Jaka piękna UStawka! Olechowski w TVN spuszcza PO do kibla. Kukiz „nową alternatywą” (dlaczego nie JKM?)


Olechowski w TVN24biś o 4xTAK

Jaka piękna UStawka! w TVN 🙂 Biedna Pani redaktor jako głos „lódu” oskarża szarą eminencję PO „oszukaliście NAS?” 😀

Proszę państwa zaczęło się spuszczanie do kibla projektu pt. „Platforma Obywatelska” (szlak najprawdopodobniej przetrze Pan Komorowski) i przygotowywanie alternatywy dla „elektoratu buntu” czyli uwiarygodnianie ciasteczkowego POtwora alias Kukiza (i tonie na żarty! skoro sam Olechowski bierze w tym udział).  Wszystko rzecz jasna dzięki wałkowanym do znudzenia JOWom (wszak tego chce właśnie „lód”!) na temat których paradoksalnie fakty są zatrważające, bo zdecydowanie anty obywatelskie, o czym więcej tu: „Oczy są ślepe, gdy rozum zajęty jest czymś innym” czyli… salon i Komorowski w strachu, wyścig populizmu wyborczego z użyciem mitu JOWów, a wszystko i tak zostanie po staremu! gdzie jeden z ciekawszych fragmentów brzmi tak:

„… w ostatnich wyborach do Senatu: na sto mandatów jedynie trzy uzyskali kandydaci niezależni. „Tyle że zarówno Marek Borowski jak Włodzimierz Cimoszewicz startowali wprawdzie z własnego komitetu, ale byli po cichu wspierani przez PO, która nie wystawiła przeciwko nim kontrkandydatów i popierała ich w sposób nieformalny” – dodał.

Drugą kwestią podkreślaną przez zwolenników jednomandatowych okręgów wyborczych – mówił konstytucjonalista – jest to, że przy takim systemie partie polityczne nie mają decydującego wpływu na wystawianie kandydatów. „To też jest fikcją, bo jeżeli znowu spojrzymy na Wielką Brytanię, to tam właśnie organizacje partyjne decydują, kto w którym okręgu zostanie wystawiony. Bardzo często kandydaci, którzy są popierani przez władze partyjne, otrzymują okręgi, gdzie szanse na mandat są duże, natomiast kandydaci niewygodni dostają miejsca w tych okręgach, w których dana partia raczej szans na mandat nie ma” – powiedział Uziębło…”

Ciekawe nieprawdaż? Tymczasem Kukiz zachowuje się jakby o tych oczywistych inklinacjach/patologiach (potwierdzonych praktycznie nawet w tak „cywilizowanych” demokracjach jak brytyjska!) nie wiedział! Głupi? Czy też może…. staliśmy się ofiarą kolejnej zasłony dymnej (dobry glina kontra zły glina) w postaci pretekstu do wprowadzenia JOWów (z woli „lódu”), które ostatecznie zabetonują polską scenę polityczną na rzecz obecnego układu, w obronie przed wzrostem liczby wyborców niezadowolonych z obecnego stanu rzeczy – paradoksalnie zebranego pod nazwiskiem kandydata który tę scenę betonować POMAGA.  Owoce już widać! Powstał wygodny dla władzy „elektorat buntu” (wcześniej to słowo „mendiom” i „ałtorytetom” przez grdykę nie przeszło a teraz jest USILNIE lansowane 🙂 ). Już to kiedyś widziałem i nie dam się drugi raz nabrać…

„Kto ma uszy niechaj słucha” bo alternatywa by wybory zostały wygrane już jest gotowa i będzie to schetynowe ciasteczko 😉 Muszę przyznać że w świetle powyższych faktów kompletnie nie rozumiem tej euforii wśród rzekomo antysystemowego elektoratu.

Najbardziej jednak nie rozumiem ludzi, którzy mieniąc się „antysystemowymi” atakują JKMa, który z systemem walczy już tyle lat (i to zanim ktokolwiek o jakimś tam Kukizie usłyszał), i robi to po dziś dzień z taką samą bezkompromisową zaciętością. Atakowanie go i odmawianie mu dobrych intencji, przy jednoczesnym bezkrytycznym ich cedowaniu na człowieka który zdążył popełnić już nie jeden polityczny „błąd” jest dla mnie kuriozalne. Gdzie tu logika w argumentowaniu, że temu się należy szansa a tamtemu nie. Zwłaszcza że dorobek ideowy i programowy JKMa to esencja wolnościowego myślenia, zaś Kukiz to socjalistyczny populizm (bardzo na rękę obecnemu układowi).

Nie rozumiem kompletnie „argumentów” typu „JKM nic nie zrobił”, „JKM zmarnował szansę”, kiedy po pierwsze – nie miał nawet okazji żeby rządzić, czy żeby którykolwiek ze swoich STAŁYCH od lat postulatów wprowadzić w życie(!) (a już go niektórzy  rozliczają?!), po drugie – NIGDY się nie skur… wchodząc w układy z post magdalenkowcami, solidaruchami, związkowcami i socjaluchami, po trzecie – NIGDY nie zmienił poglądów, po czwarte – od ZAWSZE na pierwszym miejscu stawia wolność obywateli a nie „umiejętne korzystanie z instytucji państwowych i publicznych pieniędzy/funduszy UE”, po piąte – jest ZNIENAWIDZONY i ATAKOWANY przez wszystkie siły polityczne, po szóste to on (a nie Kukiz) wniósł nieoceniony wkład w rozwój i rozpowszechnianie myśli wolnościowej (i antysystemowej) oraz w budowanie struktur które dalej z mozołem kontynuują jego pracę. Ale nieeee to nie JKM jest wiarygodny a Kukiz, który sam nie wie w co wierzy i czego chce oprócz „obalenia układu” (jakby JKM tego nie chciał 😀 ).

W związku z powyższym oskarżanie JKMa o to że „nic nie zrealizował”, całkowicie takich „krytyków” dyskredytuje. Próbują oni bowiem zadać kłam SPRAWIEDLIWOŚCI, która należy się JKMowi jak psu buda. Sterczy ona FAKTAMI w internecie i w terenie w postaci rzeszy nawróconych na wolnościowe myślenie ludzi. Nie wiem czemu „ciasteczkowi” ludzie negują to wszystko, ale zastanawianie się nad tym jest zbyteczne – wystarczy że to robią (czego nawet uzasadnić logicznie nie potrafią) a już dają o sobie pewne świadectwo. Najzabawniejsze że negują to na czym właśnie Kukiz się usadowił 🙂 Na konkretnej robocie którą wykonał ktoś zupełnie inny, a komu bezczelnie odmawiają mandatu do sprawowania władzy bo według nich „niczego nie dokonał” (ergo. nie podziałał na emocje jak sobie tego tłum życzył i jeszcze powiedział prawdę o JOWach).

Być może to jest właśnie problem – najważniejszy bunt a potem „jakoś to będzie” (ergo brak kręgosłupa ideowego). Niczego się nie nauczył jeden z drugim z 25 letniej historii rządów socjalistycznych ciemiężycieli. Dalej panuje powszechna niewiedza gdzie tkwi prawdziwy problem i gdzie jest wróg. Wszak gdyby jeden z drugim wiedział, NIGDY nie zagłosowałby na „człowieka od JOWów”, czy innego „demokratę”. JOWami nie przywróci się normalności, a zmiana dla samej zmiany (z kości na ości) bez patrzenia na konsekwencje tego co rzeczywiście Kukiz proponuje to ślepa uliczka. Skoro tak to niech sobie głosują na kolejną „słuszną alternatywę” – jedno wielkie nihil novi. Skoro o wiarygodności kandydata ma świadczyć „poparcie” tłumu, który jeszcze nie tak dawno głosował za PO i Komorowskim (bo to jemu Kukiz „zabrał” głosy) to rzeczywiście – cokolwiek się stanie będzie słuszne, nawet jeśli „alternatywa” jest jednocześnie szalupą dla starego układu.

Moim zdaniem jednak nie zasługuje ani na poparcie ani na „szacunek” coś, co ma w programie mechanizm utrwalania układu na polskiej scenie politycznej. Jeśli dla kogoś stary wolnościowy wiarus jakim jest JKM (z jego ponad 25 letnią walką z układem) jest „niewiarygodny”, za to wiarygodny jest Kukiz (którego „dobre intencje” nijak się mają do faktów czym są JOWy) już lansowany w mediach korytowego nurtu, nie tylko dlatego że „zebrał” więcej głosów (wiadomo czyich i wiadomo dlaczego) ale dlatego że jest „demokratą” to ja nie mam o czym dyskutować z kimś takim.

Wystrzegajcie się ludzie wszelkiego rodzaju demokratów bo oni są za tym żeby małpa dalej latała sobie z brzytwą. 25 lat DEMOKRACJI udowodniło czym ten system jest. Bo demokracje mamy (czy ktoś uważa że w połowie czy w 1/4 bo nie jest zadowolony z jej wyników to już jego problem, ale ona jest!) bo ludzie od 25 lat mają PRAWO GŁOSU! Problemem jest jak z tego prawa korzystają a korzystają tak jak „umieją”… I co? Umieją? 🙂 Myślicie zatem że jak będą JOWy to raptem wyborcy zaczną się przykładać i będą wybierać bardziej świadomie? Na jakiej podstawie zakładacie taki scenariusz? A może ot tak zmienią poglądy? To dlaczego do tej pory tego nie zrobili? Przecież nikt im nie zabronił wybierać inaczej i głosować na partie spoza systemu. Więc czemu po prostu nie wybierają inaczej? Znacie takie powiedzenie, że gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane? Nieee? To zastanówcie się nad tym. Podpowiadam – NIE DA SIĘ wyedukować 30 paru milionów ludzi żeby wybierali dobrze, a przecież bez tego nie można oczekiwać cudów (innych jak opartych na populizmie zwanym „kiełbachą wyborczą” – bo tym się karmi tłum!). Nie powinno się zatem dawać jakiegokolwiek prawa głosu ludziom jeśli nie potrafią prawidłowo wybrać. Owszem można im pozostawić takie prawo, ale tylko do wybierania lokalnego kacyka – w małym okręgu gdzie wszyscy się znają i wiedzą co kto zacz. Wtedy nawet jak źle wybiorą to ich błąd będzie kosztował TYLKO ICH a nie cały naród. Kto zgadnie dlaczego prawo jazdy daje się TYLKO tym ludziom którzy potrafią prowadzić samochód? 😉 (Odys)

PS… ktoś powie: „ale przecież ani TVN ani żadna stacja reżimowa nie promuje Kukiza i nie lansuje jego ugrupowania”. No to ja odpowiadam – oczywiście że nie! 😀 Byliby durniami gdyby w sposób bezpośredni wspierali Kukiza. Wspierają JOWy! i to wystarczy żeby „mądrzy ludzie” „wiedzieli co trzeba”. JOWy są teraz numerem jeden POtrzeb życiowych „zbuntowanych Polaków”! Więc kto krytykuje JOWy (a zrobił to JKM mając absolutną rację!) ten jest wrogiem nr1 , bo nie chce żeby władza trafiła do „lódu” (taki jest właśnie przekaz publiczny).

Powiem krótko – kto zdradził KORWiNa dla JOWów, ten ma na sumieniu utopienie jedynej na polskiej scenie politycznej formacji partyjnej prawdziwie antysystemowej, a przede wszystkim wolnościowej która miała szansę być językiem u wagi dyktującym (ale nie wpisującym się w obecny beton) tak PO jak i PISowi swoją wolę o ile chciałyby te formacje mieć większość zdolną do rządzenia.

PS’… śmiem twierdzić że ten kto doradzał JKMowi ustąpienie na rzecz Kukiza i macanie się z jego „ruchem” jest wilkiem w owczej skórze.

podobne: Podziemna TV: „Głosujcie tak jakby sondaże nie istniały!”. O „debacie” słów kilka, Kukizie i jego JOWach. Grzegorz Braun: „Polacy muszą przejąć kontrolę nad własnym państwem”. Wybory okiem socjologa. oraz: „Oczy są ślepe, gdy rozum zajęty jest czymś innym” czyli… salon i Komorowski w strachu, wyścig populizmu wyborczego z użyciem mitu JOWów, a wszystko i tak zostanie po staremu! i to: Podpatrzone na Interii: „Janusz Korwin Mikke to ostatnia deska ratunku komunistycznej bezpieki” (ale nie tak jak to sobie wyobrażają PISiaki).

Demokracja, kukła

Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do przytomności 🙂 Jeśli nie z powodu tego co napisałem, to może po obejrzeniu materiału filmowego Michalkiewicz o JOW (i Kukizie) 

 

Reklamy

16 comments on “Jaka piękna UStawka! Olechowski w TVN spuszcza PO do kibla. Kukiz „nową alternatywą” (dlaczego nie JKM?)

  1. Cóż, pan JKM ma jedną wadę: mówi szczerze i dobitnie to, co myśli. Dodatkowo ma specyficzne poczucie humoru, które dla większości osób jest szokujące oraz kompletnie niezrozumiałe.
    Za to ma jedną, ogromną zaletę, którą poznaje się dopiero przy bliższym poznaniu: stanowczość w każdej sprawie. Jeśli było obiecane A, to nie ma mowy o dawaniu B. I nie jest istotne, czy dotyczy to rzeczy małej, czy dotyczy rzeczy wielkiej. Ma też charyzmę w sobie i honor, lecz stanowczość dająca poczucie stabilizacji – to jest to, czego szukają ludzie w tym zakręconym świecie pośpiechu. Szkoda jednak, że szukają jej wśród „polityków” showmanów brylujących na salonach i zmieniających zdanie zgodnie z kierunkiem wiejącego wiatru, a nie doświadczonych, stanowczych (choć nieco kontrowersyjnych) nieprzekupnych politykach. Szkoda, że nie widzą między „politykami” a politykami żadnej różnicy…

    A pan Kukiz już zachłysnął się tym, jakie show może zrobić. Przy czym z ramienia wielu mniejszości społecznych dało się ewidentnie odczuć, że nie ma pojęcia, z jak wielkim wyzwaniem przyjdzie mu się zmierzyć. Naturalne jest, iż pozostawianie spraw takich jak prawa człowieka mniejszości do referendum większości skończy się dla tych pierwszych co najmniej nieprzyjemnie, jeśli nie tragicznie. Nie jestem zdania, by przywileje były nadawane mniejszościom, ale samostanowienie o przywilejach większości/ dyskryminacja mniejszości też nie jest dobre.
    Referendum jest dobre, kiedy naród jest wykształcony, świadomy i potrafi wykraczać poza własne punkty widzenia; rozumieć i współczuć innym grupom społecznym niż własna. U nas tego typu dalekowzroczność dopiero jest w powijakach, dlatego pozostawianie tego typu spraw w rękach ludzi wskazuje na kompletną nieznajomość aktualnego społeczeństwa polskiego…
    Pomijając fakt, że referendum to dobra odpowiedź, gdy nie ma się zadowalającej ludzi odpowiedzi. 😉 Obnaża ów brak „kręgosłupa”.

    Polubienie

      • A mi jest bardzo miło spotykać się z tak pozytywnym odbiorem oraz (ukłon w stronę autora) uświadamianiem otoczenia i pobudzaniem go do myślenia. 🙂

        W moich komentarzach zawsze staram się objąć oceną całość zjawiska, nie kierując jednoczenie moim indywidualnym podejściem do sprawy (chyba że ktoś pyta o typowo osobiste preferencje lub odczucia). Cieszę się, że to zdaje (najwyraźniej) egzamin także tutaj. 😀

        Również pozdrawiam,
        Ri

        Polubione przez 1 osoba

      • Trafił swój na swego 🙂

        Wychodzę z założenia, że należy przede wszystkim piętnować „system” (mechanizm patologii) i wskazywać ludziom przede wszystkim przyczynę takiego a nie innego sposobu myślenia. Obca jest mi demagogia bez pokrycia w faktach, obserwacji i wyciągania wniosków z przeszłości, która śmieje się z nas już od 25 lat tzw. demokracji… Nasze społeczeństwo (przykro to mówić ale taki jest fakt – bo taki jest EFEKT) nie zna się kompletnie na czymś takim jak zasady (prawne czy ekonomiczne) funkcjonowania państwa a ma uprawnienia do wybierania spośród siebie ludzi którzy później decydują o naszym życiu i śmierci (ostatnio już nawet w kwestiach ideologicznych!)… Polskie społeczeństwo wychowane w większości na „ludzi sowieckich” to nie Szwajcarskie społeczeństwo obywatelskie. Demokracja u nas się nie sprawdza (poza tymi którzy siedzą na szczycie tej klasycznej piramidy finansowej)

        Polubienie

      • Niestety, jest w Polsce tak, jak piszesz. Większość ludzi nie zna się na podstawach funkcjonowania w społeczeństwie (prawo, ekonomia, język ojczysty,…), a co gorsze, nie chce się znać i nie poczuwa się do takiego obowiązku. Kiedy zapytamy, kto chodzi co tydzień do kościoła, na obiadek babci, do galerii albo kina lub ogląda jakiś serial, podnoszą się tłumy „fanów” danej aktywności. A gdy zapytamy, kto przeczytał choć raz aktualną konstytucję, targował w sklepie lub czy zna znaczenie słowa „ratyfikacja” albo „konsensus”, to zapada głucha cisza…
        No bo przecież uczono nas, że o polityce i prawnych aspektach życia rozmawiać w towarzystwie nie należy. W ogóle najlepiej się tym nie interesować albo przynajmniej udawać idiotę i niech inni za mnie zdecydują

        To jest kwestia mentalności, a nie tylko wiedzy i „znania się”. Takiej bezmyślności nauczono bardzo wiele narodów, ukazując ludzi myślących i mówiących o tym jako buntowników czy oszołomów siejących niepokój społeczny.
        Do tej pory się to sprawdzało. Jak będzie dalej? Mam nadzieję, że z każdym miesiącem w miejsce bierności i strachu zstąpi iskra zainteresowania i siły zasiana przez ludzi, którzy mają dość bycia wykorzystywanymi i oszukiwanymi. Bezradność i rozpacz są mieszanką, której siły działania w Polakach nigdy nie doceniano. 😉

        Swój jak swój… Po prostu myślący obywatel. 😉

        Polubione przez 1 osoba

      • Nie śmiałem tytułować się myślącym bo musiałbym dodać że prawidłowo 😉 (a tego rodzaju dookreślenie nie powinno ode mnie wychodzić) … Wszak każdy w „jakiś tam” sposób myśli (więc jest niejako myślącym) 😉 Problem w tym że większość niestety w taki sposób jak piszesz (co ja nazywam typem sovieticusa – termin rzecz jasna nie mój). Pokładam tę samą nadzieję co Ty w „nieobliczalności” która od zawsze drzemie w duszy Polaków i tak jak potrafiła być wybitnie autodestrukcyjna, tak potrafi być równie wybitnie konstruktywna na przyszłość… Czekam na powrót króla (wybitnej jednostki) i podatny grunt w postaci okoliczności historycznych na to żeby ta osoba poruszyła sumienia i zjednoczyła Polaków w potrzebie „zrobienia porządku” ze sobą i wokół siebie. Tymczasem robię co mogę żeby choć u części ludzi zaszczepić pewien wzorzec myślenia i postrzegania rzeczywistości, aby jak już nadejdzie „ten czas” prawidłowo rozpoznali alternatywę i nie dali się nabrać na kolejną transformację.

        Polubione przez 1 osoba

      • Widzę, że „uprawiacie intelektualny seks” 😀
        Jednakowoż, cieszę się czytając cokolwiek, co nie skażone demokratycznym masochizmem.
        Ad vocem do waszej dysputy:
        Brak zainteresowania polityką wśród pospólstwa nie jest czymś niezwykłym, a powszechnym. Nie powinien być to powód do zmartwień. Polityka ze swej natury to przedmiot zainteresowania elit (pomijając nasze rodzime bagno polityczne), a nie plebsu.
        Należy pamiętać, że to po rewolucji francuskiej demokratyczna plaga rozprzestrzeniła się po świecie (Stany zjednoczone to w najlepszym wypadku była republika, a nie żadna demokracja).
        Już Arystoteles stawiał demokrację obok tyranii i oligarchii jako spaczony ustrój. Co więcej, Józef Stalin mówił, że wystarczy wprowadzić demokrację, a ludzie sami wprowadzą socjalizm.
        Średnio głupich jest więcej, niż mądrych. Tak samo jak średnio więcej jest biednych niż bogatych.
        Są dwie możliwości by zmienić w tym kraju coś na lepsze. Kontrrewolucja zachodząca w umysłach (na co bym nie liczył) lub przewrót z wykorzystaniem dobrze zorganizowanych dużych grup ludzi (ewentualnie zamach stanu).
        Co do JKM i przeciętnego człowieka. JKM kończąc wypowiedź w EUP mówi „uważam, że unia powinna zostać zniszczona”. Jest to oczywiście parafraza słów Katona Starszego, który mówił, że Kartagina powinna zostać zniszczona (tłumaczenia są trzy, lecz wszystkie niosą tę samą informacje). Jeszcze nie spotkałem osoby (nawet wśród sympatyków JKM), która by to zauważyła. Nie mówiąc już o cytowaniu czy parafrazowaniu Oskara Wild’a, Kanta (podobają mi się cytaty u góry strony 😉 ) czy Lema. Nie wymagajcie od krowy, że będzie latać.
        Niewielka mniejszość populacji potrafi myśleć abstrakcyjnie, ale nie wszyscy ludzie mają się zajmować polityką – bo i po co?
        Polityka, w przeciwieństwie do tego co się nam wmawia, nie ma nic wspólnego z egalitaryzmem.
        //Tłumacząc ludziom, że demokracja jest złą formą rządzenia najlepiej przekonywać ich do tego mówiąc, że każdy zna się na czymś murarz, hydraulik, elektryk, informatyk. Nie każdy musi znać się na polityce. Szkoda tylko, że ludzie nie głosują jak elektryk ma kable podpinać – na pewno szybko demokracja wyszłaby im bokiem.
        Poruszyłem kilka tematów, więc jeśli jest to napisane w sposób niejasny to z góry przepraszam.
        Pozdrawiam – stop inercji 😉

        Polubienie

      • Odnośnie Katona S. to nie sądzę żeby z sympatykami JKMa było aż tak słabo ze znajomością tych słów jak sugerujesz 🙂 Osobiście mam inne doświadczenia, ale nie wyciągam na podstawie tego jakiejś obiektywnej teorii…
        W zasadzie wszystko co napisałeś to czysty fakt… ale właśnie o tym dyskutowaliśmy, z całym szacunkiem nie uprawiając żadnego seksu 🙂 (więc ostrzegam przed kolejnym fantazjowaniem – za krótko się znamy żeby czynić sobie tego rodzaju uwagi)
        Co do obalania władzy przewrotem to nie jestem zwolennikiem tego rodzaju rozwiązań. Kontrrewolucja powinna się odbyć w umysłach jak największej ilości ludzi – trzeba odbudować elity które będą w stanie gromadzić wokół siebie resztę prostych ale uczciwych ludzi. Wtedy można uchwycić bezkrwawo rząd dusz a od tego tylko krok do objęcia władzy realnej. Tymczasem ciężki to kawałek chleba i bez pomocy kryzysu który ja nazywam bankomatowym (czyli załamania się finansów publicznych a za nim prywatnych) się nie obejdzie, bo ludzie ciągle myślą że dług publiczny i dziura w FUS to jakaś bajka i rzeczywistość wirtualna… Bastiat pisał: „Gdyby wszystkie konsekwencje jakiegoś działania dotykały jego sprawcy, uczylibyśmy się znacznie szybciej. Zdarza się, że nasze działanie nam przynosi dobre, widoczne skutki, a komuś innemu złe, niewidoczne – a to sprawia, że jeszcze trudniej nam je dostrzec. Musimy wówczas czekać, aż zareagują ci, którzy ponoszą owe złe konsekwencje naszego czynu. Czasem czekać trzeba bardzo długo, przez co panowanie błędu trwa dłużej. Człowiek dokonuje czynu, który przynosi mu dobre konsekwencje równe 10 i złe konsekwencje równe 15, które rozdzielane są na trzydziestu innych ludzi, w taki sposób, że na każdego z nich przypada tylko ½. W sumie mamy stratę, więc koniecznie musi pojawić się reakcja. Jednak na reakcję będziemy czekać tym dłużej, im na większą ilość społeczeństwa rozłoży się zło, podczas gdy dobro, będzie skoncentrowane w jednym punkcie.”… czekam zatem na odpalenie bomby długu z opóźnionym zapłonem a w międzyczasie staram się ludziom przekazywać prawdę o tym co doprowadziło do obecnej i przyszłej tragedii oraz wskazywać ludzi którzy przed tym od lat przestrzegają jako alternatywę wyborczą. Reszta w ręku Boga…
        Pozdrawiam – precz z komuną 🙂

        Polubienie

  2. Ja osobiście ma to do JKMa, że ma straszne poglądy. Jest przeciwko komunistom, a sam chce wprowadzać karę śmierci. Legalizacja broni – też to do mnie nie przemawia, i troche mnie to zraziło w przypadku pana Brauna, no ale OK, jeśli mówił, że to w przypadku wojny z Ukrainą. Jeśli chodzi o obecne wybory, to najbardziej byłem przekonany do pana Brauna, choć faktycznie Kukiz mnie zwiódł. Na szczęście nie jestem pełnoletni i nie poszedłem głosować, aczkolwiek z pośpiechu na pewno bym postawił krzyżyk na pana Brauna. Religijność, trudno, ale przywrócenie starego Orła Białego na godło świetne – w końcu nie mamy dobrych symboli narodowych od 1927 o czym pisano na monitorze-polskim!

    Polubienie

    • Żeby była jasność… JKM też już nie jest z mojej bajki odkąd pojawił się Pan Braun, ale w tym wypadku zestawiam JKMa z Kukizem na korzyść tego pierwszego na co argumenty przytoczyłem. Z tego względu w najbliższych wyborach parlamentarnych zagłosuję na partie KORWiN chyba że prawica rzeczywiście się zjednoczy (co nie powinno być problemem) i będzie jedna wspólna lista. Wtedy wszystkie środowiska by skorzystały i pewnie weszłyby do Sejmu bez problemu. Na to liczę – ruch należy do Kukiza (i to będzie sprawdzian)

      PS. Kara śmierci nie ma nic wspólnego z ideą komunizmu. Dla wyjątkowo brutalnych morderców psychopatów jak najbardziej się należy jako sprawiedliwa kara za czyn. Nikt nikomu nie każe przecież być mordercą więc kiedy ktoś się decyduje na takie przestępstwo to z własnej woli a skoro tak to nie powinno być pobłażania dla takich (jak np. Breivik). Przed bronią też nie ma się co chować bo wiadomo że nikt jej nikomu na piękne oczy rozdawał nie będzie 🙂 Tymczasem przestępczość w Polsce znacznie by spadła gdyby kryminaliści wiedzieli że każdy obywatel może być uzbrojony. W wielu krajach takie prawo jest i nic specjalnego oprócz wyjątkowych przypadków nadużycia się nie dzieje. Ludzie się masowo nie zabijają na ulicach, bo nie każdy jest świrem ale przed potencjalnym świrem czy gangsterem trzeba mieć czym się bronić. Przecież każdy w zasadzie obywatel ma w swoim domu nóż i jakoś się ludzie nie rżną więc i z bronią palną będzie podobnie i nie ma co demonizować tej kwestii

      Polubienie

  3. Pingback: Czy POPiS zapewni sobie władzę na kolejne kilkadziesiąt lat? W co gra Kukiz i co powinien zrobić KORWiN. | Łódź Odysa

  4. Pingback: Komentarz POwyborczy… „Ostatnia niedziela” dla Komorowskiego (grana na dudach). | Łódź Odysa

  5. Pingback: „Elektorat buntu”, „bezpartyjny” Kukiz i „Ściana ze szkła” czyli… jak naprawić zegarek? Jeśli antysystemowcy nie wykorzystają obecnej sytuacji będą winni wobec historii. | Łódź Odysa

  6. Pingback: Stanisław Michalkiewicz: o umizgach UBęcwalencji do Ameryki (na konferencji MOSTY), i o braku instynktu samozachowawczego (czy nadejdzie opamiętanie?) | Łódź Odysa

  7. Pingback: Jacek Bartosiak i geopolityka: Rosja uwiązana na Ukrainie czeka na propozycję USA w sprawie „rozbioru” Polski by w zamian pomóc poskromić Chiny. Potencjał Polski w konflikcie z interesem Niemiec (o „jedwabny szlak”). Rola prez

  8. Pingback: Minuta POPISu. Czy system znowu się obroni dzięki propagandzie spod znaku Virtual Insanity? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s