Bankierzy mówią co myślą… Ile to jeszcze potrwa?


„…Bankierzy zazwyczaj chętnie wspierali finansowo najbardziej śmiałe plany rządowe, a im większe i bardziej karkołomne wydatki, tym lepiej – następne rządy i pokolenia będą przecież zmuszone spłacać zaciągnięte zobowiązania i odsetki od nich.

Zupełnie nie rozumiem zatem niechęci specjalistów mBanku do demokracji, któraż to demokracja właśnie sprawia im kolejne prezenty.

Czy jednak – odnosząc się bezpośrednio do treści twitta mBank Research – podobne ruchy wyborców w innych krajach Europy mogłyby zagrozić eurostrefie? Raczej wątpliwe, gdyż projekt budowy unii walutowej jak najbardziej wspomaga rozbuchane wydatki państw członkowskich i zachęca je do korzystania ze wspólnej waluty – kosztem reszty krajów, których politycy byli odrobinę bardziej odpowiedzialni. Wbrew pozorom im więcej socjalizmu i etatyzmu w państwach członkowskich, tym strefa euro będzie się miała lepiej, bo zapotrzebowanie na pieniądze z EBC będzie rosnąć, a nie spadać.

Tak więc analityk mBanku, który redagował powyższego twitta jest w głębokim błędzie…”

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

…Analityk owszem jest w błędzie, ale ten błąd to na…robienie we własne gniazdo 🙂 Za co z pewnością zostanie przywołany do porządku i odwołany co najmniej z dostępu do komputera. To jednak nie znaczy że nie powiedział innej prawdy i to tej NAJWAŻNIEJSZEJ która czeka gdzieś na końcu całego tego „papierowego” szaleństwa. Bo wiadomo ostatecznie do czego ten system obecnie dąży i jak się skończy.

Najpierw groźbą realnego bankructwa (niewypłacalności) sfery „publicznej” poszczególnych państw, a co za tym idzie rozpadem struktur tej.tzw. „wspólnoty europejskiej”, która z patologii (kredytu, długu i rabunku fiskalnego) uczyniła sobie źródło dochodu. Prawdopodobnie skończy się to również ostatecznie koniecznością umorzenia przez „międzynarodową finansjerę” długów poszczególnym państwom, w których obywatele zwłaszcza ci żyjący za „publiczne” pieniądze, i cała reszta przyzwyczajonych do socjalistycznego zbytku (dotacji, subwencji i innych mechanizmów uzależniających prowadzenie biznesu od „państwowej pomocy”) wyjdą po prostu na ulicę tak jak w Grecji. Rządy będące z jednej strony zmuszone do spłaty zadłużenia, a z drugiej strony dobijające fiskalnie na tę okoliczność zdrową część sektora prywatnego poddadzą się w końcu woli „lódu” tak jak w Grecji. Jednak na na fali populizmu ale odcięci od zewnętrznego finansowania, doleją oliwy do ognia drukując już na własną rękę pusty pieniądz doprowadzając tym samym do ostatecznego upadku siebie i chaosu na ulicach swoich państw, gdzie biedni z taczkami nic nie wartego śmiecia zaczną po prostu rabować realne dobro na bogatych i poleje się krew… Bo to ostatecznie albo najedzony albo głodny „lód” decyduje o być lub nie żyć poszczególnych rządów, oraz o innych których uznają za złodziei (rzecz jasna posiadaczy)… Można to porównać do świątecznego przejedzenia które dla wielu kończy się szpitalem a przecież zaczynało się całkiem uroczyście, z nadzieją i na bogato.

rys. Artur Krynicki

rys. Artur Krynicki

Co niektórzy z bankierów tak jak ten co się „wygadał”, a może i wszyscy (tylko się do tego nie przyznają publicznie) wiedzą doskonale czym się skończy ich chciwość, której sami nie chcą przecież przerwać bo dalej rozdają kredyty – od konsumenckich po „skupowanie” długów państwowych. Słusznie też za ten stan rozpasania oskarżają demokrację, bo to właśnie ciemny „lód” sankcjonuje swoimi wyborami (demokratycznie) wszystkie te socjalistyczne (nie)rządy w Europie pozwalając uprawiać im oraz bankierom keynesizm, by zarabiali na nim niebotyczne kwoty (kosztem ciemnego „lóda”). Wszystko wyglądało dobrze na początku kiedy było pod względną kontrolą, ale teraz kiedy to już wymknęło się spod kontroli, i zbliża się czas na płacenie rachunków, to cała ta demokracja zaczyna zjadać własny ogon. Pytanie jak daleko od ogona znajduje się głowa, i ile w związku z tym pozostało jeszcze czasu. Za tę niefrasobliwość oddania „demolódom” władzy, i wyzyskiwania ich jednocześnie przy tej okazji poprzez nakręcanie na kredyt przyjdzie banksterce zapłacić. I to właśnie demokracja czyli dosłownie władza „lódu” osobiście ten wyrok wykona. Jak bowiem i kto zdoła zapanować nad coraz bardziej roszczeniowym tłumem który jedyne za czym potrafi podnosić łapę (bo tak został nauczony) to pełna „darmowa” micha? Czarno to widzę. Zbliża się nieuchronnie „wykonanie wyroku” na posiadaczach, którzy w zglobalizowanym świecie mogą nie mieć gdzie się ukryć.

Gatis Sluka

Gatis Sluka

Demokracja była jednak od początku (a nie dopiero teraz) złym pomysłem, tak jak złym pomysłem jest przyzwyczajanie ludzi do zbytku na kredyt bez rzeczywistego przełożenia kapitału na pracę i własność prywatną (ale nie w wykonaniu karteli, monopoli, oligopoli, trustów i całej tej szarańczy która przekupuje władze i sama ją stanowi – 1% ludzi globu). Wszak wszystko co jeszcze nie zostało spłacone jest dziś własnością banków a tylko ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, ale dowiedzą się o tym natychmiast kiedy system bankowy zacznie z powodu kłopotów finansowych egzekwować swoje prawo do „własności na kredyt”.

Sama zaś wiara w papierowy pieniądz i bezkarności banków w nielimitowanym „dodruku” pieniądza kiedy już na poważnie zostanie zachwiana, może się nigdy nie odrodzić. Jak na tym ucierpi realna gospodarka będzie czas obejrzeć być może na własne oczy. Faktem stanie się natomiast to o czym swojego czasu mówił F. Bastiat: „Życie na kredyt, czyli zjadanie przyszłości, to metoda, którą się obecnie stosuje, żeby sprzeczności [dużo korzyści i żadnych podatków] ze sobą pogodzić. Próbuje się osiągnąć niewielkie korzyści bieżące, ryzykując wielkie straty w przyszłości. Taki sposób postępowania przybliża widmo bankructwa, które kładzie kres kredytom.”

…Odys

podobne: Independent Trader: „Hipotetyczne plany bankierów” czyli… wszystko przebiega zgodnie z planem. oraz:  „Ostatnia chudoba”, czyli przyczyna, przebieg i skutki kryzysu dla realnej gospodarki i obywateli. i to: Demokracja… czyli Dyktatura Durni. Australijczycy tracą do niej zaufanie. a także: Rewolucyjne nastroje w Eurokołchozie: Strajk paraliżuje Belgię, Hiszpanie nie mają z czego oszczędzać, fala głodu w Wlk. Brytanii, Grecja ciągle na finansowej kroplówce, w Szwecji będą nowe wybory (rośnie poparcie nacjonalistów). polecam również: Jacek Bartosiak o „prawdziwej geografii świata” i roli Polski jako drzwiach do panowania nad eurazją, oraz „teoria spiskowa” Piotra Siarki. Kto kogo, kiedy i dlaczego może im się (nie)udać czyli „Bitwa gigantów” oraz: Fed zmniejsza skup aktywów. Kolejne bankructwo Argentyny. System bankowy w Europie powoli się rozpada więc wymyśla kolejne złodziejstwo (na własną zgubę?) podobne: Niezależny Portal Finansowy: Czas zacząć dodruk złotówek

rys. Paweł Kuczyński

rys. Paweł Kuczyński

ANTISTATE

mbank

Oto, co myślą bankierzy: demokracja może zaszkodzić naszym interesom. Niewątpliwie unia walutowa jaka jest eurostrefa to krok na drodze do wzmocnienia kartelizacji bankowego sektora w Europie a zwycięstwo partii Syriza w Grecji może niepokoić bankierów. Aczkolwiek czy ich obawy są uzasadnione?

Z tego, co mówią działacze Syrizy, raczej nie są oni wrogo nastawieni do sektora bankowego, wręcz przeciwnie, kandydatka tej partii, niejaka Rachel Makri przed wyborami ogłosiła, że „jeśli będzie trzeba”, to Grecja wydrukuje sama 100 miliardów euro. Zapewne na pokrycie rozbuchanych wydatków, jakie wynikają z ich utopijnego programu politycznego.

A taki masowy dodruk pieniądza to dla sektora bankowego prawdziwe Eldorado. Bankierzy zazwyczaj chętnie wspierali finansowo najbardziej śmiałe plany rządowe, a im większe i bardziej karkołomne wydatki, tym lepiej – następne rządy i pokolenia będą przecież zmuszone spłacać zaciągnięte zobowiązania i odsetki od nich.

Zupełnie nie rozumiem zatem niechęci specjalistów mBanku do demokracji, któraż to demokracja właśnie sprawia im kolejne prezenty.

View original post 94 słowa więcej

Advertisements

9 comments on “Bankierzy mówią co myślą… Ile to jeszcze potrwa?

  1. Pingback: Nowy grecki rząd oszczędzać nie chce. Program Syrizy groźny dla budżetu ale jednocześnie mało realny. Obawa przed wzrostem fali ekonomicznego populizmu w Europie. Inwestorzy czekają na bieg wydarzeń. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Greckie zamieszanie, coraz trudniejsze negocjacje, kilkutysięczna demonstracja poparcia dla rządu. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Szczyt UE głównie o Ukrainie, ale też o Grecji (której grozi niewypłacalność) i terroryzmie (gromadzenie danych, kontrola graniczna). Kredyt z MFW dla Ukrainy. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Eurokołchoz: Grecja prosi o pożyczkę, ale stawia warunki, KE z nadzieją na kompromis, Niemcy mówią NIE. Trader21 o greckiej tragedii. W Hiszpanii Banki Żywności dla biednych. Finansowe kłopoty Włochów. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Fryderyk Bastiat: „Co widać i czego nie widać”. Kredyt. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Od standardu złota do pieniądza fiducjarnego. Realny stan gospodarki USA, Teksas żąda od FEDu zwrotu złota, o cynicznych Grekach i ekspansji Chin. Czy świat finansów (a za nim cywilizacji zachodu) chyli się ku upadkowi? Polska na jedwabnym szlaku.

  7. Pingback: Eurokołchoz i nierealny „program pomocowy” dla Grecji (prywatyzacja majątku), oraz ostrzeżenia, których nikt nie słucha czyli… politycy sobie a ekonomia sobie. Kryzys (nie)do przewidzenia? | Łódź Odysa

  8. Pingback: Obniżenie ratingu Polski w praktyce. Nie ma darmowych obiadów więc kto zapłaci za długi i „sprawiedliwy kurs” CHF? Kryzys z deflacją w tle. Przyjdzie czas na złoto. | Łódź Odysa

  9. Pingback: Od wielkości do śmieszności czyli… różnica między powagą Wielkiej Brytanii a Polski w UE. Czym jest londyńskie „City”, Europa dwóch prędkości i „Exchange Stabilization Fund”. Gdy światem rządzą banksterzy i gang

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s