Schetyna: przejazd „Nocnych Wilków” przez Polskę to prowokacja. Załdostanow: Polacy są wojownikami, z którymi łącza nas wspólne wartości. Rosyjskie media: Ukraińcy dali w twarz polskiemu prezydentowi


Schetyna: przejazd „Nocnych Wilków” przez Polskę to prowokacjaZałdostanow: Polacy są wojownikami, z którymi łącza nas wspólne wartości.

15.04.2015 (IAR) – Przejazd „Nocnych Wilków” przez Polskę to prowokacja polityczna- uważa szef polskiej dyplomacji. Grzegorz Schetyna stwierdził, że to nasze służby graniczne ocenią czy rosyjscy motocykliści mają wszystkie niezbędne dokumenty wymagane do przekroczenia granicy.

„Nocne Wilki” chcą uczcić 70. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami, jadąc z Moskwy do Berlina, między innymi przez Polskę. Ich przejazd wzbudza kontrowersje przede wszystkim z tego powodu, że niektórzy z nich brali czynny udział w rosyjskiej aneksji Krymu.

Grzegorz Schetyna na konferencji prasowej wyraził zdziwienie, że media tak bardzo interesują się tą inicjatywą. „Polska jest państwem prawa i każdy może ją odwiedzać pod warunkiem, że robi się to zgodnie z obowiązującym prawem”- mówił polityk i dodał, że akcja rosyjskich motocyklistów od początku wygląda jak prowokacja polityczna.

Motocykliści spod znaku wilka często spotykali się z prezydentem Władimirem Putinem, który nie kryje swoich sympatii dla liderów tego gangu. Grzegorz Schetyna zaznaczał, że rząd w związku z przejazdem „Nocnych Wilków” nie będzie podejmował żadnych nadzwyczajnych kroków. To funkcjonariusze straży granicznej, zgodnie z ich kompetencjami, będą podejmować decyzję o możliwości wjazdu uczestników rajdu na teren Polski. „Większe zainteresowanie rajdem Rosjan jest na rękę tym, którzy nie życzą dobrze Polsce” – tłumaczył minister spraw zagranicznych.

Na czele „Nocnych Wilków” i Rosyjskiej Organizacji Motocyklistów od początku stoi Aleksiej Załdostanow, pseudonim „Chirurg”. Ulubieniec prezydenta Rosji urodził się w 1963 roku na Ukrainie, w Kirowgorodzie, w rodzinie lekarzy. Od kilku lat, a szczególnie w ciągu ostatniego roku Załdostanow mocno angażuje się w polityczne projekty wspierające Władimira Putina. Wraz z „Nocnymi Wilkami” w marcu 2014 roku wzywał do przyłączenia Krymu i Donbasu do Rosji.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Tomasz Majka,wcześn./darad/dyd

15.04.2015 (IAR) – Nie zamierzałem obrażać Polaków, twierdzi lider rosyjskich motocyklistów. Aleksandr „chirurg” Załdostanow odpowiadając na pytanie Polskiego Radia tłumaczył, że on i jego koledzy szanują Polaków i polską historię. Jak dodał, mają też w naszym kraju wielu przyjaciół. Rosyjscy motocykliści spod znaku „Nocnych wilków” nie zrezygnują z rajdu Moskwa – Berlin, którym chcą uczcić 70 rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.

Lider grupy Aleksandr Załdostanow nie wierzy, aby w Polsce mogły jego kolegów spotkać jakieś nieprzyjemności. Zadrażnienia, do których doszło w ostatnim czasie tłumaczy brakiem rzetelności niektórych mediów. „Chirurg” jest przekonany, że rosyjscy motocykliści mogą liczyć na pomoc i opiekę polskich sympatyków dwóch kółek. Na pytanie Polskiego Radia, dlaczego obraził Polaków nazywając nas „policjantami obozów koncentracyjnych” odpowiedział, że jego słowa zostały źle zrozumiane. -„Po pierwsze tak was nie nazwałem. Powiedziałem, że było bardzo dużo polskich wojowników, żołnierzy którzy z Armią Czerwoną doszli do Berlina i są współuczestnikami wielkiego zwycięstwa. Dodałem też, że byli i ludzie, którzy służyli jako policjanci i banderowcy, ale przecież takich było również dużo w Rosji. Nasz rajd mógłby nie podobać się właśnie tym ludziom. Z Polską łączą nas wspólne wartości” – podkreślił Załdostanow.

Lider „Nocnych wilków” nie wie czy weźmie udział w rajdzie do Berlina, ponieważ planował pozostać w Rosji na uroczystościach 70 rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Ze względu na napięcia ze strony, niektórych środowisk w Polsce rozważa udział w rajdzie, ale na razie nie ma odpowiedniej wizy. Według niego Z Moskwy wyjedzie grupa kilkunastu motocyklistów, do których będą po drodze dołączać: Białorusini, Polacy, Czesi i Niemcy.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/mg

Trzeba rozróżnić dwie kwestie…

To co świętują Rosjanie, czyli „Zwycięstwo ZSRRu nad hitlerowskimi Niemcami” nie było naszym zwycięstwem, i nie ma tu ŻADNYCH wspólnych wartości jakie z Rosją moglibyśmy świętować. Zbrodniczy ZSRR i zbrodnicza Rzesza napadły w sojuszu na Polskę a to że się później między sobą pogryźli nie wniosło dla naszego narodu żadnej wartości, co udowodniły kolejne dziesięciolecia rządów pachołków Moskwy w Polsce.

Ten czas „pobiedy” to zatem koniec gehenny pod butem jednego oprawcy na rzecz drugiego (jeszcze gorszego). Początek straszliwych mordów i represji w imię ideologii którą Stalin zamierzał zanieść reszcie Europy (tak jak 20 lat wcześniej próbował to zrobić Lenin) ale mu się nie udało. Wojna nie skończyła się dla nas ani zwycięstwem ani wyzwoleniem – skończyła się dla nas zaborem. I nie tylko dla nas ponieważ komuniści opanowali (okupowali) całą wschodnią Europę, przez co do dziś Rosja utrzymuje w tzw. bloku postsowieckim swoje wpływy (agenturalne). Zwycięstwo armii czerwonej to m.in. gwałty, rabunki i mordy na Polakach przez prawie pół wieku! Zachód rzecz jasna był sojusznikiem ZSRR ale wcześniej tym sojusznikiem były hitlerowskie Niemcy, które do spółki z ZSRR (na podstawie paktu Ribbentrop Mołotow) napadły i rozebrały Polskę. Choć byliśmy po stronie zwycięzców to wojnę przegraliśmy – sprzedani przez tzw. „sojuszników” z zachodu w niewolę innym „sojusznikom” ze wschodu (tzw. „wyzwolicielom”). Skutki tego były dla nas opłakane, bo Polska została wymordowana (z elit i nie tylko), zgwałcona, ograbiona i zniewolona na niemal pół wieku, czego konsekwencje odczuwamy do dziś.

Druga kwestia to fakt że Rosjanie mają prawo świętować swoje zwycięstwo po swojemu i dopóki robią to w sposób kulturalny to ja nie mam nic przeciwko takim rajdom. „Rajd Katyński” jest witany w Rosji ze zrozumieniem i należy się Rosjanom wzajemność (o ile zachowają się przyzwoicie). Rzecz oczywista że władze na Kremlu traktują przejazd „Nocnych Wilków” jako narzędzie rosyjskiej propagandy, jednak dopóki nie jest to manifestacja reżimu komunistycznego i odbywa się w sposób kulturalny, to nie ma takiej mocy prawnej żeby zabronić tym motocyklistom przejazd przez Polskę. Czy będzie to prowokacja jak określił Pan Schetyna, to dopiero można będzie powiedzieć po tym jak się będą ci panowie zachowywać. Tymczasem większy wydźwięk propagandowy niż sam fakt przejazdu, robi niezdrowe podniecanie się tym przejazdem i nakręcanie spirali nienawiści zwłaszcza w pro PISowskich mediach. Poddawanie się histerii zanim cokolwiek się wydarzyło (i epatowanie czarnym PR z ekranów telewizorni na widzów) jest po prostu nieprofesjonalne. Nie służy to ani polskiej racji stanu ani bezpieczeństwu tej „wycieczki”. W Polsce naprawdę jest dużo więcej problemów jak przejazd jakiejś grupy (póki co) turystów. I nie jest żadnym argumentem „przeciw” to że ktoś ich ochrzcił „ulubieńcami Putina”… (Odys)

PS… Hipokryzją w związku z powyższym można nazwać nabranie wody w usta przez sporą część naszych władz (a przede wszystkim opinii publicznej z tzw. „niezależnych mediów”) z okazji usankcjonowania nie tak dawno w parlamencie ukraińskim zbrodni OUN/UPA (w wyniku których zginęło na kresach dawnej RP dziesiątki tysięcy Polaków) jako bohaterskiego czynu niepodległościowego, co propagandowo podchwyciły z kolei rosyjskie media (rzecz jasna po to by podsycać antagonizmy między Polską a Ukrainą)…

14.04.2015 (IAR) – O „ukraińskim policzku” dla polskiego prezydenta napisała rządowa „Rossijskaja Gazieta”. Dziennik przypomina, że niedawno w Kijowie Bronisław Komorowski wyciągał pomocną dłoń do Ukraińców, a ci kilka godzin później uznali członków Ukraińskiej Powstańczej Armii za bojowników o niepodległość.

„Rossijskaja Gazieta” przypomina, że w latach 1943-1945 UPA wymordowała tysiące Polaków. Dziennik cytuje polskich polityków, którzy krytycznie odnieśli się do uchwały ukraińskiej Rady Najwyższej i poradzili prezydentowi Komorowskiemu, aby był mniej bezkrytyczny wobec kijowskich władz. Rządowa gazeta podkreśla, że wielu polskich parlamentarzystów jest oburzonych uznaniem „banderowców””za bohaterów i zapowiada, że przy każdej okazji będzie nazywać ich bandytami, a UPA organizacją przestępczą. Rosyjskie media od początku konfliktu ukraińskiego wykorzystują tego typu incydenty, aby przekonać opinię publiczną, że na Ukrainie do władzy doszli niebezpieczni nacjonaliści.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Maciej Jastrzębski/Moskwa/dabr

…nie trawię osobiście tego rodzaju fałszywej troski, żeby jakaś rosyjska gadzinówka zamiast pilnować rozliczenia własnych grzechów wobec Polaków (Katyń, działalność NKWD oraz Armii Czerwonej i ich pachołków z polskim paszportem) wycierała sobie pysk zbrodniami Ukraińców, ale co zrobić kiedy to „okazja czyni złodzieja” a potem często taki złodziej sam krzyczy najgłośniej „łapaj złodzieja”… (Odys)

podobne: Putin przeinacza historię. Pomnik smoleński w zamian za krasnoarmiejski. Grecja chce od Niemiec reparacji wojennych. oraz: Uwaga Putin jest Rosjaninem! Czy Lachy naprawdę mają mu pomagać (a jeśli tak to w czym)? Polityka rosyjska wobec Polaków czyli „Bracia Moskale” nigdy nie istnieli.

rys. Jerzy Krzętowski

rys. Jerzy Krzętowski

Advertisements

One comment on “Schetyna: przejazd „Nocnych Wilków” przez Polskę to prowokacja. Załdostanow: Polacy są wojownikami, z którymi łącza nas wspólne wartości. Rosyjskie media: Ukraińcy dali w twarz polskiemu prezydentowi

  1. Pingback: Kowalski: obecne władze w Kijowie są wrogie wobec Polaków. Poroszenko podpisał ustawę uznającą prawny status bojowników o wolność, w tym członków UPA (nazizm i komunizm na cenzurowanym). IPN-y Polski i Ukrainy powołają platformę dialogu his

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s