Którą drogę wybrać i „Jak żyć?”


spośród dróg życia
choć serce masz po lewej
wybieraj prawą

(a dojdziesz gdzie trzeba)

Odys, luty 2015

………………………….

Mariusz Lewandowski - Droga do gwiazd

Mariusz Lewandowski – Droga do gwiazd

Nie jestem Bogiem,
Tobie nie odpowiem
Jak żyć powinien dziś
Zwyczajny człowiek.
I też nie jestem
Twym Aniołem Stróżem
I żadnym gestem
Nie zatrzymam burzy…
Nie mam też wcale
Czarodziejskiej mocy,
Nie tańczę w szale,
Nie latam po nocy…
Wyrocznia ze mnie
Też jest bardzo licha,
Bo nie potrafię
Przewidzieć niczego.
Więc nie nauczę cię
Nawet oddychać…
Bo w mej nauce
Nie ma nic wartego…
I to dlatego
Tobie nie podpowiem,
Jak żyć powinien dziś
Zwyczajny człowiek.

„Jak żyć” – Innerspaceworker

…………………………………………..

„…Pokój w sercu, jaki odczuwam – chyba pierwszy raz w życiu tak długo – od niemal pół roku, nie ma nic wspólnego z jałowością, nudą, z wpadnięciem w jakąś powtarzalność, w rutynę. Przeciwnie, ten spokój ma w sobie pewną niepowtarzalną wewnętrzną dynamikę, która sprawia że – pomimo braku tak silnie targających mną niegdyś emocji – wciąż towarzyszy mi silne poczucie pewnego rytmu, pewnego ruchu, mocna świadomość, że idę pewną, nawet jeśli czasem krętą drogą, drogą nie wytyczoną przeze mnie, ale wybraną dla mnie. „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem”. Kiedyś wierzyłem, że tak być może, teraz już wiem, że tak jest.
 
(…)Kiedyś myślałem, że moja własna droga, choćby nawet znacznie bardziej kręta i ciernista, zawsze będzie lepsza tylko dlatego, że jest moja, że to ja jestem jej autorem i właścicielem, że nawet jeśli na niej się pokaleczę, to na swój własny rachunek, że nawet jeśli zginę, to jako wolny człowiek a nie jak marionetka. Teraz już wiem jak wiele w tym myśleniu było pychy, opartej na fałszywym przekonaniu, że tylko z tego, że coś jest moje, może wynikać, że to coś jest lepsze. Ale tego rodzaju pychy nie da się wyplenić przez poczucie winy, przez „pracę nad sobą”, przez świadomość grzechu. Nie, taką pychę można skruszyć jedynie poprzez zachwyt. Przez odkrycie, że NAPRAWDĘ istnieje coś nieskończenie lepszego od wszystkich moich planów, że NAPRAWDĘ istnieje droga, przy której wszystkie moje dotychczasowe drogi wydają się jedynie marną, pokrytą kurzem i zarośniętą chwastami ścieżką.
 
(…)Dlatego idę teraz spokojnie wzdłuż strumienia, nie wiedząc jeszcze, co dalej mnie czeka. Jak w Hbr 11,8. „Wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie”. Czy już wyszedłeś?”

"anioł zaklęty w skorupie kamienia"

foto.: Anna Wojnowska foto.: Anna Wojnowska

View original post

Reklamy

5 comments on “Którą drogę wybrać i „Jak żyć?”

  1. Pingback: Świat jest jak wielki most… do fotografii Leszka Bujnowskiego | Łódź Odysa

  2. Pingback: „Upadek Featona” czyli… właściwy kierunek. | Łódź Odysa

  3. Pingback: „agonia słabego człowieka” | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s