Roz…głośni


Tomasz Alen Kopera

Tomasz Alen Kopera

Głos przeznaczenia

pchany instynktem jak ćma
spala się drżeniem
do ostatniej literki
łatwopalnego szeptu
sycąc czerwień płomienia
łakomych uszu
trawiąc całą resztę
która jest milczeniem

Choć cały krzyczę
(w Tobie)

Odys, marzec 2015 (pod wpływem ŚWIATŁOCZUŁEJ)

podobne: łatwopalni oraz: „W deszczowy dzień” o upadłych drzewach i to: W oku cyklonu wyobraźni a także: „Natura w objęciach” i jeszcze: Haiku: Bujna czupryna

Reklamy

21 comments on “Roz…głośni

  1. „… Szeptem do mnie mów, mów szeptem.
    By nikt obcy twoich słów nie słyszał.
    I niech zamknie się nad nami cisza,
    W której już nie będzie trzeba więcej słów.”

    Piękne słowa …. Pozdrawiam Odysa.

    Polubienie

  2. Pingback: słowo | Łódź Odysa

  3. Pingback: Coś w nas. | Łódź Odysa

  4. Pingback: (nie) pierwszy raz… „Pragnienie” | Łódź Odysa

  5. Pingback: łatwopalny | Łódź Odysa

  6. Pingback: „Między niebem a ziemią” | Łódź Odysa

  7. Pingback: z miłości do wierszy II (pragnienie) | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s