Gimnazjaliści nie radzą sobie z trudniejszymi zadaniami, ale szkołę lubią. Prawo do odręcznego pisania. Polscy historycy zbulwersowani niemiecko-rosyjskim podręcznikiem.


13.03.2015 (IAR) – Najprostsze zadania rozwiązują od ręki, tam gdzie trzeba chwilę pomyśleć – często jest porażka. To wnioski z badania umiejętności humanistycznych gimnazjalistów, przeprowadzonego przez Instytut Badań Edukacyjnych.

Doktor Krzysztof Biedrzycki tłumaczył, że gimnazjaliści często nie radzili sobie z zadaniami typu otwartego. „Były pytania zamknięte, które ich jakoś naprowadzały, po czym sami musieli sobie poradzić z konkluzją. Tam gdzie prowadziliśmy ich za rękę to odpowiadali dobrze. Tam gdzie tę rękę puściliśmy to nagle tonęli” – mówił.

Krzysztof Biedrzycki zauważył, że młodzież posługuje się przede wszystkim współczesnym językiem. Przyzwyczajeni są do skrótowych zwrotów, które są przecież popularne dzięki smsom czy komunikatorom internetowym. Stąd na przykład problem, żeby napisać podanie. Zauważa jednak, że gimnazjaliście znacznie lepiej się wypowiadają, nawet językiem urzędowym. Problem polegał jednak na tym, że nie słuchają rozmówcy. To znaczy, że nie reagują na to co powiedział przedmówca, tylko w tym czasie w głowie przygotowują sobie swoją wypowiedź.

Wielkim problemem gimnazjalistów jest interpunkcja. Potrafią w zdaniu złożonym wskazać zdanie podrzędne i nadrzędne, nie mają jednak pojęcia, że trzeba tam postawić przecinek.

Podobnie jest z ortografią. Na przykład gimnazjaliści wiedzą, że „ó” wymienia się na „o”, ale oni i tak napiszą „u”.

W badaniu wyszło też, że nauczyciele za bardzo trzymają się tradycyjnego języka. Zdaniem Krzysztofa Biedrzyckiego powinni oni otworzyć się trochę na język młodzieżowy. Dzięki temu nawiążą dialog, który pozwoli przekazać młodzieży również inne systemy wypowiedzi.

Badanie zostało przeprowadzone w 180 szkołach i obejmowało wszystkie klasy gimnazjum. W sumie wzięło w nim udział prawie 17 tysięcy uczniów, ale także prawie 500 nauczycieli.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Kamil Szwarbuła/mitro/

15.03.2015 (IAR) – Statystyczny gimnazjalista lubi szkołę. Takie wnioski płyną z raportu przygotowanego przez Instytut Badań Edukacyjnych. Atmosferę w szkole jako dobrą ocenia 60 procent gimnazjalistów, a w klasie nawet 70 procent.

Tymi wynikami zaskoczony był współautor badania doktor Krzysztof Biedrzycki, przyzwyczajony do tego, że uczniowie raczej nie lubią szkoły. Pytania ankietowe sprawdzały to jednak z wielu stron. Dodatkowo okazało się, że zdanie gimnazjalistów na ten temat było podobne z opiniami ich rodziców i nauczycieli.

Uczniowie z Gimnazjum nr 6 w Tomaszowie Mazowieckim przekonują, że szkołę da się lubić. To nie tylko kwestia fajnych nauczycieli. Chwalą też zajęcia dodatkowe takie jak zumba, chór czy treningi łyżwiarskie.

Sympatię do szkoły sprawdzano przy okazji badania umiejętności humanistycznych gimnazjalistów. Okazało się młodzież najprostsze zadania rozwiązuje od ręki, a tam gdzie trzeba trochę pomyśleć – często jest porażka.

Badanie zostało przeprowadzone w 180 szkołach i obejmowało wszystkie klasy gimnazjum. W sumie wzięło w nim udział prawie 17 tysięcy uczniów.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Kamil Szwarbuła/K.P.

…Trudno nie lubić szkoły która dostosowuje się „poziomem nauczania” do ucznia, a nauczyciele zmuszeni są używać „młodzieżowego języka” żeby utrzymać kontakt z uczniem. Chwała tym dzieciakom którzy mają ambicję uczyć się ponad poziom „gwarantujący zaliczenie” najprostszych i zamkniętych zadań nie wymagających głębszej analizy czy też kreatywności. Chwała rodzicom jeżeli sami dbają o to w domu, wymagając od swych pociech czegoś więcej ponad „zaliczanie” z tzw. „klucza”,  ucząc samodzielnego myślenia i używania języka polskiego w sposób poprawny… (Odys)

więcej o tzw. edukacji w gimnazjach tu: “Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”… podobne: Na II „Kongresie Polskiej Edukacji” o kondycji gimnazjów, czyli edukacyjny „miś na miarę naszych możliwości” polecam również: Izabela Brodacka: Jesteśmy idiotami??” – Przez uprzejmość nie zaprzeczę czyli…. oraz: Wielkie żarcie się kończy! Zmierzamy ku edukacyjnej katastrofie.

…kolejnym etapem równania w dół powinien być pomysł na jaki wpadli Finowie, tj….

15.03.2015 (IAR) – W obronie odręcznego pisania stanął Instytut Grafologii w Urbino we Włoszech. Jest on zaniepokojony decyzją władz oświatowych Finlandii, by zrezygnować z nauczania ręcznego pisania na rzecz posługiwania się komputerem.

Instytut w Urbino podziela stanowisko niemieckiego neuropsychiatry Manfreda Spitzera, który ostrzega przed „cyfrową demencją” przyszłych pokoleń. Przyłącza się jednocześnie do amerykańskiej kampanii na rzecz odręcznego pisania, którą poparł UNICEF, Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci. Kierownictwo Instytutu, prowadzonego od czterdziestu lat przez włoskich Franciszkanów, przypomina, że odręczne pisanie towarzyszy człowiekowi przez całe życie. Jak to określono: od dziecinnych bazgrołów po testament. Umiejętność ta jest rezultatem tzw. melodii kinetycznej, łączącej umysł, serce i rękę. Dlatego możemy mówić o prawie każdego do odręcznego pisania i poczuwać się do obowiązku obrony młodych pokoleń przez próbą pozbawienia ich tego prawa.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Lehnert/Rzym/mg

…a kiedy wszyscy już będą „odpowiednio wykształceni” i „sprawni intelektualnie” wtedy nie trzeba będzie się przejmować propagandą i kłamstwami produkowanymi na polityczne zamówienie (bo i tak nikt ich nie zrozumie)…

15.03.2015 (IAR) – Polscy historycy zbulwersowani niemiecko-rosyjskim podręcznikiem. Kilka dni temu naukowcy z Niemiec i Rosji przedstawili wspólny podręcznik do historii XX wieku. Publikacja zawiera dwa odmienne stanowiska w sprawie interpretacji paktu Ribbentrop-Mołotow i jego skutków dla Polski.

Według rosyjskich badaczy Stalin, znalazł się w 1939 roku w sytuacji bez wyjścia i zmuszony był do zawarcia paktu z Hitlerem. Rosjanie kwestionują fakt wspólnej z Wehrmachtem defilady wojskowej w Brześciu, a także stosowanie pojęcia „reżim okupacyjny” do terenów Polski opanowanych przez Armię Radziecką. Nie zgadzają się również na stawianie na jednej płaszczyźnie działań hitlerowskich Niemiec i ZSRR.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej doktor Łukasz Kamiński uważa, że tego rodzaju próby zakłamywania faktów są bardzo niepokojące. Rosja – uważa prezes IPN – nie tylko bardzo wyraźnie podtrzymuje swoją interpretację paktu, ale zmierza do podważania faktów – na przykład defilada wojskowa w Brześciu, która jest nie tylko opisana ale i sfotografowana.

Prezes IPN uważa, że tego rodzaju interpretacja przeszłości pokazuje, że mamy do czynienia z „państwową wizją historii”, która jest niezgodna z ustaleniami naukowców. Zarazem zdaniem Łukasza Kamińskiego trudno nie porównywać działań Niemców i Rosjan po 1939 roku.

W latach 1939 -41 – tłumaczy doktor Kamiński – mamy doszło do wspólnego ataku i okupacji Polski. Poza tym, dodaje historyk, pakt Ribbentrop-Mołotow pociągnął za sobą dalsze agresje sowieckie, które odbywały się równolegle z działaniami Niemców.

Z kolei profesor Wojciech Materski wyjaśnia, że zakłamywanie faktów związanych z paktem Ribbentrop-Mołotow wynika z polityki propagandowej Rosji, o wielkim zwycięstwie w „wojnie ojczyźnianej” Armii Czerwonej nad faszyzmem. Na taką wersję historii nie może padać żaden cień, ponieważ jak tłumaczy historyk, na zwycięstwie w II wojnie światowej budowana jest obecnie tożsamość Rosjan. Dlatego – jego zdaniem – w kontekście tego wydarzenia nie wolno wspominać o pakcie Ribbentrop-Mołotow, masowych deportacjach, zbrodni katyńskiej, napaści na republiki nadbałtyckie.

Profesor Materski dodaje, że Rosjanie za wszelką cenę będą próbować walczyć z jednoznaczną oceną paktu Ribbentrop-Mołotow i forsować tezę, że był to akt obronny, będący odpowiedzią na ówczesną politykę wielkich mocarstw zachodnich, która zmierzała do zniszczenia Związku Radzieckiego.

Umowa Ribbentrop-Mołotow została podpisana 23 sierpnia 1939 roku i była formalnie paktem o nieagresji pomiędzy III Rzeszą Niemiecką i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. Jednak tajne protokoły dotyczyły rozbioru terytoriów lub rozporządzenia niepodległością suwerennych państw: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii.

informacyjna Agencja Radiowa IAR Witold Banach/magos

podobne: „Niezbędnik Historyczny” Lewicy oraz: „Die Welt” broni AKowców i to: Rosyjska Gazeta: „AK zabijała czerwonoarmistów” (publikacja dokumentów o AK). IPN odpowiada na rosyjską prowokację. Żołnierze Wyklęci i ostatnie polskie powstanie. a także: „Psy Stalina” Nikity Pietrowa – kelejdoskop zbrodniarzy i anatomia zbrodni  polecam również: Tomasz Sommer: „Operacja Polska” czyli rozstrzelać Polaków! i jeszcze: Pakt Ribbentrop-Mołotow i wybiórcza pamięć lewicy.

źródło: stooq.pl

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

Reklamy

7 comments on “Gimnazjaliści nie radzą sobie z trudniejszymi zadaniami, ale szkołę lubią. Prawo do odręcznego pisania. Polscy historycy zbulwersowani niemiecko-rosyjskim podręcznikiem.

  1. Pingback: „1920 – zapomniany appeasement”. Murzyńskość zachłyśniętych zachodem. O polską politykę i świadomość historyczną. | Łódź Odysa

  2. Pingback: O patologiach na polskich uczelniach. Podręcznikowa korupcja w szkołach. Potrzebujemy nowej koncepcji nauczania matematyki. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Najnowsza historia Polski wciąż czeka na odkrycie, źródła leżą w Moskwie (wywiad z prof. Wieczorkiewiczem) | Łódź Odysa

  4. Pingback: Szyderczy śmiech historii czyli… „Przyjeżdżają tu rowerami, pływają i wracają do domu naszymi samochodami”. | Łódź Odysa

  5. Pingback: Magistra vitae czyli… Pozytywistyczna Wizja Polski w historii i literaturze kontra romantyczna histeria rymkiewiczowskiego rewolucyjnego patriotyzmu. | Łódź Odysa

  6. Pingback: O godności kobiety, walce z „własnością prywatną”, i trosce socjalistycznego państwa o szczęście wszystkich obywateli. | Łódź Odysa

  7. Pingback: Od klasyki Jezuitów do postępowej ZNP czyli… o zawłaszczeniu edukacji i informacji przez pro rewolucyjne „elity”. O drodze do wynarodowienia i „dobrej zmianie” w gimnazjach | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s