Służby specjalne i dane Polaków. Pieniądze na walkę z rosyjską propagandą. Czy „taśmy Wprost” wypłyną raz jeszcze? Wyciek stenogramów (smoleńskich) pokazuje słabość państwa. Niemcki wywiad ma informacje o zamachu w Smoleńsku? Rosja odrzuca oskarżenia o zestrzelenie Boeinga. Podejrzany o morderstwo Litwinienki chce zeznawać. Niemcow zginął za pomoc USA?


1. Polskie służby chętnie i bez odpowiedniej kontroli sięgają po dane PolakówSpeckomisja o rosyjskiej wojnie propagandowej.

19.03.2015 (IAR) – Blisko dwa miliony dwieście tysięcy razy, swobodnie i bez większego nadzoru polskie służby sięgały po dane obywateli znajdujące się w posiadaniu firm telekomunikacyjnych– podała Fundacja Panoptykon. Informacja dotyczy ubiegłego roku.

Panoptykon- organizacja zajmująca się monitorowaniem działań państwa w sferze nowych technologii – zwraca uwagę, że inne dane na ten temat przedstawia Urząd Komunikacji Elektronicznej, a inne – większe – same służby.

Zapytań służb jest więcej niż w ubiegłych latach, a skala zainteresowania szeroka i systematycznie wzrasta – mówi, IAR Katarzyna Szymielewicz prezes Fundacji Panoptykon. Dwa lata temu było ich około milion siedemset siedemdziesiąt tysięcy.

Obawy fundacji budzi fakt, iż w Polsce służby nie muszą prawie w ogóle swoich żądań uzasadniać. Nie wiadomo, więc, czy pytania padają w sprawach najwyższej wagi, czy są wykorzystywane przy rzeczach błahych lub prewencyjnie – dodaje Katarzyna Szymielewicz: Padają pytania o billingi, dane na temat imienia i nazwiska, adresu i innych informacji podanych przez klienta w umowie z operatorem telekomunikacyjnym oraz zlokalizowanie samego urządzenia. Tak naprawdę nie ma znaczenia czy wykorzystywany jest podsłuch, czy pytanie o billing lub o lokalizację – wskazuje Katarzyna Szymielewicz. Jej zdaniem wszystkie te dane mówią o nas tak samo dużo. Dlatego wiedza jak się poruszamy i z kim rozmawiamy nie powinna być dostępna służbom bez kontroli zewnętrznej instytucji.

Panoptykon apeluje, aby szybko stworzyć odpowiednie prawo, które podda kontroli to, jakie informacje służby zdobywają od firm telekomunikacyjnych i ujednolici sposób raportowania o zbieraniu tych wiadomości. To nie skala zapytań jest najważniejsza, ale odpowiednia niezależna kontrola nad tym zjawiskiem – podkreśla Katarzyna Szymielewicz Oprócz policji z danych telekomunikacyjnych w Polsce ochoczo korzystają Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Straż Graniczna oraz instytucje kontroli skarbowej. Najwięcej pytań w tej kwestii zadaje policja około milion siedemset w ubiegłym roku. Policjanci tłumaczą, że mają swoją wewnętrzną kontrolę nad wykorzystaniem tych danych. Jednak to tylko kontrola wewnętrzna – zwraca uwagę Panoptykon.

Katarzyna Szymielewicz uważa, że zmiany trzeba wprowadzić szybko, a nadzorem nad służbami mógł by się zająć sąd.

W lipcu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że cała sytuacja jest niezgodna z konstytucją. Dał ustawodawcom półtora roku na zmianę przepisów.

IAR/Grzegorz Maciak /buch

podobne: Nieprawidłowości przy inwigilacji. NIK krytykuje zasady i praktykę uzyskiwania billingów oraz: Falenta oskarża służby specjalne, raport NIKu wskazuje na brak nadzoru. ABW w Kompanii Węglowej. Zmiana prawa pod Nowaka?

19.03.2015 (IAR) – Speckomisja o rosyjskiej wojnie propagandowej. Jej przewodniczący Marek Biernacki z PO powiedział, że rząd zamierza dofinansować służby specjalne, by mogły efektywniej tej wojnie przeciwdziałać. Podkreślił, że większośc z nas nie zdaje sobie sprawy z istnienia wojny propagandowej w cyberprzestrzeni. To widać po Ukrainie – powiedział. Dodał, że Rosja konsekwntnie działa w tej dziedzinie od 2012 roku.

Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, pułkownik Dariusz Łuczak też mówił o trwającej rosyjskiej wojnie propagandowej. Jego zdaniem, każdy sam powinien umieć ocenić, czy padł jej ofiarą. Dodał, że większość naszej społeczności nie zdaje sobie sprawy, iż przeciwnik stosuje tego typu metody.

Pułkownik Łuczak nie odpowiedział, jaką kwotą należałoby dofinansować nasze służby, by skutecznie przeciwdziałać wojnie propagandowej. Zasłonił się tajemnicą.

IAR/Naukowicz/tk

podobne: Wojna Informacyjna: Kto komu narzuci narrację? Rosyjska propaganda specjalnie dla Polaków, Sputnik wylądował. Rząd chce blokować wrogie inwestycje. Słowo o agenturze wpływu. oraz: Ukraina: broń dla armii, Poroszenko zapowiada demobilizację. Film o Putinie (jak Krym uratował) z antypolską i antyzachodnią propagandą w tle. Siły separatystów (w ich szeregach Niemcy). USA zmieniają taktykę wobec Syrii (negocjacje z Assadem). i to: Od oszołoma do szpiega czyli „mądrości etapu” bezradnych propagandystów. Konrad Rękas: Szpiegomania (z bezpieczeństwem energetycznym w tle).

2. Jednak odczytano treść nośnika utopionego w Wiśle. Polaków czeka ogromny wstrząs. Zbliża się polityczne tsunami.

„Wiadomość o niemożliwości odczytania treści nośnika utopionego w Wiśle przez zatroskanych o swój los kelnerów okazała się nieprawdziwa. Czego nie mogli dokonać specjaliści wynajęci przez ABW, udało się trzem policjantom, zajmującym się na co dzień identyfikacją samochodów, na podstawie dźwięku ich silników. Często bowiem zapis obrazu zawodzi, ale piraci drogowi nie mogą się czuć bezpiecznie, ponieważ zostaną rozpoznani na podstawie analizy głosu motoru. I właśnie owi policjanci, na razie wciąż anonimowi, podjęli się rozwiązania umoczonej Wiśle zagadki i w znacznym stopniu rzecz im się udała.

Ich dokonanie może mieć wielką wagę dla dalszych losów państwa, albowiem odtworzono, prawie w całości kolejne rozmowy w znanej restauracji, w tym tak ważnych osób, jak Radosław Sikorski i Bartłomiej Sienkiewicz. Wprawdzie obaj już występowali w tym upiornym teatrzyku cenionego restauratora, ale były to duety z innymi jeszcze politykami. Poznane wczoraj treści pochodzą ze spotkania byłego ministra spraw wewnętrznych z byłym ministrem spraw zagranicznych. Na razie podajemy tylko nieliczne fragmenty odcyfrowanej rozmowy, zachowując resztę do wykorzystania w najbliższym czasie(…)

Bar. Sien. – A Ty, jak zaproponowałeś Araba do Madrytu? Też pękłeś. Donek wszystkim opowiadał, że to jego strzał w dziesiątkę. Bał się, że gdy Arab nie wyjedzie może wszystko spartolić. Wołodia proponował radykalniejsze rozwiązanie, ale tym razem Donek stchórzył. Już po śmierci chorążego Musia popadał w stany depresyjne. Tyle tych samobójstw! Nawet ruski ambasador się dziwił…

Rad. Sik. – Tym się nie przejmuj. Oni zawsze dziwią się programowo, ważne, że ich zdziwienia teraz stale pasują do naszych. Ktoś to, myślisz, koordynuje?

Bar. Sien. – Nie udawaj durnia, gdyby było inaczej, już dawno bylibyśmy tam, gdzie chciałby Jarek. Ale jego niedoczekanie!…”

całość tu: wpolityce.pl

podobne: Stanisław Michalkiewicz o przepychankach trzech stronnictw i wznowieniu śledztwa w sprawie zaniedbań w przygotowaniu podróży prezydenta Lecha Kaczyńskiego (z tajemniczą śmiercią świadka w tle). Lista śmierci by Krysztopa. oraz: Utopione w Wiśle POdsłuchy dojrzały do wypłynięcia (dzięki Schetynie?). PIS domaga się komisji śledczej, PO kontratakuje SKOKiem. Czy sądy czeka ręczne sterowanie? Ustawa reprywatyzacyjna gorsza od dekretu Bieruta.

3. Nowacka: Wyciek stenogramów pokazuje słabość państwaNiemcy: wywiad ma informacje o zamachu w Smoleńsku?

08.04.2015 (IAR) – Polskie władze nie stanęły na wysokości zadania w sprawie katastrofy smoleńskiej – uważa Barbara Nowacka z Twojego Ruchu. Córka Izabeli Jarugi Nowackiej, która zginęła 5 lat temu w katastrofie polskiego Tupolewa, skomentowała w ten sposób wyciek do mediów nowych ustaleń w sprawie katastrofy.

To pokazuje słabość państwa, które po raz kolejny nie stoi na wysokości zadania – powiedziała Barbara Nowacka w radiowej Trójce.

„Nie jest dobrze, że poważny dokument, jeśli go traktować poważnie, wycieka do mediów nie dając wcześniej możliwości dodatkowych ekspertyz” – powiedziała. Dodała, że samo dopuszczenie do wycieku przez prokuraturę pokazuje słabość państwa, bo – jak podkreśliła – sądy i służby chroniące bezpieczeństwa obywateli powinny być najszczelniejsze.

Barbara Nowacka krytykuje też władze za to, że nie informują rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o ważnych sprawach dotyczących śledztwa.

„Dostajemy informacje na przykład o tym, że powołano nowego tłumacza, nowego biegłego, natomiast o nowych zapisach z kokpitu dowiadujemy się z mediów” – powiedziała Nowacka.

Wczoraj radio RMF ujawniło nowe stenogramy z kokpitu Tu154M. Z zapisów czarnych skrzynek, które na nowo udało się odczytać biegłym wynika, że na pokładzie prezydenckiego samolotu mogło dochodzić do nacisków na pilotów, a w kokpicie do ostatniej chwili były osoby trzecie.

Prokuratura Wiojskowa zapowiedziała postępowanie w sprawie wycieku informacji do mediów.

Trójka/IAR/moc/nyg

podobne: Psy się gryzą na podwórzu a kruk krukowi oka nie wykole… oraz: Kolejna rocznica „katastrofy w Smoleńsku” – zimna wojna trwa.

08.04.2015 (IAR) – Niemiecki wywiad ma informacje o tym, że przyczyną katastrofy pod Smoleńskiem mógł być zamach przeprowadzony przez rosyjskie służby specjalne. Ujawnia to w swojej najnowszej książce niemiecki dziennikarz śledczy Juergen Roth. Publikacja pod tytułem „Verschlussakte S” trafia dziś do niemieckich księgarń.

Roth przytacza w książce depeszę sporządzoną w marcu ubiegłego roku przez agenta niemieckiego wywiadu BND. Czytamy w niej, że możliwym wytłumaczeniem katastrofy samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem jest, z dużym prawdopodobieństwem, zamach z użyciem materiału wybuchowego. Miał on zostać przeprowadzony przez działającą w Połtawie na Ukrainie komórkę Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej kierowaną przez Dymytra S. Komórka ta działała pod przykrywką ukraińskiej służby SBU.

Agent niemieckiego wywiadu powołuje się przy tym na dwa źródła. Jedno w polskim rządzie, a drugie w rosyjskich służbach specjalnych. W depeszy ma być także mowa o tym, że zlecenie zamachu mógł wydać wysoki rangą polski polityk, który kontaktował się w tej sprawie z moskiewskim generałem FSB Jurijem D.

W ocenie autora depeszy wniesienie ładunku wybuchowego na pokład rządowego Tupolewa nie było możliwe bez udziału polskich współpracowników. Opisując relacje świadków katastrofy pod Smoleńskiem, dziennikarzy, ekspertów i polityków, między innymi Antoniego Macierewicza, autor książki twierdzi, że wiele wskazuje na to, iż w rządowym samolocie doszło do eksplozji.

Juergen Roth ocenia jednak, że przedwczesne jest wyciąganie wniosku, iż był to zamach na prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jego zdaniem równie przedwczesne jest jednak także kategoryczne twierdzenie, że zamachu nie było.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/kry

…cyrk nie z tej ziemi… Na podstawie „wycieku” ze stenogramów z kokpitu już od wczoraj środowisko PO trąbi że zamachu nie było (swoją drogą „ciekawa” logika, w jaki sposób na podstawie jakiejś kopii zapisów nagrania z kokpitu komuś wyszło że przyczyna katastrofy była taka a nie inna 🙂 ), a dziś ktoś przywalił z grubej rury „danymi z niemieckiego wywiadu”, wprost oskarżając Rosjan o „sprawstwo kierownicze”… I bądź tu człowieku mądry ! Zwłaszcza że wrak i czarne skrzynki od kilku ładnych lat ciągle pozostają w Rosji – co jest największym skandalem i daje do myślenia bardziej niż spekulacje na temat stenogramów z kopii zapisu, czy „przeciek z niemieckiego wywiadu” 😉 (Odys)

4. Londyn – Podejrzany o morderstwo Litwinienki chce zeznawaćNiemcow mógł zginąć za pomoc USA. Rosja odrzuca oskarżenia o zestrzelenie Boeinga

20.03.2015 (IAR) – Niespodziewany zwrot w londyńskim śledztwie w sprawie zabójstwa Aleksandra Litwinienki. Jeden z głównych podejrzanych chce zeznawać. Dmitrij Kowtun – lub ktoś za niego się podający – napisał do prowadzących śledztwo i poprosił o szansę przedstawienia swojej wersji. Kowtun nie przyjechałby na Wyspy z Rosji. Wszystko miałoby to się odbyć dzięki technice wideo.

To Kowtuna i jego towarzysza Andrieja Ługowoja brytyjska policja oskarża o dodanie zabójczego polonu do herbaty Litwinienki. Badająca wypadki z 2006 roku policja domagała się ekstradycji obu mężczyzn, ale Rosjanie nie chcieli nawet o tym słyszeć. „Istnieje już wystarczająco wiele przesłanek, by powiązać ich z tą śmiercią. Chodzi szczególnie o radioaktywny szlak prowadzący z Moskwy do Londynu i z powrotem” – mówi Polskiemu Radiu dr Peter Duncan, specjalista od Rosji z University College London.

Wcześniej oskarżyciele przedstawili w Londynie dowody mają pokazywać, że ów szlak wiódł przez Niemcy. Kowtun, wyposażony w truciznę, miał przylecieć do stolicy Wielkiej Brytanii przez Hamburg. Tam spotkał się ze swoją byłą żoną.

Prawnik wdowy po Litwinience Ben Emmerson ma tymczasem wątpliwości. I pyta czy to nie będzie inscenizacja, w której Kowtun przeczyta po prostu okrągłe zdania, które napisali jego mocodawcy.

Publiczne dochodzenie trwa w Londynie od końca stycznia. Po latach kluczenia, brytyjski rząd dał w końcu na nie zielone światło w połowie zeszłego roku.

Większość komentatorów przekonana jest, że decyzja ta miała związek z wydarzeniami na Ukrainie.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adam Dąbrowski, Londyn/kry

08.04.2015 (IAR) – Rosyjski biznesmen chce złożyć zeznania w sprawie śmierci byłego agenta FSB. Dmitrij Kowtun jest poszukiwany listem gończym, przez brytyjski wymiar sprawiedliwości, pod zarzutem współudziału w zabójstwie byłego agenta rosyjskiej służby bezpieczeństwa Aleksandra Litwinienki.

Litwinienko uciekł w 2000 roku z Rosji do Wielkiej Brytanii. Przez kilka lat pobytu na emigracji dał się poznać jako zagorzały przeciwnik prezydenta Władimira Putina. Były pułkownik Federalnej Służby Bezpieczeństwa zmarł w listopadzie 2006 r. W jego krwi wykryto radioaktywny polon.

Prowadzący śledztwo brytyjscy policjanci twierdzą, że Litwinienkę zamordowano na polecenie rosyjskich służb. Dokonać tego mieli biznesmen Dmitrij Kowtun i deputowany Andriej Ługawoj. Obaj spotkali się z Litwinienką w Londynie, tuż przed jego śmiercią.

Według telewizji Rossija24, Kowtun jest gotów złożyć zeznania w tej sprawie, bowiem jak zaznacza -„byłego agenta FSB otruto do spotkania z nim”. Biznesmen podkreśla, że jeśli otrzyma w brytyjskim sądzie status jednego z uczestników procesu, to w krótkim czasie przygotuje wszystkie potrzebne dokumenty i wynajmie firmę prawniczą, aby móc wystąpić przed londyńskim wymiarem sprawiedliwości.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/mg

podobne: Śmierc Petroniusza – zemsta Nerona? Borys Bieriezowski nie żyje

22.03.2015 (IAR) – Bliska współpraca ze Stanami Zjednoczonymi mogła być powodem zabójstwa Borysa Niemcowa – podaje niemiecka gazeta „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”. Opozycyjny polityk pomagał Amerykanom w opracowaniu listy Rosjan, którzy mieli zostać objęci sankcjami po aneksji Krymu.

Gazeta przypomina, że rosyjskie organy ścigania ogłosiły już sukces w sprawie zabójstwa Niemcowa. Zatrzymano kilku podejrzanych Czeczenów sugerując islamskie podłoże zbrodni. Ale – jak czytamy – motyw zabójstwa mógł być zupełnie inny. Gazeta, powołując się na źródła w aparacie bezpieczeństwa podaje, że Niemcow miał bliskie kontakty z Amerykanami i dzieląc się swoją wiedzą pomagał im tworzyć listy Rosjan objętych sankcjami. Chodziło o zakazy wizowe i zamrożenie kont w bankach. Jak czytamy, sankcje okazały się dla rosyjskich polityków bardziej dotkliwe niż przypuszczano. Otoczenie Putina obwiniało za to Niemcowa. Jego śmierć może mieć związek z tą sprawą – powiedział gazecie polityk rosyjskiej opozycji Władimir Milow. Gazeta przypominam, że Niemcow już wcześniej pomagał Amerykom i spotykał się z amerykańskimi politykami.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/jp

podobne: Rosja: pogrzeb Niemcowa to pogrzeb epoki, tymczasem główny świadek zabójstwa opuścił Rosję. Michalkiewicz o męczeństwie za demokrację.

20.03.2015 (IAR) – Rosja odrzuca oskarżenia o udział w zestrzeleniu w lipcu zeszłego roku Boeinga 777. Moskwa nazywa „kłamstwem” doniesienia holenderskich dziennikarzy, którzy twierdzą, że na miejscu katastrofy znaleźli elementy rosyjskiej rakiety Buk.

Holenderska ekipa telewizji RTL w listopadzie odnalazła na miejscu katastrofy metalowe elementy. Z ekspertyz przeprowadzonych na zlecenie dziennikarzy wynika, że w samolot malezyjskich linii lotniczych trafiła rakieta Buk. Tego typu uzbrojenie znajduje się na wyposażeniu zarówno rosyjskiej, jak i ukraińskiej armii. Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że nie ma nic wspólnego z zestrzeleniem malezyjskiego samolotu, a fragmenty rakiety pokazane przez holenderskich dziennikarzy wskazują na pociski Buk – M1, które znajdują się na wyposażeniu armii Ukrainy.

„To kłamstwa” – tak odnosi się do publikacji holenderskich dziennikarzy rzecznik rosyjskiego resortu obrony Igor Konaszenkow.

Boeing, jak się przypuszcza został zestrzelony 17 lipca ubiegłego roku rakietą ziemia – powietrze. Maszyna spadła na terytorium Ukrainy, kontrolowane przez prorosyjskich separatystów. W katastrofie zginęło 298 osób.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Maciej Jastrzębski/Moskwa/dabr

podobne: Ukraina. Kto zestrzelił Boeinga? Pomyłka czy prowokacja? Czarne skrzynki w rękach separatystów. Gaza: Izrael rozpoczął ofensywę, Hamas grozi odwetem. oraz: Rosja: 9 maja w Moskwie bez Merkel i Camerona. Oskarżeni w sprawie Niemcowa zmieniają zeznania. Szczyt UE bez sankcji ale z rezolucją w sprawie Rosji (żądanie zwrotu polskiego Tupolewa). Ukraina: kredyt z MFW, Czy UE grozi fala uchodźców z Ukrainy?

źródło: stooq.pl

…widać duże ciśnienie pewnych środowisk (związanych z USA) w Polsce i za granicą by uderzyć w Rosję. Podgrzewa się i próbuje umiędzynarodowić „katastrofę smoleńską”, oraz wyciąga się inne domniemane a niewyjaśnione do tej pory tajemnicze zbrodnie rosyjskiego wywiadu. Problem z „katastrofą smoleńską” polega jednak na tym, że wrak i czarne skrzynki pozostają pod „opieką” rosyjskich władz, które nie zawahają się użyć tych dowodów przeciwko polskim władzom jeśli poczują się zagrożone (stąd powszechna mobilizacja we władzach PO by wykluczyć wersję o jakimkolwiek zamachu, nawet jeśli był inicjowany przez Rosję)… Odys

rys. Jerzy Wasiukiewicz

rys. Jerzy Wasiukiewicz

Reklamy

4 comments on “Służby specjalne i dane Polaków. Pieniądze na walkę z rosyjską propagandą. Czy „taśmy Wprost” wypłyną raz jeszcze? Wyciek stenogramów (smoleńskich) pokazuje słabość państwa. Niemcki wywiad ma informacje o zamachu w Smoleńsku? Rosja odrzuca oskarżenia o zestrzelenie Boeinga. Podejrzany o morderstwo Litwinienki chce zeznawać. Niemcow zginął za pomoc USA?

  1. Pingback: Polacy w 1940 roku mordowani byli w trybie specjalnym. Katyń był największym kłamstwem Europy XX wieku. Brytyjczycy wiedzieli kto dokonał zbrodni ale prawdę zataili. Putin wykorzystuje tragedię smoleńską (podobnie jak Stalin używał Katynia) do

  2. Pingback: Ukraina: protesty górnicze, walka oligarchów, uchwała dotycząca wojny, pomoc humanitarna z USA (dla Donbasu). Rosja: Putin tłumaczy politykę. Scenariusz inkorporacji Ukrainy przez Rosję i raport Niemcowa. | Łódź Odysa

  3. Pingback: T. Arabski zeznaje w procesie gen. Bielawnego. Kolejna odsłona „taśm Wprost”. PiS chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w związku z doniesieniami nt. Sienkiewicza. CBA: doniesienia ws. Wojtunika niedorzeczne, sprawiają wrażenie manipulacj

  4. Pingback: Amber Gold czy OLT Expres? Taśmy Prawdy, Zastrzeżony IPN, Aneks do Raportu o WSI, TeWu i Teczki , Traktat Lizboński, katastrofa smoleńska i inne newerendingstory z których NIKT nie wyciąga wniosków (ani odpowiedzialności). Kryzys przywództwa i ru

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s