O polityce miłości (inaczej). Francja: Feministki przeciwko seksizmowi w zabawkach. Niemcy: Zatrzymać seksualizację dzieci. Polska: MEN chce ograniczyć uprawnienia rodziców. Lepkowski o pedofilii wśród Rabinów.


1. Francja: Feministki przeciwko seksizmowi w zabawkach.

26.12.2014 (IAR) – Francuskie feministki protestują przeciwko zabawkom uwzględniającym płeć dziecka. Akcję nasiliły w okresie świątecznym.

Feministkom nie podobają się stereotypy, że dziewczynce trzeba kupić lalkę w różowej sukieneczce, a chłopcu zdalnie sterowany samochód. Ich zdaniem, rodzice nie przyjmują do wiadomości, że córki nie chcą kolejnej Barbie, lecz na przykład strój muszkietera ze szpadą. Dlatego feministki wsuwały w opakowania zabawek listy z apelem do mamy i taty, by ci zwrócili uwagę na to, że kupują swoim pociechom prezenty zgodne z obowiązującymi od wielu lat stereotypami.

Producenci bronią się twierdząc, że wprawdzie w ciągu ostatnich dwudziestu lat opinie na temat zabawek znacznie się zmieniły i w tej chwili większość z nich jest przeznaczona zarówno dla chłopców, jak i dziewczynek – począwszy od misiów-pluszaków a skończywszy na śmigłowcach -dronach. Część jednak musi być w zgodzie z obowiązującymi tradycjami – na przykład cykl Hello Kitty musi być w kolorze różowym, gdyż tego oczekują kupujący towar rodzice.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/moc/K.P.

…bez komentarza… Polecam lekturę: Adam Wielomski: Genderyzm czyli szaleństwo importowane z zachodniego śmietnika ideologii. oraz: List episkopatu w kwestii gender: Manipulacja „publicznej TV” i zdrada „Tygodnika Powszechnego”, oraz przestroga feministki.

2. Zatrzymać seksualizację dzieci i ideologię gender

rys. Wojciech Romerowicz

rys. Wojciech Romerowicz

„W Niemczech mija już rok od rozpoczęcia protestów rodziców przeciwko państwowo narzuconej perwersyjnej szkolnej seksedukacji. Media głównego nurtu najchętniej milczą na ten temat lub informują kłamliwie. Na ulicach robi się jednak głośno. O co właściwie tyle hałasu? Przecież edukacja seksualna gości w niemieckich szkołach od lat 70. i wszyscy właściwie się już do niej przyzwyczaili.

Ster na queer

W ostatnich latach wzrósł jednak znacznie udział aktywistów organizacji gejowskich, lesbijskich i tzw. sceny queer (queer oznacza zamierzony brak przywiązania do jakiejkolwiek płci) w działaniach rządów i ministerstw poszczególnych landów. Tam, gdzie ster trzymany jest przez sojusze SPD i Zielonych, realizują pisane przez siebie tzw. projekty edukacyjne ociekające niczym niepohamowaną perwersją i dopuszczające się w wielu przypadkach nadużyć seksualnych na dzieciach i młodzieży. Na szkolnych lekcjach pojawiają się przedstawiciele wyżej wymienionych organizacji, nauczyciel jest wypraszany na zewnątrz, a dzieci zapoznawane są ze szczegółami stosunków seksualnych w różnych układach, z naciskiem na pozaheteroseksualne. Zachęcane są do wchodzenia w nowe role płciowe i do ćwiczenia tzw. coming out. Przodownikiem postępu jest Berlin i landy północne, stopniowo dołączają kolejne.

Uczniowie dostają role do odegrania: „Siedzisz sobie przy barze w gejowskim pubie. Dziś wieczorem przydałby ci się właściwie w łóżku ładny facet. Do lokalu wchodzi akurat jeden nowy. Jak najlepiej skorzystasz z tej okazji?” – czytamy w „Przewodniku po lesbijskich i gejowskich stylach życia”, który już w 2007 roku został przekazany przez Wydział Edukacji Senatu Miasta Berlin wszystkim dyrektorom i nauczycielom berlińskich szkół ponadpodstawowych (w Niemczech podstawówka ma 4 klasy)…

…Współcześni faszyści…

…duża cześć społeczeństwa urobiona została według przekonania, że brak uległej sympatii dla gejów i lesbijek, czyli zgodnie z nowomową – homofobia, jest niczym innym jak współczesną odmianą faszyzmu. Prawa rodziców bardzo stopniały wobec omawianych szeroko w mediach i na uniwersytetach praw osób LGBTTQ (lesbijki, geje, biseksualiści, transseksualiści, transgenderyści i queerseksualiści. Zestaw ten jest ciągle uzupełniany!). Otóż przysługują im prawa reprodukcyjne i prawo do seksualnego samostanowienia (czytaj do antykoncepcji i aborcji za pieniądze podatników), prawo do zawierania małżeństw, wspólnego opodatkowania. Zostało jeszcze ulepszyć ten zestaw o prawo do in vitro i adopcji dzieci. Jak widać na ulicach niektórych niemieckich miast – nie wszyscy jeszcze w pełni rozumieją ich prawo do ingerencji w system edukacyjny, który instrumentalizują dla narzucania cudzym dzieciom własnych wizji wychowawczych (zestaw tych praw jest również ciągle uzupełniany!).

Niektórzy niepokorni rodzice podnoszący sprzeciw wobec seksedukacji słyszą w sądach, że obowiązek szkolny stoi ponad prawami rodziców i mają do wyboru płacenie wysokich grzywien lub odsiadkę w areszcie. Zaostrzenie kursu na sekslekcjach doprowadziło jednak do mobilizacji organizacji rodzinnych i od początku tego roku walczą zawzięcie o zachowanie należnych im praw i o godność własnych dzieci. Gdy wychodzą na ulice i przypominają o swoich prawach do wychowywania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami, które gwarantuje im Konstytucja Niemiec, jak i prawo oświatowe, na każdej demonstracji atakowani są brutalnie przez lewicowy konglomerat. Celowo na przekór im organizowane są kontrdemonstracje. Byli już atakowani gazem pieprzowym, wyrywano im kable w trakcie przemawiania, przekrzykiwano, obrzucano prezerwatywami, blokowano trasy przejścia, gwizdano i wymyślano od rasistów i faszystów, reakcyjnego motłochu i prawicowych podżegaczy. Naoczny świadek ze Stuttgartu relacjonował zachowanie osobników brutalnie kopiących w dziecięcy wózek. „Wasze dzieci będą takie jak my!” – slogan ten jak upiorne echo wykrzykiwany jest do rodziców na każdej demonstracji.

Dzieci: sprawcy i ofiary przemocy seksualnej

Jak alarmowała Gabriele Kuby, jak i niemiecka organizacja Kinder in Gefahr (Dzieci w Niebezpieczeństwie), w ostatnich latach rosną gwałtownie liczby przestępstw na tle seksualnym, dokonywanych przez dzieci na dzieciach. Anita Heiliger prowadząca w Niemieckim Instytucie ds. Młodzieży badania nad molestowaniem seksualnym podaje: „W ostatnich 15 latach w grupie wiekowej 14-16 lat doszło do więcej niż podwojenia przypadków aktów seksualnej przemocy”. „Co roku zgłaszanych jest oficjalnie 12-15 tysięcy takich przypadków. Nieoficjalne liczby podają, że jest ich 10 do 15 razy więcej. Z różnych badań należy wywnioskować, że co 5 dziewczyna i co 10 chłopiec w Niemczech staje się ofiarą przemocy seksualnej” – czytamy w książce K.J. Heinz „Der sexuelle Misbrauch”. Dane pochodzące z Eurostatu, unijnego urzędu statystycznego pozwalają stwierdzić, że w co drugiej klasie w Niemczech dziewczyna w wieku 15-19 lat ma już za sobą aborcję. W niektórych klasach jest nawet po kilka takich dziewcząt. Dlaczego niemieccy politycy nie chcą widzieć przyczyn?

Pedagogika seksualna różnorodności…

…Pedagogika seksualna różnorodności umożliwia rozmowy na tematy, które obecne są w ich codzienności – mówi autorka „o zgodnej z duchem czasu pedagogice seksualnej”, w wywiadzie dla http://www.hna.de.

Jakie zatem rozmowy proponuje w swojej książce pani socjolog. Podaje zestaw 70 ćwiczeń do wykonywania podczas lekcji. Gazeta „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” w połowie października, tuż przed kolejną demonstracją w Stuttgarcie, wypuściła na światło dzienne bulwersujące nawet najbardziej liberalnych rodziców przykłady. Czytamy tam, że dzieci zachęcane są do masowania się, wskazywania ulubionych punktów na swoim ciele i do wymyślania nowych technik seksualnych. W małych grupach mają omawiać i ćwiczyć „galaktyczne praktyki seksualne”, „głośne jęczenie”, „wulgarne rozmowy”. Od 12 roku życia uczniowie mają dowiadywać się o „konstelacjach seksu grupowego, seksie analnym i oralnym, gang bangu [z wieloma partnerami po kolei], łykaniu spermy. Mają nauczyć się projektować «nowy burdel dla wszystkich»”.

Seksualizacja dzieci wypacza zadania, które ma realizować szkoła…

Dzieci od 12 lat, mają udzielić odpowiedzi na pytania z sexquizu:

– wyjaśnij skrót SM (odp.: sadomasochizm)
– wyjaśnij pojęcie „dildo” (odp.: sztuczny penis zrobiony z plastiku lub lateksu)
– pompka próżniowa (odp.: plastikowa pompka do wywołania i wzmocnienia erekcji)
– gang-bang (odp.: kiedy osoba uprawia seks z wieloma mężczyznami, którzy stoją w kolejce i działają jeden po drugim. Pierwotnie – gwałt grupowy)
– swinger-club (odp.: klub dla par, które praktykują wymianę partnera
– burdel (odp.: dom, w którym można mieć seks za pieniądze)
– seks francuski (odp.: seks oralny)

Kolejne ćwiczenie zaleca: „Dzieci powinny w klasie rozmawiać o swoich doświadczeniach seksualnych. Trzynastolatki powinny opowiadać o tym (dobrowolnie), kiedy miały po raz pierwszy stosunek analny.

Kolejne: Dzieci od 15 roku życia, mają w ramach ćwiczenia „nowy burdel dla wszystkich“ zmodernizować burdel. Mają odpowiedzieć na pytania: Kto powinien pracować w takim nowym burdelu? Jakie umiejętności i zdolności powinny posiadać osoby tam pracujące, aby obsłużyć satysfakcjonująco wszystkich możliwych klientów? Ile powinni zarabiać?

Zdarza się, że dzieci same odmawiają pozostania w klasie z seksedukatorem, jak było w przypadku Melity Martens. Media raz doniosły o konieczności wezwania do szkoły karetki pogotowia, gdyż dziesięcioro dzieci zemdlało podczas takich zajęć w miejscowości Borken. Pozostaje tylko zastanowić się, ile razy media o podobnych przypadkach nie doniosły. Psychoterapeuci, jak np. Tabea Freitag z Hanoweru, opowiadają o traumach swoich młodocianych pacjentów, których sekslekcje wtłoczyły pod psychiczną presję podejmowania poniżających ich praktyk seksualnych…

…Hedwig von Beverfoerde, główna organizatorka Demo fur alle: Jesteśmy tutaj, bo chcemy, aby prawa rodziców do decydowania o wychowaniu własnych dzieci były przestrzegane. Wiemy, że mamy nie tylko prawa, ale i obowiązki – a naszym obowiązkiem jest uchronić nasze dzieci przed państwowo zorganizowaną seksualizacją!…

…W tłumie kontrdemonstrantów widać krzyż zrobiony z tęczowych flag, podrygujący i obracany w dół. Młodzieżówka Zielonych wyciągnęła swój wielki transparent. Uwaga! nareszcie coś nowego: „Fickt euch doch alle ! Fur Respekt gegen Hass und Homophobie!”, czyli „Pierd*** się wszyscy! O szacunek wobec nienawiści i homofobii”. Nic dodać nic ująć. Oni wiedzą, że mogą sobie pozwolić na wszystko. Władza jest po ich stronie. Jak zwykle są też obsceniczne transparenty, eksponujące zazwyczaj zakrywane części ludzkiego ciała. Słychać wyzwiska, szamotaninę, krzyki: odwalcie się! Pojawiła się nowa bojówka z trupimi czaszkami na czapkach „Enough is enough. Open your mouth. Stop homophobia”…

Sytuacja w jakiej znajdują się niemieccy rodzice jest przerażająca. Wielu z nich boi się protestować. Rządy poszczególnych landów bezczelnie ignorują ich petycje i manifestacje, a nawet wspierają ich przeciwników….

…W Kolonii od kilku lat tuż obok głównego świątecznego kiermaszu rozstawiany jest w pobliżu gejowsko-lesbijski kiermasz bożonarodzeniowy. Na błyszczących stoiskach dominuje kolor różowy (tutaj to kolor gejów). Można tu nabyć czekoladowe penisy, w polewie malinowej i złocistej, czasopisma z pornografią gejowską, naoglądać się plakatów pełnych wytężonych męskich torsów i wysuniętych języków.

– Nie jest to z pewnością żaden nudziarski typowy kiermasz bożonarodzeniowy – jak usłyszymy na reklamującym go filmie. Wśród tęczowych świec i bombek, różnych aniołków i ozdóbek, oferowane są kosmetyki do męskiego makijażu, a także majtki bez dna, czyli kilka połączonych pasków do założenia na nagie męskie biodra…

„Czy nie macie Państwo już dość tych tradycyjnych choinkowych świątecznych straganów? Przyjdźcie do nas!” Różowych Świąt! i Szczęśliwego Nowego Roku! Tylko co przyniesie ten nowy rok niemieckim rodzicom i ich dzieciom?

Zebrała i opracowała: Magdalena Czarnik (całość tu: nczas.com)

Edukacja seksualna…Zwłaszcza te „świąteczne wystawy” zboczeńców wpisują się w znany pewnie co niektórym schemat opisywany swojego czasu w „listach starego diabła do młodego”. Dziś można powiedzieć że rzeczywistość z „powodzeniem” przerosła fikcję, która była „ubogo” prorocza gdyż nie doceniła bezwstydnego wyuzdania „postępu” w dążeniu do deprawacji w promień której wpycha się wręcz USTAWOWO dzieci… (Odys)

podobne: „Egzamin z orgazmu” kontra „Wychowanie Seksualne w Rodzinie”. oraz: Stanisław Michalkiewicz: Czy uda się nam ocalić cywilizację łacińską, czy na jej gruzach zatriumfuje komunizm. a także: O dzieciach krzywdzonych w imię POstępu i tolerancji polecam również: Raport Regnerusa. Charakterystyka dorosłych dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne.

tymczasem na naszym podwórku…

3. MEN chce ograniczyć uprawnienia rodziców. Zaprotestuj!

„Ustawa o systemie oświaty musi zostać zmieniona, bo Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepisy dotyczące zasad organizacji egzaminów. Jednak MEN wykorzystało ten obowiązek, by przemycić w projekcie nowelizacji regulacje pozwalające brutalnie narzucać szkołom ideologiczne treści, które budzą sprzeciw rodziców. Projekt poszerzy m.in. władcze kompetencje podległych ministrowi edukacji kuratorów oraz ograniczy wpływ samorządów lokalnych na działanie prowadzonych przez nie szkół. Chodzi głównie o możliwość zwalniania z pracy dyrektorów, którzy będą chcieli chronić dzieci przed ideologicznymi treściami forsowanymi przez postępowców z MEN.

Instytut Ordo Iuris i inne organizacje pozarządowe już na etapie ministerialnych konsultacji społecznych projektu zwracały uwagę, że nowe przepisy naruszają gwarantowane konstytucyjnie uprawnienia rodziców i poważnie ograniczają kompetencje samorządów. Niestety, ministerstwo wprowadziło w projekcie ustawy jedynie kosmetyczne zmiany.

Obecnie nad projektem pracuje sejmowa podkomisja stała do spraw jakości kształcenia i wychowania, która może zaproponować wykreślenie kontrowersyjnych przepisów z projektu. Dlatego apelujemy do tej komisji i do posłów o wykreślenie z projektu ustawy art. 1 pkt 34 i 35 projektu, zawierających  przepisy poszerzające kompetencje kuratoriów i które nie są związane z koniecznością wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego….

…Przewidziana w projekcie drobiazgowość kontroli programowej, zwłaszcza w kontekście masowych protestów społeczeństwa obywatelskiego wobec forsowanych przez MEN ideologicznych eksperymentów edukacyjnych, każe postrzegać te rozwiązania jako wymierzone w konstytucyjnie gwarantowane prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swymi przekonaniami  (art. 48 ust. 1 Konstytucji). W przypadku wprowadzenia proponowanych zmian, dotychczasowe uprawnienia rodziców pozwalające im wpływać na pracę szkoły (art. 50-55 obowiązującej ustawy o systemie oświaty) mogą okazać się fikcyjne. Zastrzeżenia budzi także zgodność ustawy z zasadą ochrony zaufania obywatela wobec państwa, zasadą pewności prawa i zasadami przyzwoitej legislacji, które stanowią istotne aspekty zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).

Zaproponowana nowelizacja przewiduje prowadzenie niezapowiedzianych nalotów wizytacyjnych w szkołach i przedszkolach kończących się formułowaniem zaleceń, których niewykonanie będzie oznaczało utratę pracy przez dyrektorów placówek, bez względu na opinię organu prowadzącego szkołę. W ten sposób forsowane rozwiązania poważnie ograniczają kompetencje jednostek samorządu jako organów prowadzących placówki oświaty. Godzą w związku z tym w chronioną konstytucyjnie autonomię samorządu (art. 165 Konstytucji) i w zasadę pomocniczości…”

(źródło: citizengo.org  Na stronie można podpisać protest przeciwko próbie obejścia konstytucyjnych praw rodziców).

podobne: Ordo Iuris: MEN chce ręcznie sterować szkołami i ingerować w prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Lekcje na trzy zmiany. Rodzice trzeci raz zbierają podpisy.  i to: „POstęp” w natarciu. ONZ: tradycja i religia muszą ustąpić, polski rząd będzie promował pedofilię..

4. Paweł Lepkowski: Skandale w cieniu chanukowych świec.

„…W maju 2006 roku na stronie exposemolesters.com pojawił się wstrząsający list jednego z uczniów Yeshiva of Brooklyn. Zapewniam, że publikacje zawarte na tej stronie nie są przeznaczone do czytania dla ludzi o delikatnej naturze. Opisane tam przypadki seksualnego drapieżnictwa otwierają nóż w kieszeni. Zdumiewające, że wbrew zdiagnozowanej przez media nurtu głównego epidemii pedofilii wśród księży katolickich, większość z wymienionych na stronie zboczeńców-pedofilów to ludzie innych wyznań niż katolicyzm, w tym głównie bardzo świątobliwi i zasłużeni wyznawcy judaizmu.

Znajdziemy tu postać żydowskiego wampira-pedofila, porywacza dzieci z Nowego Jorku, Leviego Arona, który uprowadził, zgwałcił i zabił sześcioletniego chasydzkiego chłopca Leibę Kletzkiego. Aron, który był podejrzewany także o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem w 1979 roku innego sześciolatka, Etana Patza, został skazany zaledwie na 40 lat więzienia.

I tu mała dygresja: hierarchia Kościoła katolickiego, w tym głównie papież, jest często krytykowana przez osobników pokroju wspomnianej dziennikarki czy krakowskiego filozofa za rzekome ukrywanie lub zamiatanie pod dywan brudnych spraw księży-pedofilów. Prasa nurtu głównego podkreśla na każdym kroku, że takie postępowanie cechuje tylko katolicki kler. Czyżby? I tu znowu po raz kolejny mamy przykład jak tendencyjne są te środowiska prasowe. Tymczasem prawda jest taka, że 18 maja 2001 roku kardynał Joseph Ratzinger, jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary, na polecenie papieża Jana Pawła II wydał okólnik dotyczący bezwzględnego ujawniania ciężkich przestępstw natury seksualnej. Tej zasady szczególnie przestrzegał także w latach 2005-2012 następca kardynała Ratzingera – były arcybiskup San Francisco, kardynał William Levada.

A jaką postawę wykazują bezkrytyczne wobec samych siebie środowiska żydowskie w USA? Podczas modlitw za Leibę Kletzkiego i posiedzenia ortodoksyjnej organizacji Agudath Israel of America’s Moetzet Gedolei HaTorah jej wiceprzewodniczący i szef Najwyższej Rady Rabinackiej, rabin Shmuel Kamenetzky, stwierdził bez ogródek, że o sprawach dotyczących prześladowań seksualnych dzieci przez rabinów lub innych Żydów nie wolno w żadnym wypadku powiadamiać policji (nie mówiąc o mediach), lecz należy zająć się tą sprawą we własnym, hermetycznie zamkniętym środowisku.

Stu na tysiąc

Pedofilia jest zjawiskiem, które należy bezwzględnie karać – niezależnie od tego, jakiego środowiska dotyczy. Ten artykuł nie jest próbą usprawiedliwienia księży, którzy skalali swoim postępowaniem Kościół Powszechny. Moim celem jest wyeksponowanie skrajnego braku równowagi w rzetelnym ukazywaniu tego zjawiska w mediach nurtu głównego i w lewackiej propagandzie. Uważam, że wstydliwa dla wszystkich katolików sprawa pedofilii udowodnionej pewnej grupie mężczyzn w sutannach jest wykorzystywana głownie do ograbienia diecezji z ich majątku.

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

Razi fakt, że środowiska punktujące wady Kościoła same mają hałdy gnoju na własnym zapleczu. Dlaczego największe polskie gazety nie zająknęły się nawet sprawą zwyrodniałego 27-letniego izraelskiego rabina Eliora Chena, który z pomocą swoich uczniów – Davida Kugmana, Avrahama Maskalchiego i Szymona Gabiego – znęcał się nad trojgiem dzieci w wieku trzech i czterech lat? Chen wraz ze swoimi religijnymi pomagierami katował maluchy, uderzając je młotkiem i nożem po całym ciele, oraz zmuszał do jedzenia własnych odchodów. Po siedmiu miesiącach katorgi jeden chłopiec zapadł w śpiączkę, z której już się nie obudził. W czasie skrzętnie wyciszonego procesu rabinowi sadyście udało się uciec z Izraela do Brazylii, tam jednak został aresztowany i deportowany z powrotem do Jerozolimy, gdzie po krótkim procesie dostał wyrok 24 lat więzienia. Jeżeli ktoś mówi, że kary w Kościele katolickim są nieadekwatnie niskie do poziomu zbrodni, jakich dopuścili się perfidni pedofile w sutannach, to warto nadmienić, że z sadystycznych pomocników rabina Eliora Chena jeden został skazany przez izraelski sąd na 30 miesięcy więzienia, po czym wyszedł z więzienia na wolność już po półrocznej odsiadce.

Kolejnym przykładem sprawiedliwości naginanej do poprawności politycznej jest kara zaledwie 11 lat więzienia w zawieszeniu dla rabina Yosepha Meystela, dyrektora rabinackiej szkoły religijnej w South Bend w stanie Indiana. Ten degenerat ma na swoim koncie kilka brutalnych gwałtów na uczniach swojej jesziwy. Był on także administratorem domu opieki należącego do rabina Morrisa Esformersa. Do dzisiaj podejrzewa się, że kilku pacjentów zmarło po brutalnym gwałcie dokonanym przez rabina Meystela.
Kiedy brudy wypłynęły do prasy, rabin Meystel uciekł do Chicago, gdzie zresztą został uhonorowany specjalną nagrodą za zasługi w miejskim Centrum Tory.

Jego sprawa nadal jest niewyjaśniona. W sprawę gwałtów i przekrętów finansowych w domach opieki zaangażowanych było wielu innych znanych amerykańskich rabinów.

Lista wyjątkowo okrutnych rabinów i żydowskich działaczy religijnych oskarżonych o drapieżnictwo seksualne wobec dzieci zawiera około 80 nazwisk. Przypadki takie jak sprawa rabina Mordechaia Yomtova, który zgwałcił ,,zaledwie” troje dzieci, są w tym środowisku rzadkością. To lista prawdziwych potworów, takich jak kantor Robert Shapiro, który oprócz gwałtów na nieletnich był oskarżany o pobicie starej, niepełnosprawnej kobiety, czy rabina Israela Kestenbauma, oskarżanego o produkowanie pornografii dziecięcej zamieszczanej w internecie.

Co – prócz wyjątkowego bestialstwa – cechuje tych wszystkich ludzi? Oni – w przeciwieństwie do wielu pedofilów wydalonych przez Kościół katolicki ze stanu kapłańskiego – czują się nietykalni. Cieszą się szacunkiem współwyznawców i nadal polują na kolejne niewinne ofiary.

całość tu: nczas.com

podobne: Zniknęły zeznania dotyczące szajki pedofilów w brytyjskich władzach a na Uniwersytecie w Cambridge konferuje się o pedofilii jako „męskiej normie”. oraz: Franciszek odprawił mszę dla ofiar księży pedofilów. Kościół przeprasza i chce powołać specjalne biuro do walki z pedofilią w Kościele. i to: W Kościele nie ma miejsca dla pedofilów. Ścigany za pedofilię Polański bezkarny. a także: Pedofilia w Kościele. Ideologiczny raport Komitetu ONZ. Bezpardonowy atak marksizmu. polecam również: Platon: Największe zło to tolerować krzywdę. Rzecz o pedofilii.

rys. Wojciech Romerowicz

rys. Wojciech Romerowicz

Advertisements

8 comments on “O polityce miłości (inaczej). Francja: Feministki przeciwko seksizmowi w zabawkach. Niemcy: Zatrzymać seksualizację dzieci. Polska: MEN chce ograniczyć uprawnienia rodziców. Lepkowski o pedofilii wśród Rabinów.

  1. Pingback: miarka: „Lewacki bałagan w wartościach” czyli pułapki tolerancji w wykonaniu lewicowym. | Łódź Odysa

  2. Pingback: W rocznicę obchodów wyzwolenia Auschwitz (bez Pileckiego). Mosze Kan­tor: „Wła­di­mir Putin jest wiel­kim przy­ja­cie­lem śro­do­wisk ży­dow­skich”. Czy żydom grozi exodus? Brytyjski historyk ostro o bierności Zachodu wobec z

  3. Pingback: Walentynki. Tradycja jest za darmo, ale biznes żerujący na „miłości” kwitnie…„Opowieść o małpie z Aleksandrii” | Łódź Odysa

  4. Pingback: Kłamstwo „POstępu” i neobolszewizm czyli… „Ustawa o uzgodnieniu płci”. Niemiecka AfD ma już dość gender. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Postmodernizm, polityczna poprawność i marksizm kulturowy to siły które zagrażają Polsce i Europie. Jak nie przystosować się do przeciętnego poziomu swej epoki? | Łódź Odysa

  6. Pingback: Seks, pieniądze i władza czyli… Niemcy w buduarze Goeringa. Lewy stosunek do Kościoła, wolności i własności źródłem syfilisu moralnego socjalistów. | Łódź Odysa

  7. Pingback: Gazeta Wyborcza i kult tolerancji dla pedofilii czyli… kogo ochrania i kto zarabia na Lex Trynkiewicz. O grzebaniu w psyche | Łódź Odysa

  8. Pingback: O Mac(a)ronie nawijanym na uszy czyli… „kolorowa” przyszłość po wyborach we Francji | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s