„Był sobie sen…” (zakochanej) czyli… Skazanym na dożywocie.


Cezarius - Zaklęty

Cezarius – Zaklęty

Był sobie sen…

w którym Cię kochałem kiedy tylko chciałem

To dziwne – pierwszy i ostatni (byłem?) raz

wszystko tak dobrze pamiętałem

Może to wcale nie był sen

albo to nie byłam ja

 

Trwaj niez(n)iszczalna

zagadko bez tajemnic

Nagrodo za rozwiązanie słowa – węzła

Może kiedyś wrócę do Ciebie

jeśli drogę odnajdę

…a Ty nią pozostaniesz

 

Jeśli tylko zdołam śnić

drugi raz

inaczej

właśnie o Tobie

 

Zaklęty w sen (zakochanej) – Odys, czerwiec 2015 (na podstawie: Lana Del Rey – Once Upon A Dream)

podobne: Maślany sen oraz: „Ostatni sen” o marności świata i to: (prawem naturalnym) a także: Widzę Cię… więc jestem i jeszcze: Czułość wilczego serca polecam również: Tryptyk o sercu

Marta Kostrzyńska

Marta Kostrzyńska http://www.wielkieslowa.pl/13198-jestem-skazana-na-dozywocie.html

Wszechświaty na skrawkach papieru

Zakochanemu

Gdybym mogła
zawiesiłabym szlaki gwiazd
w przestrzeniach Twoich słów
niezbadane
nieodkryte
ścieżki znaczeń w gęstwinie
ozłociłabym
nitki spojrzeń
splatające się wrzecionem zdarzeń
w kubku kawy
odbiłabym
w złotogłowiu moment
Twojego zaskoczenia
tak bliski
tak nieznany
gdy palcami westchnień
dotykany lekko szepczesz opadającymi powiekami

dobranoc
na pożegnanie
o poranku
uczucia.

(2015)

Taki oto wiersz przygotowałam Wam w tym tygodniu. Bardzo sympatyczny, prawda? 🙂 W końcu któż nie lubi tego lekkiego stanu zakochania, gdy wszystko jest piękne i możliwe. Najprostsze rzeczy stają się magiczne, podniosłe lub urastają do rangi świętości. Idealizujemy każde słowo, gest, bo czujemy się na fali. Wydaje nam się, że rzeczywistość upadła nam do stóp i zrobimy z nią, co zechcemy.

Jednak rzeczywistość nie jest taka prosta i pomimo naszych marzeń oraz planów istnieje po swojemu. Mówiąca w wierszu obnaża to wprost, mówiąc: Gdybym mogła zrobiłabym to i to. Pokazałabym, jak ja to odbieram. A może też troszkę:

View original post 317 słów więcej

Advertisements

8 comments on “„Był sobie sen…” (zakochanej) czyli… Skazanym na dożywocie.

  1. nie pierwsza i nie ostatnia skazana… a Miłość na wyciągnięcie ręki, ale jak Nią być gdy chce się Ją posiąść. Piękne słowa… nawiązują do poprzedniego wpisu:)

    Lubię

  2. Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
    Z nici złotego i srebrnego światła,
    Ciemną i bladą, i błękitną szatę
    Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,
    Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
    Lecz biedny jestem: me skarby — w marzeniach,
    Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
    Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

                                 William Butler Yeats
    

    PS. Jakoś pasował mi ten wiersz tutaj więc pozwoliłam sobie go
    zamieścić, a poza tym bardzo podoba się sowie…

    Lubię

  3. Pingback: Spokój ducha | Łódź Odysa

  4. Pingback: Przetnij linę | Łódź Odysa

  5. Pingback: bez(Ciebie)sen | Łódź Odysa

  6. Pingback: tajemniczy uśmiech… | Łódź Odysa

  7. Pingback: Była sobie miłość | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s