Zaśnij Księżycu


Adrian Borda - Wolność. Wyjście z koszmaru

Adrian Borda – Wolność. Wyjście z koszmaru

Gdzieś koło pełni

na lewym boku zasypiam

asymetrycznie utkwiony

szaro błyszczącym wzrokiem

w srebrne lico jego

zawieszone nad światem.

Przez co zawsze blisko

że aż (bez) boleśnie

nam do siebie.

 

W jego plamach

nasze szarozielone zapatrzenie.

W jego nowiu

naszych kłótni (brak).

W jego kwadrze

nasze niespełnienie.

W jego pełni

nasza pełnia

 

…z(g)aśnie szlochem.

 

Odys, luty 2015

podobne: Moje Słońce. oraz: awers i rewers i to: „Natura w objęciach”

FONETYKA – Zgaśnij Księżycu

 

Advertisements

10 comments on “Zaśnij Księżycu

    • właśnie nie zasypia… taka to pełnia (do tego niepełna)… i stąd prośba by księżyc zasnął (zgasł zalany łzami) i dał w końcu spać. Ot i cała historyja… Ale Twoja pozytywna wersja też mi się podoba 🙂 Pozdrawiam

      Lubię to

  1. W pełni miłości serce nie powinno spać! 😀
    A księżyc jest piękny i mnie zachwyca w każdej fazie 🙂
    PS. Jak jest w pełni…, to tak szybko nie zgaśnie, więc proszę tylko bez szlochu 😀 Pozdrawiam.

    Lubię to

  2. Pingback: „Czerwień twych słów”. | Łódź Odysa

  3. Pingback: Haiku: kod życia. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Rusałki pieśń do księżyca | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s