Nowy grecki rząd oszczędzać nie chce. Program Syrizy groźny dla budżetu ale jednocześnie mało realny. Obawa przed wzrostem fali ekonomicznego populizmu w Europie. Inwestorzy czekają na bieg wydarzeń.


Tsipras: Grecja zostawia za sobą oszczędnościNiemcy: reakcje na zwycięstwo Syrizy.

25.01.2015 (IAR) – Grecja „zostawia za sobą katastrofalne oszczędności” – oświadczył przywódca SYRIZY, która wygrała wybory parlamentarne. Aleksis Tsipras powiedział, że zwycięstwo jego ugrupowania oznacza, że trojka, czyli wierzyciele Grecji, „są skończeni”. Zapowiedział, że Ateny będą negocjować z wierzycielami „wykonalne warunki zadłużenia”.

Premier Grecji pogratulował przywódcy SYRIZY wygranej w wyborach parlamentarnych. Po obliczeniu 25 procent głosów radykalna, lewicowa partia Aleksisa Tsiprasa uzyskała 35,3 procent, natomiast rządząca do tej pory Nowa Demokracja ma na razie 29 procent. Premier Antonis Samaras, przywódca Nowej Demokracji, powiedział, że szanuje wolę wyborców. Dodał, że jego partia chce odgrywać rolę gwaranta stabilności kraju.

BBCnews&rtr/IAR/dw/moc

25.01.2015 (IAR) – Zwycięstwo Syrizy w wyborach parlamentarnych w Grecji z rezerwą przyjęto w Niemczech. Tamtejsi politycy i ekonomiści obawiają się, że nowe władze w Atenach porzucą kurs oszczędnościowy.

W reakcji na wynik wyborów szef niemieckiego banku centralnego Jens Weidmann przypomniał Grekom o ich zobowiązaniach wobec kredytodawców. W wywiadzie dla telewizji ARD Weidmann mówił, że ma nadzieję, iż nowy rząd Grecji nie będzie składać iluzorycznych obietnic, na które nie stać tego kraju i że nowe władze nie będą stawiać pod znakiem zapytanie tego co udało się osiągnąć. Weidmann sceptycznie odniósł się do propozycji darowania Grecji części długu czego domaga się Syriza. Wynik wyborów z niepokojem przyjęli politycy największych niemieckich partii. Wiceszef socjaldemokratycznej SPD Ralf Stegen przypomniał, że zawarte umowy dotyczą każdego greckiego rządu. W szeregach chadeckiej CDU słychać, że to zły dzień dla Grecji i dla euro.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/moc

 Ekspert. Program Syrizy groźny dla budżetu. Opinie: Płóciennik: greckiemu rządowi trudno będzie realizować obietnice

26.01.2015 (IAR) – Partia Syriza, która domaga się renegocjacji zadłużenia będzie rządzić w Grecji. Porozumiała się z małą prawicową partią Niezależni Grecy. Eksperci obawiają się wzrostu fali ekonomicznego populizmu w Europie, między innymi w Polsce.

Wyborczy rok oznacza eskalacje żądań różnych grup społecznych – ocenia Andrzej Sadowski z Centrum Smitha. Liczy, że polscy politycy nie wezmą przykładu z greckiej Syrizy. Jeżeli przychylność wyborców „kupowana jest werbalnie”, jak do tej pory w Grecji, to zdaniem eksperta nie ma się czym martwić. Gorzej, jeżeli populistyczne partie zaczynają spełniać swoje postulaty. Prędzej czy później, według Andrzeja Sadowskiego, w budżecie zabranie środków na realizację deklaracji.

Rozmówca IAR dodaje, że na Grecję najuważniej patrzy teraz rząd Niemiec. Podatnicy z zachodu wyłożyli najwięcej pieniędzy na jej ratowanie. Według ekonomisty, różne postulaty o wyjściu lub pozostawieniu tego kraju w strefie euro, dochodzące z niemieckiej administracji nie powinny dziwić.

W Grecji po wczorajszych wyborach i ekspresowych negocjacjach powstała koalicja. Oba ugrupowania w kampanii wyborczej mówiły stanowcze nie dotychczasowej, prowadzonej pod naciskiem UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, polityce oszczędności.

Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/ Karol Tokarczyk / wcześniejsze/K.P.

26.01.2015 (IAR) – Grecja jest zależna od pomocy, a nowy premier jest realistą, więc Ateny raczej nie wyjdą ze strefy euro – uważa Sebastian Płóciennik z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. W niedzielnych wyborach wygrała postulująca odejście od programu reform i oszczędności SYRIZA. Lewicowych populistów szybko wsparło też ugrupowanie Niezależni Grecy.

Ekspert przyznaje, że w najbliższym czasie pomiędzy Atenami a Brukselą będzie odczuwalne wyraźne napięcie. Grecy będą dążyć do redukcji długu i zniesienia trudnych reform. Co prawda Alexis Tsipras prowadził kampanię w stylu populistycznym, ale w gruncie rzeczy jest realistą – zaznacza. Najprawdopodobniejsza jest redukcja greckiego zadłużenia, być może do nawet 50%, ale nie anuluje to konieczności reform – mówi Płóciennik i podkreśla jak niewygodna to sytuacja dla Tsiprasa: dużo łatwiej było mu nakreślać cele w trakcie kampanii wyborczej, niż teraz je realizować.

Płóciennik zwraca uwagę, że nikt już nie mówi o koncepcji wyjścia Grecji ze strefy euro, na czym ucierpieliby pewnie wszyscy w regionie. Problemem nie byłyby tylko konsekwencje ekonomicznie, ale także polityczne. Unia Europejska i strefa euro są przygotowane na kolejne drgania, ale nie da się wykluczyć, że jedno państwo wychodzące ze strefy uruchomiłoby efekt domina – uważa ekspert.

Grecka koalicja rządząca Grecją pokazuje, że w tej grze chodzi tylko o redukcję długów, zmianę kursu gospodarczego i nowe warunki pomocy dla tego kraju, bo to jedyne rzeczy które łączą Syrizę z prawicowym sojusznikiem. Niezależni Grecy potrzebni są jednak Alexisowi Tsiprasowi, by przepychać inicjatywy polityczne i by rozproszyć odpowiedzialność za podejmowane decyzje.

SYRIZA i Niezależni Grecy będą mieć 163 posłów w 300 osobowym parlamencie.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Przemysław Pawełek/K.P.

Analityk. Zwycięstwo Syrizy może zmienić EuropęOpinie: inwestorzy spoglądają na Grecję.

26.01.2015 (IAR) – Po Grecji, także Portugalia czy Hiszpania mogą chcieć umorzenia części długów. Według ekspertów, tak zwana Trojka, czyli Europejski Bank Centralny, Komisja Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy mają poważny problem.

Analityk domu maklerskiego Xelion, Piotr Kuczyński powiedział IAR, że powodzenie i realizacja postulatów greckiej Syrizy może przełożyć się na sytuację w innych krajach Europy, na przykład w Hiszpanii. Tam wybory parlamentarne odbędą się pod koniec roku. Na zwycięstwo liczyć może partia Podemos ze swoim liderem, Pablo Iglesiasem.

Piotr Kuczyński przypomina, że gospodarka Hiszpanii jest o wiele większa niż grecka. To oznacza też większe wyzwanie dla wierzycieli tego kraju.

Zdaniem eksperta, wierzyciele Grecji obawiają się sukcesu Syrizy. Według analityka, możliwy jest scenariusz, w którym Trojka ograniczając pomoc finansową dla Grecji będzie dążyła do fiaska wyborów prezydenckich w tym kraju. To oznaczałoby kolejne wybory parlamentarne.

Długi Grecji szacowane są na ponad 300 miliardów euro. W większości wierzycielami są rządy krajów eurolandu, czyli podatnicy. Tylko kilkanaście procent zadłużenia jest w posiadaniu instytucji finansowych.

Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/ Karol Tokarczyk / wcześniejsze/K.P.

26.01.2015 (IAR) – W najbliższych tygodniach inwestorzy z uwagą będą się przyglądać sytuacji w Grecji. Po wczorajszych wyborach parlamentarnych w tym kraju zwycięzca głosowania – lewicowa SYRIZA porozumiała się z prawicową niewielką partią Niezależni Grecy. Oba ugrupowania łączy niechęć do dotychczasowych metod walki z kryzysem gospodarczym, dlatego główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek wyjaśnia, że inwestorzy nie są zachwyceni wynikiem wyborów.

Ekspert dodaje jednak, że paniki na rynkach nie widać i inwestorzy na razie wyczekują, jakie decyzje będzie podejmował przyszły grecki rząd.

W wyniku wczorajszych wyborów lider zwycięskiej SYRIZY, Aleksis Tsipras został zaprzysiężony na premiera Grecji.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak&wcześn./magos

źródło: stooq.pl

Co zrobi rząd SYRIZY? a raczej (póki co) co planuje zrobić – fragment z Info ECAG:

„Program greckiej SYRIZY

Kontekst negocjacji

Domagamy się natychmiastowych wyborów parlamentarnych i silnego mandatu negocjacyjnego celem:

– kasaty większej części nominalnej wartości długu publicznego tak, by zrównoważyć go w kontekście „Europejskiej Konferencji w sprawie Długów”. Stało się tak w odniesieniu do Niemiec w 1953 r. Może stać się tak jeszcze raz w odniesieniu do Europy Południowej i Grecji;

– włączenia do spłat pozostałej części długu publicznego „klauzuli wzrostu”, tak by była ona finansowana przez wzrost gospodarczy a nie z budżetu;

– włączenia znaczącego okresu prolongaty spłaty należności („moratorium”) w obsłudze długu, by zachować fundusze dla wzrostu gospodarczego;

– wyłączenia inwestycji publicznych z ograniczeń Paktu Stabilności i Wzrostu; „Europejskiego Nowego Ładu” w zakresie inwestycji publicznych finansowanych przez Europejski Bank Inwestycyjny;

zwiększenia podaży pieniądza przez Europejski Bank Centralny z bezpośrednim skupem obligacji;

– zapowiadamy wreszcie, że zagadnienie wymuszonych od Banku Grecji nazistowskich kredytów jest dla nas otwarte. Nasi partnerzy o tym wiedzą. Stanie się to oficjalnym stanowiskiem naszego kraju od pierwszych naszych dni u władzy.

Na bazie tego planu, wywalczymy i zabezpieczymy społecznie wykonalne rozwiązanie problemu greckiego zadłużenia, tak by nasz kraj zdolny był do spłaty pozostałych długów ze środków uzyskanych ze stworzenia nowej zamożności, nie zaś z nadwyżek pierwotnych, co pozbawiłoby społeczeństwo dochodu.

Z tym planem poprowadzimy bezpiecznie kraj do ozdrowienia i odtworzenia produkcji poprzez:

– natychmiastowe zwiększenie inwestycji publicznych do poziomu co najmniej 4 mld euro;

– stopniowe wycofanie wszystkich niesprawiedliwych regulacji Memorandum;

– stopniową odbudowę systemu płacowego i emerytalnego celem zwiększenia konsumpcji i popytu;

– dostarczenie małym i średnim przedsiębiorstwom bodźców rozwojowych oraz subwencjonowanie kosztów zaopatrzenia w energię w przemyśle w zamian za zatrudnienie i klauzulę ekologiczną;

– inwestowanie w wiedzę, badania oraz nowe technologie, by skłonić do powrotu młodych naukowców którzy wyemigrowali w ostatnich latach;

– odbudowę państwa dobrobytu i rządów prawa oraz budowę państwa merytokratycznego.

Jesteśmy gotowi do negocjacji i pracujemy nad zbudowaniem najszerszych możliwych sojuszy w Europie.

Obecny rząd [Antonisa] Samarasa jest ponownie gotowy do zaakceptowania decyzji kredytodawców. Jedyny sojusz o jaki zabiega to sojusz z rządem niemieckim.

To jest właśnie różnica i w ostatecznym rachunku to jest dylemat:

Europejskie negocjacje prowadzone przez rząd Syrizy czy akceptacja przez Grecję pod rządami [A.] Samarasa warunków kredytodawców.

Negocjacje czy brak negocjacji.

Wzrost czy oszczędności.

Syriza lub Nowa Demokracja.

Co się jednak stanie do czasu zakończenia negocjacji?

Z Syrizą dla Narodowego Planu Odbudowy dla greckiego społeczeństwa.

Przyjmujemy odpowiedzialność i zobowiązanie wobec greckiego ludu za Narodowy Plan odbudowy, który zastąpi Memorandum od pierwszych dni sprawowania przez nas władzy, przed i niezależnie od wyniku negocjacji.

Narodowy Plan Odbudowy skupia się na czterech głównych filarach, by odejść od społecznej i gospodarczej dezintegracji, by odbudować gospodarkę i wyjść z kryzysu…”

całość tego planu tu: geopolityka.org

„…Zapisanym w programie tej partii „strategicznym celem” jest pełen socjalizm – i to w całej Europie. Obejmuje on „radykalną reformę Unii Europejskiej”, w tym między innymi „wprowadzenie polityki pełnego zatrudnienia”, „poddanie Europejskiego Banku Centralnego demokratycznej kontroli Parlamentu Europejskiego” i np. „anulowanie postanowień Paktu Stabilności i Wzrostu, a uchwalenie Paktu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju, Ochrony Socjalnej i Zatrudnienia”. A także np. rezygnację z energii atomowej na rzecz źródeł ekologicznych, umorzenie przez UE długów krajów Trzeciego Świata itp. księżycowe pomysły. Te i liczne inne lewicowo-programowe brednie i niepobożne życzenia (w tym np. prawne uprzywilejowanie różnych zboczeńców, feministek itd.) powodują, że trudno będzie traktować poważnie pierwsze rządowe deklaracje kierowników tej partii.

Ta niemal komunistyczna, a ponadto mocno prorosyjska partia nie chce też – podobnie jak niektóre inne greckie partie – pogodzić się z już oczywistym faktem że od ponad czterech lat ich zbankrutowane eurosocjalistyczne państwo jest faktycznym finansowym i politycznym protektoratem władz UE i MFW. Aby Grecja przestała nim być i odzyskała dawną (względną) niezależność w UE, musiałaby dość szybko spłacić przynajmniej znaczną część swoich wielkich pożyczek – zaciąganych od ponad 30 lat. Zaciąganych głównie na rozwój państwowej biurokracji, na system wielkich socjalnych dotacji, zasiłków, wysokich emerytur i całego greckiego socjalizmu. A na te spłaty obecna Grecja nie ma ani większych pieniędzy, ani żadnej ochoty, bo jej kolejne władze i społeczeństwo nie chcą znacznej redukcji ani tym bardziej rozmontowania dotychczasowego systemu. Nie chcą koniecznej w tej sytuacji sprzedaży znacznej części majątku i przedsiębiorstw państwa, nie chcą zwolnienia choćby jednej czwartej spośród ponad miliona greckich urzędników, nie chcą powrotu do własnej waluty itd. Ciągle liczą na eurosocjalizm, na dalsze miliardowe subwencje i pożyczki UE i MFW, na kolejne darowanie im jakiejś wielkiej części ich długów itd. A niemal wszyscy greccy politycy i media podtrzymują te lewicowe iluzje, karmiąc przy tym Greków (aby gdzieś kanalizować ich złość) licznymi gestami i manifestacjami antyniemieckimi – jakby to Niemcy byli winni ich wieloletniej niegospodarności, marnotrawienia i rozkradania miliardów euro z UE przez ich polityków i urzędników, wielkiej korupcji itd.

Owszem – władze UE i Niemiec (te z lat rządów SPD i Zielonych) są faktycznie „winne” pochopnego przyjęcia Grecji – nie spełniającej licznych kryteriów finansowych i gospodarczych – do unii walutowej i finansowego systemu UE. Ale akurat za to niemal nikt z Greków ani władz Niemiec ani UE nie obwinia. Te iluzje i wielkie przedwyborcze obietnice rządzącej teraz lewicy mogą więc przynieść w efekcie – już za parę miesięcy – kolejną falę wielkiego niezadowolenia i protestów zwykłych Greków, gdy ci ostatni już zobaczą, że obiecanych lewicowo-ekonomicznych cudów nie ma…”

całość tu: nczas.com

…a ja chciałbym zwrócić na jeden z punktów żądań, który bądź co bądź został spełniony przez Europejski Bank Centralny na dniach (jeszcze przed wyborami), być może po to żeby Grecy i inne kraje południa nie opuszczały strefy euro. Chodzi rzecz jasna o program „luzowania ilościowego”… (Odys)

podobne: Grexit i Brexit. Przyszłość Wielkiej Brytanii w UE, Grecji w strefie euro. EBC i luzowanie ilościowe. Fatalne prognozy dla Francji która tonie w długach. Islandia: negocjacje czy pożegnanie z Unią. oraz: Bankierzy mówią co myślą… Ile to jeszcze potrwa? i to: Rewolucyjne nastroje w Eurokołchozie: Strajk paraliżuje Belgię, Hiszpanie nie mają z czego oszczędzać, fala głodu w Wlk. Brytanii, Grecja ciągle na finansowej kroplówce, w Szwecji będą nowe wybory (rośnie poparcie nacjonalistów). a także: MFW: Grecja zapewne będzie potrzebować dalszej pomocy

rys. Jerzy Krzętowski

rys. Jerzy Krzętowski

Advertisements

4 comments on “Nowy grecki rząd oszczędzać nie chce. Program Syrizy groźny dla budżetu ale jednocześnie mało realny. Obawa przed wzrostem fali ekonomicznego populizmu w Europie. Inwestorzy czekają na bieg wydarzeń.

  1. Pingback: Greckie zamieszanie, coraz trudniejsze negocjacje, kilkutysięczna demonstracja poparcia dla rządu. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Szczyt UE głównie o Ukrainie, ale też o Grecji (której grozi niewypłacalność) i terroryzmie (gromadzenie danych, kontrola graniczna). Kredyt z MFW dla Ukrainy. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Eurokołchoz: Z Grecji uchodzi powietrze. Tsipras prosi Junckera o pomoc. Najpierw reformy, potem pieniądze. Drukowanie euro osłabia tę walutę. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Eurokołchoz: Islandia nie chce do UE. Wyjście Grecji ze strefy euro byłoby katastrofą (dla UE). Francja i zaostrzenie przepisów z Schengen (terroryzm tylko pretekstem?) | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s