Pocałunki, dreszcze… i coś jeszcze (Miłość zabija powoli VIII: „Meet Joe Black”)


„Samo wspomnienie blasku twoich oczu noc rozprasza i sen przegania” (Antoine de Saint-Exupery)

*

Anna Wypych - Światło ciemności

Anna Wypych – Światło ciemności

„We have shared air
and
so much
more

but sometimes
that little moment
is more than
enough–

that the oxygen
which pinked my lungs
then chose yours.

Sometimes
just sometimes

that is
more
than enough.”
— 
Michelle K., Air

podobne: Michelle K., „You, You”

oraz: Michelle K. „Zawsze dla Ciebie”

i to: „Ona nie jest burzą”

 

**

Brittany Jackson - Życie i Śmierć

Brittany Jackson – Życie i Śmierć

Gdy jak ta świeca ciepła i miękka
dopalać się będziesz z dreszczem
a zieleń oczu z jesieni życiem
ostatnim nasiąknie deszczem
przyjdę po Ciebie – Ja Twój kochany
co dotąd w mroku czekałem
złożyć na ustach Twych pocałunek
by zabrać gdzie obiecałem.

Tam już na zawsze piękna i młoda
kochać mnie zdołasz bez strachu
oddechów też Ci liczyć nie będę
gdzie czasu klepsydry bez piachu.
Więc nie drżyj miła serce uspokój
bo wraz z ostatnim Twym tchnieniem
na chwilę tylko wezmę w ramiona
nim nowym zabłyśniesz płomieniem.

Meet Joe Black” – Odys, sierpień 2015

podobne: Jesteś (powietrze) m  oraz: „Zawał z miłości” a także: Korpus (delicti) a także: „Piękna nieznajoma” i jeszcze: zasady  polecam również: Sigrun i Helgi

Hindi Zahra – Kiss & thrills

Reklamy

23 comments on “Pocałunki, dreszcze… i coś jeszcze (Miłość zabija powoli VIII: „Meet Joe Black”)

    • Film wzbudza dziwne uczucie sympatii do śmierci (sugerowane coś jeszcze, ale Twoje też mi się podoba). Myślę że poza tym że to świetny film z jedną najlepszych jak dla mnie rolą Brada Pita to do tego bardzo mądry. Śmierć jako brama do wiecznej miłości. Pokazuje też jak należy żyć i co pielęgnować żeby nie bać się o to że się czegoś nie zrobiło (odejść spełnionym).

      Lubię to

  1. Pingback: Cztery noce roku… nieszczęście miłości | Łódź Odysa

  2. Obraz pani Jackson przepiękny, a wiersz Twój… cóż, wprost koresponduje z moimi myślami z ostatnich dni. Dziwne uczucie- spotkać rozmówcę, który nie do mnie przecież mówił, a rozumie.
    Pozdrawiam.

    Lubię to

  3. Pingback: uszyty z Twych słów | Łódź Odysa

  4. Pingback: Bliskich i oddalonych, łzy i pocałunki. | Łódź Odysa

Dodaj komentarz (byle bez epitetów i wulgaryzmów)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s