Buchalter z Auschwitz skazany, UBek uniknie więzienia czyli… dysonans POznawczy ugruntowany na fałszywej legendzie (Jerzy Buzek, TW „Karol”).


1. Tadeusz Płużański: A co z komunistycznymi „księgowymi”?

Oskar Groening, 94-letni Niemiec, został skazany na cztery lata więzienia. Choć w Auschwitz był „tylko” strażnikiem. Konfiskował bagaże przywożonych tu ludzi. Dlatego nazywany jest „buchalterem z Auschwitz” lub „księgowym”. Mimo to sąd uznał Groeninga za winnego pomocy w masowym mordzie co najmniej 300 tys. ludzi, głównie węgierskich Żydów, od maja do czerwca 1944 r. Zdaniem sędziów usprawiedliwieniem nie może być to, że nikogo osobiście nie zabił.

Ale w Polsce też mamy wielu takich „księgowych” – tylko komunistycznych (ale jaka to różnica?). Zacznijmy od człowieka, który miał wyższą funkcję od Groeninga. To Ryszard Mońko, w czasach stalinowskich zastępca naczelnika więzienia mokotowskiego, który zarządził m.in. egzekucję rtm. Witolda Pileckiego. Od wielu lat mieszka w Hrubieszowie jako dobrze opłacany z naszych podatków emeryt.

Albo jeszcze większa „szycha” – Jan Ptasiński, stalinowski wiceminister bezpieczeństwa i zastępca komendanta głównego MO, który w listopadzie 1954 r. mówił: „Duży jest wkład aparatu w dzieło utrwalania władzy ludowej. Te osiągnięcia zawdzięczamy mądremu kierownictwu naszej partii”.

Nie możemy oczywiście zapomnieć o kolejnym nadzorcy bezpieki – Czesławie Kiszczaku. Powinien być ścigany nie tylko za złamanie komunistycznego prawa przy wprowadzaniu stanu wojennego, ale z racji pełnionej funkcji PRL-owskiego szefa MSW, czyli „głównego księgowego”.

I w końcu Stefan Michnik, który jako stalinowski sędzia wojskowy ma na koncie co najmniej dziewięć wyroków śmierci na niepodległościowców z AK, NSZ i WiN. Dziś ich szczątków poszukujemy na „Łączce” Powązek Wojskowych.

Po latach „księgowy” Michnik osiadł w Szwecji, gdzie został bibliotekarzem na uniwersytecie w Uppsali. Oskar Groening po wojnie pozostał w Niemczech, gdzie pracował w hucie szkła, z czasem awansując na kierownika ds. personelu. Zbierał znaczki.

I jeszcze jedna różnica między Groeningiem a zbrodniarzami komunistycznymi. Niemiecki oprawca przyznał, że czuje się „moralnie współodpowiedzialny” za zbrodnie i błaga o wybaczenie.

Czy kiedykolwiek takie słowa padły z ust Jaruzelskiego czy Kiszczaka? Ci zawsze kłamali, że są niewinni. A podlegli im funkcjonariusze wykonywali tylko rozkazy przełożonych.

Tadeusz Płużański • se.pl (źródło: wzzw.wordpress.com)

…jak na zawołanie po Jaruzelskim, Kiszczaku, Kociołku i innych którzy uniknęli rozliczenia za swoje zbrodnie, mamy kolejny przykład jak w diametralnie inny sposób podchodzi się u nas do poczucia sprawiedliwości – nawet w obliczu udowodnionej przed sądem krzywdy…Odys

2. Ubek uniknie więzienia.

„Tadeusz Żelazowski (ur. ok. 1926) – polski funkcjonariusz komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, śledczy UB. Według teczki osobowej do UB zgłosił się na ochotnika. Był oficerem śledczym Wydziału Śledztw Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego m. st. Warszawy. Należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR).

7 października 2014 roku Tadeusz Żelazowski został uznany z oskarżenia Instytutu Pamięci Narodowej i Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, winnym popełnienia zbrodni komunistycznych i zbrodni przeciwko ludzkości, i skazany przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia X Wydział Karny w Warszawie na karę łączną 3 lata pozbawienia wolności. Żelazowski został uznany winnym używania przemocy fizycznej i psychicznej wobec przesłuchiwanych działaczy organizacji harcerskiej „Orlęta” w latach 1951-1952 w tym obrażania, bicia, kopania i grożenia przesłuchiwanym przy użyciu pistoletu podczas wielokrotnych i wielogodzinnych przesłuchań.

W postępowaniu odwoławczym z lipca 2015 roku, Sąd zmienił zasądzony wyrok orzekając w stosunku do Tadeusza Żelazowskiego karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu. Wyrok jest prawomocny. (Wikipedia).

więcej tu: wzzw.wordpress.com

podobne: „Układ zamknięty” znów dał głos – „rzeźnik z Trójmiasta” niewinny. oraz: Kiszczak czyli sprawiedliwości stało się na złość. Polską manipuluje (z telewizora) i rządzi postsowiecka żulia i to: Umarł obywatel Jaruzelski czyli… Trzy niezależne komentarze o „kondukcie przebierańców” (i coś od siebie). polecam również: „The Soviet Story”: Jaruzelski podrasował swój życiorys. Czerwone pomniki samosiejki.

„…Wikipedia twierdzi, że dysonans poznawczy to stan nieprzyjemnego napięcia psychicznego, pojawiający się u danej osoby wtedy, gdy jednocześnie występują dwa elementy poznawcze (np. myśli i sądy), które są niezgodne ze sobą. Dysonans może pojawić się także wtedy, gdy zachowania nie są zgodne z postawami. A dlaczego o tym piszę?

Dlatego, że dziś niemiecki sąd skazał na karę 4 lat pozbawienia wolności Oskara Gröninga, lat 94, który jako księgowy zajmował się selekcja rzeczy odebranych więźniom Auschwitz-Birkenau. Był tylko księgowym! A jednak nikt nie krzyknął „odpieprzcie się od księgowego”, nie było też głosów żeby zostawić w spokoju biednego, schorowanego człowieka… Gdzie nagle zaginęli wszyscy zwolennicy „chrześcijańskiego miłosierdzia”? I jak taki leming ma to zrozumieć. O ile w ogóle cokolwiek zrozumieć będzie chciał…” (DWS24.pl 15 lipca 2015 roku)

…ale czemu tu się dziwić skoro ten stan bezprawia został uformowany i jest firmowany przez „wolnościowe legendy”, które wysługiwały się (i dalej się wysługują) owej zarazie. Jest to bowiem oczywista konsekwencja sprzedania się obecnych tzw. „elit”, odpowiedzialnych za tworzenie i egzekwowanie prawa w Polsce swojego czasu komunistycznemu reżimowi (za różnego rodzaju przywileje udziału w łupach z rabunku i mordów na wielu prawych Polakach).

Bezczelność i bezkarność tego stanu rzeczy jest też niestety ugruntowana w niesłabnącej estymie, jaką owe „legendy” cieszą się do dziś wśród sporej części zwykłych Polaków – nawet w obliczu UDOWODNIONYCH faktów zdrady i zaprzaństwa. Więc jak może dojść do zmiany na górze jeśli na dole obywatel nie potrafi połączyć tych dwóch stanów rzeczy pod pojęciem niesprawiedliwość? Nie może. I nic się w tej kwestii nie zmieni dopóki ludzie nie przestaną tego bezprawia firmować własną ręką i słowem, udzielając poparcia i bezkrytycznie spijając kłamstwa z ust ludzi takich jak np Buzek (alias TW „Karol”)… Odys

3.  TW „Karol” był najwyżej ulokowanym tajnym współpracownikiem służb specjalnych komunistycznego aparatu represji we władzach ruchu „Solidarność”…

„Jerzy Buzek został zwerbowany przez Wywiad Wojskowy PRL w roku 1971 przed wyjazdem na stypendium naukowe do Wielkiej Brytanii (1971-72r). Informacja na ten temat zawarta jest w zachowanych aktach.

Pierwszym zadaniem agenta było zdobycie dla Układu Warszawskiego najnowszych technologii utylizacji gazów bojowych. Po powrocie do kraju, w końcu 1972 roku, Jerzy Buzek złożył stosowny raport. Wobec podejrzenia o przewerbowanie agenta przez MI 5 (siostrzane do CIA służby brytyjskie). Wywiad PRL zrezygnował z użycia agenta „na kierunku państw kapitalistycznych”. W związku z tym przekazano agenta do dyspozycji Służby Bezpieczeństwa. Użyty przez Służbę Bezpieczeństwa po wydarzeniach 1976 r (protesty na uczelniach) do operacji rozpracowania środowisk akademickich m.in. w ramach sprawy obiektowej „Politechnika”. Chodzi o Politechnikę Gliwicką. Działania te koordynował przede wszystkim Wydział III KW MO Katowice.

Nagrodą za efektywną pracę było umożliwienie przyznania tytułu naukowego docenta. Jerzy Buzek posiadał minimum 3 „teczki” , pierwszą, gdy był rozpracowywany, drugą założył Wywiad, trzecią Służba Bezpieczeństwa, nadając kryptonim Tajny Współpracownik (TW) „Karol”. Natomiast w ramach każdej z wymienionych, występowały m.in. teczka personalna oraz teczka pracy tzw. operacyjna. Po strajkach sierpniowych 1980 roku Jerzego Buzka skierowano do Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

Najpoważniejszym sukcesem agenta TW „Karol” stały się działania manipulacyjne podczas I-szego Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” w Gdańsku, gdzie jako współprowadzący obrady m.in. doprowadził do uchwalenia słynnej Odezwy do Narodów Europy Środkowo-Wschodniej. Celem autorów z komunistycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL była prowokacja i uzyskanie bezpośredniej pomocy (z interwencją zbrojną włącznie) od ZSRR, zaniepokojonego rozszerzaniem się wolnościowej „zarazy” na inne kraje socjalistyczne. Agent otrzymał za to zadanie wysoką nagrodę finansową. W 1985 podpisał kolejny ważny dokument złożony w teczce operacyjnej TW „Karol”.

Charakterystyczną rolę Jerzy Buzek odgrywa w aresztowaniu przywódców Śląskiego podziemia solidarnościowego. Poznaje wyjątkowo lokal, w którym ukrywa się Tadeusz Jedynak. Wkrótce zostaje w nim aresztowany tenże lider władz regionalnych i krajowych. Następnie Jerzy Buzek poznaje mieszkanie, w którym ukrywa się następny szef regionalnych struktur „Solidarności”- Jan Andrzej Górny. Po kilku godzinach lokal okrąża ogromna liczba samochodów SB oraz cywilnych i mundurowych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa PRL. Poszukiwanego przez 7 lat listem gończym Prokuratury Wojskowej czołowego działacza podziemnych struktur, w tym Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” aresztowano… bez rewizji lokalu ! Buzek niezauważony, z torbą pełną związkowych pieniędzy, bez kłopotu opuszcza po kwadransie „kocioł”…” (Irek Cezary Tuniewicz  pressmania.pl)

całość tu: Jerzy Buzek, TW „Karol”

podobne: „Tadeusz Mazowiecki sadził drzewo III RP”… które wydało zgniłe owoce. oraz: Geremek idzie na wojnę z Pospieszalskim czyli…Święte krowy na cenzurowanym i to: Prof. Kieżun i SB. Dokumenty IPN. Czy autorytet to już świętość? a także: Grzegorz Braun: „Sierpniowa lekcja” czyli… Polak przed szkodą i po szkodzie socjalistą. polecam również: Stanisław Michalkiewicz: „Wilki zmieniły skórę” czyli… jak 4 czerwca upadł komunizm (na cztery łapy). i jeszcze: Dziedzictwo „króla Stasia” czyli… ”Wyzwoliciele z polskości”.

rys. Andrzej Krauze

rys. Andrzej Krauze

Advertisements

3 comments on “Buchalter z Auschwitz skazany, UBek uniknie więzienia czyli… dysonans POznawczy ugruntowany na fałszywej legendzie (Jerzy Buzek, TW „Karol”).

  1. Pingback: Były eSBek chce odtajnić swoje akta. Ma dość wybiórczej „sprawiedliwości społecznej” gdzie za PRL karane są płotki. | Łódź Odysa

  2. Pingback: Prawo Bastiata i sprawiedliwość jako warunek pojednania (na podstawie lustracji w Niemczech). Tania łaska zamiast rozliczenia, Belka w oku PIS i frazesy o „dobrej zmianie” (Oficer „bezpieki” dostał ważne stanowisko w MSZ!) | Łódź O

  3. Pingback: Przyzwoitość, moralna wina i moralni sprawcy czyli… kto i dlaczego w czasie wojny „bał się bardziej Polaków niż Niemców”. Reinefarth, Dirlewanger, Kamiński. „Workhouse” jako brytyjski wkład w „państwo opiekuńcze&

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s