Polska gospodarka: Embargo nie zatrzymuje polskich owoców i warzyw (Rosja wylicza nam straty). Polski system podatkowy nieprzyjazny, państwo przegrywa z oszustami, tragiczna polityka surowcowa. Banki chcą by rząd dopłacał do ich zysków (KNF: to odsuwanie problemów w czasie), pieniądze ze SKOKów poza Kasą (będzie komisja śledcza?).


1. Embargo nie zatrzymuje polskich owoców i warzyw? Rosja wylicza ile stracili na sankcjach polscy rolnicy.

11.03.2015 (IAR) – 2,5 tysiąca ton owoców i warzyw wysłaliśmy do Rosji po wprowadzeniu embarga. Dane opublikowała holenderska agencja analityczna FVF. O wiele więcej trafia na tamtejszy rynek nieoficjalnie. Polskie produkty widnieją w dokumentach jako argentyńskie czy bałkańskie.

Obostrzenia nie zatrzymały ogólnego wzrostu dynamiki eksportu naszych produktów – informuje Bożena Nosecka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Więcej wysyłamy do Kazachstanu oraz na Białoruś. Ten ostatni kraj stał się największym odbiorcą polskich jabłek. Warto zaznaczyć że oba państwa są związane z Rosją unią celną.

O obecności naszych produktów w Rosji świadczyć może też mała wysyłka owoców i warzyw do nowo pozyskanych kontrahentów – dodaje Nosecka. W drugiej połowie ubiegłego roku więcej wysyłano jedynie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Egiptu. Handlowego ożywienia nie odnotowano w kontaktach z innymi krajami Bliskiego Wschodu, Afryką północną czy Indiami.

Rosyjskie embargo obejmuje owoce i warzywa z całej Unii Europejskiej. Dotyczy to również mrożonek.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) / Michał Fedusio/magos

podobne: KE ogłosiła wsparcie dla rolników (będzie płacić za marnotrawstwo). Eksperci o eksporcie polskich owoców do USA. Reeksport polskiej żywności do Rosji. Białoruś zniosła zakaz importu bydła. oraz: Polska gospodarka: Zgubne skutki skupu wieprzowiny. Polskie jabłka omijają embargo. i to: Pisarska: rosyjskie embargo wpływa tylko na ułamek eksportu do Rosji. Przewoźnicy o embargu: wielu grozi bankructwo. Moskiewskie media piszą o ewentualnym polskim embargu na rosyjski węgiel. a także: Polska gospodarka: rośnie eksport żywności, wieprzowina, delegacja przedsiębiorców i misja gospodarcza z Chin.

11.03.2015 (IAR) – Rosyjskie służby wyliczają ile stracili polscy rolnicy w związku z embargiem na produkty spożywcze. Według Rosyjskiej Agencji Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego, władze Polski znacznie zaniżają ogólną kwotę strat.

Szef Rossielhoznadzoru Siergiej Dankwert twierdzi, że może chodzić nawet o 800 miliardów dolarów. Tymczasem, jak podkreśla agencja Interfax – wiceszef polskiego rządu Janusz Piechociński wskazał znacznie mniejsza kwotę, około 500 milionów dolarów. W opinii Dankwerta, kwota wskazana przez stronę polską może dotyczyć tylko strat poniesionych w związku z rosyjskim embargiem na jabłka i nie uwzględnia ona innych produktów objętych sankcjami odwetowymi. Szef Rossielhoznadzoru przypomniał, że do wprowadzenia embarga na produkty spożywcze, Polska eksportowała do Rosji: wieprzowinę, wołowinę, produkty mleczne, w tym sery oraz szeroki asortyment owoców i warzyw. Nie wiadomo dlaczego Siergiej Dankwert zainteresował się stratami poniesionymi przez polskich rolników.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/moc

…jak to nie wiadomo 🙂 Oczywiście że wiadomo. Odbiorców (opiniotwórców) tego typu informacji jest w Polsce całe mnóstwo. Rosja gra na zbuntowanie polskiego społeczeństwa przeciwko polskim władzom. Celuje tego typu informacjami w porządek publiczny (póki co bezskutecznie – nie licząc całej masy niepochlebnych komentarzy w tej kwestii jakie się przewijają w internecie). Jest to element wojny informacyjnej – Wojna Informacyjna: Kto komu narzuci narrację? Rosyjska propaganda specjalnie dla Polaków, Sputnik wylądował. Rząd chce blokować wrogie inwestycje. Słowo o agenturze wpływu. (Odys)

podobne: Rosyjskie embargo wciąż szkodzi polskiej żywności. Nowe otwarcie w polsko-białoruskich stosunkach gospodarczych. We Włoszech marnotrawienie kapitału ludzkiego i kryzys moralny. oraz: Embargo daje się we znaki Rosjanom i części polskich firm. Na horyzoncie kolejne sankcje, Finlandia protestuje, Rosja zapowiada reakcję (obiecuje pracę dla Ukraińców). i to: Rosja rozszerzy embargo na polską wołowinę, drób i wędliny. Tusk udaje że nie wie o co chodzi i dalej liczy na „solidarność” UE. a także: Polskie rolnictwo w poważnych kłopotach, domaga się rządowego wsparcia. UE nie radzi sobie z sankcjami i nie pomaga. Ceny żywności spadają. Rosja kolejny raz uderza w polski eksport, korzysta Białoruś. polecam również: Jak nie ASF to „pałeczki”. Rosja zabroniła importu produktów polskiej Mlekovity.

2. FOR chce pomóc rządowi ws. Ordynacji Podatkowej„Puls Biznesu” Państwo przegrywa z oszustamiHausner i Steinhoff: Polska nie ma polityki surowcowej.

11.03.2015 (IAR) – Polski system podatkowy należy do najgorszych w Unii Europejskiej – alarmuje Forum Obywatelskiego Rozwoju. Fundacja powołuje się na badania Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju, który uznał niedawno, że 86 państw na świecie ma system podatkowy bardziej przyjazny dla przedsiębiorców.

Profesor Leszek Balcerowicz z FOR podkreśla, że okres czterech do pięciu lat, jaki według rządu jest potrzebny na znowelizowanie ordynacji podatkowej, to zdecydowanie za dużo. Dlatego do końca roku FOR chce przedstawić gotowy tekst ordynacji podatkowej.

Leszek Balcerowicz dodaje, że fundacja zamierza też proponować zmiany w innych ustawach regulujących prawo podatkowe. Chodzi między innymi o usuwanie przepisów, które są niejasne i utrudniają życie podatnikom oraz urzędnikom, a są wykorzystywane przez oszustów.

FOR uruchomił stronę internetową http://www.lepszepodatki.pl, gdzie można zgłaszać uwagi i propozycje dotyczące prawa podatkowego.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/buch

podobne: Komorowski zalecił stosowanie korzystnej dla obywateli wykładni przepisów podatkowych. Skarbówka ma jednak inne plany. i to: Rząd poprawia sobie finanse i zwiększa fiskalizm bez mówienia o wzroście podatków a także: Tax Care: polska rodzina w szponach fiskusa. Struktura daniny oddawanej państwu. polecam również: Fryderyk Bastiat: „Co widać i czego nie widać”. Czy podatki dają pracę? (czy może odbierają)

12.03.2015 (IAR) – Rozwiązanie, które miało zdusić przestępców paliwowych nie działa, a nawet im pomaga. O sprawie pisze „Puls Biznesu”.

Jak czytamy w gazecie, chodzi o tak zwaną solidarną odpowiedzialność. W 2013 roku fiskus zyskał możliwość domagania się zapłaty zaległości podatkowych sprzedawcy paliw od ich nabywcy. Równocześnie dał sprzedawcom możliwość składania kaucji gwarancyjnych, wykluczających odpowiedzialność nabywcy. Firmy deponujące takie kaucje trafiają na listę publikowaną na stronie internetowej Ministerstwa Finansów.

Według informacji gazety, resort jednak nie korzysta z przepisów mających pociągać do odpowiedzialności kupujących od nieuczciwych. Spółki podejrzewane o przestępstwa za to korzystają z możliwości wpłacenia kaucji w wysokości od 200 tysięcy złotych do 3 milionów złotych. Dzięki temu zyskują wiarygodność w oczach kontrahentów.

Więcej – w „Pulsie Biznesu”. Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/”Puls Biznesu”/vey/sk

…O tym że ten poroniony i bezczelny wręcz pomysł „solidarności podatkowej” i odpowiedzialności sprzedawców przesuniętej na nabywców, będzie wspierał raczej mafie i oszustów niż odniesie zbawienne dla budżetu państwa skutki mówiłem od samego początku (Solidarni z mafią, czyli zaległym VATem w przedsiebiorcę). Ktoś niestety nie pomyślał nad tym jak bardzo pomaga przestępcom (chyba że właśnie o to chodziło, czego nie wykluczam) i mamy oto kolejny bubel prawny będący niedźwiedzią przysługą dla państwa które samo sobie podstawiło nogę (nie wspominając o pokrzywdzonych podatnikach/konsumentach i sprzedawcach)… (Odys)

podobne: Nabywca odpowie za długi podatkowe sprzedawcy, czyli kolejna odsłona „solidarności społecznej”. oraz:  Rzeczpospolita niskich płac, zawyżonych średnich i odwróconego VATu. Projekt dot. podniesienia kwoty wolnej od podatku odrzucony, ale 95 mln zł na nagrody w urzędach jest.

10.03.2015 (IAR) – Polska nie ma polityki surowcowej – wynika z raportu Fundacji Gospodarki i Administracji Publicznej. Dziś został on przedstawiony na konferencji prasowej w Warszawie Profesor Jerzy Hausner tłumaczył, że Polska „przespała kilkanaście lat boomu surowcowego”. Konsekwencją zaniedbań, wyjaśniał ekonomista, jest kryzys w sektorze górnictwa węgla kamiennego, który jest nie tylko następstwem spadku cen tego surowca, ale i efektem nieprzeprowadzenia zmian kiedy była dobra koniunktura.

Profesor Hausner ostrzegał, że konsekwencje zaniedbań w sferze polityki surowcowej stawiają Polskę w bardzo niekorzystnej sytuacji. Jego zdaniem, nasza baza wytwórcza pozbawiona dostępu do surowców mineralnych może stopniowo stać się niekonkurencyjna. Poza tym, znacznie zmniejszają się możliwości wprowadzania najnowocześniejszych technologii, które wymagają dostępu do surowców „krytycznych”, co w jego opinii, może doprowadzić do osłabienia bezpieczeństwa gospodarczego Polski.

Z kolei doktor Janusz Steinhoff tłumaczył, że musi powstać dokument, który będzie łączył politykę surowcową z polityką energetyczną. Wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka wyjaśniał również, że należy ustabilizować prawo związane z pozyskiwaniem surowców. Jego zdaniem, zmienność prawa geologicznego i górniczego jest nadmierna i nie sprzyja inwestycjom. Zarazem ten problem nie dotyczy tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej, dlatego potrzebny jest „kodeks górniczo-geologiczny”, który nie będzie zbyt często nowelizowany.

Janusz Steinhoff dodał, że jednym z elementów rozwoju górnictwa pozyskującego surowce mineralne jest odpowiedzialna polityka fiskalna. Jak tłumaczył musi być wyważona, przewidywalna i długofalowa, tak by zachęcała firmy do poszukiwań i wydobywania surowców mineralnych.

Janusz Steinhoff podkreślał, że wobec dość skromnych, europejskich zasobów minerałów, takich jak: cyna, rudy żelaza, wanat, tytan, platyna, molibden, czy kobalt należy w jeszcze większym stopniu zwrócić uwagę na recykling jako źródło pozyskiwania surowców.

Informacyjna Agencja Radiowa IAR Witold Banach/K.P.

…otóż Polska prowadzi „politykę surowcową”. Problem w tym że polega ona na kładzeniu rządowej łapy na wszystkim co się rusza w ramach polityki fiskalnej i monopolizacji podmiotów działających na rynku, urządzając za pomocą stanowionego przez siebie „prawa” żerowiska polityczne zwane „spółkami skarbu państwa”. Efektem tej polityki są niewydolne i dogorywające molochy które nie potrafią konkurować (jak to się stało z węglem) na tak na rynku krajowym z podmiotami zagranicznymi, jak i na wspólnym rynku, albo wręcz bankrutują, lub w najbliższej przyszłości przestaną konkurować (co może spotkać KGHM) jeśli państwo będzie dalej postępować z gospodarką jak do tej pory – tj. eksploatując spółki wydobywcze i przemysł ciężki na poczet nienażartego lewiatana – piłując gałąź na której siedzi cała ta „administracja państwowa” która tylko żre… Propozycje Pana Hausnera żeby jeszcze bardziej regulować i na domiar łączyć poszczególne branże w jeszcze większe molochy można skwitować powiedzeniem „czemuś biedny? boś głupi!”… (Odys)

podobne: Polskie górnictwo węglowe to skansen i elektrownie go nie uratują. Podatek od srebra i miedzi dobija przemysł wydobywczy. Biurokracja największym wrogiem polskiej gospodarki. NIK o marnotrawstwie w Polskim Holdingu Obronnym. a także: Epilog „afery Wprost” dot. złóż miedzi „sprzedanych” Kanadyjskiej firmie. MCC zrzekła się trzech koncesji w Polsce i wycofała wnioski o trzy kolejne (koniec wielomiliardowej inwestycji). oraz: Luka w prawie dotycząca spółek poszukujących surowców. Niemcy sprzedadzą Rosjanom koncesje i zbiorniki gazu. i to: Polska podbija kosmos. Kosmiczne złoża metali pod Myszkowem.

3. Szef KNF: W propozycjach banków dot. kredytów hipot. są dwa poważne mankamentyOpinie: ZPP Pawlak o bankach i frankowiczachBury: SKOK-ami powinna sie zająć prokuraturaPO i PiS o komisji śledczej w sprawie SKOK-ów.

Warszawa, 11.03.2015 (ISBnews) – Proponowane przez banki rozwiązania dotyczące kredytów hipotecznych odsuwają tylko w czasie problem spłaty kredytów dla klientów i nie usuwają głównym źródeł ryzyka, ocenia przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego

„Są dwa poważne mankamenty tej propozycji: pierwszy to to, że zakłada ona silne współfinansowanie z sektora publicznego i to w obydwu funduszach. W jednym 1/3 środków pochodziłoby z banków, 1/3 z banku centralnego i 1/3 z BFG. Druga to przeniesienie ryzyka z banków na budżet i klientów. W modelu z funduszem restrukturyzacji to daje roczny okres wytchnienia. Gdy po roku klient wraca do tego kredytu, to wychodzi na to, że stan zadłużenia będzie większy i miesięczna rata będzie wyższa” – powiedział Jakubiak podczas Forum Bankowego.

„Wychodzi nam na to, że budżet będzie dużym partycypantem. To jest na pewno propozycja dobra, jeśli chodzi o umacnianie bezpieczeństwa sektora, ale dla klienta przynosi ulgę w okresie rocznym. Ale nie mnie decydować, czy właściwe władze są na to gotowe” – dodał.

Zaprezentowane dziś przez Związek Banków Polskich (ZBP) rozwiązania zostały wypracowane w ramach grupy roboczej (ZBP, przedstawiciele 11 banków (90% portfela kredytów w CHF),przy wsparciu firmy EY i kancelarii White&Case.

Obejmują one powstanie Sektorowego Funduszu Stabilizacyjnego, którego celem jest ustabilizowanie spłat rat kredytu w przypadku przekroczenia stresowych poziomów kursu walutowego poprzez dopłatę do rat kredytu, przy spełnianiu określonych warunków (m.in. regularna obsługa, zobowiązanie się do przewalutowania kredytu przy określonym kursie).

Prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślał, że banki proponują, aby rozszczepić strumień środków do BFG tak, aby część środków została przeznaczona na to, by podnosić jego zdolność interwencyjną, a część proponujemy skierować do Funduszu Stabilizacyjnego. ZBP nie oczekuje, że te środki trafią do banków, zaznaczył.

Pietraszkiewicz podał też, że na początku tego roku banki przekazały do BFG 2,17 mld zł.

Proponowane rozwiązanie obejmuje także utworzenie Funduszu Wsparcia i Restrukturyzacji Kredytów Hipotecznych zarówno walutowych, jak i złotowych dla osób, które znajdą się w trudnej sytuacji (np. utrata pracy, choroba, sytuacja nadzwyczajna).

Banki chcą, aby dodatkowe rozwiązania były gotowe 31 maja 2015 r.

11.03.2015 (IAR) – Banki zawiodły swoich klientów oferując im produkty, które nie były dostosowane do ich możliwości. Tak uważa główny ekonomista Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Mariusz Pawlak. Jak powiedział IAR, gdyby była równowaga stron i kredytobiorca walczyłby o swoje prawa, to w większości przypadków by wygrał. Tymczasem mamy do czynienia z tym, że wszystkie instytucje, które powinny chronić konsumenta, łącznie z NBP, tak naprawdę stoją po stronie sektora bankowego – ocenia Mariusz Pawlak. Dodał, że sektor ten jest zamożny, ma odpowiedni potencjał, by się bronić i tak naprawdę to my ratujemy instytucje bankowe a nie przedsiębiorców czy konsumentów.

Tymczasem banki zaproponowały dziś powołanie dwóch funduszy, które miałyby pomóc nie tylko zadłużonym hipotecznie we frankach, ale także w złotówkach. Jednym z nich byłby Fundusz Restrukturyzacji Kredytów Hipotecznych. Pomagałby osobom, które w wyniku niekorzystnego zdarzenia losowego utraciły zdolność do samodzielnej, okresowej obsługi kredytu.

Drugi to Sektorowy Fundusz Stabilizacyjny. Wspierałby kredytobiorców poprzez dopłatę do rat w sytuacji dużego umocnienia franka. Wsparcie miałoby być udzielone osobom gotowym zadeklarować chęć przewalutowania na warunkach uzgodnionych z bankiem.

Jak powiedział prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz, szczegóły tych propozycji mają być dopracowane do końca maja tego roku.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Elżbieta Łukowska i wcześn./K.P.

…ja widzę „wspólną odpowiedzialność” inaczej. Niech się martwią ci którzy zadecydowali o podjęciu ryzyka kredytowego czyli klient który kredyt wziął i bank który mu go udzielił. Nie życzę sobie i uważam to za skrajną bezczelność żeby ktokolwiek spoza tego układu/umowy (podpisywanej przez obie strony bez nijakiego przymusu) dopłacał bankom do ich zysków – bo tak to właśnie wygląda. Za pazerność banków i nieodpowiedzialność kredytobiorców nikt nie powinien być obciążany. Sektor publiczny nie jest od tego żeby dorabiać czyjeś nietrafione inwestycje i prywatną konsumpcję. Są dużo pilniejsze wydatki na które brakuje w kasie państwa pieniędzy (pomimo wysokich podatków), z których rząd nie potrafi się wywiązać (albo ledwo się wywiązuje) więc „ruki pa szwam” i od pieniędzy podatników wara… Nie podzielam więc całkowicie opinii Pana Pawlaka, zwłaszcza w kwestii „nierówności” relacji bank-kredytobiorca. Klient zawsze ma możliwość nie podpisywać umowy jeżeli nie wie co podpisuje, i nikt go do tego nie zmusza żeby chodzić po bankach i pożyczać pieniądze na tak okrutnych warunkach wiążąc sobie pętlę na szyję na czasem nawet 30 lat. Każdy by chciał dostać pieniądze „za darmo” z powietrza a potem żeby ktoś inny dopłacał do jego luksusu…  (Odys)

podobne: Frankowicze pozywają banki i chcą się na nich odegrać. Banki pracują nad pomocą. i to: Narodowy Bank Szwajcarii uwolnił Franka. NBP robi dobrą minę do złej gry. Ratunkiem dla frankowiczów może być sąd, albo upadłość. Komentarz Tradera21 (o potencjalnym dodruku przez ECB) oraz: Cisza przed burzą. Toksyczne aktywa w systemach bankowych Polski i Hiszpanii. Przestajemy płacić kredyty mieszkaniowe. „Troika” wróciła do Hiszpanii.

polecam dyskusję w tym temacie – TAK czy NIE – Robert Gwiazdowski vs Wincenty Elsner

10.03.2015 (IAR) – Polskie Stronnictwo Ludowe zdziwione utajnieniem posiedzenia sejmowej komisji finansów w sprawie SKOK-ów. Zdaniem przewodniczącego klubu PSL Jana Burego, w pierwszej kolejności komisja powinna obradować w trybie jawnym, otwartym dla mediów. Tym bardziej, że – jak mówi Bury – informacje, które szef KNF i minister finansów przedstawią podczas jej posiedzenia, mogą okazać się początkiem lawiny.

Z listu, który przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego napisał do premier Ewy Kopacz, a do którego dotarła IAR wynika, że wart ponad 77 milionów złotych majątek Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych, który mógłby posłużyć do ich ratowania, wyprowadzono poza strukturę Kas. Zdaniem Burego, jeśli w tej sprawie zostało złamane prawo, to powinna się nią zająć prokuratura.

O sprawie napisała dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” oraz najnowsze „Wprost”. W obu publikacjach można przeczytać, że majątek wart kilkadziesiąt milionów złotych, zamiast posłużyć do ratowania SKOK-ów, wpłynął do spółki senatora PiS-u Grzegorza Biereckiego, byłego nadzorcy systemu kas oszczędnościowo- kredytowych.

Przewodnicząca komisja finansów publicznych Krystyna Skowrońska poinformowała, że komisja zajmie się SKOK-ami 18 marca.

IAR/D.Zaczek/jj

12.03.2015 (IAR) – Bliżej niż dalej. Tak szanse na powołanie komisji śledczej w sprawie SKOK-ów, ocenia szef Klubu Parlamentarnego PO Rafał Grupiński. Na złodzieju czapka gore – odpowiada Mariusz Błaszczak z PiS.

Rafał Grupiński poinformował, że decyzja w sprawie wniosku o powołanie komisji śledczej, zapadnie po zaplanowanym na 18 marca niejawnym posiedzeniu komisji finansów, która ma zapoznać się ze sprawozdaniem Komisji Nadzoru Finansowego.

Według Rafała Grupińskiego komisja śledcza – gdyby powstała – powinna zająć się zbadaniem sposobu wyprowadzania ze SKOK-ów oszczędności milionów Polaków, głównie dla „zaplecza politycznego jednej z partii”.

„Niejawne posiedzenie, jego wyniki, będzie jednym z elementów, które będziemy brali pod uwagę przy podejmowaniu decyzji” – dodał Rafał Grupiński. Wyjaśnił, że cały raport KNF jest niejawny i dlatego także posiedzenie komisji finansów publicznych musi odbyć się w trybie niejawnym. Zdaniem Rafała Grupińskiego komisja śledcza w sprawie SKOK-ów byłaby bardziej uzasadniona społecznie niż komisja badająca treść podsłuchanych rozmów polityków.

„Ja osobiście przykładałbym większą wagę do wyjaśnienia tego jak działały SKOK-i, dlaczego tak wiele środków kierowały na wspieranie jednego środowiska politycznego niż na kwestię, czy dwóch panów podsłuchiwało trzech innych panów” – powiedział poseł PO.

Według szefa Klubu Parlamentarnego PiS Mariusza Błaszczaka, Platforma atakuje opozycję dla potrzeb kampanii wyborczej. „Nie rozliczyli afery hazardowej, stoczniowej, Amber Gold, afery informatycznej, ostatnio taśm prawdy – dlatego atakują – powiedział Mariusz Błaszczak. Dodał, że koalicja PO-PSL może wszystko i jak będzie chciała to przegłosuje nawet, że żyjemy nie na Ziemi tylko na Marsie, a prezydent Komorowski z całą pewnością podpisze taką uchwałę koalicji.

Według ustaleń Komisji Nadzoru Finansowego twórca SKOK-ó i senator PiS Grzegorz Bierecki wyprowadził kilkadziesiąt milionów złotych do spółki, której jest właścicielem. PiS zawiesił senatora w prawach członka klubu. Senator zarzucił mediom kłamstwa, politykom PO prowadzenie brudnej kampanii a wszystkim osobom i instytucjom powielającym „skandaliczne oszczerstwa” zagroził konsekwencjacmi prawnymi.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/I.Szczęsna/nyg

podobne: SKOK na Wołomin! W bankach wyłudzenia, ale bankowcy patrzą w przyszłość z optymizmem.

źródło: stooq.pl

O sprawie Pana Biereckiego tak pisze Witold Gadowski:

„…Od samego początku Bierecki był cierniem w doskonale zbudowanym systemie negowania wszystkiego co polskie. Twórca ruchu SKOK śmiał rzucić wyzwanie układowi zbudowanemu przy „okrągłym stole”. Wszak finanse miały pozostać jedynie w rękach biznesu wywodzącego się z byłej PZPR i służb specjalnych PRL – u.

Nie po to utrącono wszelkie próby ratowania polskich zakładów pracy, nie po to zrobiono wszystko, aby byłym właścicielom nie zwrócić ich mienia, aby teraz jakiś Bierecki udowadniał, ze drobny polski kapitał może skutecznie działać na rynku. Ba, z roku na rok, może stawać się coraz poważniejszym konkurentem koncernów, którym dywanem ścieliły się dotąd polityczne elity Trzeciej RP.

Drugim śmiertelnym grzechem Biereckiego są jego polityczne poglądy. Nie klęknął na kolanko przed dzisiejsza władzą. Ze sporym sukcesem rozpoczął budowanie grupy medialnej, która zaczęła wydawać jeden z najpopularniejszych w dzisiejszej Polsce tygodników opinii, zbudowała liczący się portal opinii, zaczęła przygotowywać nowe inicjatywy.

O nie! nie dość, że SKOK – i skutecznie zaczęły konkurować na rynku z zagranicznymi bankami, to jeszcze zaczęły wspomagać odbudowę niezależnego dziennikarstwa!

Przecież to mogło doprowadzić do odrodzenia się w naszym kraju niezależnej opinii publicznej, do racjonalnej dyskusji, po której wielu obywateli zaczęłoby niezależnie – a więc według obecnej władzy – nieodpowiedzialnie głosować.
Taka zuchwałość nie mogła pozostać nieukarana!

Zjednoczony chór medialnej orkiestry z Czerskiej i Wiertniczej właśnie przystąpił do działania. Jego celem nie jest żadna tam prawda – ta zresztą w dzisiejszym salonie madialno – politycznym, nie ma najmniejszego znaczenia, celem jest Bierecki.

Trzeba mu zabrać społeczne zaufanie i reputację.

Zjednoczony chór już – na rozkaz – zakrzyknął: Bierecki, to malwersant. I nieważne, że nikt nie postawił mu zarzutów, że wszystkie oczerniające go „fakty i argumenty” są jedynie propagandową wydmuszką, chodzi o to, aby ludzie skojarzyli jego nazwisko z aferą. Potem może sobie szukać sprawiedliwości w sądzie. Kto się tym będzie przejmował…”

całość tu: januszszewczak.wordpress.com

…i wszystko to być może. Ja chcę tylko wiedzieć czy te 77 milionów zostało rzeczywiście wyprowadzone z Kasy SKOK, a jeżeli tak to czy zrobiono to legalnie czy też może nielegalnie. Osobiście nie mam wątpliwości co do tego że spółdzielczość bankowa (i nie tylko) to właściwa forma zarządzania polskim majątkiem narodowym. Oby tylko była ona wolna od różnego rodzaju malwersantów i złodziei. SKOKi mają prawo istnieć i konkurować na równych prawach z zagranicznymi bankami komercyjnymi. Życzę sobie i klientom SKOKów żeby Pan Bierecki okazał się niewinny tego o co się go oskarża… (Odys)

podobne: Tusk ściga „Superwizjer” za „Amber Gold”. Polska rajem dla oszustów.

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

Advertisements

5 comments on “Polska gospodarka: Embargo nie zatrzymuje polskich owoców i warzyw (Rosja wylicza nam straty). Polski system podatkowy nieprzyjazny, państwo przegrywa z oszustami, tragiczna polityka surowcowa. Banki chcą by rząd dopłacał do ich zysków (KNF: to odsuwanie problemów w czasie), pieniądze ze SKOKów poza Kasą (będzie komisja śledcza?).

  1. Pingback: Utopione w Wiśle POdsłuchy dojrzały do wypłynięcia (dzięki Schetynie?). PIS domaga się komisji śledczej, PO kontratakuje SKOKiem. Czy sądy czeka ręczne sterowanie? Ustawa reprywatyzacyjna gorsza od dekretu Bieruta. | Łódź Odysa

  2. Pingback: „Ktoś” chciał zniesławić całą branże SKOKów a wygląda na to że nie Bierecki tylko Platforma i kumple z WSI oberwą rykoszetem za Wołomiński skok na kasę. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Trybunał uznał Bankowy Tytuł Egzekucyjny za niezgodny z konstytucją. Banki pracują nad innym zabezpieczeniem kredytów. Znienawidzony ECB („atak” na szefa). | Łódź Odysa

  4. Pingback: Samorządowe „inwestycje” to wzrost zadłużenia i podwyżki opłat. Rentowność długu i rosnąca obsługa kosztów. Państwo broni się przed zwrotem zagrabionego mienia i zmianami w ordynacji podatkowej, obniżka podatków nie tak szybko (

  5. Pingback: Polska gospodarka: rośnie czy się kurczy? Chciwość i głupota zakończona szczodrością dla wybranych (Hipoteki frankowe w Polsce). | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s