Cud (nad Wisłą).


„Bitwa warszawska nie jest wolna od wielu stereotypów urastających do miana legend. Najważniejsze z z nich to wyznaczenie daty 15 sierpnia jako dnia przełomowego w bitwie – faktycznie miał miejsce dzień później 0 i czczenia jej jako święta narodowego w tym właśnie dniu.

Kwestią bezdyskusyjną jest polityczno – militarne znaczenie uzyskanego sukcesu i jego trwałe miejsce w dziejach oręża polskiego na przestrzeni całej historii.

Dowódca wojsk Armii Czerwonej, Tuchaczewski, miał powiedzieć:
„Czerwonoarmiści! Wojska spod znaku Czerwonego Sztandaru i wojska spod znaku łupieżczego białego orła oczekuje śmiertelny pojedynek. Utopcie we krwi rozgromionej armii polskiej przestępczy rząd Piłsudskiego! Ponad trupem białej Polski wiedzie droga ku ogólnoświatowej pożodze”.

Źródła: Bitwa Warszawska 1920 – film. Valentin Boomes – Aurora

1920 – Cud nad Wisłą

„…Wbrew nadziejom i planom bolszewickiego kierownictwa z początku sierpnia – Polska nie dała się dobić. Pochód Armii Czerwonej, którym tak ekscytował się Izaak Babel, został zatrzymany. Rozczarowanie komunistów było wielkie. Zderzenie z siłą ugruntowanego w zdecydowanej większości społeczeństwa dojrzałego patriotyzmu było dla bolszewików zjawiskiem nowym. Próba sowietyzacji Polski rozbiła się o to, co amerykański historyk Richard Pipes nazwał europejskim nacjonalizmem, a co tak korzystnie wyróżniło Polskę od anomii społecznej, na której bolszewicy zbudowali swój sukces w Rosji, na Ukrainie czy na Białorusi. Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski uciekł z Białegostoku, zatrzymując się aż w białoruskim Mińsku. Tam także kierowały się resztki formowanej na przedpolach Warszawy Polskiej Armii Czerwonej. Do Mińska zdołało dotrzeć zaledwie 35 jej żołnierzy… „Przeklęta, ciemna Polska” – jak pisał 4 września Kliment Woroszyłow, towarzysz Stalina z walk pod Lwowem – wykazała „szowinizm i tępą nienawiść do ‘ruskich’.” Nie dla wszystkich była to w rzeczywistości nienawiść do „ruskich” – dla znakomitej większości polskiego społeczeństwa była to nienawiść do obcych, groźnych najeźdźców, a w każdym razie udokumentowana czynem gotowość do stawienia im czoła w walce o wolność własnego domu. O zwycięstwie w decydującym boju przesądził duch polskich żołnierzy. Nie dał się on złamać dwumiesięcznym odwrotem; nie dał się przyciągnąć hasłom zemsty klasowej, do której nawoływali bolszewiccy agitatorzy. Te setki tysięcy polskich chłopów, którzy zostali powołani pod broń w 1920 roku, by bronić Ojczyzny – zdało egzamin z polskości. To nie byli już tylko „tutejsi”, to byli Polacy, świadomi wspólnoty losu z tymi, którzy ramię w ramię z nimi stali twardo pod Warszawą, Nasielskiem czy Włocławkiem – z ochotnikami z szeregów polskiej inteligencji, gimnazjalistami, studentami, z robotnikami.

O tym, jak się ten duch wykuwał wśród zwyczajnych ludzi, oderwanych od swej codzienności, mówi w przejmujący sposób ta książka. Opowiada w sposób przejmujący – bo najbliższy źródeł właśnie, bezpośrednich relacji uczestników tego procesu, procesu dorastania Polaków do Rzeczpospolitej. Rzeczpospolitej na straży Europy. Gdyby nie dorośli do tego nasi dziadowie i pradziadowie, ich żony, siostry i matki – czy Polska pozostać mogłaby Polską?…”

całość tu: 1920. Prawdziwy Cud nad Wisłą. Przebudzenie Polaków

Szeroką ławą szła dzicz czerwona
gwałcąc rabując nieposkromiona.
Niosła ze sobą misję zbrodniczą
„zdiełamy Polszu socjalistyczną!”

Po nas jej celem miał być świat cały
na próżno jednak diabła kabały.
Bo pod Warszawą wężową chcicę
zgnieść nam pomogła Bogarodzica.

Już łupy pachną „krasnej” hołocie
pławić się pragnie we krwi i złocie.
O co innego walczą Polacy
ich kraj i życie leżą na tacy.

Każdy robotnik chłop i ziemianin
pospołu stają przeciw poganom.
Jedna dziś Polskę obiega wieść
obronić wolność lub ponieść śmierć.

„W pieriod!” rozbrzmiewa wrzask bolszewików
wśród polskich „Boże dopomóż!” krzyków
Ossów, Radzymin, trwa jatka krwawa
wytrzymać jeszcze musi Warszawa.

Każda piędź ziemi będzie nam droga
zanim pięść jazdy spadnie na wroga.
Nim ofensywa znad Wieprza ruszy
wiele żołnierskich odejdzie duszy.

Już „wsiadanego” trąbią w oddali.
Już słychać tętent odsieczy fali.
Już gnają w siodle co koń wyskoczy.
W szablach odbite ułańskie oczy.

Przekrwione chęcią zemsty i dumą
szukają wrażych czerwonych tłumów.
By wbić się klinem, siec, rąbać, gonić
Naprzód Polacy! Wszyscy do broni!

Strach w „tawariszczi” sercach kołacze.
Poddaje tyły zgraja sobacza.
Jeszcze przed chwilą w euforii wyła
teraz w odwrocie ogon podwija.

Na skraju klęski skrwawione wojsko
„cudem” odnosi wielkie zwycięstwo.
I tak ochrzczono ten bój warszawski
nie tylko za sprawą Bożej łaski.

Wiarę w żołnierza oprócz modlitwy
wlały dowódców czyny wybitnych.
Pamięć winniśmy zwłaszcza jednemu
generałowi Rozwadowskiemu.

On to w przededniu klęski straszliwej
wlał w polskie serca odwagi żywej.
Wierząc niezłomnie w ducha żołnierzy
potencjał armii na zimno zmierzył.

Plan swój wybitny w rozkaz zamienił
przebieg kampanii całej odmienił.
„Polonia victa” stało się ciałem
z Bożej pomocy „skromnym” udziałem.

PS.
Dziś mówią „wiara w cud niepotrzebna”
„na cóż historii opowieść rzewna”.
Lecz właśnie tego typu „wartości”
bolszewia światu niosła „z miłości”.

„Cud nad Wisłą” Odys, sierpień 2015

podobne: Lot orła oraz: „Królestwo Bez Kresu”.

Cud nad Wisłą 15 sierpnia 1920 roku - Jerzy Kossak

Cud nad Wisłą 15 sierpnia 1920 roku – Jerzy Kossak

„W II Rzeczpospolitej 15 sierpnia obchodzono jako wielki triumf oręża polskiego, ale towarzyszyło temu też przekonanie o interwencji nadprzyrodzonej w trakcie bitwy, zwłaszcza, że data była znacząca – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Po wojnie bitwa znikła i jej nie było. Raz dlatego, że łupnia dostał bratni Związek Radziecki, a dwa – że data była znacząca – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Po upadku komunizmu wiktoria warszawska powróciła, ale przybyło takich, co – choć przecież istnieją – nie wierzą w cuda. Bitwa warszawska coraz częściej jest więc przedstawiana wyłącznie jako szczęśliwy splot okoliczności, jako wynik dobrego dowodzenia naszych, albo jako wynik złego dowodzenia tamtych. Tu łączność zerwana, tam manewr oskrzydlający, tu wysokie morale, tam zbytnia pewność siebie. I tak dalej.

To wszystko prawda. Bitwa warszawska, zdaje się, nie była cudem zawieszającym prawa natury. Pod bolszewikami nie rozstąpiła się ziemia, nad polem bitwy nie pojawił się anioł z gorejącym mieczem. Tylko że brak dostrzegalnych rzeczy nadnaturalnych w jakimś wydarzeniu nie wyklucza zaangażowania sił niebieskich. Mało tego – siły niebieskie zdają się unikać ostentacji, gdy nie uznają jej za konieczną. Bóg ma za to, jak się zdaje, upodobanie w symbolach, w subtelnych znakach, czytelnych dla tych, którzy są w nie bezpośrednio zaangażowani, a dla innych to już niekoniecznie…” (Franciszek Kucharczak)

źródło: Czy Cud nad Wisłą to cud?

W 1866 r. Karol Marks powiedział: „Istnieje jedna tylko alternatywa dla Europy: albo azjatyckie barbarzyństwo pod przywództwem moskiewskim zaleje ją jak lawina, albo Europa musi odbudować Polskę, stawiając między sobą a Azją 20 milionów bohaterów, by zyskać na czasie dla dokonania swego społecznego odrodzenia”. Napoleon powiedział kiedyś że są na świecie tylko dwa ludy – wschodu i zachodu. W sierpniu 1920 roku Polska ocaliła lud zachodu i jego cywilizację przed najgorszą z możliwych wersją wschodu i jego anty cywilizacją. Jak zachód „pomagał” w tym czasie Polsce i jak się odwdzięczył 20 lat później historia pokazała. Nie powinniśmy mieć nigdy jako naród kompleksów wobec Europy którą sami ratowaliśmy (nie pierwszy zresztą raz)… (Odys)

podobne: Gloria victoribus! czyli… 93. rocznica Bitwy Warszawskiej 1920 roku oraz: 15 sierpnia w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Wojsko Polskie wygrało Bitwę Warszawską. Rocznica „cudu nad Wisłą” który uratował Europę przed bolszewizmem. i to: Piotr Zychowicz: „Pakt Piłsudski–Lenin, czyli jak Polacy uratowali bolszewizm i zmarnowali szansę na budowę imperium”

1920 BITWA WARSZAWSKA – Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki (muzyka: Krzesimir Dębski)

Advertisements

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s