Fryderyk Bastiat: „Co widać i czego nie widać”. Kredyt.


KREDYT

Od dawna, a zwłaszcza ostatnimi czasy, ludzie śnią o upowszechnieniu bogactwa poprzez upowszechnienie kredytu. Nie sądzę bym przesadzał mόwiąc, że od czasu rewolucji lutowej prasa paryska wydała ponad 10 tysięcy broszur gorąco zachwalających ten sposόb rozwiązywania “problemόw socjalnych”. Niestety rozwiązanie to opiera się na czystej iluzji. Zaczyna się od pomylenia pieniądza z towarami, następnie myli się papierowe banknoty z pieniędzmi i tymi dwoma błędami zamierza poprawić rzeczywistość. Rozważając ten problem należy stanowczo zapomnieć o pieniądzach i innych środkach pośredniczących w wymianie dόbr, a widzieć jedynie same dobra będące rzeczywistym przedmiotem kredytu.

Kiedy rolnik pożycza 50 frankόw na pług to faktycznie otrzymuje nie 50 frankόw lecz pług, a kiedy kupiec pożycza 20 000 frankόw na dom to otrzymuje dom na kredyt. Pieniądze pojawiają się wyłącznie po to, aby ułatwić wymianę między wieloma stronami. Piotr może nie chcieć pożyczyć pługu, a Jakub jest gotόw pożyczyć pieniądze. Co zatem robi Filip? Pożycza pieniądze od Jakuba i kupuje pług od Piotra. W rzeczywistości przedmiotem pożyczki nigdy nie są same pieniądze, ale dobra i w żadnym kraju nie może zmienić właściciela więcej produktόw niż się w nim znajduje. Jakakolwiek byłaby suma pieniędzy w obiegu, ogόł kredytobiorcόw nie może otrzymać więcej pługόw, domόw, narzędzi i surowcόw niż posiada ich ogόł potencjalnych kredytodawcόw. Musimy sobie dobrze uświadomić, że każdy pożyczkobiorca wymaga pożyczkodawcy, a sam kredyt zawsze jest długiem.

Do czego zatem służą instytucje kredytowe? Mogą one ułatwić spotkanie tych, ktόrzy posiadają, z tymi, ktόrzy chcą pożyczyć. Ale to, czego nie mogą, to zwiększyć ilości dostępnych dόbr. Tymczasem tego właśnie trzeba byłoby dokonać, by osiągnąć cel reformatorόw, bowiem pragną oni dać pługi, domy, narzędzia i surowce wszystkim, ktόrzy ich pożądają. W jaki sposόb chcą tego dokonać? Dając kredytom państwową gwarancję. Przyjrzyjmy się bliżej tej sprawie, gdyż są t u r z e c z y , k t ό r e w i d a ć i t a k i e , k t ό r y c h n i e w i d a ć .

Załόżmy, że Piotr jest właścicielem jednego pługu we Francji, a Jan i Jakub chcą go pożyczyć. Jan przez swą pracowitość, cechy charakteru i dobrą reputację jest wiarygodny – ma kredyt. Jakub nie wzbudza zaufania lub wzbudza go mniej. W tej sytuacji Piotr pożyczy pług Janowi. Ale oto wkracza socjalistyczne państwo i mόwi do Piotra: “Pożycz pług Jakubowi, ja gwaratuję ci spłatę, a gwarancja ta jest warta więcej niż Jana. On bowiem odpowiada sam za siebie, a ja, choć nie mam nic, to dysponuję majątkiem podatnikόw i w razie potrzeby ich pieniędzmi spłacę kapitał i odsetki.” W rezultacie Piotr pożyczy pług Jakubowi i t o j e s t t o , c o w i a d a ć . Socjaliści zacierają ręce mόwiąc: “Patrzcie, nasz plan się powiόdł. Dzięki interwencji państwa biedny Jakub ma pług. Nie musi dłużej używać radła, wkroczył na drogę do dobrobytu. To korzyść dla niego i społeczeństwa.”

Ależ nie, panowie! To żaden zysk dla narodu, bo oto t o , c z e g o n i e w i d a ć . Nie widać, że pług otrzymał Jakub tylko dlatego, że nie ma go Jan. Nie widać, że kiedy Jakub zamienił radło na pług, Jan nadal używa radła. To co uważalibyśmy za wzrost kredytu jest niczym innym jak tylko jego przemieszczeniem. Ponadto nie widać, że to przemieszczenie pociąga dwie głębokie niesprawiedliwości: 1. Względem Jana, ktόry zasłużył na kredyt, zdobył go przez swą uczciwość i aktywność i czuje się oszukany. 2.Względem podatnikόw narażonych na spłatę długu, ktόry ich nie dotyczy. Powiecie, że rząd oferuje te same ułatwienia Janowi i Jakubowi? Ale nie można pożyczyć dwόch pługόw ponieważ jest tylko jeden. Wraca tutaj ciągle to, że poprzez interwencję państwa nie przybędzie kredytu – pług reprezentuje ogόł dostępnego kapitału.

To prawda, że redukuję całą operację do jej najprostszego przypadku. jednak jeżeli przeanalizujecie podobnie najbardziej złożone rządowe instytucje kredytowe , przekonacie się, że mogą one tylko jedno: przemieścić kredyt, a nie zwiększyć jego ilość. W danym kraju i danym czasie suma dostępnego kapitału jest ograniczona i wszyscy do niego aspirują. Gwarantując niemożliwe państwo może zwiększyć liczbę kredytobiorcόw, podnieść stopę procentową (zawsze ze szkodą podatnika) ale nie może zwiększyć całkowitej ilości kredytu. Nie sugerujcie mi jednak wniosku, od ktόrego niech mnie Bόg broni. Mόwię, że prawo nie może sztucznie ułatwiać pożyczek, ale nie mόwię, że powinno je utrudniać. Jeżeli w naszym prawie hipotecznym lub gdzie indziej znajdują się przeszkody dla stosowania i upowszechnienia kredytu trzeba je usunąć – nic lepszego, nic bardziej słusznego. To jednak wszystko czego powinni domagać się od prawa godni swego Reformatorzy…”

poprzednio: Fryderyk Bastiat: „Co widać i czego nie widać”. Czy podatki dają pracę? (czy może odbierają)

podobne: „Ostatnia chudoba”, czyli przyczyna, przebieg i skutki kryzysu dla realnej gospodarki i obywateli.  oraz:  Bankierzy mówią co myślą… Ile to jeszcze potrwa? i to: Fed zmniejsza skup aktywów. Kolejne bankructwo Argentyny. System bankowy w Europie powoli się rozpada więc wymyśla kolejne złodziejstwo (na własną zgubę?) a także: Independent Trader: „Hipotetyczne plany bankierów” czyli… wszystko przebiega zgodnie z planem.

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

polecam również:

Reklamy

6 comments on “Fryderyk Bastiat: „Co widać i czego nie widać”. Kredyt.

  1. Pingback: Frankowicze pozywają banki i chcą się na nich odegrać. Banki pracują nad pomocą. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Fryderyk Bastiat: „Co widać i czego nie widać”. Czy państwo powinno dotować sztukę? (o interwencjonizmie). | Łódź Odysa

  3. Pingback: Polska gospodarka: Embargo nie zatrzymuje polskich owoców i warzyw (Rosja wylicza nam straty). Polski system podatkowy nieprzyjazny, państwo przegrywa z oszustami, tragiczna polityka surowcowa. Banki chcą by rząd dopłacał do ich zysków (KNF: to ods

  4. Pingback: Eurokołchoz i nierealny „program pomocowy” dla Grecji (prywatyzacja majątku), oraz ostrzeżenia, których nikt nie słucha czyli… politycy sobie a ekonomia sobie. Kryzys (nie)do przewidzenia? | Łódź Odysa

  5. Pingback: Polska gospodarka: rośnie czy się kurczy? Chciwość i głupota zakończona szczodrością dla wybranych (Hipoteki frankowe w Polsce). | Łódź Odysa

  6. Pingback: Obniżenie ratingu Polski w praktyce. Nie ma darmowych obiadów więc kto zapłaci za długi i „sprawiedliwy kurs” CHF? Kryzys z deflacją w tle. Przyjdzie czas na złoto. | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s