Posiąść kobietę.


gdy piasek przegryzał się w naszych zębach

zatraciłeś się  w zachwycie

wymyślnych oddechów

dotyków

wyrazów jak puzzle

z ust nieskładnych jęków pijanej chwili 

 

wyryłeś w nagiej skórze sny 

dwie stopy nad ziemią

odnalazłeś  ślady raczkujących uczuć 

gdy ciało prężyło  się w niedoskonałościach

wyginało usta w łuk

 

i tylko  z uniesień wygnieciona

sukienka całkiem zmokła 

© Atramentowa Pani,2014 (Spilled Ink Poetry)

Zaspokoić pragnienie jest łatwo. Oscar Wilde mawiał, że najlepszym sposobem na zwalczenie pokusy jest jej ulec. Ale co potem? Co będzie jak już się nasycimy? Powrót do rzeczywistości rzecz jasna, gdzie syty głodnego już nie rozumie.

…On nie wie kto zacz – Don Juan,

Ona – kim była Aspazja,

Lecz każde miało – co snuło

W swych najwstydliwszych fantazjach.   

Gdy już od siebie odpadli,   

Świt płukał szosę E-4…   

Przez chwilę byli w Arkadii   

Co z sobą począć im teraz?     

Jakby to Owid ułożył     

W pułapkach płci obeznany:     

Ulotne metamorfozy!     

I nie bezkarne przemiany!   (Jacek Kaczmarski: „Metamorfozy sentymentalne”)

„Akt, zwany potocznie posiadaniem kobiety, nie jest w istocie wcale posiadaniem; dopełniając go, nie osiąga się wcale tego, za czym się tęskniło, to jest posiadanie pozorne — zabija ono tylko nasze pragnienia, przytępia naszą ochotę na to, co chcielibyśmy mieć, ale wcale nam tego nie daje. W jakiż więc sposób można posiąść kobietę naprawdę, najpełniej? Sposobu takiego nie było i w tym zawierał się właśnie cały tragizm problemu erotycznego; stanem, który najbardziej zbliżał nas do idealnego posiadania, był stan kontemplacji obiektu pożądanego, stan niezaspokojonego pragnienia — pragnąc bowiem i podsycając to pragnienie widokiem przedmiotu naszych tęsknot, wyobrażamy sobie rozkosz ich spełnienia, rozkosz posiadania w postaci trwałej, najwyższej i najintensywniejszej, podczas gdy samo dostępne nam, normalne posiadanie, nie dając zaspokojenia, pozbawia nas tylko pragnień: będąc rzekomo punktem szczytowym, staje się w istocie momentem upadku, momentem fiaska. W posiadaniu kryje się zawód, w pragnieniu natomiast zawiera się stałe i najprawdziwsze posiadanie.”

„Sprzysiężenie”  źródło: Stefan Kisielewski

…Brak spełnienia materialnej żądzy to tylko fizyczny dyskomfort. Kaprys tak bardzo pospolity że można go sobie nawet kupić i to wielokrotnie (doznając przy tym różnych „obiektów”). I jeszcze bardziej pospolity jak zrobienie sobie kanapki. Bo bez jedzenia (czy picia) człowiek na pewno nie przeżyje 🙂

Czym jest zatem prawdziwe „posiadanie”? To odwzajemnione poczucie pragnienia bycia w ciągłym złączeniu z duszą drugiej osoby. Bo dusza nie potrzebuje fizycznego świata ani jego zmysłów do tego by kochać (i by być kochaną).

Trwać bezustannie ciągle dwie stopy nad ziemią, śniąc w najwstydliwszych fantazjach tylko o mokrej sukience, doglądając raczkujących w dojrzałość uczuć… Odkryć i pragnąć jej prawdziwej „twarzy” którą można tylko czuć bo dotknąć jej nie można…

Jeżeli czernię sobie rzęsy
I szminką barwię usta,
Jeśli oczom przydaję blasku
I chodzę od lustra do lustra,
Sprawdzając, czy tak dobrze,
To nie jest próżność z mej strony:
Szukam twarzy, jaką miałam wówczas,
Nim świat został stworzony.

I cóż, jeśli patrzę na mężczyznę,
Jak gdybym go kochała,
Choć zachowuję zimną krew
I serce mam jak skała?
Czy pomyśli, że jestem okrutna
Lub że został zwiedziony?
Chcę, żeby kochał tę, którą byłam,
Nim świat został stworzony.

Nim świat został stworzony – Wiliam B. Yeats /przekład – Ludmiła Marjańska/

jako uzupełnienie ostatniego wiersza: ks Piotr Pawlukiewicz-mężczyzna i męskość 

oraz: Ks Piotr Pawlukiewicz Zranienia kobiety prowadzą do feminizmu

podobne: Kisiel o poszukiwaniu sensu czyli… Jak opisać drzewo? oraz: Anonim: „Z dedykacją dla wszystkich pięknych kobiet…” a także: „Dekadencki Rzym” kontra „ZARADNI MĘŻCZYŹNI I PIĘKNE KOBIETY” i to: I (niestety nie zawsze) żyli długo i szczęśliwie. polecam również: Walentynki. Tradycja jest za darmo, ale biznes żerujący na „miłości” kwitnie…„Opowieść o małpie z Aleksandrii” i to: miłość z kamienia oraz: Kobieta Fatalna a także: dusza i jeszcze: Ty jesteś (różą) na koniec: „Kudra”

Muse - Czystość

Muse – Czystość

Advertisements

35 comments on “Posiąść kobietę.

  1. Prawdziwej miłości – czystych, szlachetnych uczuć – nie można kupić za żadne pieniądze Panie Odysie, ale dopełnieniem tych czystych, duchowych doznań jest fizyczność…. myślę, że ważna, gdy ktoś, kogoś prawdziwie kocha….

    Lubię to

  2. Zanim tu zaglądnęłam zastanawiałam się nad tym, co znaczy „posiąść kobietę.” Wielu ludzi z pewnością od razu myśli tylko o fizycznym spełnieniu. Kobieta nie da nikomu do siebie przystępu, jeśli jej serce nie zostanie zdobyte, poznane.
    Słowo „posiąsć” zawsze źle mi się kojarzyło. Jako panowanie i traktowanie przedmiotowe właśnie kobiety.
    To, co napisałeś Odysie:
    „To odwzajemnione poczucie pragnienia bycia w ciągłym złączeniu z duszą drugiej osoby.”, zaciekawiło mnie pod względem właśnie rozbudzanego ciągle pragnienia bycia razem. Myślę, że to jest bardzo ważne. Osobiście nie odłączałabym zjednoczenia duchowego od fizycznego. Przecież w miłości chodzi o pełnię i tylko dotykając jej człowiek odnajduje szczęście. Czy spełnienie jest momentem utraty pragnień? Chyba nie, wręcz je rozbudza.

    Lubię to

    • Już pisałem to sowie, ale co tam 🙂 Oczywiście każdy ma prawo do własnej interpretacji na ile potrzebne (na ile dopełniające, konieczne) jest miłości fizyczne spełnienie… To intymna tajemnica każdego serca do której nikomu nie śmiem zaglądać… Czy fizyczność jest w stanie pobudzić samą miłość? No cóż wypadałoby zdefiniować precyzyjnie najpierw co kto rozumie pod tym pojęciem i wtedy można dopasowywać resztę „klocuszków”. U każdego może to wyglądać całkiem inaczej 🙂

      Lubię to

  3. Myślę (wiem), że Odysowi chodziło o to, że pełnia jest piękna i potrzebna, ale można z niej zrezygnować w imię miłości i dla miłości – jak zaistnieje taka potrzeba…. i to jest wówczas prawdziwa, najprawdziwsza miłość. Też tak uważam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  4. sorry ale musiałam 😀 durna moda wmawiania sobie aseksualizmu z nutką metafizyki
    nad wartość naturalnych potrzeb fizycznych, jak widzę śmiało
    opanowuje młodzież tego kraju. zaraz po: dzióbku, rurkach, żenującym kapelutku, depilowanych u chłopa brwiach i wiele innych zniewieścień za które w moich czasach sztachety w płocie trzeszczały. 😉 weź się nie wygłupiaj chłopcze, bo wypadasz na młodego a już impotenta. twoje notowania spadną…i nawet 170 IQ ci nie pomoże.. dobrze ci radzę 😉

    Lubię to

    • a pszeciebiebardzo sowo, ja tu tylko na sekundę
      w roli zwapniałego klasyką relacji d_m głos rozsądku. 🙂
      a co do 170, to tylko przykładowa liczba, ja bym mu tyle
      nie dała. zbyt on…prawopółkulowy jak na taki iloraz 😉

      Lubię to

    • Przecież Ty mnie nawet nie znasz a piszesz na mój temat z perspektywy trzech wierszy i kilku prostych myśli (w większości nie moich) 🙂
      Mimo wszystko pozdrawiam i życzę Ci dużo ciepła z okazji dnia kobiet 🙂 (i nie tylko, bo po tym co napisałaś widzę że potrzebujesz miłości bardziej niż inni)

      Lubię to

      • i pewno właśnie skuli tego braku miłości w realu tak u ciebie przesiaduję chłopcze skomląc choćby o kilka twoich kropek między wersami? ech. 🙂 jakoś mnie naszło,na skomentowanie cię ale to się nie powtórzy, obiecuję. hi!

        Lubię to

      • Nie wiem czy zauważyłaś koleżanko, ale Ty w ogóle mnie nie skomentowałaś. Po prostu przyszłaś mnie obrazić… Ale to Ci się nie udało możesz być pewna (jestem w zbyt dobrym humorze i sam diabeł nie jest w stanie mi go popsuć, więc Ty tym bardziej nie masz takiej mocy 🙂 ) Ośmielę się natomiast w to miejsce zauważyć że jedyne co Ci się udało to wystawić samej sobie laurkę 🙂

        Mnie zupełnie obeszło co mi masz do powiedzenia. Bo ja słucham i poważam tylko takich ludzi którzy mi dobrze życzą, albo przynajmniej zachowują się kulturalnie… Nie boję się krytyki czy polemiki, po prostu wymagam pewnego poziomu i wtedy nie muszę nikomu odbierać prawa głosu tak jak Ty to zrobiłaś u siebie 😉

        Zdrówka życzę i dalszych sukcesów w pisaniu całkiem dobrych wierszy. Pozdrawiam

        Lubię to

  5. Pingback: Wszystko na swoim miejscu. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Prawdziwy mężczyzna – gatunek na wymarciu. | Łódź Odysa

  7. Pingback: „Ona nie jest burzą” a „Miłość nie zna słowa duma”. | Łódź Odysa

  8. Pingback: Przeznaczenie czyli… o Kobiecie i jej sercu. | Łódź Odysa

  9. Pingback: dobrze że jesteś… kobietą i fragment z pamiętnika Adama | Łódź Odysa

  10. Pingback: Czy feministka i wiewiórka to „istota czująca”? czyli o podejrzanym zapachu z d…ziupli. Kobiety i ekologia według lumpenproletariatu | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: