NATO: szpica rośnie, więcej wojsk na wschodzie Europy, litewsko-polsko-ukraińska brygada w Lublinie, Moskwa zdziwiona. „Świdnik” centrum produkcji śmigłowca AW149 na cały świat.


1. Opinie: Sabak: natowska szpica ma działać jak miejscowa szczepionkaPisarski: szpica NATO to naturalna reakcja na politykę Rosji. NATO – szpica rośnie.

05.02.2015 (IAR) – Natowska szpica będzie wprowadzeniem do Europy Wschodniej znaczących sił gotowych do walki w momentach kryzysowych – uważa Juliusz Sabak z serwisu Defence24.pl. Ministrowie obrony krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego rozmawiają dziś o stałym rozlokowaniu jednostek szybkiego reagowania w krajach na wschodzie Europy.

Miniony rok był pobudką dla NATO i krajów Zachodu, które zapomniały, że mają w sąsiedztwie duże państwo, bywające agresywne politycznie i militarnie – mówi Juliusz Sabak. NATO odzyskuje świadomość tego, po co powstało jako sojusz obronny, a rozbudowa na Wschód wymaga też wzmocnienia działań na wschodniej flance – uważa ekspert. Jak dodaje, mobilizację Sojuszu widać między innymi w planie rozlokowania sił w sześciu państwach Europy Wschodniej, a także w planach umieszczenia w tej części kontynentu magazynów z amerykańskim sprzętem wojskowym. W opinii redaktora Defence24, to wyraźny sygnał o przesuwaniu granicy aktywności NATO, ponieważ dotychczas podobne magazyny znajdowały się na terenie Niemiec.

Pięć tysięcy żołnierzy przeszkolonych w szybkim działaniu to znacząca siła – zaznacza Juliusz Sabak. Nie chodzi jednak o siły, które będą działać samodzielnie. Mają one tylko wspierać kraje z obrzeża NATO w przypadku ataku zewnątrz bądź innych sytuacji kryzysowych.

Szpica ma być pierwszą linią obrony i przeciwdziałania, miejscowo aplikowaną szczepionką w przypadku pojawienia się problemu – podsumowuje ekspert.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Przemysław Pawełek/dabr

podobne: Ukraina dąży do NATO, armia nie skorzysta z korytarzy humanitarnych. „Siły pokojowe” OUBZ kontra „siły szybkiego reagowania” NATO. Finowie i Szwedzi w gotowości bojowej, Norwegia i magazyny broni USA.

05.02.2015 (IAR) – Natowska szpica to naturalna reakcja na obecną politykę Rosji wobec Zachodu – uważa Zbigniew Pisarski, prezes Fundacji imienia Kazimierza Pułaskiego. Ministrowie obrony krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego rozmawiają dziś w Brukseli o stałym rozlokowaniu jednostek szybkiego reagowania w krajach na wschodzie Europy.

W nowej doktrynie wojskowej Rosji, NATO jest określane jednoznacznie jako wróg i zagrożenie dla Federacji Rosyjskiej, dlatego musimy być przygotowani na ewentualne eskalacje i prowokacje – uważa Zbigniew Pisarski. Jak mówi, tworzenie szpicy to wejście w fazę realizacji postanowień z natowskiego szczytu w Walii, a celem jest tu wymiar defensywny i odstraszający, ponieważ to jedyny język, który dzisiejsza Rosja rozumie i szanuje. Szpica powinna być jak największa, dobrze wytrenowana i zdolna do szybkiego reagowania. Zbigniew Pisarski zwraca uwagę, że mamy obecnie do czynienia z niekonwencjonalnymi zagrożeniami i wyzwaniami, dlatego musimy być na nie przygotowani.

W lutym minie pierwsza rocznica wybuchu kryzysu na Krymie, Zbigniew Pisarski nie uważa jednak, byśmy mieli do czynienia z opieszałością Sojuszu. Biorąc pod uwagę, że NATO jest instytucją wielostronną, potrzeba było czasu na konsultacje, by poprzez kompromisy dojść do wspólnej decyzji – mówi prezes Fundacji imienia Pułaskiego. To decyzja o charakterze ciągłym, a utworzenie tego typu strukur będzie wyrazem nie tylko zdolności wojskowych, ale i konkretnym stanowiskiem wobec Rosji – ocenił ekspert.

Decyzje, które podejmuje obecnie NATO, mają znaczenie nie tylko militarne, ale także polityczne, i musimy się liczyć z reakcją Federacji Rosyjskiej na przyszłe rozmieszczenie szpicy na wschodzie Europy – podsumowuje Zbigniew Pisarski.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Przemysław Pawełek/dabr

podobne: Test Mistrali – czy Francja ominie sankcje? Słowacja nie chce baz NATO u siebie. Ukraina: rosyjski konwój, OBWE informuje o naruszaniu rozejmu. Broń dla Ukrainy może oznaczać eskalację działań: polskie MSW wesprze Ukrainę, MON nie mówi nie. oraz: Ukraina i NATO (komentarz Janusza Korwin-Mikke). Rosja testuje pocisk balistyczny „Buława” i zwiększa aktywność wojskową.

05.02.2015 (IAR) – Sześć krajów zadeklarowało udział w szpicy NATO. Nowe siły super-szybkiego reagowania Sojuszu mają liczyć 5 tysięcy żołnierzy i być gotowe w połowie 2016 roku lub w 2017 roku. Takie są najważniejsze ustalenia zakończonego w Brukseli spotkania ministrów obrony krajów NATO.

Obecnie działa już tymczasowa szpica, ale ma ona zostać zastąpiona stałymi oddziałami. Żołnierze ze szpicy będą stacjonować w swoich macierzystych jednostkach, ale mają być gotowi do działania w ciągu 48 godzin. Sekretarz Generalny Sojuszu Jens Stoltenberg poinformował po spotkaniu w Brukseli, że są już pierwsze zgłoszenia do udziału w nowych siłach. „Sześciu sojuszników zadeklarowało, że są gotowi wejść w skład szpicy. Francja, Niemcy, Włochy, Polska, Hiszpania i Wielka Brytania zaoferowały, że mogą rotacyjnie stać się krajami wiodącymi w najbliższych latach. Dzięki temu szpica będzie projektem obliczonym na długie lata” – mówił Stoltenberg.

Głównym dowództwem szpicy ma być Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód w Szczecinie. Sekretarz Generalny Sojuszu Jens Stoltenberg poinformował także, że wkrótce powstanie sześć centrów logistycznych szpicy – w Polsce, Bułgarii, Rumunii, na Litwie, Łotwie i w Estonii. „Jeśli pojawi się kryzys, to te centra pomogą żołnierzom od początku działać w jednej grupie. Pomogą one w natychmiastowym przemieszczeniu się, planowaniu i w koordynacji ćwiczeń. Te jednostki będą ustanowione na stałe” – dodał Sekretarz Generalny NATO.

Z kolei Stany Zjednoczone zadeklarowały wsparcie logistyczne dla nowych oddziałów. Najprawdopodobniej chodzi o pomoc w transporcie lotniczym.

Decyzje podjęte przez polityków krajów NATO są reakcją na zagrożenie ze strony Rosji. Ministrowie postanowili też o zwiększeniu regularnych sił szybkiego reagowania NATO z 13 do 30 tysięcy. W ich skład ma wchodzić m.in. szpica. Sojusz zapewnia, że zwiększenie obecności wojsk na wschodzie Europy ma charakter wyłącznie obronny.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski, Bruksela/dyd

podobne: Rosja ostrzega ale ustala z USA federalizację Ukrainy. NATO i „Trójkąt Weimarski” o wsparciu dla Ukrainy i Europy Wschodniej. oraz: Ostrzał cywilów na Ukrainie bez konsekwencji prawnych. Putin rozgrywa Unię Europejską. Siły Ukraińców słabną, a Rosja będzie podsycać konflikt. Gen. Pacek o militarnym wsparciu Ukrainy. Niemiecka gazeta nie chce wojsk NATO na wschodzie.

2. Polska weźmie udział w szpicyZ NATO – brygada w Lublinie do końca rokuMoskwa zdziwiona tworzeniem polsko – litewsko – ukraińskiej brygady.

05.02.2015 (IAR) – Polska weźmie udział w NATO-wskiej szpicy – zapowiedział w Brukseli wicepremier i minister obrony Tomasz Siemoniak. Nowe siły superszybkiego reagowania są głównym tematem trwającego w Kwaterze Głównej Sojuszu spotkania szefów resortów obrony.

Od stycznia w NATO działa już tymczasowa szpica, a w 2016 lub 2017 roku ma zacząć działać stała szpica, która będzie liczyć około 5 tysięcy żołnierzy. Będą to siły gotowe do wysłania do walki w ciągu 48 godzin. Jest to odpowiedź NATO na zagrożenie ze strony Rosji.

Minister obrony Tomasz Siemoniak powiedział dziennikarzom, że polscy żołnierze także znajdą się w składzie szpicy, prawdopodobnie za 4-5 lat. „Wkład ważnego, dużego sojusznika, jakim jest Polska, jest tu istotny i oczekiwany. Jest to jedno z fundamentalnych dla nas przedsięwzięć w NATO, więc chcemy pokazać, że bardzo poważnie je traktujemy. Na pewno nie stanie się to w pierwszym roku, ale będziemy trzecim lub czwartym państwem ramowym. Jesteśmy do tego gotowi” – podkreślił Siemoniak w Brukseli.

Głównym dowództwem szpicy ma być Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód w Szczecinie. Prócz szpicy NATO chce też zwiększyć liczebność regularnych sił szybkiego reagowania z 13 do 30 tysięcy żołnierzy.

Minister obrony Tomasz Siemoniak podkreślił, że wzmocnienie obecności Sojuszu na wschodzie Europy nie jest decyzją tymczasową, ale zmianą myślenia w Sojuszu obliczoną na wiele lat. „Naszym osiągnięciem w dyskusjach na temat kształtu tej szpicy jest to, że widzimy ją także jako element Artykułu 5., a nie tylko, jak to było na początku, reakcji na zagrożenia hybrydowe, na zielonych ludzików” – mówił Siemoniak.

Ministrowie obrony chcą dzisiaj w Brukseli podjąć także decyzję o utworzeniu sześciu centrów logistycznych dla nowego oddziału w Polsce, krajach bałtyckich, Rumunii i Bułgarii.

Według źródeł NATO, na przełomie maja i czerwca na ćwiczenia do Polski mają przyjechać żołnierze, którzy wchodzą w skład tymczasowej szpicy – Niemcy, Holendrzy i Norwegowie.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski, Bruksela/em/

podobne: Siemoniak o szpicy NATO. Niemcy dostarczą żołnierzy do obrony Polski. Co dała Polsce misja w Afganistanie?

05.02.2015 (IAR) – Do końca roku ma powstać litewsko-polsko-ukraińska brygada w Lublinie – zapowiedział to w Brukseli minister obrony Tomasz Siemoniak. Bierze on udział w spotkaniu szefów resortów obrony państw NATO.

Międzynarodowa brygada, tworzona przez Polską, Litwę i Ukrainę z siedzibą w Lublinie ma liczyć 4,5 tysiąca żołnierzy i być przeznaczona głównie do udziału w misjach stabilizacyjnych na świecie. Jej budowa trwa od kilku lat. Jak mówił w Brukseli wicepremier i minister obrony Tomasz Siemoniak, wszystko jest na dobrej drodze, by brygada mogła rozpocząć działalność.

„Sztab dla brygady jest gotowy. Ostrożnie oceniam, że w ciągu drugiego półrocza tego roku ta brygada będzie gotowa. Zakładaliśmy, że będzie to rok 2016, ale jeśli strona ukraińska ma wolę przyspieszenia, to my i Litwini jesteśmy gotowi” – mówił Siemoniak w Brukseli.

Rosyjskie MSZ oświadczyło dzisiaj, że jest zaniepokojone tworzeniem brygady w Lublinie. Polski minister obrony Tomasz Siemoniak odpowiada jednak, że decyzja w tej sprawie zapadła na długo przed wybuchem konfliktu na Ukrainie. „Pierwsze dokumenty o tworzeniu brygady zostały podpisane w roku 2009. Bardzo wyraźnie określono wtedy, że jest to przedsięwzięcie nakierowane na współpracę z Ukrainą i przygotowanie do misji stabilizacyjnych. Jeśli po sześciu latach pojawia się taki właśnie głos, to oceniam go jako jednoznacznie uwikładny w dzisiejsze emocje polityczne. Traktuję to jako polityczny, nierzetelny głos” – dodał polski minister obrony.

Ostateczną umowę w sprawie utworzenia brygady wszystkie trzy kraje podpisały we wrześniu ubiegłego roku.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Wojciech Cegielski, Bruksela/dyd

podobne: Plany utworzenia wspólnej polsko-ukraińsko-litewskiej brygady.

05.02.2015 (IAR) – Rosja nie rozumie po co Polska, Litwa i Ukraina tworzą wspólną brygadę wojskową. Mówił o tym na konferencji prasowej w Moskwie rzecznik rosyjskiego MSZ. -„Ukraińska armia i tak już jest bardziej podobna do zaciężnego legionu NATO” – stwierdził Aleksander Łukaszewicz, przytaczając niedawną wypowiedź prezydenta Władimira Putina.

W opinii rzecznika rosyjskiej dyplomacji, na Ukrainie nie powinno być żadnych obcych wojsk. Łukaszewicz tłumaczy, że międzynarodowa brygada zamiast pomóc w uregulowaniu ukraińskiego konfliktu pokojowymi metodami, będzie jedynie zaogniać sytuację. -„Po co tworzy się taką brygadę, gdy wewnętrzny konflikt ukraiński i tak już stał się wielonarodowym, a dodawanie kolejnego elementu do działań zbrojnych wydaje się niebezpiecznym z punktu widzenia sytuacji w regionie” – podkreślił Aleksander Łukaszewicz.

Rosyjski dyplomata zarzucił zachodnim państwom, że wysyłają swoich żołnierzy i sprzęt wojskowy na Ukrainę. Według Łukaszewicza dowodami na obecność zagranicznych wojsk w Donbasie dysponują rosyjscy dziennikarze.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/mg

podobne: Odwołano rozmowy pokojowe ws. konfliktu w Zagłębiu Donieckim. Putin nie przejmuje się sankcjami. Rosja wzmocni swoje wojska na strategicznych odcinkach.

3. PZL-Świdnik: Polska może zostać centrum produkcji śmigłowca AW149 na cały świat.

Warszawa, 05.02.2015 (ISBnews) – Włoski koncern AgustaWestland będzie produkować śmigłowce AW149 tylko w Polsce, jeśli należący do tego koncernu PZL-Świdnik wygra przetarg na dostawę 70 śmigłowców dla Ministerstwa Obrony Narodowej, zapowiedział prezes PZL-Świdnik Krzysztof Krystowski.

„Jeżeli PZL-Świdnik wygra przetarg na dostawę 70 śmigłowców dla ministerstwa obrony narodowej, to Świdnik stanie się centrum produkcji tej maszyny dla całego świata. Oznacza to, że jeżeli dział sprzedaży AgustaWestland, w którymkolwiek kraju sprzeda śmigłowiec AW149, będzie on produkowany w Polsce” – powiedział Krystowski podczas konferencji prasowej.

Oznacza to, że oprócz zakontraktowanych 70 śmigłowców dla polskiej armii, firma dostanie zlecenie wyprodukowania jeszcze co najmniej 350 maszyn. Producent śmigłowców PZL-Świdnik należy do włoskiego koncernu lotniczego AgustaWestland.

Według Krystowskiego, spośród firm biorących udział w przetargu na dostawę 70 maszyn dla polskiego wojska PZL-Świdnik jest najsilniej związana z polską gospodarką.

„My nie składamy deklaracji, że w razie wygranej w przetargu zatrudnimy pracowników albo uruchomimy zakład produkcyjny. Już dzisiaj w PZL-Świdnik pracuje 630 inżynierów, wszystkich pracowników jest ponad 3500. Wygrany przetarg pozwoli wykorzystać ich potencjał, staniemy się też bardzo ważnym zakładem dla całego koncernu AgustaWestland. To duża szansa nie tylko dla zakładów PZL-Świdnik i ich kooperantów, ale dla całego sektora lotniczego w Polsce. Jeżeli znacząco zwiększy się obciążenie pracą naszego zakładu nie wykluczamy zlecania np. kontraktów związanych z remontami śmigłowców innym partnerom” – powiedział prezes.

Według niego, deklaracje konkurentów dotyczące uruchomienia produkcji w Polsce w razie wygranego przetargu, jeżeli nie mają jeszcze funkcjonujących zakładów będą bardzo trudne do spełnienia – budowa i uruchomienie linii produkcyjnej, a przede wszystkim pozyskanie i przeszkolenie pracowników trwa mniej więcej tyle, ile czasu będzie przeznaczone na dostawę maszyn. Inwestycje AgustaWestland związane z PZL-Świdnik po prywatyzacji firmy w 2010 roku wyniosły ponad 600 mln zł, a zapłacone w tym czasie daniny publiczne (podatki, składki ZUS, itp.) przekroczyły 400 mln zł.

Jednocześnie odniósł się do zarzutu, że maszyna oferowana przez PZL-Świdnik nie brała jeszcze udziału w działaniach bojowych.

„Konstrukcje konkurencji wywodzą się z lat 60. i 70. ubiegłego wieku, śmigłowiec AW149 został certyfikowany w 2014 roku. To bardzo nowoczesna konstrukcja odpowiadająca wymogom wojny prowadzonej w XXI wieku, czyli przede wszystkim stawiająca na bezpieczeństwo załogi, łatwość obsługi i ekonomię użytkowania. Maszyna z naddatkiem spełnia wszystkie normy związane z bezpieczeństwem – przykładowo może lecieć przez 50 minut bez oleju w przekładni, podczas gdy norma wynosi 30 minut. Dodatkowe 20 min. to większy margines bezpieczeństwa na ucieczkę z terytorium wroga, albo powrót znad morza nad stały ląd. Gwarantem jakości produktu jest producent AgustaWestland, firma obecna na rynku od lat 50., która w swojej historii ma dziesiątki bardzo udanych konstrukcji” – tłumaczył Krystowski.

PZL-Świdnik, firma z ponad 60-letnim doświadczeniem, jest największym polskim producentem śmigłowców, biorącym udział w przetargu na dostawę 70 wielozadaniowych wiropłatów dla polskich Sił Zbrojnych. PZL-Świdnik, który wyprodukował więcej niż 7400 śmigłowców, to jedyny polski wytwórca OEM z pełną zdolnością w zakresie projektowania, badań i rozwoju, integracji systemów, produkcji, realizacji wsparcia i szkoleń oraz modernizacji śmigłowców. PZL-Świdnik pełni również rolę kluczowego partnera przemysłowego w sektorze lotniczym, dostarczając struktury lotnicze dla wielu wiodących producentów na całym świecie. PZL-Świdnik jest częścią grupy AgustaWestland od 2010 roku.

(ISBnews)

podobne: Mesko liderem w realizowaniu programów rakietowych dla wojska. I ty może zostać komandosem. i to: Modernizacja polskiej armii. Zakup pocisków JASSM (Eksperci podzieleni), PGZ będzie budować polską(?) wersję tarczy (anty)rakietowej „Narew”. Za tydzień umowa na dywizjon rakietowy dla marynarzy.

źródło: stooq.pl

podobne: Po szczycie NATO: „Bazy” rotacyjne („szpica”?) w Polsce. Korpus NATO w Szczecinie podnosi gotowość bojową. USA organizuje zrzutkę na Irak, Afganistan i Ukrainę (manewry na zach. Ukrainy). Merkel: umowa NATO z Rosją wciąż obowiązuje. Rosja: reakcja na szczyt, manewry wojsk rakietowych, baza wojskowa w Arktyce. i to: Polski sprzęt dla „szpicy” NATO. Broń dla Ukrainy na własną rękę. Niemcy nie chcą zwiększać wydatków na obronność. Rosja zbuduje własne „Mistrale”.

Reklamy

7 comments on “NATO: szpica rośnie, więcej wojsk na wschodzie Europy, litewsko-polsko-ukraińska brygada w Lublinie, Moskwa zdziwiona. „Świdnik” centrum produkcji śmigłowca AW149 na cały świat.

  1. Pingback: MON o korpusie szeregowych zawodowych. Wzrosną wydatki na zbrojenia. Ministrowie Obrony UE o wojnie informacyjnej i hybrydowej. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Polska: ćwiczenia z udziałem „Patriotów”, manewry w rejonie Bałtyku, program Wisła (przeciwrakietowy parasol za kilka lat). Rosja: odpowiedź na zbrojenia Polski (Czy Polsce grozi agresja?) Wypowiedzenie traktatu o siłach konwencjonalnyc

  3. Pingback: Putin: Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród (tymczasem Ukraina ponownie prosi o siły pokojowe). Norweski wywiad o rosyjskiej aktywności. Rosyjska armia na poligonach od Kaliningradu po Sachalin. Polska zaniepokojona Iskanderami, potrzebna twarda infrast

  4. Pingback: Polski przemysł zbrojeniowy traktowany po macoszemu (Świdnik odpada z przetargu). Amerykanie i Francuzi uzbroją polską armię (MON wybrał „Patrioty” i „Caracale” – opinie podzielone). MON weryfikuje akty prawne („S

  5. Pingback: USA: szkolenie syryjskich rebeliantów. Belgowie w szeregach Państwa Islamskiego. NATO i Ukraina o broni atomowej na Krymie. Putin popiera porozumienie z Mińska (rozmowy z USA o Syrii). Polsko-Niemiecka brygada zalążkiem armii europejskiej do obrony B

  6. Pingback: Ukraina na skraju bankructwa (z długiem u Rosji). UE wycofuje się z polityki wschodniej. Partnerstwo strategiczne Litwy i Polski podupadło. Polscy i ukraińscy żołnierze w mołdawsko-rumuńskim batalionie sił pokojowych. „Der Spiegel”: R

  7. Pingback: Kiedy koniec II wojny? czyli… amerykańscy żołnierze w Polsce i Europie Środkowo Wschodniej. Wasalizacja, pożyteczni idioci i slalom między folkslistami. Sens dyslokacji wojsk z daleka od wschodnich rubieży. Zaniedbany kierunek – Białor

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s