Czekając na barbarzyńców czyli o tym jak góra przyszła do Mahometa po trupach „żartownisiów”.


rys. Buch

rys. Buch

No cóż… Na barbarzyńców nie musimy czekać bo oni już dawno są wśród nas i wywodzą się niestety również z „naszej” „kultury” – Topless Feminist „Kidnaps” Baby Jesus From Vatican Nativity SceneI takich „odważnych” przykładów „tolerancji” wobec chrześcijaństwa jest całe mnóstwo. Jakiś czas temu „aktywistki” z Femenu wtargnęły do katedry Notre Dame zakłócając Msze i profanując ołtarz oddając na nim mocz. Póki co te „odważne deklaracje” cieszą się bezkarnością decydentów, i zbierają liczne pochwały ze strony lewicowych autorytetów w całej „wyzwolonej” Europie. Za antychrześcijańskie wybryki nie karze się nawet w podobno katolickiej Polsce (słynna sprawa porwania biblii przez „Nergala”), a pochwala czy wręcz finansuje z pieniędzy podatników przeznaczonych na kulturę, różnego rodzaju antychrześcijańskie „tfurczości” jak np „spektakl” pt. „Golgota Picnic”… Odys

Rysownicy-męczennicy

„…Przejrzałem okładki tego pisma i nie mogę dojść po tym doświadczeniu do siebie. To jest coś tak strasznego i beznadziejnego, że szkoda w ogóle gadać. Człowiek jest po tym doświadczeniu tak przygnębiony, jak po powrocie z, nomen omen, pogrzebu. To jest coś, co nie mogłoby się nigdy ukazać w żadnej polskiej gazecie, nawet – obecnie – w gazecie wydawanej przez Jerzego Urbana. No, a tam ukazywało się regularnie. Jak to możliwe? O tym właśnie chciałem dziś porozmawiać.

Zacznę od deklaracji jednego z zamordowanych, takiego faceta w okularach, który dostawał już wcześniej pogróżki i ostrzeżenia, ale publicznie mówił, że woli umrzeć wyprostowany niż żyć na kolanach. Dobry Boże!!!! Rysowanie tych syfów, było dla tego człowieka życiem? W dodatku w pozycji wyprostowanej?!!! Wykonywanie poleceń wydawcy, poleceń zaplanowanych jako najbardziej chamskie prowokacje, obliczone na najniższe i najbardziej prymitywne gusty urosło w głowie tego biedaka do rang niesłychanych zupełnie. Jak to możliwe?

rys. Wojciech Romerowicz

rys. Wojciech Romerowicz

Sprawa jest prosta. Takie pisma to narzędzia którymi urabia się coś co socjologowie nazywają społeczeństwem. To są młotki do kotletów, niby drewniane, ale z jednej i drugiej strony zaopatrzone w karbowaną blachę. Tłucze się tym po łbach, aż drzazgi lecą. Ktoś za to oczywiście płaci, a tym tłuczonym i tłukącym wyjaśnia się, że walczą o wolność słowa, demokrację i swobodę wypowiedzi. To nieprawda. Chodzi wyłącznie o podsycanie konfliktu, o to by tlił się cały czas i nie wygasał. Nie ma żadnego powodu, by rysować gołego Mahometa na czterech i nie ma żadnego powodu by rysować Trójcę Świętą w takich pozach jak to widzieliśmy wczoraj w salonie. Nie jest to też żaden objaw wolności słowa, przeciwnie to jest objaw całkowitego zniewolenia i życia pod przymusem. Życia spędzanego idiotycznie, które kończy się śmiercią, być może w ocenie niektórych niezawinioną, ale w mojej ocenie śmiercią wprost wybłaganą…” (Gabriel Maciejewski – blog literacki za: wirtualnapolonia.com)

Wolność wypowiedzi czyli bluźniercy kontra mordercy

„…Trudność polega chyba na tym, że w tej tragedii brak klasycznej dychotomii dobra i zła. Zło było reakcją na zło a ja nie mam zamiaru oceniać które było większe a które mniejsze. Zła w tym a najchętniej w żadnym przypadku nie chce mi się ważyć.

Najłatwiej i najszybciej do głowy przychodzi konstatacja, że tych z kałachami nic nie usprawiedliwia. To oczywiste. Jak bardzo żartownisie z Charlie Hebdo nie przesunęliby granicy dobrego smaku, a przesunęli ją z daleka od miejsc kojarzonych z wrażliwością czyli mózgu i serca, gdzieś w okolice odbytu, czy tej mitycznej wolności wypowiedzi, nie może być to powodem do argumentowania za pomocą ołowiu. To bezsporne.

Z wypowiedzi, które czytałem i z faktów które miały miejsce wcześniej (obrzucanie redakcji koktajlami Mołotow) wyłania się obraz szaleńców. Nie tylko tych, którzy przyszli wczoraj porozmawiać o wolności słowa, urządzając taki performance, że wszystkim dech zaparło, ale też tych, którzy dali im powód. Wiem, że ktoś odczyta to jako usprawiedliwienie morderców. Nie usprawiedliwiam ich ani trochę. Stwierdzam fakt. Skoro modus operandi pisma była prowokacja to jej elementem było a w każdym razie powinno być oczekiwanie na jakąś reakcję. Na tym wszak polega prowokacja. Domyślam się a właściwie wiem, że nie chodziło o taką reakcję, jaka nastąpiła. Są czy byli profanami, ale chyba nie samobójcami. Ale to co się stało to także efekt braku wyobraźni tych, którzy zdecydowali że będą prowokować, prowokować, prowokować bez barier. W końcu jakiej reakcji mogli spodziewać się od wyznawców Proroka w 2015 roku?

Rzec można, że wczoraj wolność wypowiedzi tych, którzy za broń wybrali ołówki zderzyła się z wolnością wypowiedzi tych, którzy sprawni byli raczej w operowaniu AK47. Głupio i tragicznie to wygląda ale do tego właśnie się sprowadza.

Pozycja, z jakiej w wolności pławili się czy wręcz taplali redaktorzy i autorzy Charlie Hebdo była z jednej strony bardzo wygodna. Bo z perspektywy naszej kultury, skrojonej przez ojców Oświecenia także przy użyciu machiny „sprawiedliwości” jakże niesprawiedliwie powiązanej z nazwiskiem doktora Josepha Guillotin, nic im nie można było zrobić. Głownie przez te zdobycz obywatelską czy cywilizacyjna, jaka jest wolność wypowiedzi. Artystycznej. Z drugiej jednak niezwykle ryzykowna. Bo ta „oświecona” bezkarność prowokuje dochodzenie „sprawiedliwości” właśnie tak, jak o swego Proroka upomnieli się mordercy z Paryża…”  (by  całość tu: blogpublika.com)

podobne: O „wolności słowa” w internecie… oraz: Wolnośc a samowola czyli – Goń libertyna! i to: Michalkiewicz o chałturze snobów w imię „pedagogiki wstydu”, Kisiel o poszukiwaniu sensu czyli… Jak opisać drzewo?

Granat, prawo Murphiego…Być może zalew radykalnego Islamu pobudzi niektóre lewackie mózgi do myślenia, że jeśli dalej będzie się tępić chrześcijaństwo i zezwalać na jego poniżanie, to jego miejsce wypełni inna religia – zdecydowanie mniej tolerancyjna na „wolność słowa” którą pomylono z „róbta co chceta”… Muzułmanie czują się w Europie coraz pewniej i zdają się nie mieć lewackiego „poczucia humoru”, zwłaszcza wobec tych którzy robią sobie żarty z religii – czemu dali przykład bezwzględnie rozprawiając się z żartownisiami… (List Janusza Korwina Mikke do Ateistów czyli… Zgubne społecznie skutki niewiary)

„Racjonalistom” to się może wydawać chore ale fakty są takie że tam gdzie zniszczono chrześcijaństwo – na rzecz „tolerancji” wobec obcych cywilizacyjnie i kulturowo dla Europy religii – w jego miejsce weszli ci którzy (czy ktoś sobie to wyobraża czy nie) STANOWCZO reagują na poniżanie ich świętości…

PS… NIE! Nie popieram zabijania w imię religii, ale doskonale rozumiem motywację ekstremistów. Kto się jej „dziwi” ten musi być niespełna rozumu, tj. przynajmniej pozbawiony tej części która odpowiada za logiczne myślenie… Odys

…Kto jest winien?

„1. Prawdopodobnie zamachowcy to islamscy radykałowie – choć należy pamiętać, że oficjalni sprawcy nie są znani, żadna organizacja nie przyznała się jeszcze do zamachu oficjalnie.

2. Kto wpuścił do Europy zalew imigrantów? Kto pozwolił na utworzenie gett muzułmańskich na przedmieściach stolic zachodniej Europy? Kto odpuszcza sobie patrole w tamtych rejonach?

3. Kto jest głównym sponsorem powstawania wahabickich (skrajnie islamski nurt wywodzący się główne z Arabii Saudyjskiej) meczetów w całej Europie? Król Arabii Saudyjskiej! Największy sojusznik USA wśród krajów arabskich.

4. Kto finansuje ruchy ekstremistyczne działające w nacjonalistycznych, arabskich krajach jak Syria, Irak, czy wcześniej Libia? Ostatnie dane wyraźnie mówią o wsparciu finansowym USA, czy Izraela dla ISIS lub Turcji i Kataru dla polityków związanych z Bractwem Muzułmańskim.

5. Kto wpierw walczył z chrześcijańskim duchem Europy i oficjalnie wspierał multi-kulti? Kto zabraniał stewardessom nosić krzyżyków, czy zdejmował krzyże ze szkół? Który Prezydent Francji kazał rozbijać za pomocą policji chrześcijańskie marsze dla życia i rodziny? Właśnie prezydent Francji, Francois Hollande.

6. Jaki charakter miało czasopismo, którego redakcja została dziś zaatakowana? Bluźniercze, obrażające naszego Papieża, religię i to nie tylko Kościół Rzymski, ale także i muzułmanów. Idealnie wpisywała się więc w świeckość państwa, jaką wymarzył sobie Francois Hollande.

7. Kto doprowadza gospodarkę europejską do ruiny, by potem koniecznością stało się ściąganie taniej siły roboczej z dawnych kolonii? Kto daje im zasiłki praktycznie za nic, byle byli i rodzili dzieci?

Teraz łączymy to wszystko – europejskie państwa zachodu od dawna walczą o rozmontowanie rządów w państwach arabskich, które są im przychylne. Często posługują się przy tym ideowymi bojówkami islamskimi, często fundamentalistycznymi. Muzułmanie z tych krajów jadą walczyć, a później wracają – przeszkoleni, radykalni i zdecydowani walczyć o „nawrócenie Europy na islam”. Duża część centrów szkoleniowych fundamentalistów znajduje się na terenie Arabii Saudyjskiej, największego sojusznika USA wśród krajów arabskich, a większość punktów przerzutowych dla ISIS biegnie przez Turcję – posiadającą drugą pod względem liczebności armię w NATO.

W międzyczasie politycy europejscy walczą z chrześcijańskim duchem, niszczą duszę Starego Kontynentu, przedstawiają się jako opoka tolerancji, legalizują postulaty LGBTQ, jednocześnie relatywizując zagrożenia ze strony muzułmanów.

Teraz, robią szopkę w postaci „długopisowych wieców” zapominając, że Ci skrajni bojownicy, którzy często wcześniej walczyli w organizacjach islamskich na Bliskim Wschodzie, które finansował zachód to nie są rurki z kremem i nie pozwolą na drwiny z ważnych dla nich ideałów.
Przecież większość meczetów w Europie jest finansowana właśnie przez króla Arabii Saudyjskiej, które nauczają w duchu radykalnego islamu. Na budowanie takich meczetów pozwalają właśnie europejscy przywódcy.
To to pismo sprowokowało ich, obrażając wielokrotnie ich świętość. Ogłasza się „żałoby narodowe” i publicznie wylewa się łzy, zapominając, że sytuacja etniczna we Francji jest wypadkową właśnie ich polityki…”

źródło: wirtualnapolonia.com

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

PS… Uważam że Islam jest używany przez tzw. „zachód” instrumentalnie do zwalczania chrześcijaństwa ale tylko tam gdzie się „opłaca”… Polska to biedny kraj i zupełnie niemal pozbawiony ochrony militarnej jak i prawnej przed tą hołotą a mimo to nikt go nie kolonizuje ani nie „nawraca” tak jak się to dzieje we Francji, Włoszech czy GB… To powinno dać do myślenia ile jest w tym „Jihadzie” religii a ile prymitywnie złodziejskiej polityki… To że dochodzi do większych lub mniejszych wypadków rytualnego wręcz bestialstwa jakiego dopuszczają się „dżihadyści” wobec innowierców nie powinno przesłaniać głównego celu powstania Państwa Islamskiego za którym stoi rząd USA i jego przydupasy z Arabii Saudyjskiej – celem tym jest rzucenie na kolana Syrii i pacyfikacja Iranu (choćby rękami kryminalistów spod znaku Allacha)… W tym „religijnym” kotle każdy (łącznie z Turcją) chce ugotować swoją pieczeń ale żeby nikt na to nie wpadł to przesłania się wyobraźnię „wrażliwców” z zachodniej „opinii publicznej” mordami na tle religijnym. Po co opinia publiczna ma wiedzieć że Bóg wcale tak nie chciał 🙂 i jak o się ma do politycznej poprawności jaką się stosuje wobec tej samej „religii” w Europie i w USA… To jak to w końcu jest? Mamy Islamistów kochać czy z nimi walczyć? Który Islam jest dobry a który zły? A może jednak tu wcale nie chodzi o Islam? 🙂 (Odys)

podobne: Walki z islamistami: Syria – 3 miliony uchodźców, Irak – dramat chrześcijan. Stanisław Michalkiewicz: „Pustynna burza”. a także: Cameron ostrzega przed ekstremizmem islamskim (będzie interwencja lądowa w Iraku?). Biskup Manchesteru wypomina władzom wojnę w Iraku, która pogorszyła sytuację chrześcijan na Bliskim Wschodzie.  i to: „Muza nie żyje”: Kiedy sztuka jest wyrazem wysokiej kultury? „Jezus wyszydzony”: Zmaganie się o duszę tego świata. oraz: Witold Gadowski: Piczka i kiełbasa. Czy „my słowianie” musimy się sami poniżać? polecam również: Wiara to nie ozdoba a „judeochrześcijaństwo” nie istnieje (tak jak przemoc „w imię Boga”). i to: Stanisław Michalkiewicz: Czy uda się nam ocalić cywilizację łacińską, czy na jej gruzach zatriumfuje komunizm.

rys. Wojciech Romerowicz

rys. Wojciech Romerowicz

Zapisz.org

georgewolinskisergiWyobraźmy sobie, że w centrum Warszawy do popularnej kawiarni, w której przy porannym latte spotkało się kilku znanych polskich rysowników (powiedzmy: Raczkowski, Mleczko, Sawka i Bohdanowicz) wpada grupa zamaskowanych osobników i z zimną krwią morduje wszystkich czterech. „W imię Chrystusa!” – krzyczą zamachowcy. W końcu, każda z ich ofiar popełniła w życiu przynajmniej jeden rysunek o mniej lub bardziej antyklerykalnym charakterze.

Niemożliwe, prawda? A jednak coś podobnego wydarzyło się dziś w samym sercu Europy, w centrum Paryża, w redakcji satyrycznego francuskiego tygodnika „Charlie Hebdo”, w której, w wyniku ataku terrorystów, zginęło 12 osób, w tym redaktor naczelny pisma oraz czterech bardzo znanych we Francji rysowników. Do dwóch z nich – Georgesa Wolinskiego oraz Jeana Cabut, mordercy strzelali z broni maszynowej przez co najmniej pięć minut, krzycząc „Pomściliśmy proroka”.

Rozmawiam o tym wydarzeniu ze znajomym Francuzem. Jest wstrząśnięty, ale jednocześnie przekonany, że do podobnego zamachu – najkrwawszego we Francji od 20…

View original post 552 słowa więcej

Reklamy

5 comments on “Czekając na barbarzyńców czyli o tym jak góra przyszła do Mahometa po trupach „żartownisiów”.

  1. O czym tu dyskutować? Zgadzam się z tezą, że problem wynika z multikulti i ustępstw wobec ludzi i kultur, które przywieźli ze sobą do Europy. Uleganie mniejszości w imię tzw. szacunku do odmienności prowadzi do skonstruowania bomby w swoim domu.
    To własnie miało miejsce we Francji.

    PS. Zaatakowany tygodnik nie zasługuje na obronę, choć śmierć nie powinna być karą za to, co wypisywano w tym szmatławcu. To nie wolność słowa, gdy ośmiesza się i poniża ludzi inaczej wierzących i myślących.

    Polubienie

  2. Pingback: „Islamizacja Europy” kontra „tchórzliwa brutalność” czyli „Problem, Reaction, Solution!” | Łódź Odysa

  3. Pingback: Francuzi już nie są u siebie? Terroryści “ubogacili kulturowo” Paryż. Rzeź dopiero nastąpi. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Europa muzułmańska, „Państwo Islamskie” i prawdziwa twarz Islamu: broń w rękach imperialistów, terroryzm, idea rewolucji, czy też religia jak inne? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s