rzeczą w pełni zrozumiałą,  chociaż sygnalizującą błędne przesłanki dla których kiedyś je nabył.  To że ktoś nieprzygotowany do roli inwestora pozbył się w desperacji kupionej wcześniej złotej monety jest natomiast rzeczą niefortunną.  Nie powinien naszym zdaniem tego robić,  zwłaszcza w bessie.  Za jakiś czas znowu zaświeci słońce i dla większości ludzi złoto fizyczne którego się wczesniej nie pozbyli będzie prawdopodobnie jedną z nielicznych rzeczy luźno związaną z finansami którą warto się będzie pochwalić wnukom.

W odróżnieniu od spekulacji która rządzi się innymi prawami nie ma „złego czasu” do inwestowania w złoto. Jest jedynie „inwestowanie” w złoto przez tych którzy od jakiegokolwiek inwestowania powinni trzymać się z daleka. Bezpieczniej skupić się na wrzucaniu obiegowego bilonu do porcelanowego prosiaczka.

Niestety,  potwierdza to tylko trafność naszej dawnej decyzji – i ty nie zostaniesz inwestorem.”

całość tu: dwagrosze.com

…i komentarz który nie wymaga komentarza gdyż nie dość że świetnie uzupełnia sam artykuł, to traktuje o „spiritus movens” inwestycji w takie aktywo jak złoto… albowiem kto wie do czego ono służy (obok wyrobu biżuterii) ten będzie spał spokojnie podczas bessy takich czy innych papierów bo wie, że póki ten metal cieszy się zasłużonym zainteresowaniem to wszystkie drogi i tak ostatecznie prowadzą do niego, a że po drodze będą górki i dołki to już taka kolej rzeczy (nie tylko dla złota)… (Odys)

„1) Jest zły czas na inwestowanie w złoto – czas w którym jest ono drogie – tzn. wówczas gdy kupić za nie można więcej niż 20 baryłek ropy, oczywiście wówczas złoto jest w „hossie” i wszelkiej maści ynwestorzy merdają ogonkami, „bo siedzą w pociągu z napisem hossa”… A wystarczy sobie zrobić wykres Gold:Oil i obserwować, gdzie na wykresie się znajdujemy.
2) Do tego jednak trzeba zrozumieć złoto. Jeśli ktoś go nie rozumie będzie pisał o hossach i bessach, będzie płakał jak mu będzie spadać wartość w $/EUR/PLN… Po co inwestujemy w złoto? Czyż nie po to, żeby zachować kapitał na czas, kiedy nie będziemy już zdolni do pracy, a będziemy chcieli korzystać z życia, a nie grzebać w śmietnikach? I co w związku z tym za różnica, czy dziś złoto kosztuje 1200$, 1800$, 2400$, 12000$? A no jest różnica, bo jeśli dziś złoto kosztowałoby 2400$, to zamiast 1oz. stać nas byłoby zaledwie na 1/2 oz. A przy cenie 12k $ zaledwie na 1/10 oz! Chwalmy więc banksterów, że pozwalają nam na tanie zakupy – największe nieszczęście to rosnąca cena złota!!!
3) Jak można w ogóle rozpatrywać papierową cenę złota w przeddzień upadku systemu monetarnego, który obowiązuje na świecie od 43 lat? Jest to system fiat money bez żadnego linku do metali – eksperyment jakiego świat nie znał – ze zmanipulowaną w dół ceną metali szlachetnych, aby ukryć dramatycznie pikującą wartość papierowych walut. Sorry ale ja od kilku lat jestem w nieustannych przygotowaniach do hiperinflacji, która dotknie $, a wraz z jego upadkiem do rewaluacji złota, która musi nastąpić, żeby zastąpić jego wartość w bilansach banków centralnych, wartością czegoś, co tam czeka, żeby zostać zrewaluowanym…
4) Jak można w ogóle rozpatrywać dziś inwestycję w akcje, obligacje, czy inne papiery – kiedy od 30 lat trwa w najlepsze orgia papierowa, która „kończy się dziś” orgietką na „junk bonds”. Co prawda ceny akcji mogą rosnąć, przy upadających gospodarkach (np. Merval), jednakże wówczas metal jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Ponadto nad papierami wisi cały czas góra około $700 bilionów (ang. trilions) derywatyw, a już 2008 rok pokazał, co się dzieje, kiedy pęka „łańcuszek szczęścia”.

Mógłbym jeszcze tak długo – o upadającym petrodolarze, o azjatach skupujących całe możliwe do wzięcia złoto, nie oglądających się na bessy i hossy, o pustych skarbcach w Londynie, które jeszcze dwa lata temu wyładowane były złotem po sufit…

Ale powtórzę – narzekający na spadki ceny złota kompletnie nie rozumieją po co je posiadają, więc ich narzekanie jest podobne do narzekania posiadacza polisy na życie, który sobie karku nie skręcił.”

podobne: Złoto – mieszane nastroje oraz: Szwajcarzy podejmą decyzję, czy zwiększyć do 20 procent minimalne rezerwy złota. Trader21 i inwestowanie w spółki wydobywcze. i to: Cena złota utrzyma się w okolicach 1200-1400 USD/ uncję, do hossy droga daleka. a także: Independent Trader: Koniec London Silver Fix. Kiedy skończy się manipulacja cenami metali szlachetnych?

Polecam również „perfidne” spojrzenie na problem złota i innych aktywów w kontekście stricte politycznym z domieszką teorii spiskowej  autorstwa Piotra Siarki – Dlaczego cena złota spada i spadać będzie.

Złota zasada Murphiego

Złota zasada Murphyego

Reklamy

One comment on “cynik9: I ty nie zostaniesz inwestorem czyli przepraszanie za bessę. Po co jest złoto?

  1. Pingback: Skoro ze złotem jest źle, to czemu Chiny je skupują? Im większy pesymizm tym bliżej do zmiany trendu i różnica między spekulacją, inwestycją a zabezpieczeniem kapitału. Co to znaczy „dobrobyt”? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s