Tryptyk o sercu.


Alfredo Araujo Santoyo

Alfredo Araujo Santoyo

Tak chciał wrócić w błękity,
tak pragnął zapomnieć.
Lecz o niej zapomnieć się nie da;
to ta z nielicznych kobiet,
dla których porzuca się nieba.
Targany uczuciem, rozdarty
całował jej usta, włosy pieścił czule.
Grzeszny choć w aureoli..
Czy z jej mocy się wyzwoli?
Czy dotrze przed tron Pana?
Nagle ból rozdarł mu piersi…
W lewym boku jakieś kastaniety,
narodziło się w nim serce
pod wpływem uczucia do kobiety.
Jakże boli serce człowiecze
rozdziera go męka
Panie, cóż za udręka…
Jakże boli bycie człowiekiem.

Dorota Wojtkowska: „Serce Anioła”

…………………………………………………….

This heart

this damned
heart.

How it hurts
how it cuts
and

rips

Adrian Borda - Łamliwe! Obchodzić się ostrożnie

Adrian Borda – Łamliwe! Obchodzić się ostrożnie

how it has
left me for
dead.

Michelle K., This Heart.

To serce
to cholerne
serce.

Jak boli
jak kaleczy
i rozrywa

jak wzięło
i zostawiło mnie
na śmierć

(tłumaczył Odys)

………………………………………………

Jestem przez to że pompujesz w me ciało
taką samą i krew i powietrze
chociaż z tych co przede mną bywali
żaden śmierci nie wyrwał się jeszcze.

Klucz do sercaCzemu zatem mnie zmuszasz do życia
bym za bary z nim co chwila się brał
samo siedząc jak złodziej w ukryciu
patrząc tylko bym o ciebie wciąż drżał.

Powiedz za co zamknięto cię w klatce
i kto dzierży do ciebie mój klucz?
Chciałbym kiedyś podarować ci wolność
by samemu raz być wolnym jak Bóg.

Nie móc słuchać twych ślepych podszeptów
i napadów gorąca nie znosić.
Miast porywów namiętnej przemocy
zimny rozum nad wszystko przenosić.

Czy to za to tak bijesz okrutnie
i bezczelnie odliczasz mi czas?
Jakim prawem wciąż bolisz mnie – serce
chociaż tętno nasze wspólne w sam raz.

Za co serce – Odys, luty 2015

podobne: „Ujrzyj serce me” zanim „Miłość nas rozdzieli” oraz: bajka (całkiem inna) i to: Utracony Raj

Reklamy

19 comments on “Tryptyk o sercu.

  1. Jakby się chciało w tym drżeniu palców napisać zwyczajnie „znakomity tekst”

    … suchość krwi i samotność serca
    w każdej komórce tępych tkanek
    odzywa się
    głuchym biciem

    Przeczytałam ten wiersz pół godziny temu a dreszcze jakie mnie obiegły do teraz są.

    Polubienie

  2. Pingback: „Ostatni sen” o marności świata (do grafiki Raven Grey) | Łódź Odysa

  3. „….Czy to za to tak bijesz okrutnie
    i bezczelnie odliczasz mi czas?
    Jakim prawem wciąż bolisz mnie – serce
    chociaż tętno nasze wspólne w sam raz.”

    Polubienie

  4. Pingback: Czułość wiczego serca. | Łódź Odysa

  5. Pingback: „Był sobie sen…” (zakochanej) czyli… Skazanym na dożywocie. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Spokój ducha | Łódź Odysa

  7. Pingback: nierozerwalni („znowu”) | Łódź Odysa

  8. Pingback: „elastyczne serce” | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s