„Oczko” (do obrazu Anny Wypych)


Anna Wypych - Oczko

Anna Wypych – Oczko

W Twym zwierciadle duszy

łza nadziei błyska.

Wykapana smutkiem.

Modra, żywa, czysta.

 

Pływa w nim dziewczyna

taka jakiej pragnę.

Czy to ja w głąb Ciebie?

Czy Ty we mnie patrzysz?

 

Odys, styczeń 2013

podobne: Haiku: Oczy jak Miód oraz: Krótki spacer w głąb Ciebie

FONETYKA – Rozstanie sł. Rafał Wojaczek

 

Reklamy

62 comments on “„Oczko” (do obrazu Anny Wypych)

      • Tak jest, Panie Generale!! Ruki po szwam!!
        I uprzejmie proszę o egzegezę krótkiego utworu (prawie rymowanego) Pańskiego autorstwa! 😛

        Naprawdę chcesz tak rozmawiać? Po co? 🙂

        Polubienie

      • Ano racja – wariatka. 🙂 (I powiem Ci w tajemnicy, że wiem, że to we mnie lubisz najbardziej:-P)
        Wieloznaczność? Kadziłam? Nie rozumiem. 🙂

        Polubienie

      • Wariatki? Nie wiem, może są amatorzy.
        TĘ konkretną wariatkę – Ty. 🙂 (Ciekawe jak z tego teraz wybrniesz, bo to i tak źle, i tak niedobrze :-D)
        A co z „kadziłam”, bo nie doczytałam/nie dopisałeś… 🙂

        Polubienie

      • Jaki Pan sprytny, Panie Sprytny! 😛
        Żeby zainteresować (przekorną z natury) kobietę wystarczy przecież warknąć „nie interesuj się”, prawda? 😀
        Czytam (Cię), czytam, może nawet bardziej, niż Ci się wydaje. I nie pytaj (bez sensu), co zrobić, tylko rób, że zacytuję z Twojego zacytowania – res non verba. 🙂
        Twoja Ariadna (widzisz, Ty kombinowałeś i tak, i tak, a dopiero „niezainteresowani” uświadomili mi, kim jestem. I jak tu nie wierzyć, że „całej prawdy” o sobie zawsze dowiesz się od innych.) 😀

        Polubienie

      • Jakich czynów oczekujesz po wymianie zdań? Czyny to tam gdzie nasza obecność jest fizycznie możliwa. Jakbyś jeszcze mnie wtajemniczyła co takiego wykombinowałem to już bym był całkiem „sprytny” bo jakoś nie czuję żebym sprytu jakiegoś gdzieś użył… Póki co bronię dostępu w ostępy mojego „ego” więc bądź wyrozumiała i nie traktuj jak warknięcia tego „nie interesuj się” a prosto jako „nie dziękuję” 🙂 Potrafisz tak? (i bez przeżywania o „niezainteresowanych”)

        Polubienie

      • Broń nadal, to całkiem interesujące, ale zrozum, że inni też bronią. I też mają prawo do „dalej W GŁĄB mnie nie wolno”. Nie wyczułeś ironii, szkoda. 🙂
        Przeżywanie? Nieee, raczej rozśmieszyło mnie, że uwaga na temat wywołała aż taką reakcję. Aleee… Ja też bywam przewrażliwiona. W końcu – każdy po swojemu rozum traci. 🙂 Koniec tematu. Dla mnie definitywny.
        Fizyczność? A po co to komu? Ona tylko wszystko nieznośnie komplikuje, czyż nie? 🙂 😛 Rób to, co możesz – pisz. Obiecałeś mi słowa, a ja łasa na nie jestem, przyznaję bezwstydnie. 🙂

        Polubienie

  1. Pingback: Haiku o łzach (Miłość zabija powoli IV na podstawie Pati Yang) | Łódź Odysa

  2. Pingback: Po deszczu | Łódź Odysa

  3. Pingback: Haiku: Oculus | Łódź Odysa

  4. Pingback: Haiku: „Samotność ma barwę zieloną” | Łódź Odysa

  5. Pingback: Bliskich i oddalonych, łzy i pocałunki. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Haiku: Efekt motyla | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s