Polska potrzebuje liderów-patriotów – rozmowa ze Stanisławem Tymińskim


To o czym mówi Pan Tymiński można określić krótko jako „realpolitik”, w centrum której zawsze umieszcza polską rację stanu…

Osobiście nie widzę aż takiej mocy sprawczej w funkcji prezydenta jak widzi to Pan Tymiński, ale coś w tym jest że odpowiedni człowiek na tym stanowisku (cieszący się druzgocącym poparciem narodu) mógłby zmusić pozostałe ośrodki władzy albo do przyłączenia się do jego wizji państwa, tudzież do ustąpienia mu z drogi, a może nawet wprost do samorozwiązania się tych ośrodków, ze strachu przed zwykłymi ludźmi którzy staliby murem za swoim „wodzem”. Taki człowiek mógłby przechylić dzieje historii kraju (w końcu) na korzyść polskiej racji stanu, a co za tym idzie i narodu (o ile nie zostałby po drodze ukatrupiony przez zainteresowanych by ruja i poróbstwo dalej trawiły Rzeczpospolitą).

Co do Orbana i stawiania jego wręcz spektakularnego dojścia do władzy za wzór, to mam jednak odmienne zdanie. Należy sobie bowiem zdawać sprawę z tego, że Orban nie jest samodzielnym „władcą” Węgier, a został na niego namaszczony dokładnie tak jak to Pan Michalkiewicz sugeruje – przez rodzimą „razwiedkę”, która wspiera nacjonalizację kapitału gospodarczego na Węgrzech, ale tylko po to by móc ją samemu obsadzić – i z tym za jakiś czas Orban może mieć niestety kłopot. Jeżeli bowiem węgierska „razwiedka” okaże się takimi samymi pijawkami na państwowych posadach jak nasze „bezpieczniackie watahy”, a do tego nie wykaże się ekonomicznym zmysłem by rozpędzić węgierską gospodarkę z zyskiem dla zwykłych ludzi, to Orban tak szybko jak został wywyższony może równie szybko z piedestału zlecieć. Bez odczuwalnej i trwałej dla zwykłych Węgrów poprawy warunków bytowych, chwilowe uniesienie zmianami i poparcie dla nacjonalizacji, zamiast spodziewanej odwilży zamieni się w zwały błota pośniegowego, w postaci ekonomicznie negatywnych konsekwencji nowego podziału majątku, który pozbawiony zagranicznego kapitału trzeba teraz będzie utrzymać WŁASNYM wysiłkiem. Oczywistą konsekwencją takiego obrotu sprawy może być gwałtowny wzrost ucisku fiskalnego i groźba pojawienia się kosztownych dla podatników monopoli w postaci powiększającego się sektora „usług” państwowych. Tymi wszystkimi kosztami zostanie obciążony nie kto inny jak węgierski podatnik, który zamiast swobody rozwoju dostanie najgorszy rodzaj ucisku(!) bo od „swoich” i  na rzecz „swoich”. Niemniej jednak jak pokazuje przykład Orbana, człowiek o wielkiej charyzmie i odpowiednio ukierunkowanym ideowo programie narodowym (pomijając już czy jest sterowanym czy nie) jest w stanie pociągnąć za sobą tłumy, dzięki którym może wywrzeć nacisk na całą resztę koterii partyjnych i ich wyborców by przynajmniej nie przeszkadzali w swobodnym działaniu cieszącego się poparciem stosownej „większości” obywateli lidera. W takim wypadku może on zrobić niemal to co chce (czy złego czy dobrego to już inna bajka). Problemem jest tylko do czego użyje swojej władzy i co z tego w rzeczywistości narodowi przypadnie w udziale.

Zgadzam się też w 100% z Panem Stanisławem co do tego, że Polsce rewolucji nie potrzeba. Byłby to wręcz tragiczny w skutkach błąd, a to ze względu na sytuację wyraźnego podziału w narodzie, jak i głęboko zakorzeniony w jego duszy  socjalizm, oraz ubezwłasnowolnienie wiarą w demokrację. Na rewolucjach w takich warunkach wygrywają bardzo łatwo populiści i demagodzy (obiecujący gruszki na wierzbie czyli ROZDAWNICTWO), którzy bez problemu są w stanie „kupić” sobie przychylność mas, które jak już wspomniałem są ogłupione socjalizmem. Polacy bez żadnego namysłu poszliby po prostu za kolejnym „Bolkiem” który obieca im po 100 milionów. Mielibyśmy powtórkę z rozrywki jak ta sprzed 25 laty a po niej to samo co teraz, tyle że poprzedzone terrorem wykańczania resztek wolnościowców. Czasy rewolucyjne to chaos, terror i rabunek a potem to już tylko „rządy hien nad osłami”.

Kończąc pragnę tradycyjnie pozdrowić Pana Stanisława, który świetnie czuje to co się dzieje i na Ukrainie i w Rosji w kontekście polskich interesów a którego niezmienne od tylu lat poglądy są mi osobiście niemal w 100% bliskie.

…Odys

podobne: Stan Tymiński: Nowy program PIS – populismus über alles oraz: W uściskach niedźwiedzia, czyli o „przyjaźni polsko-rosyjskiej” i PISowskiej „alternatywie” polecam również: KNP: Młode, wściekłe, wolne feniksy. Mapa wydatków i przychodów państwa wg. programu KNP. Wróćmy do monarchii.

Charles Claude Lebayle - Proklamacja Imperatora

Charles Claude Lebayle – Proklamacja Imperatora

Wirtualna Polonia

„Polska może wyjść z kryzysu tylko przez eksport. Dlatego uważam za karygodne, że przez 25 lat odcinaliśmy się od Rosji, ogromnego rynku zbytu. Nad naszymi głowami wszyscy robią z Rosją interesy: Niemcy, Wielka Brytania, wreszcie Francja, która zbudowała dwie wielkie korwety dla Rosji. A my z cała premedytacją rezygnujemy z wielkich zysków” – powiedział w wywiadzie dla MP Stanisław Tymiński. 

View original post 2 172 słowa więcej

Reklamy

8 comments on “Polska potrzebuje liderów-patriotów – rozmowa ze Stanisławem Tymińskim

  1. Pingback: Stanisław Tymiński: Polski Frankenstein… i co dalej z tą Polską? | Łódź Odysa

  2. Pingback: Czekając na „Powrót Króla” czyli… Oświadczenie Grzegorza Brauna – kandydata na Prezydenta RP | Łódź Odysa

  3. Pingback: Wywiad z Grzegorzem Braunem kandydatem prawicy na prezydenta i skrót z programu politycznego. | Łódź Odysa

  4. Pingback: „Na sumieniu Polski ciąży wiele grzechów przeciwko sobie, ale ani jeden przeciwko innym narodom.” Aleksijewicz: człowiek postsowiecki jest agresywny i bezwzględny. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Widziałem męża stanu. Orban krytykuje politykę imigracyjną UE i broni prawa do debaty nad karą śmierci. Węgry zmniejszają deficyt, zadłużenie publiczne i podatki. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Studium węgierskiego przypadku nad Wisłą czyli… ile z Orbana w PISie. Czego powinien chcieć od władzy zwykły Polak? | Łódź Odysa

  7. Pingback: Obrońcy etatyzmu i sentymentaliści rodem z PRL kamienują „złodziejski kapitalizm” czyli… dlaczego niewolnicy nie zasługują na wczasy? Na Węgrzech i w Polsce trwa „uwłaszczenie” (w postaci antyreformy rolnej). | Łód

  8. Pingback: Na Węgrzech i w Polsce trwa „uwłaszczenie” w postaci antyreformy rolnej. Czy państwo działa na ślepo? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s