USA: szkolenie syryjskich rebeliantów. Belgowie w szeregach Państwa Islamskiego. NATO i Ukraina o broni atomowej na Krymie. Putin popiera porozumienie z Mińska (rozmowy z USA o Syrii). Polsko-Niemiecka brygada zalążkiem armii europejskiej do obrony Bałtów. UE: rezolucja ws. Rosji (apel o zwrot wraku TU-154).


1. USA: w Jordanii ruszyło szkolenie umiarkowanych syryjskich rebeliantówWywiad: 70 proc. Belgów, którzy wyjechali do Syrii, dołączyło do IS.

07.05. Waszyngton (PAP/AP, Reuters) – Amerykański minister obrony Ashton Carter poinformował w czwartek, że w Jordanii ruszyło szkolenie syryjskich rebeliantów, co ma być elementem szerszego programu mającego na celu przygotowanie sił zdolnych do walki z ekstremistami z Państwa Islamskiego (IS).

Jordania ma być pierwszym z czterech miejsc szkoleniowych. Dołączyć mają Arabia Saudyjska, Katar i Turcja.

„Możemy ogłosić, że rozpoczęło się szkolenie bojowe dla grupy wielkości kompanii” – oświadczył Carter na konferencji prasowej. „Ten program jest kluczową częścią naszych wysiłków wymierzonych w IS. Oczekujemy, że druga grupa będzie mogła rozpocząć szkolenie w przyszłym tygodniu” – dodał.

Według przedstawicieli jordańskiego rządu program ruszył kilka dni temu.

Carter powiedział, że szkolenie rozpoczęło ok. 90 rebeliantów.

Z najnowszych danych Pentagonu wynika, że do udziału w szkoleniu zgłosiło się ponad 3750 syryjskich bojowników, a ok. 400 przeszło wstępną selekcję. Według agencji Associated Press w szkolenie ma być zaangażowanych w sumie ok. 450 wojskowych całej koalicji, w tym ok. 350 Amerykanów.

Przedstawiciele strony amerykańskiej poinformowali anonimowo, że syryjskich rebeliantów przez kilka miesięcy lustrowano, aby upewnić się, że odsiano wrogich bojowników czy ekstremistów.

Według agencji Reutera plany USA przewidują docelowo wyszkolenie i uzbrojenie ponad 15 tys. ludzi, co jest uważane za test strategii prezydenta USA Baracka Obamy dla Syrii, krytykowanej przez przeciwników za zbyt ograniczony charakter.

Cytowani przez tę agencję przedstawiciele administracji Obamy twierdzą, że celem programu jest jedynie osłabienie Państwa Islamskiego, ponieważ USA nie są w stanie wojny z Syrii. Natomiast krytycy obawiają się, że przeszkoleni syryjscy bojownicy mogą ostatecznie nawiązać kontakty z siłami lojalnymi wobec prezydenta Baszara el-Asada.

Właśnie od pokojowych protestów przeciwko reżimowi Asada rozpoczęła się w marcu 2011 roku wojna w Syrii. Z czasem między sobą o wpływy zaczęły walczyć zbrojnie różne organizacje rebelianckie; uaktywniły się również siły ekstremistyczne.

Szacuje się, że wojna w Syrii pochłonęła życie ponad 220 tys. ludzi.(PAP)

jhp/ ksaj/arch.

15.05. Bruksela (PAP) – 70 proc. Belgów, którzy wyjechali do Syrii, przyłączyło się tam do Państwa Islamskiego (IS). Według najnowszych danych, które ujawnił szef belgijskiego wywiadu, z kraju wyjechały 263 osoby, aby walczyć po stronie terrorystów w Syrii.

„Szacujemy, że 70 proc. Belgów, którzy są w Syrii, przyłączyło się do Państwa Islamskiego. Belgowie są wszędzie, gdzie aktywne jest IS” – przyznał szef służb bezpieczeństwa (Staatsveiligheid) Jaak Raes, cytowany w piątek przez dziennik „L’Echo”.

Słowa, które szybko obiegły belgijskie media, padły 4 maja na seminarium w Federalnym Urzędzie Ochrony Konstytucji w Berlinie. Dopiero teraz jednak nagranie z tego spotkania zostało ujawnione przez dziennikarzy.

Raes mówił na nim m.in., że zrekrutowani w Belgii bojownicy Państwa Islamskiego są lepiej zorganizowani i przeszkoleni, niż wcześniej sądzono. Przyznał, że służbom jest trudno śledzić wszystkich, którzy chcą się przyłączyć do terrorystów.

Według podanych przez niego danych z 263 obywateli Belgii, którzy wyjechali walczyć do Syrii, 56 zginęło, a 122 wróciło do kraju. Szef belgijskiego wywiadu ostrzegał, że część z bojowników, którzy wrócili z Syrii, stworzyła sieć, która może zajmować się szkoleniem i rekrutowaniem osób do komórek terrorystycznych przez lata.

Belgia ma najwyższy odsetek bojowników IS na osobę w UE. Dla porównania, z sześciokrotnie ludniejszej Wielkiej Brytanii do Syrii wyjechało ok. 700 osób.

Raes jako powód wskazał działalność belgijskiej islamistycznej grupy Sharia4Belgium, która zajmowała się rekrutowaniem bojowników do Syrii. Komórka ta została rozbita przez służby, a jej liderzy skazani w tym roku na wieloletnie więzienia. Ugrupowanie złożone z młodych salafitów było aktywne od 2010 roku i działało w wielu belgijskich miastach, a w szczególności w Antwerpii i regionie Brukseli. Sharia4Belgium dążyła do obalenia państwa belgijskiego i zastąpienia go państwem islamskim.(PAP)

stk/ ksaj/ kar/

podobne: MaxTV news: Ebola & Khorasan. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla mówi Wojna 20 razy w ONZ. Amerykański generał o szkoleniu „syryjskich rebeliantów”. i to: Ukraina: broń dla armii, Poroszenko zapowiada demobilizację. Film o Putinie (jak Krym uratował) z antypolską i antyzachodnią propagandą w tle. Siły separatystów (w ich szeregach Niemcy). USA zmieniają taktykę wobec Syrii (negocjacje z Assadem). oraz: USA krytykuje plan Putina i niemiecka oferta. Komorowski o wsparciu militarnym dla Ukrainy. NATO: Rosja zwiększa swoje siły na Ukrainie. Brzeziński o Rosji. Irak: Ofensywa Kurdów i sukcesy w walce z Państwem Islamskim oraz francuscy żołnierze po stronie „Jihadu”. Rozmowy USA-Kuba a także: Arabia Saudyjska: koalicja przeciwko islamistom. Syria uzna naloty za akt agresji. Niemcy i Wlk. Brytania: nie dla nalotów w Syrii i Iraku. Dżihadyści śmieją się z USA. Francuscy islamiści biorą udział w egzekucjach. Nigeria: islamiści z Boko Haram oblegli Maiduguri. Izrael: zbrodnie wojenne w Gazie. polecam również:  i to: USA i ich priorytety na bliskim wschodzie. Irak i Państwo Islamskie kluczem do pokonania Syrii. Republikanie prą do interwencji lądowej. Co wiemy a czego nie wiemy o ISIS.

2. NATO i Ukraina obawiają się rozmieszczenia broni atomowej na Krymie„Die Welt”: Niemcy i Polacy powinni stworzyć brygadę do obrony BałtówGauck: należy z większą powagą traktować obawy Polaków i Bałtów.

13.05. Antalya (PAP/Reuters,AFP,EFE,AP) – Szefowie MSZ państw NATO i Ukrainy wyrazili w środę we wspólnym oświadczeniu „głębokie zaniepokojenie” rosyjskimi deklaracjami na temat ewentualnego rozmieszczenia w przyszłości broni nuklearnej na Półwyspie Krymskim, zaanektowanym w ub. r. przez Rosję.

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni oświadczeniami rosyjskiego kierownictwa w związku z ewentualnym stacjonowaniem broni nuklearnej i systemów przenoszenia (tej broni) na Krymie” – brzmi wspólne oświadczenie ministrów spraw zagranicznych 28 państw NATO i Ukrainy, wydane po spotkaniu w Antalyi na południu Turcji. W ich ocenie „byłoby to destabilizujące”.

„Potępiamy wzmocnienie na dużą skalę (sił) militarnych Rosji, które obecnie ma miejsce na Krymie”, terytorium Ukrainy, które w marcu 2014 r. zostało przyłączone do Rosji – napisano w oświadczeniu. NATO po raz kolejny potępiło „nielegalną i bezprawną aneksję Krymu” przez Rosję, której – jak podkreślono – Sojusz „nie uznaje i nie uzna”.

Wyrażono również zaniepokojenie „wysiłkami Rosji i jej potwierdzonymi planami wzrostu (obecności) wojskowej w rejonie Morza Czarnego, co mogłoby wpływać na stabilność w regionie”.

W marcu szef wydziału kontroli zbrojeń w rosyjskim MSZ Michaił Uljanow oświadczył, że Rosja ma prawo rozmieścić broń nuklearną na Półwyspie Krymskim. Zastrzegł jednocześnie, że nie wie nic o takich planach.

We wspólnym oświadczeniu szefowie MSZ państw Sojuszu Północnoatlantyckiego wezwali również Rosję do powstrzymania się od „ciągłego i rozmyślnego destabilizowania wschodniej Ukrainy”.

Szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry podkreślił, że zarówno „Rosja, jak i prorosyjscy separatyści muszą działać na rzecz przestrzegania porozumienia z Mińska”. „Naprawdę mamy nadzieję, że prezydent (Rosji Władimir) Putin, Rosja i separatyści spotkają się z ukraińskim rządem, ażeby w pełni wprowadzić w życie rozejm i poczynić postęp” w rozwiązaniu konfliktu – powiedział Kerry.

Sekretarz stanu USA zrelacjonował w środę sojusznikom z NATO swe wtorkowe spotkania w rosyjskim kurorcie Soczi z prezydentem Putinem i szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem. Oba spotkania trwały po cztery godziny. Agencja AFP zwraca uwagę, że strona amerykańska oceniła je jako „szczere i produktywne”; są one – jak pisze dalej AFP – interpretowane jako pierwsze oznaki odwilży między Moskwą a Waszyngtonem, których relacje zdecydowanie pogorszyły się wraz z wybuchem konfliktu na Ukrainie.

Szef belgijskiej dyplomacji Didier Reynders mówił w Antalyi o „konieczności podjęcia dialogu z Rosją”, przy czym zwrócił uwagę, że „trzeba pamiętać o rozbieżnościach między słowami a czynami”.

Ukraiński minister Pawło Klimkin zrelacjonował przedstawicielom 28 państw NATO obecną sytuację na wschodzie Ukrainy, gdzie zawarty „rozejm jest wciąż kruchy” – poinformował sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg. Klimkin podkreślił, że „rozmieszczenie broni atomowej na Krymie oznaczałoby pogwałcenie międzynarodowych zobowiązań Rosji”, „wielu układów, w tym układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT)”.

Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier ocenił, że „pozostało jeszcze wiele przeszkód”, by wprowadzić rozejm.

Z kolei premier Turcji Ahmet Davutoglu skrytykował Rosję za „nielegalną aneksję” Krymu, co – jak zauważa AFP – nie zdarza się często.

Rosja zaanektowała należący do Ukrainy Półwysep Krymski w wyniku referendum uznanego za nielegalne przez Kijów i wspólnotę międzynarodową.

Ministrowie spraw zagranicznych NATO będą do czwartku w Antalyi rozmawiać na temat sytuacji na Ukrainie, a także wojny domowej w Libii i zagrożeniu, jakie dla granic Turcji stanowi dżihadystyczna organizacja zbrojna Państwo Islamskie.(PAP)

cyk/ kar/

podobne: Polska: ćwiczenia z udziałem „Patriotów”, manewry w rejonie Bałtyku, program Wisła (przeciwrakietowy parasol za kilka lat). Rosja: odpowiedź na zbrojenia Polski (Czy Polsce grozi agresja?) Wypowiedzenie traktatu o siłach konwencjonalnych. Broń nuklearna na Krymie? Ćwiczenia pod Stawropolem. Miller o armii europejskiej. Ukraina: Poroszenko o stratach i nowej granicy, pomoc wojskowa z USA. Irak: armia odbija Tikrit oraz: Rosyjskie wojska na Ukrainie i Krymie. Ukraina się zbroi, kraje NATO i wydatki wojskowe. Wyciek tajnych dokumentów ws Iranu, negocjacje programu nuklearnego (Obama krytykuje nerwową reakcja Izraela). Irak – kolejna ofensywa przeciwko Państwu Islamskiemu.

16.05. Berlin (PAP) – Niemiecki dziennik „Die Welt” pisze w sobotę, że wobec zagrożenia ze strony Rosji Niemcy i Polacy powinni utworzyć wspólną brygadę bojową, która mogłaby w razie potrzeby bronić państw bałtyckich, a w przyszłości stać się zalążkiem armii europejskiej.

„Dla Litwinów, Łotyszy i Estończyków jest oczywiste, że ambicje (prezydenta Rosji) Władimira Putina, obliczone na wejście do annałów historii świata, nie zostały jeszcze całkiem zaspokojone, chociaż nie przetrawił on do końca Krymu” – pisze autor komentarza Jacqes Schuster.

Prezydent Rosji – podkreśla publicysta – realizuje misję, której celem jest „odbudowa obłożnie chorego imperium i doprowadzenia go do nowej wielkości”.

Zdaniem Schustera niedawne deklaracje solidarności NATO, w tym zapowiedź powołania wojsk szybkiego reagowania, tzw. szpicy, cieszą Bałtów, jednak nie są w stanie ich całkiem uspokoić.

Komentator przypomina o tragicznych doświadczeniach historycznych Bałtów i Polaków, i stwierdza, że te narody mają pełne prawo do odczuwania lęku przed Rosją i do jedynie ograniczonego zaufania do zachodnich sojuszników.

Politycznym celem Litwy, Łotwy i Estonii jest – zdaniem Schustera – uzyskanie statusu na wzór Berlina Zachodniego z czasów zimnej wojny. Komentator przypomina, że 10 tys. żołnierzy alianckich stacjonujących w Berlinie zachodnim nie byłoby w stanie nawet przez dwa dni stawiać oporu przed pół milionem żołnierzy ZSRR rozlokowanych w NRD. Pomimo tego, wolność zachodniej części miasta była zapewniona do końca, ponieważ ani Stalin, ani Chruszczow, ani Breżniew nie wiedzieli, jak zareagują Stany Zjednoczone, gdy pierwszy amerykański żołnierz zginie od sowieckiej kuli – czytamy w „Die Welt”.

Schuster pisze, że na Kremlu coraz silniejsza staje się frakcja, która uważa, że Zachód jest obecnie słaby i należy to wykorzystać. „Brygada NATO w krajach bałtyckich mogłaby uzmysłowić Putinowi, że Europa i USA, pomimo – jak zauważa komentator – obecnej anemii, zrobią wszystko, by chronić wolność wschodnich sojuszników”.

„Berlin powinien zaproponować Warszawie stworzenie niemiecko-polskiej brygady i rozlokowanie jej we wschodniej Polsce” – pisze Schuster. Jego zdaniem jednostka powinna liczyć 2,5 tys. niemieckich i 2,5 tys. polskich żołnierzy i być wyposażona w ciężki sprzęt, pozwalający jej na obronę sojuszników w razie potrzeby. Brygada mogłaby stanowić „zalążek armii europejskiej” pod egidą NATO. W przypadku powodzenia tego projektu mogłyby do niego dołączyć z czasem inne kraje. Polsko-niemiecka brygada mogłaby też stacjonować, gdyby zaszła taka potrzeba, w krajach bałtyckich.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ cyk/ drag/

18.05. Berlin (PAP) – Prezydent Niemiec Joachim Gauck zaapelował w poniedziałek do swoich rodaków i innych krajów UE, aby z większą niż dotąd powagą traktowały obawy krajów Europy Środkowo-Wschodniej związane z kryzysem na Ukrainie i polityką Rosji.

Kraje te „oceniają zagrożenia inaczej niż my” – powiedział Gauck po spotkaniu w poniedziałek w Berlinie z prezydentem Estonii Toomasem Hendrikiem Ilvesem. „Niemcy stoją po stronie Estonii” – zapewnił prezydent Niemiec.

Gauck ostrzegł, że koncentrowanie się wyłącznie na relacjach z Rosją, bez wysłuchania opinii Polaków i Bałtów, byłoby dużym błędem. Jak zaznaczył, nie widzi obecnie w niemieckiej polityce tendencji do pomijania krajów z Europy Środkowej i Wschodniej. Niemniej, jak dodał, należy wschodnioeuropejskich partnerów „dopuszczać stale do głosu”.

Prezydent Niemiec wyraził pełne poparcie dla polityki rządu kanclerz Angeli Merkel wobec Ukrainy. „Mamy mocne argumenty przemawiające za naszą powściągliwą postawą” – powiedział Gauck.

Berlin popiera sankcje wobec Rosji, lecz równocześnie zabiega o podtrzymanie dialogu z Moskwą. Niemcy wraz z Francją doprowadziły do podpisania w połowie lutego porozumienia z Mińska, przewidującego m.in. zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy, wycofanie ciężkiej broni i wymianę jeńców.

Z kolei Ilves podziękował Niemcom za wsparcie. „Estonia nie jest co prawda bezpośrednio zagrożona przez Rosję, jednak polityka Moskwy doprowadziła do zniszczenia zaufania (w relacjach z Rosją)” – oświadczył.

Prezydent Estonii w niedzielnym wywiadzie dla agencji dpa ocenił, że w wyniku konfliktu na Ukrainie rozpadł się ustanowiony po wojnie ład pokojowy. Ilves ostrzegł przed próbami przejścia przez niektóre kraje UE do porządku dziennego nad kryzysem i jego skutkami. Jego zdaniem zawieszenie broni na Ukrainie nie jest przestrzegane. (PAP)

lep/ agy/ mc/

podobne: Putin: Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród (tymczasem Ukraina ponownie prosi o siły pokojowe). Norweski wywiad o rosyjskiej aktywności. Rosyjska armia na poligonach od Kaliningradu po Sachalin. Polska zaniepokojona Iskanderami, potrzebna twarda infrastruktura NATO i zmiana koncepcji obrony (w odpowiedzi na doktrynę rosyjską). O roli Niemiec w polityce wschodniej (dodatkowe miliardy na armię). a także: Wstrząsy wtórne „kryzysu ukraińskiego”. Japonia – Chiny – Niemcy – USA – Syria. Niemieckie wsparcie wojskowe dla państw bałtyckich. i to: NATO: szpica rośnie, więcej wojsk na wschodzie Europy, litewsko-polsko-ukraińska brygada w Lublinie, Moskwa zdziwiona. „Świdnik” centrum produkcji śmigłowca AW149 na cały świat. oraz: Plany utworzenia wspólnej polsko-ukraińsko-litewskiej brygady.

3. Nuland: Putin zapewnił, że popiera porozumienie pokojowe na UkrainieNuland rozmawia w Moskwie o Ukrainie i o stosunkach USA-Rosja. Nuland w Moskwie: Rosja musi wstrzymać dostawy broni dla separatystówWiceszef NATO: jeśli umowa z Mińska zawiedzie Rosję czeka głębsza izolacja.

16.05. Kijów (PAP) – Asystent sekretarza stanu USA ds. Europy Victoria Nuland oświadczyła w sobotę w Kijowie, że prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił jej zwierzchnika Johna Kerry’ego, iż jest zwolennikiem pokojowego rozwiązania konfliktu na wschodniej Ukrainie.

Przedstawicielka Departamentu Stanu poinformowała również, że Waszyngton gotów jest do głębszego zaangażowania w realizację porozumień z Mińska, których celem jest uregulowanie sytuacji w Donbasie. Ukraińskie siły rządowe od ponad roku walczą tam z prorosyjskimi separatystami.

„W Soczi Putin zapewnił sekretarza stanu Kerry’ego, że chce wypełnienia porozumień mińskich. Najważniejsze teraz, by były to nie tylko słowa, lecz i czyny” – powiedziała Nuland na konferencji prasowej.

Kerry i Putin spotkali się w miniony wtorek w Soczi. Amerykański polityk rozmawiał tam także z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Nuland wyjaśniała wcześniej, że przyjechała do Kijowa, m.in. po to, by zapoznać stronę ukraińską z wynikami tych rozmów.

„Naszym głównym przesłaniem było przekazanie, że USA gotowe są do głębszego zaangażowania na rzecz wypełnienia wszystkich punktów mińskich porozumień, dotyczących bezpieczeństwa, kwestii politycznych i spraw związanych z pomocą humanitarną” – zadeklarowała Nuland.

Zawarte w lutym w Mińsku porozumienia przewidywały, że na wschodniej Ukrainie dojdzie do zawieszenia broni i utworzenia strefy buforowej między stronami konfliktu. W dalszej kolejności odbyć się miały wybory samorządowe, a do końca roku Ukraina miała odzyskać kontrolę nad tą częścią granicy z Rosją, którą obecnie kontrolują separatyści.

Nuland podkreśliła, że wybory w Donbasie powinny odbywać się w zgodzie z prawem ukraińskim i standardami demokratycznymi.

„Zastanawialiśmy się, jak można wykorzystać grupę roboczą ds. politycznych (na rozmowy w Mińsku), by zapewnić, że podczas przygotowań do wyborów spełniane będą standardy OBWE, by były one wolne i demokratyczne, zgodne z konstytucją Ukrainy oraz standardami międzynarodowymi” – powiedziała przedstawicielka USA.

Podczas swej trzydniowej wizyty w Kijowie Nuland spotkała się m.in. z prezydentem Petrem Poroszenką, premierem Arsenijem Jaceniukiem, przewodniczącym parlamentu Wołodymyrem Hrojsmanem, opozycją i wysłannikami OBWE, którzy obserwują konflikt w Donbasie.

„Odlatuję z Kijowa z uczuciem optymizmu, gdyż widzę, że ciężko pracujecie w tym trudnym czasie i nie zważając na bolesne reformy działacie na rzecz utworzenia nowej, demokratycznej, europejskiej Ukrainy” – oświadczyła przedstawicielka Departamentu Stanu.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ awl/ ro/

18.05. Moskwa (PAP) – Sytuacja na wschodzie Ukrainy i problemy stosunków dwustronnych są głównymi tematami rozmów prowadzonych w poniedziałek w Moskwie przez asystent sekretarza stanu USA ds. Europy Victorię Nuland. Przebywa ona w stolicy Rosji od niedzieli.

Na oddzielne konsultacje polityczne do Moskwy przyleciał też specjalny wysłannik USA do Syrii Daniel Rubinstein. Powołując się na Ambasadę Stanów Zjednoczonych w Federacji Rosyjskiej, agencja TASS podała, że jego celem jest „głębsze, bardziej szczegółowe przedyskutowanie” sposobów uregulowania konfliktu w Syrii.

Odnosząc się do przyjazdu dwóch wysłanników Waszyngtonu do Moskwy, sekretarz prasowy prezydenta FR Dmitrij Pieskow przypomniał, że podczas zeszłotygodniowego spotkania Władimira Putina z amerykańskim sekretarzem stanu Johnem Kerrym w Soczi „mówiono o konieczności intensywniejszego dialogu (między dwoma krajami), wymiany poglądów na różnych szczeblach w roboczym trybie”.

Przed wizytą w MSZ FR, gdzie podjęli ją rosyjscy wiceministrowie spraw zagranicznych Siergiej Riabkow i Grigorij Karasin, Nuland spotkała się z przedstawicielką społeczeństwa obywatelskiego w Rosji – legendarną obrończynią praw człowieka, szefową Moskiewskiej Grupy Helsińskiej (MGH) Ludmiłą Aleksiejewą.

Szczegóły rozmów Nuland z Riabkowem i Karasinem nie są na razie znane. Wiadomo natomiast, że z Aleksiejewą rozmawiała ona o sytuacji z prawami człowieka w Rosji, w tym o obowiązującej w tym kraju „ustawie o zagranicznych agentach” i rozpatrywanej w Dumie Państwowej „ustawie o niechcianych gościach”.

Ten pierwszy akt prawny nakłada na organizacje pozarządowe (NGO) otrzymujące środki finansowe z zagranicy obowiązek występowania do Ministerstwa Sprawiedliwości FR o wpisanie do rejestru „zagranicznych agentów”. Drugi, który w piątek przeszedł drugie z trzech czytań w izbie niższej parlamentu Rosji, pozwoli w postępowaniu pozasądowym – przez Prokuraturę Generalną na podstawie wniosku Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) uzgodnionego z MSZ – uznać zagraniczne i międzynarodowe organizacje za niepożądane na terytorium Federacji Rosyjskiej.

„Mówiłam, że dla środowisk broniących praw człowieka +ustawa o zagranicznych agentach+ ma destrukcyjne znaczenie, a także o tym, że druga ustawa, nad którą obecnie pracuje Duma, stanowi próbę zburzenia społeczeństwa obywatelskiego w Rosji” – poinformowała szefowa MGH.

Według Aleksiejewej USA są zaniepokojone sytuacją z prawami człowieka i rosnącym antyamerykanizmem w Rosji. „Nuland bardzo rozsądnie powiedziała, że byłaby rada w czymś pomóc, jednak obawia się, by nie wyszło odwrotnie, by nie zaszkodziło” – powiedziała.

Jest to już druga w ciągu tygodnia wizyta Nuland w Rosji. We wtorek towarzyszyła ona Kerry’emu w podróży do Soczi, gdzie ten został przyjęty przez Putina i konferował z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem.

Od czwartku do soboty Nuland przebywała w Kijowie. Spotkała się tam z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, premierem Arsenijem Jaceniukiem, przewodniczącym parlamentu Wołodymyrem Hrojsmanem, reprezentantami opozycji i wysłannikami OBWE, którzy obserwują konflikt w Donbasie na wschodzie kraju.

Przed odlotem ze stolicy Ukrainy przedstawicielka władz USA oświadczyła, że Waszyngton gotów jest do głębszego zaangażowania w realizację porozumień z Mińska, których celem jest uregulowanie konfliktu w Donbasie.

Zawarte 12 lutego w Mińsku porozumienia przewidują rozejm na wschodzie Ukrainy, wycofanie ciężkiego uzbrojenia i utworzenie strefy buforowej między stronami konfliktu, przeprowadzenie wyborów samorządowych, ogłoszenie amnestii dla uczestników walk i uchylenie przez Kijów blokady gospodarczej Donbasu. Do końca roku Ukraina powinna odzyskać kontrolę nad tą częścią granicy z Rosją, którą obecnie kontrolują separatyści.

Porozumienia z Mińska – wynegocjowane przy pośrednictwie prezydentów Rosji i Ukrainy, a także prezydenta Francji Francois Hollande’a i kanclerz Niemiec Angeli Merkel – zakładają też przeprowadzenie reformy konstytucyjnej na Ukrainie.

Cytowany przez dziennik „Kommiersant” profesor Wyższej Szkoły Ekonomii w Moskwie Aleksandr Domrin ocenia, że przed Nuland „postawiono zadanie przekazania Moskwie, że wizyty Kerry’ego w Soczi nie należy interpretować jako gotowości prezydenta Baracka Obamy do rezygnacji z wywierania presji na Kreml i złagodzenia stanowiska w sprawie Ukrainy w imię zbliżenia z Rosją”.

Z kolei politolog Dmitrij Trenin, którego opinię przytacza dziennik „Wiedomosti”, ocenił, że „administrację Obamy interesują Iran i Syria, dlatego będzie ona próbować pozyskać poparcie Kremla”. „Jednocześnie Waszyngton i Moskwa postarają się ustabilizować sytuację na Ukrainie, gdyż żadna ze stron nie jest zainteresowana jej eskalacją” – oświadczył politolog.

Trenin przewiduje, że „ponieważ strony mają różne poglądy na zażegnanie tego konfliktu, to prawdopodobnie spotkają się gdzieś po środku”. „Konflikt zostanie zamrożony, rozpocznie się powolny proces uregulowania – grupy kontaktowe, spotkania na szczeblu technicznym. Bez poważnego postępu, ale z gwarancją niewznawiania wojny” – oznajmił politolog, dodając, że USA będą musiały w tym celu wywrzeć poważny wpływ na swoich ukraińskich sojuszników.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ ap/

18.05. Moskwa (PAP) – Dostawy broni dla wszystkich stron konfliktu na Ukrainie powinny być wstrzymane – oświadczyła w poniedziałek w Moskwie asystent sekretarza stanu USA ds. Europy Victoria Nuland. Podkreśliła, że dotyczy to też broni, którą Rosja dostarcza separatystom.

Nuland powiedziała to na konferencji prasowej po rozmowach z rosyjskimi wiceministrami spraw zagranicznych: Siergiejem Riabkowem i Grigorijem Karasinem. Ich głównymi tematami były sytuacja na wschodzie Ukrainy i problemy stosunków dwustronnych. Przedstawicielka władz USA przebywała w Moskwie od niedzieli.

„USA konsekwentnie stoją na stanowisku, że wszystkie strony tego konfliktu powinny całkowicie wycofać broń. Powinny też wstrzymać dostawy broni, w tym tej, którą strona rosyjska dostarcza separatystom na wschodzie Ukrainy. Z naszych danych wynika, że dotąd to nie nastąpiło” – oznajmiła Nuland.

Wysłanniczka Waszyngtonu przekazała, że podczas zeszłotygodniowych rozmów szefa dyplomacji amerykańskiej Johna Kerry’ego z ministrem spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiejem Ławrowem w Soczi stronie rosyjskiej zakomunikowano, że wspieranie przez Rosję separatystów będzie traktowane jako łamanie porozumień mińskich, których celem jest uregulowanie konfliktu w Donbasie.

Oznajmiła również, że w czasie niedawnej wizyty w Kijowie uzyskała zapewnienie, że władze Ukrainy nie mają zamiaru wznawiać działań zbrojnych na wschodzie kraju, co – jak podkreśliła – również byłoby naruszeniem porozumień z Mińska.

„Rozmawiałam i z premierem (Arsenijem Jaceniukiem), i z prezydentem Ukrainy (Petrem Poroszenką). Z ich strony nie ma żadnego zamiaru podjęcia jakichkolwiek działań zbrojnych” – oświadczyła asystent sekretarza stanu USA.

Nuland oznajmiła także, iż Stany Zjednoczone, choć oficjalnie nie uczestniczą w procesie mińskim, to jednak będą zachęcać wszystkie strony do bezpośredniego dialogu.

„Chcemy, aby wszystkie strony były obecne w roboczych podgrupach, by wszystkie cztery strony również uczestniczyły w pracach grupy kontaktowej. Chcemy także, by Rosja, Ukraina i OBWE zaczęły wcielać w życie wszystkie aspekty porozumień mińskich – gospodarcze, polityczne i humanitarne” – powiedziała. „Będziemy nakłaniać wszystkie strony do udziału w tym bezpośrednim dialogu” – dodała.

„Mamy nadzieję na postęp we wszystkich czterech roboczych podgrupach w ramach grupy kontaktowej. Utrzymujemy ścisły kontakt z naszymi ukraińskimi kolegami, omawiamy ze stroną rosyjską problemy uregulowania na Ukrainie, popieramy główną rolę w tym uregulowaniu formatu normandzkiego i OBWE” – oświadczyła.

Nuland poinformowała też, że szczególną uwagę w rozmowach z Riabkowem i Karasinem poświęcono temu, jak „USA mogą wesprzeć pokojowe uregulowanie na Ukrainie, wesprzeć strony rozmów – Ukrainę, Rosję i OBWE”.

Jest to już druga w ciągu tygodnia wizyta Nuland w Rosji. We wtorek towarzyszyła ona Kerry’emu w podróży do Soczi, gdzie ten został przyjęty przez Putina i konferował z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem.

Od czwartku do soboty Nuland przebywała w Kijowie. Spotkała się tam z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, premierem Arsenijem Jaceniukiem, przewodniczącym parlamentu Wołodymyrem Hrojsmanem, reprezentantami opozycji i wysłannikami OBWE, którzy obserwują konflikt w Donbasie na wschodzie kraju.

Przed odlotem ze stolicy Ukrainy przedstawicielka władz USA oświadczyła, że Waszyngton jest gotów do głębszego zaangażowania w realizację porozumień z Mińska.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ mmp/ mc/

18.05. Budapeszt (PAP/Reuters) – Jeżeli porozumienie z Mińska, przewidujące m.in. zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy zawiedzie, to Rosja musi liczyć się z pogłębieniem izolacji i sankcji – oświadczył w poniedziałek w Budapeszcie zastępca sekretarza generalnego NATO Alexander Vershbow.

W ocenie Vershbowa nadal nie jest jasne, czy pomimo zapewnień Rosja jest gotowa do podjęcia działań, mających na celu realizację uzgodnionego trzy miesiące temu w stolicy Białorusi porozumienia w sprawie uregulowania konfliktu w Donbasie.

„Rosja próbuje udawać, że nie jest stroną konfliktu i że to Ukraina powinna bezpośrednio porozumieć się z separatystami” – powiedział wiceszef NATO.

Ukraińskie siły rządowe poinformowały w poniedziałek o zatrzymaniu dwóch żołnierzy z oddziałów specjalnych Rosji, walczących w szeregach prorosyjskich separatystów na wschodzie kraju.

Porozumienie z Mińska zawarte zostało w połowie lutego w obecności kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Francois Hollande’a. Przewiduje rozejm, wycofanie ciężkiego uzbrojenia, odzyskanie przez władze Ukrainy kontroli nad granicą z Rosją, pomoc humanitarną dla ludności, wymianę jeńców a także przeprowadzenie zgodnie z prawem ukraińskim wyborów na terenach będących obecnie pod kontrolą prorosyjskich separatystów. Kijów zobowiązał się do zapewnienia Donbasowi większej autonomii. (PAP)

agy/ ap/arch.

podobne: Wlk. Bryt. krytykuje UE za wejście na Ukrainę ale żołnierzy wyśle. Rosyjskie bombowce koło Kornwalii, brak gotowości obronnej. Co z porozumieniem z Mińska? Był plan rosyjskiej agresji na Ukrainę? Rosja sprzedaje Iskandery, ćwiczenia przy granicy z Estonią. Litwa: wraca powszechny pobór do wojska. oraz: Ukraina: Debalcewo niedomówione w Mińsku więc walki trwają, separatyści grożą i dyktują Ukrainie sojusze. Łotwa i Estonia: dozbrojenie Ukrainy, bezpieczeństwo granicy z Rosją. Szwecja i Finlandia zacieśniają współpracę wojskową. a także: Rosja chce współpracować z USA w zwalczaniu terroryzmu. Manewry i rozbudowa infrastruktury wojskowej na Arktyce.

4. Komisja PE poparła apel o zwrot wraku Tu-154 w rezolucji nt. Rosji.

11.05. Bruksela (PAP) – W obliczu zaangażowania Rosji w konflikt na Ukrainie UE nie może rozważać powrotu do normalnych relacji z Moskwą – oceniła komisja spraw zagranicznych europarlamentu w przyjętej w poniedziałek rezolucji. Poparła też apel do Rosji o zwrot Polsce wraku Tu-154.

W rezolucji, która w czerwcu ma trafić pod głosowanie całego Parlamentu Europejskiego, wymieniono warunki, od których – zdaniem europosłów – UE powinna uzależnić współpracę z Moskwą. Pierwszym z tych warunków jest uszanowanie przez Rosję integralności terytorium Ukrainy, obejmującego również Krym, oraz pełne wdrożenie porozumienia z Mińska w sprawie rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Podkreślono, że dialog z Rosją nie może toczyć się kosztem europejskich wartości, standardów i zobowiązań, wynikających z prawa międzynarodowego. Europosłowie zaapelowali też do UE o zadeklarowanie, jakie konkretne działania wobec Rosji podejmie, jeśli nadal nie będzie ona respektować swoich zobowiązań.

PE „podkreśla, że bezpośrednie i pośrednie zaangażowanie Rosji w konflikt zbrojny na Ukrainie i nielegalna aneksja Krymu, jak również pogwałcenie integralności terytorialnej Gruzji, naciski gospodarcze i polityczna destabilizacja jej europejskich sąsiadów stanowią umyślne pogwałcenie zasad demokratycznych, podstawowych wartości i prawa międzynarodowego. W tym kontekście UE nie może rozważać powrotu do normalnych relacji z Rosją” – oceniono w dokumencie.

Dodano, że UE musi kontynuować „krytyczną redefinicję” swych relacji z Moskwą, co powinno obejmować przygotowanie „planu awaryjnego”, który wykorzystując unijną „soft power”, będzie mieć na celu przeciwdziałanie agresywnej polityce rosyjskiej.

Inicjatorem rezolucji był litewski europoseł z centroprawicy Gabrielius Landsbergis. „Wysyłamy bardzo jasny sygnał dla Rosji: UE powinna spojrzeć na relacje z tym krajem z innej perspektywy” – oświadczył litewski eurodeputowany.

Do projektu jego autorstwa komisja PE przyjęła poprawkę zawierającą apel do Rosji o pełną współpracę w sprawie śledztwa dotyczącego zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego nad wschodnią Ukrainą w lipcu ub. roku oraz podtrzymującą apel o „natychmiastowy zwrot wraku i wszystkich czarnych skrzynek polskiego samolotu rządowego, który rozbił się koło Smoleńska” 10 kwietnia 2010 r. Do rezolucji wpisano też apel do instytucji UE, aby poruszały sprawę wraku Tu-154 we wszystkich bilateralnych kontaktach z władzami rosyjskimi.

Według źródeł w europarlamencie kompromisową wersję poprawki, którą zgłosiła grupa europosłów PiS, poparli także eurodeputowani Platformy Obywatelskiej. Pierwotna wersja poprawki, zgłoszona przez grupę eurodeputowanych PiS, zawierała jeszcze apel o przeprowadzenie niezależnego międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, jednak ten fragment został wykreślony w trakcie negocjacji między grupami politycznymi.

Jeśli rezolucja w wersji przyjętej przez komisję zostanie poparta przez cały Parlament Europejski, będzie to drugi dokument, w którym europosłowie upomną się o wrak Tu-154.

Po raz pierwszy Parlament Europejski odniósł się do tej sprawy w przyjętej w marcu rezolucji dotyczącej zabójstwa jednego z liderów rosyjskiej opozycji Borysa Niemcowa i stanu demokracji w Rosji. W preambule tejże rezolucji przypomniano, że pomimo licznych wezwań władze rosyjskie odmawiają zwrócenia Polsce wraku i czarnych skrzynek samolotu rządowego Tu-154.

Eurodeputowany PO Jacek Saryusz-Wolski ocenił w poniedziałek, że przyjęcie przez komisję PE rezolucji na temat stanu stosunków z UE-Rosja to sygnał, że Unia zaczyna lepiej rozumieć politykę Moskwy. „Od samego początku UE błędnie interpretowała intencje Putina. Byliśmy naiwni, a oczekiwania wobec Rosji braliśmy za rzeczywistość. Zachód nie słuchał uwag Europy Środkowej” – oświadczył Saryusz-Wolski, cytowany w komunikacie Europejskiej Partii Ludowej. „Czas perswazji i wahań minął, nadeszła pora na konkretne i stanowcze działania, wzmocnioną solidarność oraz politykę bezpieczeństwa i obrony” – dodał.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)

awi/ mc/ malk/

podobne: Rosja: 9 maja w Moskwie bez Merkel i Camerona. Oskarżeni w sprawie Niemcowa zmieniają zeznania. Szczyt UE bez sankcji ale z rezolucją w sprawie Rosji (żądanie zwrotu polskiego Tupolewa). Ukraina: kredyt z MFW, Czy UE grozi fala uchodźców z Ukrainy?

źródło: stooq.pl

USA, Ukraina, Syria, Irak, Iran

Advertisements

4 comments on “USA: szkolenie syryjskich rebeliantów. Belgowie w szeregach Państwa Islamskiego. NATO i Ukraina o broni atomowej na Krymie. Putin popiera porozumienie z Mińska (rozmowy z USA o Syrii). Polsko-Niemiecka brygada zalążkiem armii europejskiej do obrony Bałtów. UE: rezolucja ws. Rosji (apel o zwrot wraku TU-154).

  1. Pingback: Ponad 226 mld zł zysku spółek PGZ, modernizacja armii szansą na eksport. Speckomisja bada nieprawidłowości przy przetargach. | Łódź Odysa

  2. Pingback: „Je suis idiot” czyli… marsz EUnuchów i haracz dla Turcji. Czy zamachy w Belgii to wystarczający powód do zaostrzenia przepisów „antyterrorystycznych” w Polsce? | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s